fuen  Dołączył: 13.11.2012
[obiektyw] DA L 55-300 zmydlał: czy to się naprawia? Cytuj
Mój egzemplarz Pentaxa DA L 55-300, po tym, jak pojeździł trochę na rowerze, stracił mocno na ostrości, już od początku nie był demonem ostrości, szczególnie przy ostrzeniu na nieskończoność, ale teraz to już tragedia, bez względu na odległość i ogniskową, do f=8 jest totalne mydło. W okolicach f=11 od biedy obleci. Próbowałem z korektą bf/ff (statyw i próby co pięć działek), ale to nie to. Czy serwis coś na to poradzi? A jeśli tak, to ile taka naprawa ewentualnie może kosztować?
 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
IMHO od początku coś z nim masz nie tak mechanicznie, skoro piszesz o problemie z ostrzeniem na ∞, a telepanie na rowerze tylko to pogłębiło.
Nie miałem co prawda wersji L tylko normalną, niewykastrowaną ;-) niemniej optycznie to raczej 100% to samo i zapamiętałem ten obiektyw jako ostry, dlatego nie rozumiem za bardzo że dopiero teraz zwrociłeś na to uwagę. To szkło jest ok od pełnej dziury, jak można go było używać przez dłuższy czas przymykając do f/8 żeby było „akceptowalnie” to mi się w głowie nie mieści...
 

popo76  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
fuen, może pokaż te mydlane fotki.
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
Proszę bardzo - https://plus.google.com/photos/116912665421155660230/albums/6316501486263349953

Przy okazji - kolejna przypadłość mojego K-30 - aparat nie trzyma ustawień daty i czasu, inne ustawienia - jak najbardziej.
 

Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
fuen napisał/a:
Przy okazji - kolejna przypadłość mojego K-30 - aparat nie trzyma ustawień daty i czasu, inne ustawienia - jak najbardziej.

Jeśli strefa czasowa jest ustawiona w aparacie poprawnie, to prawdopodobnie padła bateria podtrzymująca zegar podczas zmian akumulatorów. Pewnie jest wlutowana lub przytrzymywana blaszką na płytce drukowanej w apracie, więc pozostaje albo serwis, albo własne umiejętności DIY.
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
Wracając do tematu - tu podobna sytuacja: http://photo.stackexchang...ft-is-it-broken

I ponowię pytanie: czy da się to naprawić i czy warto?
 

popo76  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
NO dziwne trochę. Dużo zdjęć na granicy poruszenia. 300mm i 1/90, albo 1/45. Wiem, że mamy wbudowaną stabilizację, ale ona te zawsze jest idealna. Wyłącz i sprawdź jeszcze raz, przynajmniej to wykluczysz. Jesli była włączona przy tych bardzo krótkich czasach tez mogła cos psuć.
Ja ostatnio w lesie pstrykałem portreciki starym F 70-210 i też jakby coś podobnego do Twoich. Czasem trafiał, czasem nie. No masakra. Jakby poruszone, jakby mydlane. Ech.
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
Stabilizacja była wyłączona. Spora część zdjęć robiona ze statywu.
 

schwefel  Dołączył: 17.12.2007
Cytuj
Ten słup musiałby chwiać się jak osika żeby poruszyć na 1/1000.
Raczej nie o stabilizację tu chodzi, bo szkło przymknięte do F9-11 dalej w miarę ostry obraz.
 
tomek_j  Dołączył: 04.11.2010
Cytuj
Najprościej wysłać do serwisu, żeby zrobili ekspertyzę i wycenili ew naprawę.
 
boR  Dołączył: 07.04.2014
Cytuj
Długoogniskowe zoomy Pentaksa - część 2, Pentax SMC-DA 55-300 mm F4-5.8 ED

"Najdłuższa ogniskowa oznacza przy otwartej przysłonie "mydełko" w całym kadrze, co jest efektem niedokorygowanej osiowej aberracji chromatycznej. Sytuacja poprawia się po przymknięciu do F11."

http://www.fotopolis.pl/t...300-mm-f4-58-ed
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
Podbijam z informacją o rozwiązaniu problemu.
Cytat
Rozwiązanie problemu było nieco kosztowne - zakup nowego egzemplarza. Ale wiosna idzie... :-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach