opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
jak odstaje guma to może się okazać że po 36 klatkach masz kilka małych aparacików...
 

Color  Dołączył: 09.03.2015
Cytuj
Ryszard, dobrze powiedziane :mrgreen: :mrgreen:
:-B
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
opiszon napisał/a:
jak odstaje guma to może się okazać że po 36 klatkach masz kilka małych aparacików...

Jak podrosną, to może się okaże, że im AF już nie odstaje.
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
opiszon napisał/a:
po 36 klatkach
A co to jest 36 klatek? ;-)

Color, :mrgreen:
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
tref napisał/a:
Jeśli K-1 się postarzał, to Nikona610, 750 i 810 powinni wyjmować z gabloty w dziale archeo w celu przeniesienia do gabloty w dziale zapomniane.
Jak sam zauważyłeś to Nikon się nie zatrzymał na modelu 610 w 2013r, tylko w 2014 wypuścił dwa kolejne modele czyli 750 oraz 810 (biorąc pod uwagę tylko te trzy modele które wymieniłeś). Tak więc nieco obiektywizmu tref...
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Za to K-1 jest z roku 1929. Pamięta chwałę dni sprzed kryzysu i dni po kryzysie. Czas mu staruszkowi umierać, bo potem jeszcze kilka wojen było, w tym kilka systemowych...

Obiektywnie patrząc przez obiektyw - staroć, rupieć i zdjęć się nim robić nie da, a gawiedź czeka na nowości i juz nawet nie srebrne. Zgadzam się, ze program 12 korpusów na 12 miesięcy w roku jest programem słusznym, koncepcją zadowalającą i tylko nieporadna firma w XXI wielu nie wdraża tej idei nowinkomanii. Wspominając dyskusję o sytuacji finansowej NiC trzeba stwierdzić, ze ktoś ich wydmuchał jak jajko.
 

x4rd  Dołączył: 07.03.2012
Cytuj
espresso napisał/a:
Korpus się postarzał, AF dalej odstaje, Sony próbuje pokazać pazura.


Trudno mi się zgodzić z tym stwierdzeniem ze względu na to, że Jedynka to sprzęt przeznaczony dla portrecistów i pejzażystów / ewentualnie do studia i architektury. Tutaj AF nie jest zbyt potrzebny, a największa siła - matryca, dalej radzi sobie wyśmienicie i moim zdaniem długo jeszcze będzie dawała radę.

Użytkownik, w którego celuje Sony nie jest moim zdaniem użytkownikiem P...
 
stx  Dołączył: 25.07.2016
Cytuj
Myślę, że jeszcze spokojnie dwa modele FF miały by swój target. Taki KP z 24Mpix FF tańszy od K1 dla tych co jednak K1 za drogi oraz drugi model droższy co zakryje lukę pomiędzy MF a K1 do repo. Moim zdaniem budżetowe foto to telefony i ceny będą rosnąć czego dowodem jest KP, K1 oraz premiery konkurencji Sony A7iiR A9, Canon 5d mark4, Nikon D500 . K-70, który na starcie jest za około 3000PLN a w sumie to najniżej spozycjonowany model od pewnego czasu. Na następcę K-500, KS1, KS2 bym nie liczył...
drugie body FF dodało by myślę spokoju, że system będzie dalej rozwijany. Ja przychylniejszym okiem bym patrzył na zakup K1 gdyby system rósł. Wystarczyła by jeszcze premiera jednego "minimum porządnego" obiektywu rocznie i system stanie się bardzo konkurencyjny...

 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Target powiadasz... Cudownie że znalazłoby się zastosowanie dla takiej ilości tzw. "FF". Tylko po co? Jakoś nie zauważyłem wysypu lepszych zdjęć po wejściu na rynek mitycznej pełnej klatki. Tak samo, jak nie zauważyłem, by Espresso po zakupie 645D publikował o wiele lepsze zdjęcia, niż te, którymi raczył nas z K-5.
Fotografia to pomysł, światło, umiejętności a nie wielkość matrycy.
Oraz Sebix ze swoją Sigmą.
 
stx  Dołączył: 25.07.2016
Cytuj
"Jakoś nie zauważyłem wysypu lepszych zdjęć po wejściu na rynek mitycznej pełnej klatki" no cóż myślę, że wydruk A3, A2 z k-30 a z K1 będzie miał różnicę. W 1024x648 ciężko znaleźć szybko przewagę większego formatu. Nie chce jednak robić dyskusji o wyższości świąt ... Generalnie nie wierzę w mityczność FF a chodzi mi, że chyba dobrą drogą jest FF dla rynku foto w dobie coraz lepszych zdjęć z smartfonów. Ja nie jestem z środowiska foto, zdjęć robić nie umiem, od trzech lat uczę się od zera po kupnie pierwszego aparatu. Chciałbym Ci opowiedzieć pewną historię. Wśród znajomych zobaczyłem 4 przypadki przejścia z APSC na Smartfony. Jednym z nich była koleżanka co kupiła D90 z kitem 18-1XX i po dwóch latach stwierdziła, że nie będzie tego targać po górach i sprzedaje a kupuje top telefon. Jak tłumaczyła "różnica zdjęcia nie aż tak duża" Osoba ta przeszła kurs foto w pewnej szkole i w tym momencie wydawała się technicznie lepsza ode mnie. O przejsciu z APSC Pentaxa do innych systemów z FF nie wspominam bo każdy penie taki przypadek zna. A co do samego FF. Po prostu to mój pomysł na kierunek rozwoju. Ilość lepszych technicznie zdjęć nie wzrośnie po dojściu 2 body FF ale obrót Pentaxa może wzrosnąć... a jak ktoś się chce na uczyć to i z 1/2,3 wyciągnie coś fajnego...
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
stx napisał/a:
myślę, że wydruk A3, A2 z k-30 a z K1 będzie miał różnicę.

Wpadnij kiedyś do Bielska na wystawę fotografii dzikiej przyrody. Jak wskażesz mi różnicę między m4/3, APS-C, FF i MF to stawiam lody w Delicjach.

stx napisał/a:
Osoba ta przeszła kurs foto w pewnej szkole

Chyba wiem co to za szkoła.

Michu napisał/a:
Oraz Sebix ze swoją Sigmą.

Poczułem się jak Janusz ze smartfonem.
 
stx  Dołączył: 25.07.2016
Cytuj
Enzo napisał/a:
stx napisał/a:
myślę, że wydruk A3, A2 z k-30 a z K1 będzie miał różnicę.

Wpadnij kiedyś do Bielska na wystawę fotografii dzikiej przyrody. Jak wskażesz mi różnicę między m4/3, APS-C, FF i MF to stawiam lody w Delicjach.
.

Ale będę widział ten sam kadr z różnych puszek obrazka bez obróbki z ISO powyżej 6400? :D myślę że miałbym jakieś małe szanse :D

Enzo napisał/a:
stx napisał/a:
Osoba ta przeszła kurs foto w pewnej szkole

Chyba wiem co to za szkoła.


Dużo ich w BB ni ma


Enzo napisał/a:
Michu napisał/a:
Oraz Sebix ze swoją Sigmą.

Poczułem się jak Janusz ze smartfonem.
[/quote]

:D SEBIX z SIGMĄ w HSM'mie

 

irek83  Dołączył: 11.10.2014
Cytuj
Michu napisał/a:
Jakoś nie zauważyłem wysypu lepszych zdjęć po wejściu na rynek mitycznej pełnej klatki.

Racja, zwłaszcza jak patrzę na niektóre zdjęcia które wykonałem przy pomocy K-5IIs. Sprzęt pomaga, ale najważniejszy jest pomysł, czas, chęci i umiejętność poskładania wszystkiego w jedno. Dobrze o tym wiem, że jak się odpowiednio przygotuję, wstanę wcześnie i trafię w odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie to uda się zrobić dobre zdjęcie, czasem pomocna jest też odrobina szczęścia ;-)
 

Apas  Dołączył: 26.01.2007
Cytuj
stx napisał/a:
(...)Jak tłumaczyła "różnica zdjęcia nie aż tak duża" (...)


No, zwłaszcza jak tym top-telefonem koleżanka pójdzie robić dzień po dniu: szybki sport, dziką przyrodę, wnętrza, macro etc... to na pewno utwierdzi się w przekonaniu, że dużej różnicy wobec lustrzanki z jej główną cechą: wymiennymi obiektywami - nie ma :-D

Mam dobry telefon 'fotograficzny': z pełnym manualem, niezłym AF, całkiem przyzwoitym 'szkłem' i zaskakująco dobrą, jak na rozmiar matrycą. Używam: do dokumentowania małoistotnych rzeczy, czasem jako 'emergency' bo mam go zawsze przy sobie, nawet w kiblu na dobrą sprawę (choć tam emergency jeszcze mi się nie przytrafiło :-D ). Do robienia zaplanowanych, istotnych ujęć telefonem - nie potrafię się przekonać, choć próbowałem. Owszem, da się i czasem nawet efekty są spektakularne, ale możliwość doboru szkła do sytuacji i planów, zabawy z filtrami, kontroli błysku, komfortu kadrowania w wizjerze i naprawdę łatwej kontroli parametrów (w telefonie mogę je kontrolować, ale sposób tej kontroli to jakiś koszmar...) zdecydowanie przemawiają za lustrzanką. Może - może! - dałbym się przekonać do bezlusterkowca w stylu najnowszej dziewiątki od Sony, bo jednym zestawem puszki i szkieł miałbym obskoczone i zdjęcia i akceptowalne filmowanie w podróży (teraz jak chcę fotografować i filmować w 4K to poza aparatem i szklarnią targam kamerę Panasonica), ale to takie akademickie rozważania, bo ekonomicznie z racji posiadanej szklarni to mi się całkowicie w tej chwili nie opłaca (poza tym wolę jednak pryzmat i lustro gdy robię zdjęcia). Jednak tak czy inaczej - wymienne szkła są dla mnie podstawą i to wlaśnie one, a nie rosnący potencjał matryc i układów optycznych wbudowanych w telefony - decydują o moich preferencjach.
 
stx  Dołączył: 25.07.2016
Cytuj
Apas napisał/a:
stx napisał/a:
(...)Jak tłumaczyła "różnica zdjęcia nie aż tak duża" (...)


No, zwłaszcza jak tym top-telefonem koleżanka pójdzie robić dzień po dniu: szybki sport, dziką przyrodę, wnętrza, macro etc... to na pewno utwierdzi się w przekonaniu, że dużej różnicy wobec lustrzanki z jej główną cechą: wymiennymi obiektywami - nie ma :-D

Tak jak wyraznie napisałem w swoim poście chodziło o zastosowanie krajobrazowe zatem Twoje podśmiewanie mnie dziwi. Ogniskowa telefonu to okolice 24mm zatem chyba do krajobrazu dobra?! Naprawdę dla niej lepiej było wziąść telefon na wyprawę z przewyższeniem ponad 1000 m niż targać zestaw 1,2kg. Byłem kiedyś z przewodnikiem na pewnej górze i on miał ze sobą małpkę i nie dziwię się jego wyborowi... Ja zawsze targami lustro ale ja to ja.

Miałem bezlustro FF Sony wypożyczone na 3 dni dzięki pewnej bezpłatnej promocji i cóż nie pokochaliśmy się. Szumy były fajne wizjer duży ale szkoda że ten zestaw miał inne wady. Poza tym ceny obiektywów E to kuriozum.
Piszę o mozliwym FF pentaxa z matrycą 24 po to by zadowoleni byli miedzy innymi właśnie posiadacze k5IIs których zadowalały szumy z tej puszki. Może nie powstał by wysyp lepszych zdjęć ale ktoś był by zadowolony z większego piksela (mniejsze szumy niż w K1,k5 ), większego wizjera itd. Nie każdy ma ambicje stać się super fotografem a gdyby taki pentax żył z artystów to pewnie zakończył by produkcję na K5...
Niech po prostu jest wybór...

 

cube007  Dołączył: 12.03.2009
Cytuj
stx napisał/a:
Ogniskowa telefonu to okolice 24mm zatem chyba do krajobrazu dobra?!
Moze i dobra, chociaż swietne krajobrazy widzialem zrobione przy uzyciu APS-C oraz DA200 i DA300 ;-)
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Zwykły użytkownik nie robi wyspecjalizowanych sesji, dlatego nie widzę sensu w wyposażeniu każdego obywatela w lustrzankę. Patrząc na rozwój technologii fotografii smartfonowej, nie dziwię się temu, że ludzie odchodzą od kupowania specjalnego urządzenia do robienia zdjęć. Ciągły wzrost dynamiki i tonalności małych matryc (być może w chwili obecnej są one na poziomie wczesnych DSLRów), dodatkowe efekty (symulowanie małej GO, HDRy, panoramy, dziś wyczytałem, że Google chce wprowadzić do aplikacji Zdjęcia funkcję Content Aware Fill), rodząca się moda na dwuobiektywowe telefony sprawia, że praktycznie nie ma sensu inwestowania w aparat. Trwają prace nad matrycami organicznymi, (dramatycznie zwiększającymi tonalność - ok. 10x w porównaniu do dzisiejszych modeli). To proste: masz (zawsze przy sobie) aparat wyposażony w odpowiedniki obiektywów 24-28mm oraz 50-60mm. Takie dwie stałki pod ręką. Głębię ostrości możesz zmieniać programowo po wykonaniu ujęcia, masz szczegóły w światłach i cieniach. Nie robisz zdjęć zawodowo, jedynie na własny użytek.
Warto kupować aparat?
To oczywiste, że lustra i bezlustkowce dają większe możliwości. Tylko czy to jest potrzebne osobom o których wspomina Stx?
 

pazuzu88  Dołączył: 14.04.2011
Cytuj
Każdy pisze tylko o technicznym aspekcie lustrzanka vs telefon.
Ja natomiast nigdy nie będę używał telefonu z racji tego, że pełnowymiarowym aparatem, po prostu, lubię robić zdjęcia. Lubie dźwięk lustra, kadrowanie przez wizjer, zmianę parametrów rolkami, zmianę ogniskowej, taką a nie inną konfigurację ułożenia dłoni w trakcie robienia zdjęć. Nawet jak mi zdjęcia nie wychodzą, to cały ten proces mi się podoba.
Żeby nie było, w pracy nie widzę innej opcji niż zdjęcia telefonem. Szybko, zawsze pod ręką, wystarczająca jakość. A zdjęcia oglądam tylko z potrzeby.
 

kerad  Dołączył: 02.08.2006
Cytuj
pazuzu88 napisał/a:
Ja natomiast nigdy nie będę używał telefonu z racji tego, że pełnowymiarowym aparatem, po prostu, lubię robić zdjęcia

Też miałem o tym wspomnieć ale ostatecznie stwierdziłem - kogo obchodzi co ja lubię i co to zmieni 8-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach