cotti  Dołączyła: 20.04.2006
Cytuj
Ja też polecam "Sing" :-) zwykle się nudzę na takich produkcjach (lub czytam, gdy wezmę czytnik), a tu miłe zaskoczenie, a wręcz - dobra zabawa :-)
 

Robur  Dołączył: 12.06.2011
Cytuj
Enzo napisał/a:

Podobnie jak Osobliwy dom Pani Peregrine Tima Burtona. To nie jest film który rzuca na kolana ale kto zna poprzednie filmy Burtona będzie zadowolony. Warto doceniać takich osobnych twórców, którzy operują swoim językiem i potrafią to robić bez względu na koniunkturę.

...bardzo nierówny film. Oprócz scen przy których można sobie zafajdać bieliznę ze strachu (jedzenie oczu), klękać i całować telewizor (pojedynek na molo) jest wiele wypełniaczy będących filmowym odpowiednikiem pianki montażowej. Dorośli mogą się nieco się nudzić, a dzieci po paru scenach spać nie będą, nie mówiąc że pomysł z przejściami czasowymi jest bardziej zagmatwany niż intryga w "Incepcji".
Oczywiście daj Cthulu, żeby każdy miał takie słabsze momenty jak Burton....
 

DeTe  Dołączył: 14.05.2008
Cytuj
mcgyver napisał/a:
Ostatnio byłem w kinie na filmie sf "Pasażerowie".

Też mi się podobał. Bardzo dobry film.
 

spacja  Dołączyła: 15.03.2011
Cytuj
DeTe napisał/a:
mcgyver napisał/a:
Ostatnio byłem w kinie na filmie sf "Pasażerowie".

Też mi się podobał. Bardzo dobry film.

No. Fajny. Przyjemny dla oka i daje do myślenia. Ciągle się zastanawiam co ja bym zrobiła w takiej sytuacji....
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
McImperium. Dobry, ale to film jednego aktora. Keaton ma ostatnio niezłą passę.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
A ja tydzień temu wybrałem się do rozkosznego praskiego kina Světozor na film Jima Jarmuscha "Paterson". Po tytule sądziłem, że będzie to film o fotografii tradycyjnej (to by było coś - nakręcić cały film w ciemni). Po obejrzeniu zwiastuna sądziłem, że raczej o komunikacji miejskiej. Zaś po seansie stwierdziłem, że jest to film o podmiocie lirycznym.
Film bardzo mi się podobał, szczególnie występ syna Hana Solo w roli tytułowej. W czasach kiedy kino zostało opanowane przez superbohaterów i wydmuszki pop-biesiady miło jest zobaczyć powolny film o zwyczajnym życiu, bez nierówności społecznych i dramatów, który jednak trzyma w napięciu jak dobry kryminał.

Zwiastun tutaj:
http://www.imdb.com/video/imdb/vi1637856793

Michu, na McImperium planuję się wybrać. Michale Keaton wrócił i to wrócił w wielkim stylu.
 

cotti  Dołączyła: 20.04.2006
Cytuj
Kytutr, przychylam się do Twojej opinii nt. Patersona :-) miałam przyjemność oglądać jako ostatni film w Sylwestra (od chyba 3 w nocy) i choć ciężko było utrzymać uwagę, ale bardzo walczyłam i w sumie pamiętam wszystko :-) . Chyba jeszcze do niego wrócę za jakiś czas (ponadto - bardzo lubię Adama Drivera (już od czasu serialu "Dziewczyny", którego kolejny sezon na dniach będzie udostępniony)).
 

vesper  Dołączyła: 19.12.2006
Cytuj
Mi się zdarza od wielkiego dzwonu obejrzeć jakiś film i tak to wyszło, że dzwon wybił w ostatni weekend. Obejrzałam Pentameron - taka zabawa konwencją baśni, oparta na podaniach neapolitańskich, chociaż bez głębszej treści. Estetycznie bardzo pozytywnie i trudno nie docenić surrealistycznego smaczku.
 

Zbyszek_  Dołączył: 07.05.2007
Cytuj
Jeeg Robot Na skutek kontaktu z radioaktywną substancją introwertyczny Enzo nabywa nadludzkich mocy. Film lekko spoko. Enzo też. :mrgreen:
 

vesper  Dołączyła: 19.12.2006
Cytuj
Enzo - wcielenie skromności.
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
A z tej strony go znacie?
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Od razu widać, że nie napluł w maskę.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
fuen, nieliczny który odgadł źródło mojego nicka. Jestem wzruszony.

vesper napisał/a:
wcielenie skromności

Na co dzień nudny urzędnik. Wieczorem zakłada rajtki.

Co do filmów - Geniusz jest całkiem dobry. Świetna obsada, zdjęcia intrygujące (zdaje się, że filmowano to cyfrą). Do tego temat edycji dzieła tak bliski fotografom a jednocześnie tak odległy w niektórych PPD-owych prezentacjach...
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Jackie - film powstał chyba tylko po to, by mała Matylda mogła otrzymać kolejnego Oscara. Film przegadany i momentami nudny, choć może powinienem napisać powłóczysty. Szkoda, że całość nie jest taka, jak ostatnie 20 minut. Portman za to udowadnia, że jest absolutnie wybitną aktorką. Rola zbudowana z balansowania na krawędziach stanów emocjonalnych nigdy nie przekracza granicy utraty wiarygodności, czy groteski, jest szczera, prawdziwa i to niesamowite wrażenie, że patrzymy cały czas na Jacqueline Kennedy...
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
potraff napisał/a:
Przełęcz Ocalonych

Świetna historia. Jednak realizacja po "Listach z Ivo Jimy" Eastwooda, by nie wspomnieć "Czasu Apokalipsy" czy "Full Metal Jacket" trąci myszką. Znacie? To posłuchajcie. Nie lubię kiedy od pierwszych minut filmu wiem co będzie dalej. Tutaj wtórność niestety bierze górę. Jako umoralniające widowisko a la Hollywood - tak. Jako kino, które ma nas ubogacić - nie.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Zagubieni - Petra Zelenki. Bardzo ciekawy film o tworzeniu mitów i postprawdy. Zelenka opowiada o układzie monachijskim z 1938r. i faktach z nim związanych. A także o tym, jak pamięć tego wydarzenia wpływa na współczesne stosunki między dwoma narodami. Najciekawsze, że robi to niby mimochodem, rysując historię powstawania filmu, lekkiej komedii o dziennikarzu, który kradnie papugę należącą do Édouarda Daladiera. Reżyser wodzi widza za nos, co chwilę myląc trop. Bardzo przyjemnie się to ogląda. Gdyby w Polsce był taki Zelenka! Polecam.
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Lekarstwo na życie. Zabawny, przerażający, groteskowy, ze wspaniałymi zdjęciami. Polecam jak najbardziej - dla mnie prawdziwa uczta, uwielbiam takie klimaty. Nieśpieszne tempo, każda scena ma czas, by wybrzmieć, narastające poczucie zagrożenia i absurdu rodem z Kawki. Dzieło podobne do wczesnych filmów Jeuneta, ale bez takiej dawki szaleństwa.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Olli Mäki Najszczęśliwszy dzień jego życia. Świetny czarno-biały film o boksie i miłości, czyli fiński "Rocky". Taka mała opowieść, przy której uśmiech nie znikał mi z twarzy - bo wiecie jak to jest z filmami o boskie i miłości: dużo biegania tam i z powrotem, dużo całowania. Do tego niektóre ujęcia nazwałbym hipnotyzującymi (tak, mam też na myśli te z męskiej sauny).
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Nie marnujcie życia na Snowdena. Oglądałem go przez trzy dni (bo jak już zacząłem to chciałem dać mu szansę, a skoro już obejrzałem tyle, to zobaczę końcówkę...). Taki PRL-owski prodkcyjniak zrobiony współcześnie za hollywoodzką kasę. Czyli coś jak obecne filmy o żołnierzach wyklętych.

Ostatnia rodzina. Żaba się ostatnio żalił, że Polacy nie potrafią kręcić dobrych filmów. Coś w tym jest, bo tu mamy film bardzo dobry (by nie napisać wybitny). Precyzja, wyważenie, aktorstwo, warstwa wizualna i dźwiękowa są bliskie doskonałości. Jestem ciekaw jak ten film zostanie odebrany za granicą, bo pomimo uniwersalności historii którą opowiada, jest mocno zanurzony w klimat późnego PRL-u. W moim pokoleniu nie ma osoby która nie zetknęła by się z twórczością syna lub ojca, stąd autochtoni mają większą przyjemność z oglądania. Polecam.

 

dybon  Dołączył: 05.12.2007
Cytuj
Enzo napisał/a:
Bardzo przyjemnie się to ogląda. Gdyby w Polsce był taki Zelenka! Polecam.


Mam odmienne zdanie, całkowicie wymiękłem po zmianie konwencji na opowieść o powstawaniu.
Ale jak kto tam lubi.

[ Dodano: 2017-04-01, 08:54 ]
Enzo napisał/a:
Ostatnia rodzina.


A tu faktycznie, przymierzam się i mam oczekiwania.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach