espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Marooned napisał/a:
Ja się właśnie zasadzam na 45-150
od 12-32 do 45-150 jest nieco dziury. Ale to jakby mniej istotna okoliczność. Bardziej mnie interesuje jakość w porównaniu np do Olkowej wersji (R) 40-150. Zakładając iż będzie chodził z stabilizowanym Olkiem to argument stabilizacji nieco mniej istotny.
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Dziura mnie nie boli, bo na 12-32 więcej robię na 12 (jeszcze nie analizowałem wyjazdu, ale takie miałem wrażenie), a na lufie pewnie częściej będę bliżej 150 bo w końcu po to mi ona by do czegoś "podejść", typu uciekające jaszczury czy portrety z mydłem w tle.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Marooned napisał/a:
portrety z mydłem w tle.
45/1.8 ;-)
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Za tyle dukatów jak już będę zarabiał na foto ;-)
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Płaciłem ok 900zł. Ale widzę że trochę podrożał.
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Olek 45/1,8 podobnie jak pentaxowy(110) 50/2,8 to obowiązkowy zestaw, aczkolwiek ten drugi ma ładniejszy bokeh.
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Po miesiącu korzystania i jednej większej wyprawie czas na małe podsumowanie.

Plusy/minusy GX80 (subiektywnie rzecz jasna)

+ gabaryt i waga zdecydowanie sympatyczniejsze w podróży
+ bardzo szybki - od włączenia do strzelenia zdjęcia z całkiem trafną zazwyczaj ostrością
+ w końcu mam proste zdjęcia - vivat poziomica :)
+ WiFi na wyjeździe sprawdziło się fantastycznie - każdy mógł sobie telefonem fotki z całego dnia przejrzeć, wysłać rodzinie wybrane
+ bardzo fajnie rozwiązana geolokalizacja zdjęć - trzeba tylko pamiętać by włączyć śledzenie w komórce w aplikacji Panasa i potem odpalić synchronizację - sprytne i efektywne
+ ładowanie przez micro USB to kolejny plus wyjazdowy - ładowarka samochodowa, power bank.. cokolwiek co ładuje telefon, doładuje aparat, więc jedna ładowarka ogarnia wszystko
+ akumulator oczywiście nie obskoczy tygodnia zdjęć jak w K10D, ale po całym dniu nadal miałem 3/3 albo czasem 2/3, więc nie jest tak źle, jak mnie straszono

- już drugiego dnia całkowicie się zawiesił - nie wyłączał się nawet przy wyłączeniu (na pozycji off wyświetlacz nadal wyświetlał ostatni ekran), na razie jednorazowa akcja
- wrzuca wszystkie zdjęcia do folderu 100_PANA (101 jak się licznik w nazwie przekręci); K10D tworzył nowy folder na każdy dzień z datą w nazwie, co było prostsze dla skryptów (mam wszystkie fotki chronologicznie) - tu mnie czeka napisanie nowych plików wsadowych robiących porządki po zgraniu fot
- w mocnym słońcu z okularami słonecznymi na oczach mało widać zarówno na ekranie jak i na wizjerze - trzeba zdjąć okulary i wcisnąć wizjer w oko by widzieć szczegóły
- wyłącznik blisko kółka zmiany trybu - zdarza się wyłączyć aparat zmieniając tryb
- WiFi ma bardzo krótki zasięg - nie ma mowy o selfiku z >20m a szkoda, bo sam standard WiFi 100m+ ze spokojem ogarnia
- tryb panoramy preferuje wysokie ISO (często przy widoczkach miałem f/18 .. f/11, 1/2000s, ISO 3200) co daje średnią jakość w szczegółach, w pomieszczeniu f/4, 1/200, ISO 3200
- bracketing ekspozycji coś średnio działał - strzeliłem serię i od -3EV do +1EV (5 zdjęć) wszystkie mają identyczne parametry, dopiero +2/3 były jaśniejsze
- oryginalny pasek nieco pije w szyję (wg instrukcji to pasek na ramię i nie wolno zakładać na szyję, bo można się udusić ;-) ) - podumam nad innym, widziałem jakieś magiczne z szybkozłączkami (z racji paska nie chowałem aparatu w kieszeń, a po kilku godzinach w górach nawet te 400g czuć na szyi)
- rawy RW2 nie są obsługiwane przez ACR z PS CS6, więc muszę przerabiać na DNG (dodatkowy krok), co z kolei przy wołaniu zapisuje parametry w pliku zmieniając mu datę - jednak wolałem jak plik miał datę wykonania zdjęcia, a nie jego obrobienia (i dzięki plikom xmp wiedziałem jasno, gdzie skończyłem obrabiać) - po mocnym googlaniu wychodzi, że nie da się tego zmienić

Część minusów może wynikać z mojej nadal małej znajomości sprzętu i nie przebiciu się przez całą instrukcję.
Generalnie jestem zadowolony z zakupu i nadal odkrywam kolejne uroki sprzętu (jak np. serie 4K do łapania piorunów i inne gadżety). Bałem się dotykowego ekranu, ale rzeczywiście, wiele ułatwia i łatwo szybko przykadrować do pokazania foty.

Za kilka dni kolejna wyprawa, tym razem w arsenale pożyczony Olympus 40-150mm.

 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Marooned napisał/a:
Za kilka dni kolejna wyprawa, tym razem w arsenale pożyczony Olympus 40-150mm.
Pochwal się wynikami w miarę szybko.
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
Jak widać, co user i aparat to inne spostrzeżenia. Mój się nigdy nie zawiesił, za to lubi prąd i bez dwóch bateryjek się nie ruszam. PS musi być już CC, żeby ogarniał nowsze modele.
Nie piszesz nic o jakości zdjęć, poza panoramami, nie da się sztywno ustawić iso w tym programie? Na początku miałem ustawione 100, ale potem dałem limit 3200 i nie mam zastrzeżeń do szumu.
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
O jakości zdjęć napiszę, jak przebiję się przez pierwszą partię rawów, a czasu jak na lekarstwo, ale coś już zacząłem. JPG z puszki wygląda przyjemnie i nawet kilka mocnych cropów robiłem i był efekt wow. Myślę, że może spłodzę jakiś zestaw i zaprezentuję na forum.

Co do ISO w panoramie to jak pisałem, bardzo możliwe, że się da i jeszcze nie wyczytałem tego fragmentu. Menu nie zawsze jest intuicyjne i dość często długo szukam tych samych funkcji nigdy nie pamiętając, w której kategorii zacząć.
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Robert napisał/a:
limit 3200
W zasadzie nie spotkałem jeszcze aparatu aby zdjęcia przy ISO 3200 mi odpowiadały.
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Na szum przy tych 3200 też jakoś specjalnie nie patrzyłem. Problemem jest bardziej brak detali. Crop 100% daje efekt impresjonizmu i tego żaden program nie poprawi.
Wrzucę fotki (najpewniej w czerwcu) to będzie można pogadać.
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Szum nawet mi specjalnie nie przeszkadza, pod warunkiem że nie jest jakiś obrzydliwy (szczególnie w ciągniętych ciemnych partiach obrazu). W fotografii analogowej ziarno w pewnych okolicznościach dodawało uroku. Ale już spadek zakresu i dynamiki tonalnej już mi przeszkadza. Tym bardziej jak przy ISO3200 dochodzi do około 50% spadku... Owszem, w niektórych rodzajach fotografii nie ma to znaczenia. Kontury też bywają ładne.
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
espresso napisał/a:
W zasadzie nie spotkałem jeszcze aparatu aby zdjęcia przy ISO 3200 mi odpowiadały.


Nawet z magicznej ccd kadyszki? ;) W sumie muszę się zgodzić, choć ciągle mam ją gdzieś w szafce.

Serio pisząc, ten panasonik może dać dużo radości z fotografowania, pod warunkiem, że nabywca wybrał go świadomie, wtedy 3200 i nawet więcej daje radę.

 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Cytat
Nawet z magicznej ccd kadyszki?
hehhe, zdaje się że kadyszki miała max 1600 ISO. Ale magia była przy ISO 100. Podobnie jak w większości aparatów.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach