Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
Były trzy rodzaje oryginalnych adapterów Pentaxa.
Wszystkie mają matowe wykończenie powierzchni a napisy są wgłębione i wyczernione.

Pierwszy na fotce poniżej występował w dwóch wersjach - najstarsza miała czerniony spód, młodsza wyglądała tak samo ale była już bez czernienia.

Kolejna wyglądała tak i była tylko wersja bez czernienia spodu.
 

zidam  Dołączył: 04.09.2014
Cytuj
A najnowszy nie wygląda tak?

pentax philippines

Na amerykańskim Amazonie jest opisany jako "PENTAX mount adapter K 30120", czyli rzekomo ten oryginalny, bo taki ma kod na stronie Ricoha. Taki sam jest na zdjęciu w Fotozakupach. Swoją drogą wystawiają go za kosmiczną cenę - 269 zł!

Tak tylko pytam, usiłuję bezskutecznie gdzieś znaleźć oryginał w ludzkiej cenie i przeglądam różne strony.
 
tomek_j  Dołączył: 04.11.2010
Cytuj
Ja kupiłem oryginalny używany adapter Pentaxa w oryginalnym pudełku za mniej niż połowę ceny "nowego". Nic się nie zacina, zakleszcza, łatwo założyć i łatwo zdjąć. Jeżeli komuś nie szkoda aparatu może stosować te tanie z Chin. Oprócz ryzyka zakleszczenia w bonusie dostanie opiłki metalu w komorze lustra.
Używam głównie z Heliosem 44-2, który nie zwiera styków. Pomiar światła działa bardzo dobrze. Ale głównie używam pomiaru centralnie ważonego.
 

zidam  Dołączył: 04.09.2014
Cytuj
A jeśli można zapytać, to ile dokładnie za niego dałeś? Ja widywałem używki na all... najtaniej za 130-150zł. Problem polega na dostępności, ciężko je trafić, a nówki jeszcze trudniej, w Polsce mają je chyba 2 sklepy i to w takiej cenie z sufitu. Usiłuję właśnie sprowadzić jedną z zagranicy, zobaczymy co z tego wyjdzie...
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
Jak mi się trafiają to wystawiałem po 125, ale chyba zacznę za więcej :)
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
Nowych to raczej już chyba nie uświadczysz. Ja zakupiłem swoje coś w okolicy stówy (za sztukę), ale to było w zeszłym stuleciu. ;-)
 

Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
W takiej cenie też bym chętnie kupił, oczywiście w stanie co najmniej bardzo dobrym. Sklepowa cena jest IMO dwukrotnie zawyżona, mniej więcej. :-(
 
jancewicz  Dołączył: 30.06.2014
Cytuj
 

zidam  Dołączył: 04.09.2014
Cytuj
Cytat
Nowych to raczej już chyba nie uświadczysz


Ha, a jednak :-D Odebrałem dzisiaj paczkę z nówką sztuką, nieśmiganą, z niemieckiego Amazona ;-) I wyniosło mnie to całe 137 zł razem z przesyłką :-) Jak zamawiałem tydzień temu to mieli na magazynie 14 sztuk, teraz została im tylko jedna... Nie będę wrzucał linka, bo chyba nie wolno, ale jak kogoś interesuje to sobie znajdzie. Swoją drogą wysyłali to z Wrocławia, napisali mi maila po niemiecku (a wybrałem naszą wersję językową), a polskojęzyczną infolinię mają w... Irlandii. Dziwny sklep. Ale ważne, że działa ;-) Jakby ktoś potrzebował pomocy, to pytać na PW, ostrzegam, że mogą być problemy z kartą kredytową. Widziałem, że tydzień temu oryginały były też na amerykańskim Amazonie (za ok. 40$), ale nie wiem, czy wysyłają do Polski.

Cytat
A najnowszy nie wygląda tak?


Mogę sobie sam odpowiedzieć - tak właśnie wygląda. Na instrukcji data 2008 i napis Hoya Corporation. Jest jeszcze karteczka z 2013 roku od Ricoha. I słynny zielony woreczek ;-)






Adapter wchodzi dobrze na K-50 i co ważniejsze schodzi też bezproblemowo, wystarczy przytrzymać paznokciem blaszkę, żeby go odpiąć. Nie mam na razie szkła, które mógłbym do niego przykręcić, ale zamierzam to wkrótce zmienić ;-) A z oryginałów też odkręcaliście tą blaszkę?

edycja - linka wrzucił jancewicz jak pisałem posta...
 

Zbynio  Dołączył: 07.05.2007
Cytuj
zidam napisał/a:
A z oryginałów też odkręcaliście tą blaszkę?
Ja odkręciłem. Za dużo szarpania było. Tyle, że trzeba uważać by nie wypiąć obiektywu podczas kręcenia pierścieniem ostrości.
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
zidam napisał/a:
A z oryginałów też odkręcaliście tą blaszkę?

A w jakim celu? :roll:

Zbynio napisał/a:
Ja odkręciłem. Za dużo szarpania było.

Wszystko działa idealnie, nie wiem o jakim szarpaniu piszesz. :roll:
 

arQ  Dołączył: 10.03.2011
Cytuj
Zbynio napisał/a:
Ja odkręciłem. Za dużo szarpania było. Tyle, że trzeba uważać by nie wypiąć obiektywu podczas kręcenia pierścieniem ostrości.
za kolegą ADestroyer, po kiego grzyba ? ta w oryginale (jeśli takowy posiadasz - do sprawdzenia czy objektor M42 ma skalę IDEALNIE na środku po montażu w Pentaksie poprzez adapter) działa idealnie, nie trzeba się martwić o wypięcia...
 

skaarj  Dołączył: 18.03.2016
Cytuj
Bo jesli chcesz w miare szybko zmienic obiektyw z oryginalnym mocowaniem to masz problem. Dla mnie to jest dyskwalifikacja.
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
skaarj napisał/a:
Bo jesli chcesz w miare szybko zmienic obiektyw z oryginalnym mocowaniem to masz problem. Dla mnie to jest dyskwalifikacja.

A co znaczy w miarę szybko? Sprawna wymiana obiektywu M42 na K/PK (vice versa) to jakieś 10 - 15 sekund. Ponadto staruszków raczej nie używasz do sportu czy reporterki, więc nie widzę zbytniego powodu do pośpiechu. W nagłych przypadkach lenistwa zabieram ewentualnie drugie Body. ;-)
 

zidam  Dołączył: 04.09.2014
Cytuj
W takim razie przynajmniej tymczasowo zostawiam blaszkę, zobaczę jak sprawdza się w praktyce.
 

skaarj  Dołączył: 18.03.2016
Cytuj
10-15 sekund? Podobno szybko zmieniam obiektywy, ale taki czas na wykrecenie M42, wykrecenie adaptera specjalnym kluczem i zalozenie obiektywu na Pk jest absolutnie poza zasiegiem ;)

Nie uzywam do sportu, reporterki to juz predzej. Moim ulubionym ostatnio jest Takumar Bayonet 28/2.8 ;)
ALE jesli chce zmienic np. 85 na jakas 135 podczas portretowania, to nie chce tracic na to wiecej czasu niz potrzeba. Nie jestem pro zeby miec wielblada do noszenia zapasowego sprzetu i musze sobie radzic zasadniczo sam ;)

pz
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
skaarj, nie jestem mistrzem świata, ale przy dobrym (oryginalnym) adapterze to żaden problem (i nie potrzeba żadnych kluczy). ;-)
Przy sesji portretowej Modelka jak minutę się ponudzi podczas zmieniana obiektywów to niewielka strata, gorzej kiedy Motełek mi się wierci i chce odlatywać. Jemu nie wytłumaczę, że chce inne szkiełko podpiąć. :roll:
 

arQ  Dołączył: 10.03.2011
Cytuj
skaarj napisał/a:
wykrecenie adaptera specjalnym kluczem
w oryginale - specjalny klucz nazywa się paznokieć, od czasu jak z wersji chińczyk-mejd wykręciła mi się śrubka (o zgrozo) i wpadła w komorę lustra (na szczęście przyuważyłem ZANIM otworzyła się migawka) - pozbyłem się chłamu i mam tylko orżinala i azjatycką wersję z kołnierzem... to jest jedyny argument za odkręceniem blaszki z chińskiego adaptera
 
RPM  Dołączył: 28.07.2010
Cytuj
Mam taki obiektyw M42, że adapter "made in Japan" skręcony małymi chińskimi rękoma wykręca się z korpusu przy ostrzeniu, i obiektywy może wypaść. Dupka obiektywu jest tak wąska, że w ogóle nie opiera się o korpus, tylko i wyłącznie o adapter. W takim wypadku niezbędne jest dobry adapter z blokadą.

kolei Jupiter-a można w adapterze bez blokady wystarczająco mocno dokręcić żeby nie wypadł.

Idąc tym tropem - lepiej mieć blokadę niż nie mieć, choć niestety za oryginały biorą jak za zboże. Są jednak metody żeby zaoszczędzić.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach