zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Okienko jest, zaślepkę daje się wyjąć, widac wężyk...
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
To wspaniale. Jeśli widzisz stalowa spinkę to możesz bez większych zmian rozłączyć wężyk i odprowadzać tusz na zewnątrz drukarki. Tusz podąża wężykiem grubym, gumowym, idącym patrząc od przodu drukarki od strony karetki do tyłu drukarki i potem w lewo. Okienko rewizyjne to najlepsza rzecz w tych drukarkach. Pod ten gumowy wężyk sztukujesz jakiś inny dłuższy, i do pojemnika. Jaki pojemnik to tylko wyobraźnia Cię ogranicza. Jakby co to śmiało pytaj co i jak.
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Jest tak jak piszesz - od przodu ku tylowi wychodzi wężyk i patrząc w to okienko rewizyjne wchodzi poziomo wzdłuż tylnej ścianki do spinki/zlaczki. Wygląda, ze można to rozlaczyc i wężyk wtedy polaczyc z drugim i odprowadzić do nowego zbiorniczka.

Ale taka ingerencja spowoduje problemy w razie wysylki do naprawy gwarancyjnej? Ale z drugiej strony można to ponownie polaczyc tak jak bylo...

Widsc tez za wężykiem jakiś pojemnik, częściowo zaciemniony (chyba tuszem), a częściowo jeszcze jasny/bialy - cz to pampers?
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Trudno mi powiedzieć czy to pampers, jesli widzisz coś na podobieństwo materiału chlonacego, w którym czarny tusz sie rozchodzi to jest to pampers. Na moje oko zostaw wszystko tak jak masz do końca gwarancji. Ten pampers jest w stanie wchłonąć bardzo duże ilości tuszu i mozna spokojnie wykonać bez żadnych problemów reset licznika i korzystać ze starego pampersa. Jak myśle o tym ile trzeba zrobic wydruków formatu a4 zeby pojawił sie błąd serwisowy to raczej Tobie to nie grozi w okresie gwarancyjnym. Chyba ze czesto czyścisz głowice. Wtedy zwiększa sie licznik wyplutego tuszu i możesz przedwcześnie spowodować blad serwisowy. Jednak nie spowodujesz i tak przepełnienia pampersa.
Natomiast jesli zależy Tobie na tym, zeby środek był czysty to faktycznie możesz rozpiąć wszystko, zachować "śliczna" stalowa spinkę i w razie potrzebny wrócić do stanu pierwotnego. Przy podłączeniu do zewnętrznych pojemników najlepiej wykorzystać jakieś płaskie, tak aby tusz od czyszczenia spływał grawitacyjnie. Wtedy nie bedzie wytwarzało sie ciśnienie w układzie, a sam układ odbioru bedzie miał bardzo lekki wyrzut. Acha....pompka ma całkiem spora moc plucia, a wiec dobrze gdy wężyk leży przy dnie, a na wierzchu naczynia jest jakieś przykrycie. Efekt pozostawienia wezyka w dowolnym stanie spoczynku, spowoduje zmianę ubarwienia wszystkiego co za nim, wiec mozna sobie całkiem szybko załatwić np nowe wzory na ścianie. dobrym pojemnikiem calkiem tanim jest użycie opakowania od dużego jogurtu naturalnego, wykonanie w nim na wysokości około 4-5 cm dziurki i wprowadzenie tam odpływu. To rozwiązanie jesli ma pojemnik stać na jednym poziomie z drukarka. Jesli możesz sobie pozwolic na pojemnik na niższym poziomie to masz luksus bo mozna wykorzystywać wszystko, włącznie z butelka po :-B
Dobrze jest opisać taka butelkę, zeby w ferworze zabawy nie stracić rachuby i zaczerpnąć niepotrzebnie czegos co byłoby całkiem niesmaczne :mrgreen:
 

squonk  Dołączył: 01.09.2008
Cytuj
zorzyk napisał/a:
Jest tak jak piszesz - od przodu ku tylowi wychodzi wężyk i patrząc w to okienko rewizyjne wchodzi poziomo wzdłuż tylnej ścianki do spinki/zlaczki. Wygląda, ze można to rozlaczyc i wężyk wtedy polaczyc z drugim i odprowadzić do nowego zbiorniczka.

Ale taka ingerencja spowoduje problemy w razie wysylki do naprawy gwarancyjnej? Ale z drugiej strony można to ponownie polaczyc tak jak bylo...

Widsc tez za wężykiem jakiś pojemnik, częściowo zaciemniony (chyba tuszem), a częściowo jeszcze jasny/bialy - cz to pampers?


Niektórzy takie rozwiązanie preferują i podłączają do zbiorniczka zewnętrznego, omijając pampers.

Tak, jak pisze M.K. - to co widzisz to pampers :-)
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Kupiłem w Atramentówce tusz BARVA produkcji ukraińskiej. Chłopaki ładnie zapakowali, dodali strzykawki i igły, rękawiczki - no pięknie. Nie mam doświadczenia z tym tuszem - miał ktoś z Was?
 
ktosia  Dołączyła: 29.06.2016
Cytuj
Ja też jestem ciekawa tego tuszu. Ktoś używał tej Barvy? Może ktoś poleci jakiś tusz do P50 z cisem?
Do tej pory używałam tuszy inksystem i zdjęcia wychodziły pięknie :-D ale niestety już ich nie można kupić :evil:
Pozdrawiam
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Używam właśnie barvy. Dopiero dwa tygodnie. Czy jest trwała trudno powiedzieć, nie robiłem testów. Kolorystycznie bardzo dobre efekty daje. Widziałem, że w temacie o p50 opisujesz problem. Powiem tak- jeśli masz mało tuszu to podnieś ciss do poziomu max lustra tuszu w kartridżach. Jak podniesiesz wyżej może zacząć brudzić. Najlepiej jednak jeśli kupisz tusz i uzupełnisz. Sprawdź wydruk dysz. Jeśli są jakieś zatkane to nie drukuj i nie czysc do momentu zakupu i uzupełnienia. Poza tym nie ma żadnych przeciwwskazań by wymieszać tusz. To co piszą ludzie to są legendy, wlacznie z tym że któryś tusz zasycha, a inny nie, lub że jak wymieszasz to coś się stanie złego. Jedna zasada -nie wolno mieszać tuszu pigmentowego z barwnikowym. {Choć moje doświadczenie pokazało, że nic wielkiego się nie stało przy takiej pomyłce, ale to było jednorazowe, więc nie mam jeszcze do końca wyrobionego zdania}
 
ktosia  Dołączyła: 29.06.2016
Cytuj
MK bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedź. :-B
Tusze już kupiłam ( InkTec Premium). Trochę kupiłam na chybił-trafił, ale doszłam do wniosku, że muszę kupić cokolwiek, bo drukarka może już nie doczekać moich rozterek co kupić. W tej chwili nie drukuję i nie czyszczę. Poczekam na tusze i będę reanimować. A jak się zreanimuje, to będę musiała o nią zadbać, bo szkoda mi tego epsonka.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Poczytaj ten post od początku, dużo jest w nim metod podanych jak reanimować,żeby nie uśmiercić głowicy.
 
anonimus  Dołączył: 02.08.2007
Cytuj
W Trakcie drukowania L805 padł jeden kolor dokładnie żółty. Widać to dobrze na zdjęciu iż do pewnego momentu wszystko ok, następnie pojawia się strefa zanikania 1 koloru, potem już go nie ma. Test dysz wykazał jak by tego kolory nie było. Czyszczenie nic nie daje. Czy to sugeruje iż jest coś na zasilaniu nie tak a głowica ok? Tusze oryginalne przelot ok 500 papierów.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Kolego masz poważny problem i to jak do tej chwili postępowałes i dalej postąpisz bedzie miało znaczenie dla zycia głowicy. Otóż masz dwie lub ewentualnie trzy możliwości. Jedna odrzucam - zabrudzenie zewnętrzne. Jesli nie ma całego koloru to taka sytuacja jest niezwykle rzadka, zeby wszystkie dysze były zapchane od np brudu zwłaszcza, ze stało sie to podczas druku, a wcześniej wszystko było sprawne i drożne. Pozostają zatem dwie możliwości. Pojawiła sie nieszczelność w układzie zasilania lub w samej głowicy i tusz odpłynął zapowietrzajac jeden kolor. Bardzo groźne dla głowicy. Mozna to rozpoznać po tym, ze tusz jest w pojemniku w ilości wystarczającej, a w wężyku zasilającym pusto. I druga sytuacja zapchanie ciałem obcym, lub zagięcie wezyka. Raczej dużo rzadziej to występuje niz pierwsze. Tak samo groźne dla głowicy co powyższe. Jesli jest na gwarancji to wysyłaj. Jesli nie musisz oddać w ręce serwisanta.

[ Dodano: 2017-08-09, 22:18 ]
Jest jeszcze najrzadsza usterka - smierć kanału w głowicy. Jednak to sie dzieje po ogromnych przebiegach. Chyba, ze wadliwa głowica. Wykluczać nie wypada, ale to bardzo rzadkie.


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach