darkduch  Dołączył: 29.06.2008
Cytuj
Robiłem teraz zdjęcia na konferencjach i takie szkło jak 50-100 f 1,8 to by było marzenie :-(
 

unbreakable  Dołączył: 16.10.2012
Cytuj
robert7704 chasydzi z soboty, kilka zdjęć z Łańcuta figury
 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
espresso napisał/a:
[
Oczywiście jest spora grupa (...) "ożenionych" z systemem poprzez posiadanie sporej szklarni którzy siedzą w tym "małżeństwie" kierowani rozsądkiem.

To o mnie :mrgreen:
Żeby nie to, że k-5 był jakiś czas po premierze w dobrej cenie i potem trafił się k-3 na wyprzedaży za pół ceny, a ostatnie szkła zbierałem jeszcze koło 2009 czy 2010 roku na jeszcze wtedy prężnie działającej tutejszej giełdzie, to pewnie bym to w cholerę rozsprzedał. Co powstrzymuje? Najbardziej chyba lenistwo i to że przez parę lat poznałem ten sprzęt i lubię kilka spotykanych tylko w nim rzeczy. Jak sobie pomyślę, że miałbym to wszystko teraz upłynnić i potem wybierać nowe w innym systemie to mi się nie chce ;-) W kwestii “małżenstwa z rozsądku” to od jakiegoś czasu dochodzę do podobnych wniosków jak espresso, tzn. mniej mnie interesuje “czym“ o ile to coś ma porzadane przeze mnie właściwości. Nie publikuje przy swoich zdjęciach, że to k-3 z limitedem. Ba, nawet już nie pamiętam kiedy owe Limitedy zabierałem ostatnio bo jakoś wygrała ciężka i toporna Sigma. Także spokojnie mógłbym za to wszystko kupić po prostu jedną niezła puchę, może nawet FF, i 2 max 3 niezłe szkła, bo z czasem doszedłem do tego by nie podniecać się legendami i tak naprawdę wiem co chcę fotografować więc nie muszę mieć szklarni do wszystkiego :-D
 

x4rd  Dołączył: 07.03.2012
Cytuj
modrzew napisał/a:
Żeby nie to, że k-5 był jakiś czas po premierze w dobrej cenie i potem trafił się k-3 na wyprzedaży za pół ceny, a ostatnie szkła zbierałem jeszcze koło 2009 czy 2010 roku na jeszcze wtedy prężnie działającej tutejszej giełdzie, to pewnie bym to w cholerę rozsprzedał. Co powstrzymuje? Najbardziej chyba lenistwo i to że przez parę lat poznałem ten sprzęt i lubię kilka spotykanych tylko w nim rzeczy. Jak sobie pomyślę, że miałbym to wszystko teraz upłynnić i potem wybierać nowe w innym systemie to mi się nie chce W kwestii “małżenstwa z rozsądku” to od jakiegoś czasu dochodzę do podobnych wniosków jak espresso, tzn. mniej mnie interesuje “czym“ o ile to coś ma porzadane przeze mnie właściwości. Nie publikuje przy swoich zdjęciach, że to k-3 z limitedem. Ba, nawet już nie pamiętam kiedy owe Limitedy zabierałem ostatnio bo jakoś wygrała ciężka i toporna Sigma. Także spokojnie mógłbym za to wszystko kupić po prostu jedną niezła puchę, może nawet FF, i 2 max 3 niezłe szkła, bo z czasem doszedłem do tego by nie podniecać się legendami i tak naprawdę wiem co chcę fotografować więc nie muszę mieć szklarni do wszystkiego


Amen. :-B
 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
Ciekawa sprawa, bo sam się poniekąd sprowokowałem swoim postem do pewnego “rachunku sumienia” jeśli chodzi o posiadaną szklarnię... :evilsmile:
 

Apas  Dołączył: 26.01.2007
Cytuj
arekzg napisał/a:
A nie jest tak, że dzięki brakom w szkiełkach mamy tańsze puszki?

Jeśli przez 'szkiełka' rozumiesz szyby na wystawie w monopolowym, zaś pod pjęciem 'puszki' - pjemniki z piwem, to tak: braki w szkiełkach mogą się przełożyć na dostępność tanich puszek. Jeśli jednak myslałeś o sprzęcie fotograficznym Pentaxa - to nie, nie bardzo :-D

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach