mihu7  Dołączył: 25.11.2013
Pentax Z1 wymiana silnika napedu AF Cytuj
Witam, postanowiłem nieco "odkurzyć" pantaxa Z1. Kupiony jakiś czas temu na eBay - był sprawny po zakupie. Leżał sobie spokojnie, dziś przerzuciłem baterię z Z1p podpiąłem obiektyw i... lipa. Autofokus zadziałał przez chwilę i padł. Czasem, jak przekręcę pierścieniem ostrości przy naciśniętym przycisku migawki, to załapie, czasem nie. Pewnie szczotki się skończyły w silniczku. Pytanie do Was, czy ktoś próbował dostać się do silnika i czy jest to skomplikowane? Widziałem gdzieś na jakiejś stronce parametry silników pentaxa, ale nie pamiętam gdzie, bo może podpasował by silnik od MZ-3, w którym przy "siłowej" wymianie sławetnej "zębatki" złamałem jakąś ośkę a dodatkowo padła elektronika... Mam jeszcze Z-70 i gdyby silnik pasował, to nie zawaham się go popsuć...
Pozdrawiam!
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
mihu7, kiedyś u mojej połowicy padł silnik w jej Z70p. Naprawiano mi to w Krakowie. Nie wymieniali silnika tylko dali nowe same szczotki (ponoć wieczne) od jakiegoś chyba Canona. Naprawa nie była tania. Pamiętam, że naprawiałem za pośrednictwem śp. Dady, który znał dobrze starszego pana, właściciela zakładu. Co do silnika to jest chyba inny (mocniejszy) niż w Z70. To tyle tytułem informacji.

P.S.
Aby dostać się do silnika trzeba było rozbebeszyć cały korpus. Niestety. :-|
 
mihu7  Dołączył: 25.11.2013
Cytuj
Dzięki za podpowiedź @powalos. MZ-3 i tak nie do odratowania, jakby silnik pasował, to myślałem, że sam dam radę w jesienno-zimowe wieczory. Na upartego Z1 może mi służyć jako sprzęt do manualnych obiektywów...
Czy pamiętasz jaki był koszt naprawy?
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
mihu7, wówczas chyba 250zł, ale Z70p kosztował chyba na wolnym rynku (używka) jakieś 1k zł, więc warto było.
 
mihu7  Dołączył: 25.11.2013
Cytuj
Ech, gdyby - analogicznie - koszt naprawy wyniósł 1/4 wartości sprzętu, to nie zawahałbym się na naprawę...

PS. Pamięta ktoś, ile kosztował Z1-P po wejściu na rynek?
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
W Polsce kilka tysięcy. Ja swojego Z1 nabyłem w Paryżu, w komisie. Był rok 2001. Po negocjacjach z pomocą szwagierki zapłaciłem - w przeliczeniu coś koło 2800 zł.

P.S.
Przypuszczam, ze koszt naprawy będzie nadal ok. 250-300 zł. Zresztą możesz zadzwonić do serwisu p. Kadeji i zapytać czy się podejmą http://www.fotoserwis.krakow.pl/

 
mihu7  Dołączył: 25.11.2013
Cytuj
Jeszcze raz dziękuję... Po pracy zadzwonię i opowiem na Forum o cenie usługi, o ile mi ją podadzą.
Pozdrawiam.
 

regis  Dołączył: 30.12.2006
Cytuj
Spróbuj zapytać tez tu http://www.fotoserwis.lublin.pl
Widzę że miał byś bliżej.
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
regis, oczywiście mihu7 może spróbować, ale nie widzę marki Pentax w ich ofercie. ;-)
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
michu7 możesz też zapytać tu http://fotonaprawakielce.business.site/
ponoć rewelacyjny gość i podejmuje się wielu napraw, których nikt nie chce wykonać. Takie panuje o nim zdanie na forum korex'u. Pzdr.
 
mihu7  Dołączył: 25.11.2013
Cytuj
Witam!
Wracając do tematu, koszt naprawy opiewa na ok. 250 zł (Kr i Kie), dziś wlecę do dwóch punktów u mnie w Lublinie, wytłumaczę "organoleptycznie" na czym polega problem (bo jakoś u mnie w mieście nie za bardzo czają o co chodzi) i może dowiem się ile będzie kosztować naprawa.
Sprzęt udało mi się kupić na eBay'u za ok. 200 zł z przesyłką z Niemiec ok. 2 lat temu. Coś czuję, że sam spróbuję pogrzebać. Trening zacznę na padniętym MZ-3, zobaczę czy uda mi się jakoś dotrzeć do silnika.

PS. Czy ktoś z Was nie posiada jakiegoś schematu, czy serwisówki o Z-1 ? Przydał by się chociaż jakiś rysunek złożeniowy...
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Do serii "Z" nigdy sie nie spotkałem. Szukałem w sieci swego czasu i też doopa. Do manualnych są. Pzdr.
 

regis  Dołączył: 30.12.2006
Cytuj
powalos napisał/a:
regis, oczywiście mihu7 może spróbować, ale nie widzę marki Pentax w ich ofercie. ;-)


mimo to z naprawą mojego MX sobie poradzili ;-)
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
Jakby co to leży u mnie Z-1 ze sprawnym silnikiem ale zrąbaną migawką w sam raz do transplantacji organów :)
Serwisówką nie poratuję bo też nie mam. Jedyne co mam to chyba jakiś schemat z przekrojem.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach