Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
5 tys rocznie przy aktualnych cenach opału to i tak przyzwoicie . Te 800 zł w spółdzielni zawiera też zaliczki za wodę , obsługę nieruchomości , śmieci , energię w pomieszczeniach wspólnych ( oświetlenie klatek , winda ) , pensje dla prezesa i pracowników , składka na fundusz remontowy itp . Nie masz opłat miesięcznych ale realnie i tak je ponosisz .
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
Ale wy tu rozprawiacie w kwestii izolacji i ogrzewania o starych domach murowanych czy z bali?
Tzn M.K to wyczytałem, ze murowany poniemiecki.

Bo przy murowanym nieocieplonym to cudów nie będzie. A te stare chałupy z bali bardziej mniej interesują jak to z ogrzewaniem wychodzi.
 
Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
Rozprawiamy teoretycznie bo nadal nie wiadomo nic o przedmiotowym domku ( raczej rozmawiamy o murowanym )
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Drewno jako materiał budulcowy ścian ma bardzo dobry(jeden z najniższych) współczynnik przewodności cieplnej. W domu o ścianach 20 cm litego drewna masz bardzo ciepło. Oczywiście im grubsze ściany z drewna tym lepiej, ale koszty są przy domach z bali wcale nie niskie.


Co do cudów w ogrzewaniu starego domu - wszystko zależy w jakiej cenie domek został nabyty. Niektórzy nie popatrzą w stronę starego domu właśnie ze względu na teoretycznie wysokie koszty. Nie myślą jednak, że wybudowanie, zakup działki i wszystko co związane z tym to koszty często 10 krotne. Ja kupiłem chałupę(135m2 w obrysie) za 54tys z 25 arami ziemi, oraz budynkiem gospodarczym(28m2 w obrysie), który musiałem otynkować niestety, bo zaprawa wapienna się posypała na nim, oraz starym drzewostanem. To wszystko są wartości dodatnie. Budując nowy należy kupić ziemię, przyłącza wykonać, pozwolenia na budowę załatwić, projekt kupić no i sam budynek postawić. Zakładając, że ktoś się buduje teraz w mojej miejscowości to wyda na to wszystko co ja mam 450-500tys(nie licząc gospodarczego). Mówimy o gruncie na wsi. W mieście byłoby dużo drożej. I teraz tak, w nowym też ponosisz wydatki na ogrzewanie - niższe, ale ponosisz. Powiedzmy, że ja mam ogrzewanie na rok w wysokości 4200, a w nowym budynku masz 1800. Różnica 2400 na rok. Policzmy różnicę ceny 'nabycia' domów: 54tys-450(zaniżam)=396tys. Od tej kwoty trzeba odjąć cenę remontu, mnie do tej chwili wyniósł 70tys licząc z dachem i brukiem pod domem(bruku bym nie musiał liczyć, ale niech będzie). Nadal mamy ponad 300tys zaoszczędzonych pieniędzy. Jeżeli ja mam 2400 rocznie kosztów więcej - to znaczy, że za 130 lat zrównam sie kosztami z tym kimś co wybudował nowy dom. Czyli moje dzieci i wnuki jeszcze będą korzystały z mojego pragmatyzmu, choć one będą to postrzegały inaczej, ponieważ nie będą musiały nabyć tego domu - będzie im ciążył, więc jak będą chciały to sobie sprzedadzą lub ocieplą. W związku z powyższym ocieplenie domu trzeba bardzo dobrze przemyśleć. Metodę ocieplenia najwłaściwszą dobrać do samego domu. Ja tego nie zrobię, ponieważ wiem do czego prowadzi zamknięcie starego domu w' szczelnym worku' ze styropianu (oglądałem u teściów efekt szczelności i punktu rosy - bardzo ładne czarne wykwity przy wszystkich plastikowych oknach w starym ocieplonym styropianem domu) . Poza tym lubię naturalną przewiewność ścian, która występuje u mnie w chacie. Ociepliłem strop 15cm wełny, a podłogę mam na legarach, również ocieploną od strony ziemi 10cm wełny. Możemy porozmawiać o tym jak ciepła jest taka podłoga, a jak ciepła jest wylewka betonowa na 10cm styropianu.
Oczywiście nie jestem przeciwnikiem ocieplenia domu, ale to trzeba robić z głową i powoli, przemyśleć sprawę, zobaczyć jak zimą zachowuje się dom, jakie są koszty, jaką można uzyskać temperaturę i jak długo się ona utrzymuje po wygaszeniu pieca. W ciągu jednej zimy nie straci się majątku. A jeśli ktoś jest w domu to i drewnem można palić - będzie co prawda trochę chodzenia wokół tematu, ale będzie bardzo tanio i miło.
 
Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
Czarne wykwity , jak piszesz to raczej źle zamontowane okna ( mostki termiczne ) i fatalna wentylacja lub jej brak . Raczej to drugie . A co do kosztów ... 20 lat temu była troszkę inna wrtość gruntu , materiałów budowlanych itp . W chwili obecnej budowa to spore koszty .
 

Iza  Dołączyła: 01.10.2007
Cytuj
Do ocieplania nie służy tylko styropian, można użyć choćby wełny mineralnej, z którą będą na pewno mniejsze problemy związane ze skraplaniem tam, gdzie nie chcemy. W każdym przypadku polecam jednak zlecić obliczenia dotyczące rozkładu temperatur w ścianie z projektowanym ociepleniem - proste, a może zaoszczędzić dużo kłopotów.
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
M.K napisał/a:
(...) a podłogę mam na legarach, również ocieploną od strony ziemi 10cm wełny. Możemy porozmawiać o tym jak ciepła jest taka podłoga, a jak ciepła jest wylewka betonowa na 10cm styropianu.

O właśnie... a ostatnio znajomi w pracy właśnie rozmawiali o tym, że jeden kupił stary dom i "na szczęście" ma w większości pomieszczeń porobione wylewki a tam gdzie zostały podłogi na legarach to sobie dorobi. I tak sobie myślałem - po jaką cholerę?
Ale niektórzy to lubią ściany z płyt G-K więc nie podejmowałem rozmowy o-)


No zamienić deski na legarach na panele na betonie, nie rozumiem...
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Ten człowiek nie rozumie co to jest podłoga na legarach i jakie ma ona właściwości, a jakie właściwości ma beton. Ja robiłem od nowa podłogi, bo oryginalne były już bardzo zniszczone.
 

mygosia  Dołączyła: 19.04.2006
Cytuj
Dopiero teraz się odzywam, bo byłam na warsztatach z oczyszczalni trzcinowych - muszę też sama się za to wziąć, bo fachowcom się nie opłaca :-/

a potem machałam siekierą - juz mało co zostało, trzeba brzozę zamówić ;-)

Domek, to tzw. typowa skarbonka ;-)

W ok. 2/3 z balików o przekroju 10cm, oszalówkowany - typowo podlaska budowa - lata ok. 60/70-te zeszłego wieku. Stan bali nieznany. W przyszłym roku się za to zabieramy.
Marzą mi się wewnątrz tynki gliniane. I wymyśliłam puszczenie w nich rurek z ociepleniem [ogrzewanie awaryjne jakieś musi być].
Częściowo podpiwniczony, ale piwnice raczej do zasypania i zaizolowania, bo jak się podnosi poziom wód gruntowych, to i woda w piwnicy się pojawia :-)
[i trzeba udrożnić naturalne odpływy z tzw. ługów, które zostały kiedyś zasypane i wówczas ta woda się zaczęła pojawiać w mokre lata].
Tam gdzie niepodpiwniczony, to klasycznie - ziemia, przerwa i deski :-D
Fundament oczywiście nieocieplony, niezaizolowany, bez ław :-)

A 1/3, to dobudówka sprzed 20 lat - pustak z żużlu, czy też koksu, który sami sobie Ci ludzie robili. Zewnątrz 5cm styropianu i tynk, wewnątrz 5 cm wełny i karton-gips.
Fundament - j.w.

Jest tutaj ktoś kto potrafi policzyć te wszystkie współczynniki i punkty rosy?

Jak ktoś ma ochotę to na żywca zobaczyć i doradzić, to zapraszam w sierpniu :-D

Roboty w ch..., tzn od groma.
Ale jest pięknie :-)
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Ściana z bali gr 10cm bez liczenia desek licowych i ewentualnej pustki powietrza(tak rozumiem szalunkowe :)) ma współczynnik izolacyjności na poziomie 1,7W/(m2)K - czyli podobnie do ściany murowanej z cegły pełnej o grubości 45cm. Gdyby policzyć jeszcze warstwę licową z desek 2cm to współczynnik izolacyjności w ścianie z bali zmieni się na ok 1,4W/(m2)K.
Ściana z pustaków żużlowych - muszę znać grubość pustaka. Same warstwy izolacyjne dają 0,4W/(m2)K - po dodaniu pustaka zmieni się na korzyść. Problemem w tej ścianie jest jej budowa - ocieplenie od wewnątrz wełną i z zewnątrz styropianem. Styropian jest szczelny, a wewnętrzna izolacja powoduje przesunięcie punktu rosy i punktu przemarzania w środek ściany - czyli w żużlobeton. Nie jest to dobre. Przy specyficznych warunkach w ścianie może odkładać się wilgoć, przy ekstremalnie złych warunkach może dochodzić do powolnego niszczenia ściany poprzez zamarzanie skondensowanej wilgoci - nawet cegłę rozsadzi taka erozja. Należy się ratować dobrą wentylacją, żeby ściany mocno odciążyć z wilgoci. Dobrze byłoby sprawdzić, czy czasami na styku ściana/wełna nie ma pleśni. Jak jest sucho - to ok.
Obecnie przyjmuje się, że ściana zewnętrzna w budynku powinna mieć współczynnik na poziomie 0,25W/(m2)K. To są domy pasywne. Potrzebujące niewiele energii do ogrzania. Dlatego zainstalowanie w takim domku jak Wasz kotła gazowego, który z racji droższego spalanego czynnika jest mniej ekonomiczny od węgla lub drewna jest proszeniem się o spore koszty. Pozostając przy drewnie lub węglu i dobrych piecach kaflowych koszty nie będą Was przyprawiały o ból głowy. Będą wyższe niż w nowoczesnym pasywnym domu o podobnym metrażu, ale nie powalające. Przejście na ogrzewanie gazowe uczyni ten domek nieznośnie drogim w utrzymaniu.


Jeśli chodzi o punkty rosy i punkty przemarzania - w ścianach jednowarstwowych one gdzieś zawsze oscylują w plus minus środku ściany, ale ponieważ zazwyczaj ściany takie oddychają nie ma problemów. Natomiast w ścianach dwuwarstwowych punkty te najczęściej wypadają gdzieś w zewnętrznej warstwie ocieplenia. Przy ścianach trójwarstwowych również dąży się przy projektowaniu, aby punkty rosy i przemarzania były w warstwie ocieplenia, ale Wasza ściana nie jest klasyczną ścianą trójwarstwową. Tak jak wspomniałem taka ściana ma niekorzystne rozłożenie punktów rosy i przemarzania bo trafiają w miejsce, które poddawane takim warunkom może ulec zniszczeniu. Jeśli stoi 20 lat, to znaczy, że nie ma tragedii.
Najgorsze z punktu widzenia odkładania się wilgoci są narożniki i kąty w pomieszczeniach, również okolice okien, gdzie występują duże zmiany temperatur. Przy piecach kaflowych praktycznie nie występują problemy z wilgocią w pomieszczeniach ze względu na duży przepływ powietrza, ciągłą jego wymianę, w naturalny sposób obniżającą wilgotność w pomieszczeniach.
 
Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
mygosia, nie zawracaj sobie głowy współczynnikami .... Mz w dziadowszczyznie nie ma sensu topienie kasy . Jeśli masz miejsce to już teraz pomyśl o postawieniu małego , nowego domku . Ten obecny zostaw jako tymczasową kwaterę a następnie jako letniak . Kup węgiel na zimę . Brzoza będzie trudna do porąbania bo jest mocno włóknista ( chyba że cienkie kawałki -gałęzie ) . Jakie media są w tym domku ? Masz tam podciągniętą kanalizację ?
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
mygosia, a że tak zapytam: będzie strzecha? Bo tak jakby całkiem bez powodu o tych trzcinach nie wspominasz chyba....
 

mygosia  Dołączyła: 19.04.2006
Cytuj
M.K, dzięki za wnikliwą analizę :-)

Domek będzie w przyszłym roku ocieplony dodatkowo wełną z zewnątrz, chociaż ktoś tez ocieplał przy tynkach glinianych bale od wewnątrz - trza pomyśleć.
W części nowej od wewnątrz wywlić trzeba wełnę, a dołożyć trochę styropianu od zewnątrz.

Ocieplić stropy, bo na razie tam chyba tylko karton-gips jest ;-)

Ściany to pikuś - bardziej się martwię o fundamenty - jak toto ocieplić, zaizolować od zewnątrz.
Jak mądrze zasypać piwnicę...
Może szkło piankowe?

M.K napisał/a:
y. Pozostając przy drewnie lub węglu i dobrych piecach kaflowych koszty nie będą Was przyprawiały o ból głowy. Będą wyższe niż w nowoczesnym pasywnym domu o podobnym metrażu, ale nie powalające. Przejście na ogrzewanie gazowe uczyni ten domek nieznośnie drogim w utrzymaniu.

Wiem, ale musi być jakiś drugi rodzaj ogrzewania.
Nie bede młodsza, ale coraz starsza, przyplącze się jakieś choróbsko, wyjazd w zimie na kilka dni- musi być coś awaryjnego i bezobsługowego - chociażby po to, aby utrzymac te kilka stopni na plusie.

M.K napisał/a:
a że tak zapytam: będzie strzecha? Bo tak jakby całkiem bez powodu o tych trzcinach nie wspominasz chyba....

No na to nie wpadłam ;-)
ale trzcina raczej za dużo waży - nie chcę zmieniać konstrukcji dachu. Prawdopodobnie stanie na blasze z podwójnym rąbkiem, czy jak to zwał :-) teraz wszędzie eternit jest.

A oczyszczalnia trzcinowa, bo:
- jest najmniej wrażłiwa na wahania ilości ścieków - da radę i na 2 osoby i na 20 diahardów
- jest prawie wieczna -- 50-100 lat
- jest mało obsługowa
- i lubię dziwne, proste rzeczy :-)

Kot72 napisał/a:
już teraz pomyśl o postawieniu małego , nowego domku . Ten obecny zostaw jako tymczasową kwaterę a następnie jako letniak . Kup węgiel na zimę

Rotfl.
Jakbym tak chciała, to bym kupiła sobie działkę i postawiła domek, a nie pół roku szukała siedliska z drewnianą chatą z kaflakami :-)
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
mygosia,
Jak tu najprościej to wyjaśnić...myśle….więc tak...punkty przemarzania ściany i punkty rosy w przegrodach są zmienne i zależą od wielu czynników. Między innymi od temperatury na zewnątrz i wewnątrz budynku. W ścianie jednolitej, jednowarstwowej te punkty oscylują np raz 2 cm od zewnątrz, a raz 5 cm. Wszystko zależy od temperatur i ich proporcji. Gdy na zewnątrz jest -5, a w domu +22 to ściana może w ogóle nie przemarzać, a może przemarzać 1-2cm od zewnątrz - trzeba byłoby policzyć. A gdy jest na zewnątrz -22, a w środku +22 to ściana będzie w równowadze teoretycznej i punkty przemarzania wypadną blisko środka. I teraz co następuje. Gdy z jednowarstwowej ściany chcesz zrobić dwu to ocieplenie możesz wykonać TYLKO z zewnątrz! Już śpieszę z wyjaśnieniem. Otóż dobrze zaprojektowane(czyli odpowiedni grube - to się kalkuluje) ocieplenie z zewnątrz(od podwórka) powoduje, że w ścianie praktycznie nie występuje przemarzanie i dodatkowo ściana stwarza opór poprzez kumulację ciepła. Gdy zastosuje się ocieplenie od wewnątrz(od pomieszczenia) dochodzi do tego, że ściana przemarza cała i nie tworzy oporu, ani nie jest kumulatorem ciepła - wręcz przeciwnie taka ściana jest wciąż wychłodzona. Co się dzieje w pomieszczeniach? Ciepło jest hamowane przez ocieplenie w środku. Na domiar złego jak już wspomniałem punkty rosy i przemarzania są zmienne, a przy tak wykonanym ociepleniu zazwyczaj oscylują w miejscu połączenia ściany i ocieplenia od wewnątrz. Skutkuje to szybkim zawilgoceniem zarówno ściany jak i materiału ocieplającego, i jeśli to jest wełna to całkowitym jego zniszczeniem. W przypadku styropianu piękne grube czarne pleśnie na łączeniu ściany i ocieplenia. Następnie po wielu niekorzystnych latach następuje erozja ściany w wyniku kumulacji wilgoci i ciągłego jej zamarzania i rozmrażania. Jest to proces powolny, ale niezwykle skuteczny. Więc jeśli nawet gdzieś widziałaś tak wykonane ocieplenie ściany jest to błąd kardynalny. Mówimy tu o ścianie jednowarstwowej przeprojektowanej do ściany dwuwarstwowej z wykonanym ociepleniem od wewnątrz, od pomieszczeń.
Przy ścianie trójwarstwowej(takiej jak Ty masz - choć to nie jest poprawnie wykonana trójwarstwówka) taki grzech jest nieco mniejszy ze względu na pewną równowagę w tej ścianie. Nie jest jednak zalecane i jeśli tak jak piszesz zerwiesz to wewnętrzne ocieplenie i dołożysz 5cm styropianu od zewnątrz postąpisz słusznie.


Jeśli chodzi o fundamenty to ściany można podciąć(robota ciężka i trudna, niebezpieczna ze względu na możliwość uszkodzenia mechanicznego muru) i wsunąć izolację w szczelinę. Nie polecam samemu tego robić. Jest też inna metoda z naszego podwórka - iniekcja krystaliczna. Wykonuje się odwierty w ścianach co 10-20 cm, ale nie przez cały na wylot i pod pewnym kątem w stronę gruntu. Potrzebna jest dobra młotowiertaka no i preparat, który wymieszany jest z płynną zaprawą cementową, zalewasz nim te otwory. Im bardziej mokry fundament, tym lepsze efekty. Preparat tworzy barierę dla wody, krystalizuje się z wilgocią i po kilku tygodniach ściana zaczyna schnąć. Nie zasypuj piwnicy zanim tego nie wykonasz. Zawsze z poziomu piwnicy masz doskonały dostęp do ścian fundamentowych. Poza tym wykonując drenaż możesz tę piwnicę uratować, choć ja nie wierzę, że woda pojawiła się bo coś się zatkało itp. itd. Raczej nikt nie pomyślał o tym, że wody gruntowe tez pracują i mają różne stany. Tutaj walka o suchą piwnicę może być przegrana z góry, a jedyny szybki sposób to odprowadzanie mechaniczne wody z wykonanego zagłębienia w posadzce pompą z pływakiem. Jest do zrobienia, ale wciąż woda będzie nachodzić. Ja w swoim domu mam właśnie piwnicę, w niej studnię murowaną, no i zmienny poziom wód w gratisie. Od powiedzmy kwietnia do czerwca jak idą roztopy pracuje pompa i odprowadzą wodę z piwnicy, a gdyby tego nie robiła miałbym z 50-60 cm wody ponad posadzką. A tak jest sucho. W piwnicy jest też wentylacja oryginalna, więc pracuje wciąż wentylator. Jeśli zrezygnujesz z piwnicy, to dopiero po wykonaniu iniekcji krystalicznej. Możesz wtedy ją po prostu zasypać i nie ma znaczenia jak to zrobisz. Zmienny poziom wody masz taki sam jak po stronie zewnętrznej budynku, jak również taki sam jak w miejscach gdzie nie masz piwnic. Jakiekolwiek uszczelnianie jest zupełnie bez sensu oczywiście w wypadku zabezpieczenia ścian powyższą metodą.

Ocieplenie suchych fundamentów wykonuje się z zewnątrz styropianem.

To prawda, że trzcina waży bardzo dużo i trzeba byłoby zmieniać więźbę, no i jeszcze zastanowić(przeliczyć) się nad tym czy 10cm ścianka z bali przeniesie obciążenia z dachu. Blacha na rąbek jest na topie!

Ocieplenie poziome stropu wykonuje się od strony strychu. Nie od środka, więc karton gips zostawiasz w spokoju. Ta sama zasada co w ścianach. Łatwe i przyjemne - kupujesz 15cm wełnę i rozwijasz. Koniec.

Co do kotłów - czy gaz czy na paliwa stałe z zasobnikiem - gaz jest bezobsługowy całkowicie praktycznie. Przy ocieplonym domku i używaniu go od czasu do czasu będzie ok. Tańsze rozwiązanie to kocioł na paliwa stałe, ale jest przy tym robota w postaci zakupu węgla, czyszczenie pieca, no raz na jakiś czas zasypywanie. Jak jest przyłącze gazowe i domek ocieplisz to chyba rozsądniejszy jest kocioł gazowy.

Acha - jeszcze jedno. Piszesz o tym żeby poprowadzić rurki w ścianie pod tynkiem glinianym. Przepraszam, ale nie uczyłem się takiego sposobu prowadzenia ogrzewania. To jest Twój pomysł czy gdzieś to przyuważyłaś?
 

jack  Dołączył: 25.03.2007
Cytuj
M.K napisał/a:
poprowadzić rurki w ścianie pod tynkiem glinianym

Nie jest przypadkiem wersja ogrzewania płaszczyznowego, ale w ścianie, zamiast jak jest najpopularniejsze w wylewce w podłodze?
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
jack, pytam o to, bo to jest ciekawe, może jakieś rozwiązanie regionalne to jest. Połączone z duża masą gliny jako akumulatorem ciepła - nie twierdzę, że bez sensu to rozwiązanie. Nigdy nie słyszałem o takim czymś. Na pewno będzie stwarzało nieco problemu z kruszącą się gliną. Jednak rurki mają skurcz - nawet najmniejszy będzie powodował pękanie całości, a w efekcie końcowym w mniejszym lub większym stopniu odpadanie glinianego tynku. Poza tym zafundowanie balom ciepła suchego może sprawić całkiem duże szkody w postaci pękania bali. Ale to już tylko gdybanie - nie wiem, nie widziałem. Czasami projekty i pomysły wykraczają poza schematy zwykłej logiki.

Natomiast wykonanie ogrzewanie podłogowego jest skomplikowaną czynnością i do tego są projekty. Nie każdy beton sie nadaje, a cała podłoga poprawnie zaprojektowana pod ogrzewanie jest dużo droższa niż zwykła ciepła podłoga bez ogrzewania.

Skoro mygosia jest odważna i lubi rzeczy proste, acz efektowne i na dodatek efektywne to może ława z gliny z piecem rakietowym?

https://www.bing.com/imag...ex=2&ajaxhist=0

wersja uboższa wyglądem - beczkę można zastąpić czym bardziej efektownym ;)

http://www.zdunskieopowie...265072656_n.jpg
 

szpajchel  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
M.K., Ale super ten piec rakietowy!
To taki hipsterski zapiecek. Tym razem nie trzyma się tam już babki lub dziadka :-P Pokażę żonie, a ta powie - chcę taki!
Nie jestem na etapie budowy/remontu domu, ale nurtuje mnie kilka spraw. Na razie rozsądek mówi musicie przeprowadzić się do większego mieszkania z dobrym dojazdem do pracy i szkoły. Ale nigdy nic nie wiadomo, co człowiekowi do łba strzeli, czego najlepszym przykładem jest mygosia :mrgreen:
O np. takie dwie sprawy od czasu do czasu mi się przypominają:
Ile kosztuje wymiana/dokładanie instalacji w starym domu (elektryczna, odgromowa, wodna, gazowa, wentylacyjna), czyli jak doprowadzić siedlisko do miejsca, w którym można żyć i używać bez obaw elektroniki itd.
Deska szalunkowa na ścianie z betonu komórkowego. Musi być do tego wełna i pustka powietrzna?

Sposobów na odwodnienie terenu/osuszanie budynków chyba jest sporo, więc mygosia musi tylko znaleźć właściwego specjalistę. No i nowe zmiany w starym domu wymagają nowej wentylacji - szczelniejsze okna, zużywa się więcej ciepłej wody, a to oznacza więcej pary wodnej w powietrzu.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
szpajchel, piec rakietowy jest w założeniu doskonały biorąc pod uwagę spalanie wszystkich frakcji lotnych. Ale trzeba go dobrze wykonać i zaprojektować. Kanały dymne mogą i powinny iść poziomo w podłodze. Piece takie można wykonać nawet w jurtach. Im więcej masy nagrzejesz tym dłużej ciepło będzie. Życzę Ci odwagi w marzeniach i dobrej głowy w robieniu biznesu przy zakupie i wybraniu domu!
Natomiast deska szalunkowa - kurcze nie wiem dlaczego tego określenia się trzymasz z mygosia, ponieważ deska szalunkowa określa, że jest to deska tymczasowa do wykonania stropu, ewentualnie ścian piwnicy wykonywanych metodą zalewania ciekłym betonem. Natomiast deski na elewacji możemy nazwać elewacyjnymi lub bardziej fachowo licowymi. Jeśli chciałbyś na ścianie betonowej - choć takich jest niewiele, a myślę tutaj o klasycznym betonie - mieć licówkę z desek to siłą rzeczy musisz zrobić pod deski stelaż, do którego będziesz mógł deski mocować, ale też który te deski od ściany odsunie i sprawi, że warstwa licowa będzie idealnie prosta. Taka pustka od strony zewnętrznej może być powiększona i wypełniona miękką wełną mineralną. Zadbać trzeba aby między deski licowe, a wełnę położyćparoizolację, która będzie chroniła wełnę od czynników atmosferycznych. W taki sposób otrzymamy ścianę trójwarstwową. Najsłabszym ogniwem z punkty widzenia termicznego będzie beton - chyba, ze to będzie beton komórkowy czyli gazobeton. Wtedy ściana będzie bardzo ciepła. Jeśli ściana jest z gazobetonu o odpowiedniej grubości to ona jest wystarczająco ciepła zakładając jej grubość na poziomie minimum 42cm.
 
Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
mygosia, nowe kaflaki postawi Tobie zdun za niewielki procent tego co wpakujesz w remont lub modernizację . Licz się też z tym że te obecne za chwilę też mogą wymagać remontu lub przemurowania . Nic nie jest wieczne . Ja , zanim bym tam zainwestował to pomieszkałbym trochę ( nie bacząc na koszty ) aby ostatecznie utwierdzić się w przekonaniu że akurat tam chcę dożyć starości ....
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Nie pamiętam jak często, ale w moim domu rodzinnym każdy piec kaflowy co kilka lat trzeba było przestawiać.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach