Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Nie tylko Piotr jakość przetwornika. Również ilość rejestrowanych szczegółów przez kliszę.
Twój test miał inną naturę - pokazywał przewagę reprodukcji za pomocą DSLRa nad skanerem.
Nam chodzi o pojedynek: DSLR vs. skan kliszy.
 

Mechanik  Dołączył: 22.07.2014
Cytuj
Eeee... Nie sądziłem, że moim pytaniem rozpocznę taaaką, jakże ciekawą dyskusję :-P
Skoro jednak mowa o porównaniu skanu z kliszy i zdjęcia z cyfry, to mnie się wydaje, że należałoby zrobić rzeczywiście test, to znaczy sfotografować ten sam motyw, w tych samych warunkach i używając (najlepiej) tego samego obiektywu. Poza tym dochodzi jeszcze rodzaj filmu i jakość wywołania. Takiego testu nie widziałem. Jednakże, gdy porównam "podobne" zdjęcia, muszę powiedzieć, że skan kliszy bywa subiektywnie lepszy. Z naciskiem na słowa "bywa" i "subiektywnie". Mam zdjęcia robione z lampą (a więc na pewno bez poruszenia) i bez lampy też, które zeskanowane na Plusteku Opticfilm 7200 z rozdzielczością 300dpi i w rozmiarze 38 x 55 cm (bo jak wspominałem, tak właśnie to robię) wyglądają na ostrzejsze, niż robione Canonem 60D. Wystarczy, że te na kliszy zrobiono jakimś dobrym szkłem, a do Canona założono coś "zwykłego". Dla przykładu, że to ma znaczenie - już po zmianie całkiem dobrego bądź co bądź obiektywu (28-105mm 1:3,5 - 4,5 II USM) na pięćdziesiątkę 1:1,8 widać wyraźną różnicę cyfrowego zdjęcia. A takie próby robiłem.
Wydaje mi się, że aparat pełnoklatkowy, np 5D, z dobrym obiektywem, byłoby bardzo trudno pokonać kliszy. Natomiast mój 60D z matrycą APS-C już może dostać po nosie i tu moim zdaniem przebiega (mniej więcej) granica gdzie jakość skanu z kliszy i zdjęcia z cyfrowej lustrzanki się mijają. Jak będę miał chwilę, to zrobię taki test. Zrobię to samo zdjęcie na slajdzie i na cyfrze, tym samym obiektywem, na tej samej czułości. I wtedy się dowiem naocznie :mrgreen:
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
Mam!
Aparaty: k-30 i MZ-50 (to chyba bez znaczenia). Obiektywy DA35/2.4 (przystosowany do cyfry) i FA35-80/3.5-5.6 (z czasów analogowych). Negatyw Fuji Acros moczony w Xtol-u 1:1, skaner Epson 3200 Photo, rozdziałka 3200dpi.
Film

Cyfra

Wynik jest jednoznaczny. A tak wyglądają z bliska (tu obiektyw FA):


Teraz jestem ciekawy, czy negatyw jest tak słaby czy skaner. Wygląda na to, że trzeba będzie powiększyć co nieco... :mrgreen:
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Po pierwsze, nie ma chyba tej samej skali odwzorowania. Po drugie wykonałbym obydwa zdjęcia tym samym szkłem...
Podczas skanowania miałeś ustawione wyostrzanie na maksa?
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
Michu napisał/a:
Po pierwsze, nie ma chyba tej samej skali odwzorowania.

No, nie ma. Jedno jest na małym obrazku, a drugie na matrycy aps-c
Michu napisał/a:
Po drugie wykonałbym obydwa zdjęcia tym samym szkłem...

Pierwsze dwa są wykonane tym samym DA35/2.4. Dwa kolejne zostały wycięte ze zdjęć zrobionych FA35-80.
Michu napisał/a:
Podczas skanowania miałeś ustawione wyostrzanie na maksa?

Miałem zaznaczone wyostrzanie w vuescan. Ale robiłem też z wielokrotną ekspozycją. Dzisiaj spróbuję jeszcze silverfastem i epson scan z i bez wyostrzania i na pewno z wyłączoną wielokrotną ekspozycją. Jak będzie coś lepiej to się pochwalę ;-)
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Aby można było porównać musi być ten sam kadr. Przez różny kadr dajesz fory cyfrze ;-)
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Ale chodziło mi o to, o czym pisze Piotr: format nie ma znaczenia, liczy się skala odwzorowania. Dlatego powinieneś przy analogu przysunąć aparat do obiektu, by mieć możliwie zbliżony kadr.
Skanowanie bez wyostrzenia daruj sobie, szkoda czasu.
 

Mechanik  Dołączył: 22.07.2014
Cytuj
Wiecie co, ja to zrobię jeszcze dziś, bo mnie to strasznie intryguje, ale na wyniki trzeba będzie poczekać ze trzy tygodnie (wywołanie filmu). Zrobię jakiś bogaty w szczegóły motyw, na slajdzie Velvia 100F professional i to samo Eosem 60D. Uwzględniając różnice wielkości matrycy i filmu, odsunę się, żeby objąć ten sam obszar. Użyję tego samego obiektywu Canon 50mm 1:1,8 II i tej samej lampy. Oczywiście ze statywu, choć przy lampie nie jest on konieczny.
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
Michu napisał/a:
Ale chodziło mi o to, o czym pisze Piotr: format nie ma znaczenia, liczy się skala odwzorowania.

Nie bardzo rozumiem. Jak format nie ma znaczenia, to w jaki sposób zmienia się skala odwzorowania w tym samym obiektywie po podpięciu do innego aparatu? Przecieź przy skali np. 1:3 jeden milimetr na matrycy będzie odpowiadał trzem w rzeczywistości niezależnie od formatu. Tylko, że na mniejszym formacie zobaczymy mniej niż na większym...
Michu napisał/a:
Dlatego powinieneś przy analogu przysunąć aparat do obiektu, by mieć możliwie zbliżony kadr.

Nie prościej wyciąć środek z większej klatki, tak aby odpowiadał mniejszej? W taki sposób na pewno nie zmieniam perspektywy i odległości od przedmiotu. A aps-c to właśnie taki wycięty środek z małego obrazka.
Michu napisał/a:
Skanowanie bez wyostrzenia daruj sobie, szkoda czasu.

Dlaczego? I tak każdą klatkę otwieram w PS-ie aby przynajmniej odwrócić. A tutaj mam większą kontrolę nad wyostrzaniem.
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Format materiału światłoczułego nie ma znaczenia: zależy nam na tym, by główny obiekt wypełniał nam cały format. Ponieważ klisza jest fizycznie większa od matrycy, to by zrównoważyć skalę odwzorowania, powinieneś przy analogu przysunąć aparat do obiektu (w sytuacji, gdy jedno i drugie popełniasz DA 35). Wówczas zarówno na klisz, jak i na matrycy przykładowa puszka z farbą powinna zajmować cały kadr.

Wycinając środek nie dajesz szans na pokazanie rzeczywistej rozdzielczości - to przecież całą powierzchnia vs. crop.

Skanuj z wyostrzeniem. W PSie nie będziesz w stanie odtworzyć rozmytych szczegółów. Zresztą zeskanuj jeden skan bez wyostrzenia i drugi z maksymalnym. Porównaj, potem w PSie postaraj się z wyczuciem podostrzyć jeden i drugi plik.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
wszystko zależy od tego, czy chcemy porównać rozdzielczość całego układu (klisza vs matryca APS-C) czy może rozdzielczość na cal
 

Mechanik  Dołączył: 22.07.2014
Cytuj
moim skromnym zdaniem, chcemy porównać rozdzielczość kliszy i matrycy o tej samej wielkości co klisza. Ponieważ jednak nie wszyscy dysponujemy pełną klatką w cyfrze (choć byśmy chcieli), więc z konieczności musimy się zadowolić APS-C. Przynajmniej ja. A jak wcześniej powiedziałem, może się okazać, że o ile pełna klatka cyfrowa może wygrać pojedynek z kliszą, o tyle APS-C już niekoniecznie. I o tym właśnie chcę się przekonać.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Dlaczego? Rozdzielczość filmu ograniczona jest wielkością ziarna i dla małego obrazka podobno może osiągnąć maksymalnie około 22 miliony pikseli. Jeżeli robimy zdjęcie na matrycy APSC 24 Mpix obiektywem, który jest w stanie obsłużyć tą rozdzielczość, to dlaczego mamy nie osiągnąć podobnej rozdzielczości, pomimo o połowę mniejszej powierzchni obrazowej.
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Mi zależało na tym, by udowodnić, że współczesne APSC (16MPxl) przegoniło kliszę 35mm pod względem rozdzielczości.
 

Mechanik  Dołączył: 22.07.2014
Cytuj
A są takie matryce APS-C, które mają 24 megapixele?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
U Pentaksa K-3.
 

romeck  Dołączył: 18.02.2011
Cytuj
opiszon napisał/a:
btw - dots per inch

Oczywiście. Palnąłęm. Ale zawsze mi ta "kropelka" jakoś wchodzi, nie potrafię tego wyplenić.

[ Dodano: 2014-08-21, 01:13 ]
plwk napisał/a:
Rozdzielczość filmu ograniczona jest wielkością ziarna i dla małego obrazka podobno może osiągnąć maksymalnie około 22 miliony pikseli.


Za Ken'em - na błonie światłoczułej Fuji Velvia 50
88 Megapikseli PRAWDZIWEJ informacji o kolorze (100% R + 100% G + 100% B w każdym pisklu).

Jak wiemy, matryca z filtrem Bayer'a daje nam tylko 100% np. R, a G oraz B "zmyśla".



Film jest dostępny w sklepach, niecałe 60 zł.
A mówimy o filmie "pełnoklatkowym" (!), czyli 3,6x2,4 cm.

A co dopiero o Velwie 50 4x5 cm!!!
Co daje 205 Mp!!!
Na obrazku poniżej właśnie velvia 50 4x5w rękach autora, Logan Runyon.




===
Znalazłem taką ciekawostkę/
Jakiś fotograf zamówił w 2013 roku 12.000 (dwanaście tysięcy) arkuszy błony światłoczułej, właśnie Velvii 50, zakupił do jej trzymania chłodnię, bo ma zamiar robić zdjęcia dużym formatem... do końca życia.
Zakupił format 20x25 cm!!!!!!!!! Zakupił póltora boiska piłki nożnej. za - bagatela - 161.000 dolarów.

[ Dodano: 2014-08-21, 01:26 ]
Michu napisał/a:
Mi zależało na tym, by udowodnić, że współczesne APSC (16MPxl) przegoniło kliszę 35mm pod względem rozdzielczości.


Którą kliszę? :)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach