grzeskowal  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
Andy_X,
niezbyt drogie i gotowe urządzenia do ewakuacji ścieków są ogólnie dostępne. Są na tyle skuteczne , ze nawet można podłączać do nich zwyczajnie "sraczyk" i radzą sobie z rozdrobnieniem i wypompowaniem rura 50mm
to rozwiąże Twoje problemy, tym bardziej , ze waznym elementem tej maszyny jest klapa zwrotna , która uniemożliwia wypływ fekaliów
 

Andy_X  Dołączył: 09.08.2012
Cytuj
Tak namierzyłem takie "urządzonka" w granicach 400 PLN.
Dzięki
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Ja juz mam :) tzn. nie sraczyk, tylko ustrojstwo zwane zaworem zwrotnym.
Ciemnia się suszy i w ciemni się suszy- 4 rolki schną, żeby w weekend się popowiększać.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
A gdyby ktoś wybierał się autem do Pragi (jak na złość większość znajomych jeździ Polskim Busem), to może by wziął dla Trefa kuwetę? Taką podręczną, rozmiar 150x67 cm.
 

szybkiparowoz  Dołączył: 20.02.2011
Cytuj
Kytutr napisał/a:
Taką podręczną, rozmiar 150x67 cm.

Ło matko, taki rozmiar to wyłącznie PolskimBusem - do mnie do auta by nie weszła.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
tref napisał/a:
Ja juz mam :) tzn. nie sraczyk

To błąd, jest to niezbędne wyposażenie umożliwiające przetrwanie przez długi czas.
 

Andy_X  Dołączył: 09.08.2012
Cytuj
i dodatkowa płuczka :lol: a jak zdjęcia g...niane wyjdą to zawsze jest jakieś wytłumaczenie :mrgreen:
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
tref napisał/a:
4 rolki schną, żeby w weekend się popowiększać

:-D rozumiem, że to noo, z tej frustracji?
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
W nocy testowałem nowy papier (sraczyk nadal jest na pięterku, więc baryt byl fotograficzny). Za to w ciągu dnia łapałem wenę budując szafkę na szyby. Do tej pory stały zawinięte w ręczniki, żeby się nie kurzyły, ale docelowo miały mieć pojemnik. No i wreszcie na odczepnego zrobiłem, niezbyt ładny, ale praktyczny, mieści tafle 100x50cm (większych nie mam). Jeszcze tylko wieko dorobię, bo to jest tymczasowe i pomaluję krawędzie.


Pojawiło się też prawdziwe radio. Wiekowa mini wieża pozwoliła słuchać relacji z Igrzysk. Wielka odmiana w stosunku do audiobuków z komórki.

[ Dodano: 2016-08-14, 10:27 ]
rychu, frustracja była, jak się wreszcie zorientowałem ile straciłem w tej powodzi arkuszy kartonów bezkwasowych na passe... Eh, dobrze, ze reszta na wysokich cokołach stoi.
 
M.W  Dołączył: 20.08.2008
Cytuj
Cytat
Chciałem podnieść go tak wysoko, że zębatka nie wytrzymała i jadąc po prowadnicy wyrwała sobie 75% zębów po obwodzie. Lewa zębatka jest cała, ale szczerbatość lewej powoduje problemy z równowagą, więc całość to teraz taki kuternoga, a nie powiększalnik.
Coś mi się wydaje że moja trójka (magnifax 3) jest solidniejsza, jeśli chodzi o wykonanie (zębatka, prowadnica). A jak często wyciągałeś na max. 4 (magnifax 4) ?
Cytat
Zbudowałem szafkę, której szerokość była planowana tak, aby pomieścić pudło papierem w roli 10m
Tref, jakie max. powiększenie zrobiłeś z tej rolki ? (ile wynosi szerokość tej fomy w rolce)?
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
M.W napisał/a:
A jak często wyciągałeś na max. 4 (magnifax 4) ?
mam 3 i 4. 4 padła. Ja dość często przesuwałem przez większy zakres, nie wiem ile razy poprzedni użytkownicy.

Rola ma 108cm. Robiłem na tym coś pomiędzy 30x40 a 40x50, bliżej tego mniejszego formatu. Ponieważ to były próby cięcia po ciemku jeszcze bez wygodnego stanowiska do równego przycinania, to się nie bawiłem w dokładny format, przyłożyłem karton podobnej wielkości i ciach. Oczywiście nożyczkami bez linijki, więc format i krawędzie są artystyczne :mrgreen:
 

vesper  Dołączyła: 19.12.2006
Cytuj
tref napisał/a:
tafle 100x50cm (większych nie mam)

O, z meblościanki wyjęta, przynajmniej ta mała :mrgreen:
 

szybkiparowoz  Dołączył: 20.02.2011
Cytuj
tref napisał/a:
Oczywiście nożyczkami bez linijki, więc format i krawędzie są artystyczne :mrgreen:

No to teraz z czystym sumieniem w tytule wątku możesz zmienić "Fotograf" na "Fotografik" ;-)
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
szybkiparowoz napisał/a:
możesz zmienić "Fotograf" na "Fotografik"

Musiałby, zgodnie z teorią nemo, fotografować gołe baby w latach 50-tych.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
... z niskim kontrastem i wierzbą w tle, pończochą na obiektywie i hakiem w nazwisku.

Cóż, chyba bardziej realne jest teraz fotografowanie gołych bab o 50-latach.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach