Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Analog bagnet K AF klasy Cytuj
Witam

Czy byłby ktoś tak dobry i napisał które pentaxy z AF i bagnetem K, do jakiej grupy/klasy należy zaliczyć: amatorskie, półprof, prof?
Podobnie jak jest to na wiki, tylko tam jest cyfrach.
Tabelki nie musi być :-P
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
 

Kolya90  Dołączył: 29.08.2015
Cytuj
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
W serii K - profii to te z X czyli KX,
w serii M - podobnie czyli MX,
potem LX,
w serii F - korpusu profii nie teoretycznie nie było choć spokojnie można za takiego uznać SFXN
w serii Z - modele Z-1 i Z-1P
w serii MZ - model MZS
 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
Grzechotnik napisał/a:
W serii K - profii to te z X czyli KX,
w serii M - podobnie czyli MX,
potem LX,
w serii F - korpusu profii nie teoretycznie nie było choć spokojnie można za takiego uznać SFXN
w serii Z - modele Z-1 i Z-1P
w serii MZ - model MZS


A czy: MZ-3, MZ-6, MZ-7, MZ-5, MZ-5n, MZ-10 to też pro podobnie jak MZ-S?
Czy to raczej coś pomiędzy pro a amator?
Bo jak rozumiem MZ-30, MZ-60, MZ-50 jako najuboższe można by zaliczyć do dzisiejszej półki amatorskie?
 

Samp  Dołączył: 23.04.2006
Cytuj
W serii MZ- najlepiej wyposażonym (i zarazem najnowszym) korpusem, po MZ-S, był MZ-6. Sam go posiadałem — właściwie miał wszystko, czego w owych czasach można było oczekiwać od półprofesjonalnej lustrzanki, trochę opcji konfiguracji poprzez Pentax Functions oraz migawkę o najkrótszym czasie 1/4000s. Fajnymi bajerami były wówczas duży LCD oraz podświetlane pokrętło. Myślę, że MZ-6 można spokojnie zestawiać z Nikonem F80 czy ówczesnym EOS 30, czyli z bardzo zaawansowanymi korpusami. O ile pamiętam (tu mogę się mylić) był też jednym z pierwszych modeli umożliwiających bezprzewodową współpracę z lampami blyskowymi (AF360FGZ).

MZ-3 i MZ-5n to zupełnie inne konstrukcje: obsługiwane przy pomocy klasycznych pokręteł (oldschoolowe pokrętło czasów naświetlania + niezbędny obiektyw z pierścieniem przysłon do pracy trybach M lub Av), ciut starsze, z mniejszą liczbą nowinek technicznych. Różnią się od siebie tylko najkrótszym czasem migawki oraz jej konstrukcją (MZ-3 ma migawkę 1/4000s podobnie do MZ-6), MZ-5n jest wolniejszy (1/2000s). Drugą różnicą jest to, że MZ-3 z reguły w PL występował w wersji z tylną ścianką z datownikiem. To są również zaawansowane korpusy, jednak nieco inne...

Pozostałe modele są zdecydowanie prostsze, bardziej „amatorskie”.
Zwróć uwagę na spore różnice między nowszym MZ-5n, który można polecić, a starszym i prostszym MZ-5.

 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
Dzięki Panowie, troszkę mi to rozjaśniło sytuacje. Po numerkach niestety ciężko dojść co i kiedy, dziś jest zresztą podobnie.
Swoją drogą MZ-S wygląda bardzo... futurystycznie. Szkoda że czegoś podobnego nie zastosowano w KP
 

Samp  Dołączył: 23.04.2006
Cytuj
Szkoda, że pomysł pochylonej górnej ścianki z MZ-S nie przyjął się... w żadnym późniejszym aparacie :-) Poza „futurystycznym wyglądem” było to niezwykle wygodne — i chyba zgodzi się ze mną każdy, kto miał MZ-S'a w ręku. Ta pochylona powierzchnia powodowała, że wszystko znajdowało się nagle w zasięgu wzroku (umieszczone jakby w jednej płaszczyźnie), udawało się szybciej odczytać aktualne ustawienia oraz zmienić nastawy. Wyglądało to dziwnie, było na przekór temu do czego ludzie przywykli, ale właśnie to jest to, co popycha design naprzód...
(bo kwestia pokręteł i wyświetlacza już jest nieco bardziej dyskusyjna: pokrętło korekty ekspozycji jest skomplikowane, a wyświetlacz nieduży)
 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
Faktycznie trochę dziwnie wygląda ale wlaśnie teraz mam aparat na statywie, nachylony do przodu i by odczytać coś z górnego wyświetlacza też się muszę wychylić.

Drobnostki robią robotę:
Ja właśnie odkryłem zalety starego paska do Pentaxa (czarny), ma dwie kieszonki w jednej mam klapkę do zasłonięcia wizjera w drugiej pilota (troszkę trzeba było rozciągnąć).
 

pawgra  Dołączył: 29.05.2008
Cytuj
Samp, ty żyjesz ??
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Samp napisał/a:
O ile pamiętam (tu mogę się mylić) był też jednym z pierwszych modeli umożliwiających bezprzewodową współpracę z lampami blyskowymi (AF360FGZ).

Współpracuje bez problemu z 360-tką. MZ-6 jest jakby pomostem między cyfrą a analogiem. Współpracuje z nowymi lampami i obiektywami (40/2,8 XS leży na nim jak ulał) a do tego sterowanie nie odbiega od tego co spotykamy we współczesnych lustrzankach.
 

Samp  Dołączył: 23.04.2006
Cytuj
pawgra napisał/a:
Samp, ty żyjesz ??


Dzień dobry :roll:

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach