pbskarpy  Dołączył: 09.01.2012
Lightroom albo co...? Cytuj
Hej.

Jestem użytkownikiem LR od kilku dobrych lat. Przyzwyczaiłem się. Do interfejsu, do funkcji itp. Do dzisiaj odczuwałem, że LR to pionier i lider. Jednak wraz z zmianą kompa pomyślałem nad aktualizacją LR6-ki. I co się okazało...? Że dostępne są tylko wersje abonamentowe... Wiem, że Wy to wiecie bo sprawa już trochę wisi, ale ja jestem teraz załamany... Zupełnie burzy mi to moje podejście do pracy ze zdjęciami. 12 euro miesięcznie to wymuszanie płatności nawet jeśli nie będę korzystał z programu. Zdecydowanie wolę zapłacić raz i korzystać z programu tak jak ja chcę a nie jak mi ktoś narzuca. Od dzisiaj chyba nie będę klientem LR, no chyba że zostanę przy starej wersji... Eh...

Czy możecie polecić program, który można kupić na PC, który jest porównywalny z LR? Jakieś nazwy chociaż. Dodaję, że nie obrabiam zdjęć w Photoshopie. Czy jest coś co działa podobnie lub lepiej? Będę wdzięczny za pomoc.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Co Ci przeszkadza w dalszym używaniu posiadanego Lightrooma?
 
pbskarpy  Dołączył: 09.01.2012
Cytuj
No może ta myśl/wiedza, że mój soft pierwszy raz od wielu lat się nie rozwinie. Będę stał w miejscu. Może to tylko domysły... A czy prawdą jest, że np producenci stosują lepsze algorytmy do np. odszumiania zdjęć, albo do wydobywania lepiej elementów z cieni, albo lepszego wyostrzania zdjęć? Myślę sobie, że mógłbym się rozwijać w tym kierunku, ale dzisiaj to będzie niemożliwe.
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
Affinity. U mnie działa
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
pbskarpy, przecież nadal można kupić Lightroom'a w wersji pudełkowej. Oczywiście LR 6, który można zaktualizować do wersji "ostatniej" czyli LR 6.14.
 
pbskarpy  Dołączył: 09.01.2012
Cytuj
No tę wersję posiadam.
 

skaarj  Dołączył: 18.03.2016
Cytuj
Nie do końca, mnie od końca zeszłego roku też już na lightrooma zeźliło. Nie działa moduł map w innej wersji niż abonamentowa.
Dziękuję, postoję czy też raczej przesiądę się na coś innego. Jak narazie waham się nad Darktable lub CaptureOne. Jeśli mam już płacić to komuś kto dba o klienta :/

pz
 
pbskarpy  Dołączył: 09.01.2012
Cytuj
Ja jestem otwarty na nowe propozycje, ale czy ktoś sprawdził np jakość zastosowanych funkcji? Np. usuwania aberracji, odszumania, podświetlania itp? Albo po prostu jakość tego samego zdjęcia wywołanego z dwóch różnych programów?

 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Jednym z lepszych decyzji jakie podjąłem, była zamiana Lightrooma na Silkypixa. Ale to dosyć ciężki program do ogarnięcia, zwłaszcza dla osób przyzwyczajonych do Lra. Być może pokuszę się kiedyś o elaborat na ten temat, jednak wracając do pytania w tytule wątku.
Polecam 3 programy, bardzo zbliżone pod względem obsługi do Lightrooma.
Pierwszy to Exposure 4 od AlienSkin.
Drugi to Luminar 3 od Skylum
i trzeci to On1 Foto RAW .

Każdy z tych producentów oferuje miesięczny okres próbny. Warto zainstalować sobie wszystkie i sprawdzić, a następnie wybrać najbardziej odpowiedni. Sam pomalutku przekonuję Wrzawę do porzucenia Lr na rzecz Luminara (chociażby ze względu na narzędie Flex).

 

bbartlomiej  Dołączył: 10.09.2007
Cytuj
Michu napisał/a:
Każdy z tych producentów oferuje miesięczny okres próbny.
I koniecznie proszę to wykorzystać i porządnie przetestować. Też niedawno szukałem zamiennika (skońćzyłem na abonamencie LR, w sumie nie żałuję - synchro CC i Classica robi swoje na wyjazdach). Skuszony reklamami On1 i Luminara (akurat wychodziły nowe wersje obiecujące super funkcjonalność i szybkość) zainstalowałem. Dawno się tak nie rozczarowałem. On1 nie był w stanie na bardzo mocnym sprzęcie przesunąć zdjęcia bez myślenia 10s po każdym ruchu, po aktualizacji mającej to naprawiać w ogóle się wysypywał. Luminar odrobinę szybciej i lepiej, ale wciąż LR jest niedościgniony.
 
pbskarpy  Dołączył: 09.01.2012
Cytuj
Dziękuję. Na pewno przetestuję.

Jednak cały czas mnie nurtuje pytanie o jakość obrazka finalnego. Te same foty ten sam tryb edycji i wywołanie. Ktoś coś?
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Istnieje pewne grono osób twierdzące, iż efekt końcowy uzyskany przez najlepszy, najszybszy, najbardziej przyjazny, najbardziej konfigurowalny, naj, naj oraz naj program do obróki RAWów czyli jedyny, niezrównany, wybitny i nie bójmy się tego słowa mistrzowski Capture One od Phase One jest zauważalnie przyjemniejszy dla oka niż to co pokazuje pożal się Boże "konkurencja".
Nawet gdyby tak nie było, to znaczy moje jakże wprawne oko zobaczyłoby różnice w 10 pikselach o innym zabarwieniu czy strukturze w porównaniu do np LR to i tak nie zmieni to faktu, że C1 jest najlepszy, najszybszy, najbardziej..... a to już pisałem.
Jeśli posiadasz :
- monitor o przekątnej minimum 24 cale,
- mysz komputerową z minimum 4 przyciskami,
- kartę graficzną z minimum 2 GB pamięci RAM i obsługą OpenCL,
- dysk SSD o minimalnej powierzchni użytkowej 64GB ,
- procesor z minimum dwoma rdzeniami ,
- mimimum 2 minuty na konfigurację programu
to uzyskasz maksimum zadowolenia z pracy w ..... najlepszym, najszybszym i naj, naj ..... programie na rynku.

By ostudzić Twój zapał uczciwię stwierdzę, że dwie wady tegoż softu ( cena oraz brak historii pracy nad fotką) nie obniżają końcowej punktacji.
 

TM_Mich  Dołączył: 08.09.2009
Cytuj
Blesso, pracuję zamiennie na C1 i LR. Osobiście wolę do pracy LR, a jeżeli chodzi o tą super jakość obrazka z C1 to ja tego po prostu nie zauważam.
 
pbskarpy  Dołączył: 09.01.2012
Cytuj
To dlaczego pracujesz zamiennie?
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Jak można nie widzieć... jak widać ewidentnie ?!
Różnice takie, że okiem niekoniecznie sokolim można zauważyć, że C1 daje lepsze efekty podobnie jak to, iż Pentaxem robi się najpiękniejsze fotki.
Najpiękniejsze a do tego najłatwiej i najprzyjemniej.
I ogólnie ...naj.

A tak na poważnie.
Różnego rodzaju porównania raczej nie mają sensu. W dzisiejszych czasach poziom tworzenia obrazu przez silniki wbudowane w soft jest bardzo wysoki. Różnice są pomijalne.
Może przy mocnym odszumianiu, przy odzyskiwaniu ze świateł, cieni zdarzy się zauważyć to, że jakiś soft daje większe pole do popisu. Ale decyzji o zakupie nie wiązałbym z tym aspektem.
Dla mnie liczy się szybkość pracy, która też zaczyna być na odpowiednim poziomie - zważywszy na rozwój komputerowej technologii ( szybsze pamięci RAM, dyski SSD, OpenCL, wielordzeniowe procesory) a przede wszystkim komfort z użytkowania programu.
W tej kwestii C1 w znaczący sposób ( in plus) odstaje od Lr.
Możliwość konfiguracji "przestrzeni pracy" . Jej ergonomia. I łatwość w obsłudze.
To jest podstawa zadowolenia z programu.
Przedzieranie się przez miliony modułów, ich złożoność i czasami zbędne funkcje odstraszają na początku od różnego rodzaju "dziwactw" programowych.
Prosty przykład. Moduł "edytor kolorów" w C1 jest tak intuicyjny, że na "HSL /Color" w Lr patrzę jak krowa na obraz.
A tak naprawdę wszystko rozbija się o przyzwyczajenia.
Do Capture One przyzwyczaić jest się bardzo łatwo. Ten program " sam wchodzi " .
Prościzna. Profesjonalna prościzna.
Za nią właśnie zpłaciłem.
 

TM_Mich  Dołączył: 08.09.2009
Cytuj
pbskarpy.
Bo mam taką możliwość. Czasami chcę porównać jak wyjdzie w porównaniu do LR. C1 zdecydowanie lepiej sobie radzi z kadrami poczynionymi w miejscach, gdzie za oświetlenie służą dziadowskie ledy. Wtedy praca z takimi plikami idzie znacznie szybciej.

Blesso napisał/a:

...
Prosty przykład. Moduł "edytor kolorów" w C1 jest tak intuicyjny, że na "HSL /Color" w Lr patrzę jak krowa na obraz.
A tak naprawdę wszystko rozbija się o przyzwyczajenia.
Do Capture One przyzwyczaić jest się bardzo łatwo. Ten program " sam wchodzi " .
Prościzna. Profesjonalna prościzna.
....


Ja tak własnie patrzę na moduł kolorów w C1.
Dla mnie tam nie ma niczego intuicyjnego. Jak miliony zakładek, pomiędzy którymi muszę się przełączać aby dojść do potrzebnego narzędzia. Wiem, że można sobie stworzyć swoją zakładkę i zamieścić tam rzeczy potrzebne.
W LR przełączasz się w tryb "solo mode" i masz jasno, prosto i przejrzyście.
Edycja pliku do czarno-bieli wg mojej oceny jest łatwiejsza w LR i daje lepsze rezultaty niż to udaje mi się w C1.
 

gebi  Dołączył: 05.05.2006
Cytuj
skaarj napisał/a:
Jak narazie waham się nad Darktable lub CaptureOne. Jeśli mam już płacić to komuś kto dba o klienta :/
pz

Ja tam jestem skąpy. Swoje wybitne pamiątki z imprez rodzinnych i innych rozdaję za darmo, więc nie kusi mnie aby płacić wielkie pieniądze za wołarkę do RAW-ów. Używam CaptureOne w wersji Express, którą dwukrotnie "upgrejdowałem" i mam go w wersji 7-mej. Niestety producent zrezygnował z wersji Express dodatkowo stwierdził, że chce zarabiać na wersji PRO i wspiera tylko upgrade o dwie wersje do tyłu, więc musiałbym najpierw zapłacić za upgrade do wersji 9 PRO, a później do 11-stej a na końcu do najnowszej 12-stki - nie ma innej drogi. Jeśli to jest dobre wsparcie klienta to mogę polecić ;-)
Gdy kiedyś zapragnę nowego korpusu Pentaksa, który nie będzie wspierany przez moją wersję C1 to będę się zastanawiał nad oprogramowaniem.
Parę lat temu w wielu mailach i komentarzach walczyłem o wsparcie Samsunga GX-1S w tym sofcie, ale się nie doczekałem. Tak więc nie uważam poziomu wsparcia za najlepszy.
Polecam wybrać oprogramowanie również pod kątem ceny, tzn. nie tylko czy program jest fajny w obsłudze, ale jakie będą jego koszty na przestrzeni trzech-czterech lat.
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Jeśli masz Capture One w wersji " express" to nie masz C1.
;)
Według mnie ten program stał się "grywalny" od wersji 8 lub 9.
Sam przechodziłem też przez zubożoną wersję tego oprogramowania i dopiero dziewiąta wersja Pro spowodowała, że zdecydowałem się na zakup.
Mając teraz 10kę ciągle biję się z myślami w których raz kupują najnowszą wersją a raz włączam zdrowy rozsądek.
Nie warto.
Nie warto kupować C1 zabawy z paroma fotkami. Ten soft jest bardzo drogi.
Lepiej kupić Lightroma "pudełkowego" za około 600zl.
Albo wybrać coś z tańszej kokurencji polecanej wielokrotnie na naszym forum.
 
pbskarpy  Dołączył: 09.01.2012
Cytuj
gebi napisał/a:

Ja tam jestem skąpy. Swoje wybitne pamiątki z imprez rodzinnych i innych rozdaję za darmo, więc nie kusi mnie aby płacić wielkie pieniądze za wołarkę do RAW-ów. Używam CaptureOne w wersji Express, którą dwukrotnie "upgrejdowałem" i mam go w wersji 7-mej. Niestety producent zrezygnował z wersji Express dodatkowo stwierdził, że chce zarabiać na wersji PRO i wspiera tylko upgrade o dwie wersje do tyłu, więc musiałbym najpierw zapłacić za upgrade do wersji 9 PRO, a później do 11-stej a na końcu do najnowszej 12-stki - nie ma innej drogi. Jeśli to jest dobre wsparcie klienta to mogę polecić ;-)
Gdy kiedyś zapragnę nowego korpusu Pentaksa, który nie będzie wspierany przez moją wersję C1 to będę się zastanawiał nad oprogramowaniem.
Parę lat temu w wielu mailach i komentarzach walczyłem o wsparcie Samsunga GX-1S w tym sofcie, ale się nie doczekałem. Tak więc nie uważam poziomu wsparcia za najlepszy.
Polecam wybrać oprogramowanie również pod kątem ceny, tzn. nie tylko czy program jest fajny w obsłudze, ale jakie będą jego koszty na przestrzeni trzech-czterech lat.


Czy jeśli dzisiaj korzysatm z próbnej wersji 12 i ewentualnie bym ją kupił to upgrady będę miał tylko do ewentualnej wersji 14?

Dodam jeszcze, że ...

Zacząłem na próbę korzystać z Capture One Pro 12. Nie jest źle. Nawet muszę przyznać, że całkiem fajnie. Kwestia przyzwyczajenia do suwaków. Jest kilka dziwnych opcji jak na przykład już włączona redukcja szumów do 50% lub wyostrzanie. Nie widzę też możliwości łączenia fotek do panoram... ale tego chyba nie ma. Histrogam nie jest czytelny. Kilka kwestii do poprawienia. Później spróbuję innych programów. Ten Luminar mnie interesuje. Ale testy wszystkich programów skazują, że Capture One pro ma lepszą fotkę wyjściową bez edycji. To mnie trochę przekonuje.

EDIT:
No i niestety mam pierwszą wtopę z Capture One Pro 12! :( Pierwszy raz spotykam się z tak złym odwzorowaniem kolorów. Strój kąpielowy mojej córki był różowo biały, a w C1 jest pomarańczowo biały. Zupełnie nie wiem co z tym zrobić. Miał ktoś podobne problemy? Inne kolory są ok.

 

gebi  Dołączył: 05.05.2006
Cytuj
Blesso napisał/a:
Jeśli masz Capture One w wersji " express" to nie masz C1.
;)

Jak nie mam, jak mam? ;-) No dobra, nie mam żadnego pudełeczka ale zapisałem sobie numer seryjny na papierku.
Ty masz wersję PRO, wcześniej rozwijali wersję Express i PRO jednocześnie, ale nie podobały im się zbyt tanie "upgrejdy" po 20$ (czy euro).

pbskarpy napisał/a:
Czy jeśli dzisiaj korzysatm z próbnej wersji 12 i ewentualnie bym ją kupił to upgrady będę miał tylko do ewentualnej wersji 14?

Bezpłatne są poprawki, czyli po zakupie wersji 12, otrzymasz bezpłatnie np. 12.04 (strzelam). Kiedy zmienią główny numerek na 13, będziesz musiał zapłacić np. 250euro za uaktualnienie. Posiadanie uaktualnionej 13-stki, będzie Cię uprawniało do płatnego uaktualnienia do wersji 14 oraz 15 itd. aż do zmiany polityki firmy w tej kwestii.


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach