powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Jacaw, a jak to zauważyłeś ? Tylko na podstawie EXIF-u ? Natomiast przy ustawianiu przysłony na obiektywie, często trzeba wprowadzać korektę naświetlania, która zależy od obiektywu. Pzdr.
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Jacaw, A dlaczego mając obiektyw typu A ustawiasz ręcznie przysłonę? Na mój rozum, body robi pomiar światła wpadającego uznając, że jest w pełni otwarty.
 
Jacaw  Dołączył: 30.04.2016
Cytuj
@powalos: ustawiłem przysłonę ręcznie na np. 5,6 (oczywiście tryb ręczny, czyli czas naświetlania i ISO stałe) i zrobiłem zdjęcie, potem przestawiłem na A, w korpusie wybrałem 5,6 i znów fotka. Te drugie było ciemniejsze, więc znów ręcznie ustawiłem na obiektywnie przysłonę na 8 i fotka... i ta mniej więcej odpowiadała temu co uzyskałem przy 5,6 w korpusie. Jedynie przysłona 4 (pełen otwór) jest w obu przypadkach taka sama.

@rychu: generalnie bez powodu, tak po prostu postanowiłem się pobawić i zauważyłem takie coś. W tym przypadku korpus nic nie ustawia, mam tryb ręczny, stały czas naświetlania i stałe ISO oraz ręcznie wybraną przysłonę: raz przez pierścień na obiektywnie, a raz przez korpus i jest różnica. Pytanie dlaczego i która wartość przysłony jest prawidłowa, czy oszukuje pierścień, czy korpus ? Tak, wiem, że to nie ma zbytnio praktycznego znaczenia, bo liczy się efekt końcowy, ale zastanawia mnie ta rozbieżność.
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Jacaw, tak jak pisałem uprzednio. W obiektywach "A" różnych producentów, różnie działa symulator przysłony i dlatego często trzeba wprowadzać poprawkę. Najczęściej jest to stała wartość.
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Jacaw napisał/a:
raz przez pierścień na obiektywnie, a raz przez korpus

Teraz jaśniej. To już wyjaśnił powalos.
Nawet obiektywy typu M i np F współpracują inaczej, mi np. z M28 prześwietla.
 
Jacaw  Dołączył: 30.04.2016
Cytuj
Dzięki, czyli rozumiem, że po prostu takie coś może występować przy manualach. Tylko ciekawe która wartość przysłony jest prawidłowa... może kiedyś spróbuję to jakoś ustalić. ;-)
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
Teoretycznie żadna :)

A praktycznie, wygląda to tak.
Po pierwsze, sama podana jasność obiektywu czyli wartość maksymalna, na przykład F2,8 wcale nie jest wartością realną, to tylko matematyka, wartość realną podajemy jako "T" a nie jako F.
W trybie manualnym, gdy wartość przysłony ustawiamy pierścieniem, ruch dźwigni otwarcia jest blokowany poprzez krzywki w obiektywie, sam zaś mechanizm popychacza w korpusie pracuje w pełnym zakresie, czyli po naciśnięciu spustu migawki dźwignia leci do samego końca.
Gdy pracujemy w trybie A, krzywki w obiektywie ruchu już nie blokują, (przysłona jest przymknięta do oporu) a właściwe przymknięcie odbywa się poprzez sterowanie ruchem popychacz w korpusie.

Choć obie wartości powinny być takie same, to niekoniecznie tak będzie.
Po pierwsze, przysłona w samym obiektywie musi być prawidłowo ustawiona, cały koszyczek blokuje się w odpowiedniej pozycji.
Po drugie, krzywki z czasem się wyrabiają i nie jest to dokładnie tyle ile być powinno,
Po trzecie, sterowanie w korpusie też musi być wyregulowane,
Po czwarte dochodzi jeszcze siła bezwładności samego mechanizmu przysłony w obiektywie, przymknięcie w korpusie może być wysterowane prawidłowo, ale sprężynki w mechanizmie przysłony mogą być już osłabione i przysłona siła bezwładu przymyka się trochę mocniej.
Po piąte sam mechanizm przysłony nie jest w 100% powtarzalny, choć teoretycznie to prosty mechanizm to jest dość złożony, popychacz, krzywki, koszyczek, talerzyk sterujący, ośki listków wszystko ulega z czasem wyrobieniu i z samej zasady nie może być ściśle spasowane.
 

Remek  Dołączył: 16.09.2011
Cytuj
W obiektywach manualnych ze stykami można ostrzyć tylko centralnym punktem czy też tak jak przy AF można wybrać pozostałe punkty?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Tylko centralnym.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach