Apas  Dołączył: 26.01.2007
Cytuj
SlicaR napisał/a:
Czyli odrzucając hipotetyczne rozważania na temat laboratoryjnych doświadczeń związanych z teorią budowy RAWa, po prostu: moja puszka daje lepszy obrazek na wysokim ISO :evilsmile:

Apas napisał/a:
Choć w zasadzie - we wszystkich puszkach oferujących RAWy...

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: piękne zakończenie :-B :-B :-B

[ Dodano: 2017-08-28, 15:32 ]
A jeszcze muszę się pilnować, bo obcej galaktyki nie odkryję.


Pytałeś o uzasadnienie, dałem ci jedno (jeszcze pare by sie znalazło, jak choćby to, ze każde odszumianie na zewnętrzbyn komputerze może dać lepsze efekty, niż to robione przez procesor w puszcze - różnica mocy obliczeniowej a zatem możliwych do zastosowania algorytmów). Osobną sprawą, oczywiście, jest przełożenie tej kwestii na zwykłe, codzienne używanie aparatu, gdzie IMHO podejście Optycznych polegające na ciągłym krytykowaniu każdej ingerencji w RAWy jest przegięciem, bo wszak de facto nawet konwersja sygnału analogowego z matrycy na jego reprezentacje cyfrową jest obróbką i ingerencją w to, co matryca widzi, a bez niej (konwersji znaczy) RAWa nie bedzie. Ja osobiście z ingerencją w RAWy żyć mogę, używałem aparatów, które to robią i mnie to jakoś szczególnie nie uwierało - no ale dla purysty coś może być na rzeczy :-D
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
rmk, usunąłem Twój post, zawierał, niezgodne z regulaminem forum, linki do prywatnych aukcji.
 
rmk  Dołączył: 08.11.2015
Cytuj
Ok, nie wiedziałem że nie można wrzucać takich linków. Przepraszam.
Jest jakaś inna możliwość aby tu je upublicznić?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Nie.
 

SlicaR  Dołączył: 28.04.2013
Cytuj
Apas napisał/a:
odszumianie na zewnętrzym komputerze może dać lepsze efekty

I to jest jedyny argument, który powoduje, że się w ogóle nad tym zastanawiam. Nie znam się na tych "technikaliach", ale jeżeli tak rzeczywiście jest to po co by to implementowali? A może ingerencja jest na tyle niewielka, że nam "denoisowcom" nie popsuje ona za wiele, a zwykłym użytkownikom bardzo pomoże? Możliwa jest taka opcja?
 

Apas  Dołączył: 26.01.2007
Cytuj
SlicaR napisał/a:
Apas napisał/a:
odszumianie na zewnętrzym komputerze może dać lepsze efekty

I to jest jedyny argument, który powoduje, że się w ogóle nad tym zastanawiam. Nie znam się na tych "technikaliach", ale jeżeli tak rzeczywiście jest to po co by to implementowali? A może ingerencja jest na tyle niewielka, że nam "denoisowcom" nie popsuje ona za wiele, a zwykłym użytkownikom bardzo pomoże? Możliwa jest taka opcja?

Sądzę, ze jak najbardziej taka opcja jest możliwa, choć oczywiście KAŻDE odszumianie zabiera jakiś ułamek informacji z oryginalnego ich zbioru - i o to chyba purystom chodzi. Cała ta 'ingerencja w RAWy' ma poprawić końcowy efekt WIZUALNY dla zwykłego użyszkodnika, który przez wizjer swojego aparatu ogląda fajne rzeczy do sfotografowania, niekoniecznie tablice rozdzielczości. Ma też znaczenie marketingowe, bo można poreklamować pierdylioniaste użyteczne ISO w danej konstrukcji - bo zamiast totalnej papki w RAW na miliardzie ISO uzyskamy papkę lekko odszumioną, odbiasowaną etc.
W tym kontekście jestem właśnie w stanie zaakceptować argument, że jeśli kupujesz puszkę z najwyższej półki danego producenta, to RAW winien być surowy i finito, bo mnie dobre samopoczucie marketingowców producenta nie ineteresuje. Skoro coś tam algorytm w aparacie może zrobić, to tym bardziej kumaty użyszkodnik jest w stanie osiagnąc to samo w obróbce na kompie mocniejszym o rząd wielkości. A jak użyszkodnik nie obrabia - to są JPG prosto z puchy i tam niech się programiści producenta wykażą.
Coraz częściej jest jednak inaczej i w RAWy się ingeruje - ale ja z tym mogę żyć :-)
 
rmk  Dołączył: 08.11.2015
Cytuj
Przejrzałem większość zdjęć, które zrobiłem przez ostatnie lata i zdecydowana większość to różnego rodzaju krajobrazy i zdjęcia "wakacyjne". Jako, że mam teraz synka ilość zdjęć "rodzinnych" pewnie nieco wzrośnie ale nie będą to wielkie ilości. W moim starym poczciwym k-x najbardziej denerwował mnie AF, który w słabszych warunkach oświetleniowych działał jak chciał, a właściwie nie działał.

Czasu na fotografowanie jest coraz mniej i jeśli zmieni się coś w najbliższym czasie to raczej na niekorzyść. Zastanawiam się wobec tego czy body klasy K3II ma w moim przypadku sens czy w zupełności wystarczy mi właśnie k70, które i tak będzie zapewne olbrzymim krokiem naprzód w stosunku do k-x. To moje dywagacje i sam muszę na nie odpowiedzieć ale jeśli ktoś miał rozterki podobne do moich to mi pomoże.

Linków do aukcji wstawiać nie mogę ale napiszę, że mam możliwość kupna poniższych body. Używek nie kupowałem nigdy, dlatego proszę o radę czy, któryś z poniższych ma dobry stosunek jakość/cena.
K3II (+-800zdjęć) 3400zł
K5II (+- 15000zdjęć) 2400zł
K5IIs (+-6000zdjęć) 2500zł
K3 (+-7000zdjęć) 2900zł

No i nowy k70 + 50 1.8 za 3000zł
 

DiMarco  Dołączył: 24.01.2012
Cytuj
Osobiście nie wahał bym się i wybrał k5II/s. Zdecydowanie :mrgreen:
 
rmk  Dołączył: 08.11.2015
Cytuj
Na co zwrócić głównie uwagę przy zakupie i oglądaniu na miejscu używanego body?
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
rmk, weź ze sobą jakąś kartę, ewentualnie swój obiektyw i porób foty na różnych ogniskowych, dla obiektów w różnej odległości. Popatrz na podglądzie jak to wygląda. Obejrzyj bagnet korpusu, stan klapki zamykającej baterię, łatwość wysuwania karty pamięci, stan wyświetlaczy i działanie wszystkich kół nastawczych i przycisków. Pzdr.
 
rmk  Dołączył: 08.11.2015
Cytuj
Dzięki Powalos.

[ Dodano: 2017-09-25, 22:31 ]
Dzięki za wszystkie uwagi i podpowiedzi. Kupiłem K5II od kolegi z forum.
Temat można zamknąć.

[ Dodano: 2017-09-25, 22:31 ]
Dzięki za wszystkie uwagi i podpowiedzi. Kupiłem K5II od kolegi z forum.
Temat można zamknąć.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach