bakulik  Dołączył: 20.04.2013
Cytuj
rychu napisał/a:
Ale nie eksperymentuję za bardzo

Ja też nie, tylko dwa lub trzy razy celowo podniosłem temperaturę wywoływacza przy forsowaniu filmu. Po prostu chłodzenie trochę trwa, szkoda marnować wodę, a do lodówki chemii nie chcę wstawiać. Za to trzymam w niej butelkę z wodą destylowaną i przy robieniu wywoływacza z koncentratu lub rozcieńczaniu 1+1 (a tak wywołuję w zdecydowanej większości przypadków) mogę szybko obliczyć proporcje i od razu uzyskać właściwą temperaturę.

Raz tylko rozrobiłem Excela i korzystałem ze stocka, ale po jakimś czasie zaczęły się strącać kłaczki srebra, filtrowałem to, ale i tak zostawiały ślady na filmie, więc dałem sobie spokój, wolę robić 1+1 i mieć powtarzalne wyniki bez przeliczania czasów dla częściowo zużytego wywoływacza.
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Rozrabiasz koncentrat z Excella? w jakiej ilości wody? Też się nad tym zastanawiałem, żeby nie przelewać za każdym razem. Rozrobić, wywołać i sru do ausgusa. Xtola tak chłopaki rozrabiają wg. Alkosowego przepisu.
 

bakulik  Dołączył: 20.04.2013
Cytuj
Robię zwyczajnie: rozrabiam normalnie w litrze, potem podbieram po 150 ml do wywoływania (rozcieńczam tę porcję 1+1 wodą). Resztę zagazowuję Protectanem i chowam na później. Wychodzi 6 i dwie trzecie filmu z litra, czyli połowa teoretycznej wydajności Excela, ale nie trzeba się bawić w filtrowanie kłaczków i przeliczanie czasów (którego zresztą producent nie podaje). Superstocka nie robiłem.
 

szybkiparowoz  Dołączył: 20.02.2011
Cytuj
Właśnie, jak to jest z tym wydłużaniem czasu przy wywoływaniu w stocku Excela? Wie ktoś coś pewnego? Foma faktycznie nie informuje o tym w swoich materiałach, a w sumie jedynym podawanym oficjalnie sposobem użycia jest właśnie stock.
 

bakulik  Dołączył: 20.04.2013
Cytuj
Nie pamiętam, gdzie to przeczytałem, ale przez analogię do Xtola, którego wydajność producent określa na 15 filmów z litra przy przedłużeniu czasu wołania o 15% po 5 rolkach i o kolejne 15% (czyli w sumie o 32,25%) po 10 rolkach, dla Excela ktoś polecał takie same przedłużenia po 4 i po 8 rolkach (przy podawanej przez Fomę wydajności 12 filmów z litra).

Chociaż… Raz zapomniałem przedłużyć, był to szósty film z kolei, a wyszedł tak samo dobrze. ;-)

 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Właściwie nigdy nie robiłem więcej jak 6 rolek z litra, ale pamiętam, kiedyś wołałem film, dla którego nie było opisu Excela. Biorąc analogię dla Xtola - tak podawała literatura, że to jedno, wołałem jak w Xtolu. Na mój gust był lekko niedowołany.
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
bakulik napisał/a:
Nie pamiętam, gdzie to przeczytałem, ale przez analogię do Xtola, którego wydajność producent określa na 15 filmów z litra przy przedłużeniu czasu wołania o 15% po 5 rolkach i o kolejne 15% (czyli w sumie o 32,25%) po 10 rolkach, dla Excela ktoś polecał takie same przedłużenia po 4 i po 8 rolkach (przy podawanej przez Fomę wydajności 12 filmów z litra).


Dla mnie zawsze zaskoczeniem jest podawanie wyraźnych, ostrych granic przy przedłużaniu czasu. Wynika z tego, że po 5 rolce NAGLE coś się z wywoływaczem dzieje i trzeba czas przedłużyć aż o 10%... 10% to bardzo dużo, jak na przeskok o jedną rolkę. Dlatego też ja czas wydłużam łagodnie i stopniowo. Obecnie wywoływałem 6 rolkę w Excelu i czas wołania Trixa wydłużyłem z 7 minut do 7:30. Wcześniej czas przedłużałem powoli, co rolkę (począwszy od 3 rolki). Na razie wydaje się być ok. Kolejną rolkę pewnie znów będę wywoływał o jakieś 10 s dłużej.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach