fanmario  Dołączył: 23.10.2007
Cytuj
Kto kupuje piwo powyżej 3,5?
Poza ciemnymi to wszystkie są doprawiane spirytusem.
Te nie doprawiane są piekielnie drogie i najczęściej niesmaczne.
Te smaczne znacznie droższe od drogich.
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
fanmario napisał/a:
Poza ciemnymi to wszystkie są doprawiane spirytusem.
Bezydura. Spirytus czy przysłowiowa bycza żółć jest o wiele droższa od zwykłych zabiegów browarniczych sprzyjających zwiększeniu mocy trunku.
 

fanmario  Dołączył: 23.10.2007
Cytuj
jorge.martinez napisał/a:
fanmario napisał/a:
Poza ciemnymi to wszystkie są doprawiane spirytusem.
Bezydura. Spirytus czy przysłowiowa bycza żółć jest o wiele droższa od zwykłych zabiegów browarniczych sprzyjających zwiększeniu mocy trunku.

Niestety nie, wszystkie mocne jasne piwa są doprawiane.
Wino może mieć 9 do 13 ale sam proces fermentacji piwa dolny czy górny ma swoje ograniczenia.
Można uzyskać mocniejsze piwo ale wtedy wybierasz między piwem a czym?
Są dobre mocne jasne i z miodem, robione w klasztorach czy w małych browarach ale często nie do spożycia po kilkunastu dniach.
To nie piwa do pasteryzacji.
90% rynku piwa należy do trzech firm.
Prawdziwe piwo albo zrobisz sam albo kupisz z małych browarów.
Dystrybucja takich piw jest niemiłosiernie droga,
Temperatura, warunki przewozu, przechowywanie w sklepie.
Zanim trafi do klienta to cena co najmniej x3.
Przy takiej dystrybucji to nawet dobre czeskie są tanie ;)
Cóż, w puszkach się nie da...
 

dlugas1982  Dołączył: 07.11.2008
Cytuj
fanmario napisał/a:
Kto kupuje piwo powyżej 3,5?
Poza ciemnymi to wszystkie są doprawiane spirytusem.

za przeproszeniem pierdzielisz głupoty

Daj mi jeden przykład PIWA z dodatkiem spirytusu, które można nabyć w naszym kraju ?

Portery z Żywca czy Okocima (a mają 9% lak.), które są koncernomolachami są całkiem smaczne i w 100% zgodne ze sztuką piwowarską. To te ciemne

Grand Championy z browaru Zamkowego (IIPA miała ok 9% a dubbel ok.8%) i też były całkiem strawne i bez dolewki spiru.

Nie ciągnijmy tej farsy :]

zdrowia

PS
Dobre piwo może być zarówno pasteryzowane, refermentowane, niepasteryzowane, mocne, lekkie, polskie czy nie, jasne, ciemne czy czerwone, z CO2 i azotem, z butelki, kega, petajnera, beczki po burbonie itp.



Cytat
Wino może mieć 9 do 13 ale sam proces fermentacji piwa dolny czy górny ma swoje ograniczenia.


wina też mogą mieć po 16-20% tak jak piwo może mieć po 15-20%
kwestia drożdży oraz technologii i nie trzeba niczego dolewać do ich wytworzenia
 

fanmario  Dołączył: 23.10.2007
Cytuj
dlugas1982, to zorientuj się kiedy zatrzymuje się fermentacja i przy jakim stężeniu alkoholu drożdże giną.
Wino może mieć 20% ale w sklepie.
Naturalne wino nigdy.
Portery i piwa ciemne to już inna bajka.

Zamiast pisać, że pierdzielę głupoty odrób lekcje z pomocą google.
:-B
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
fanmario napisał/a:
dlugas1982, to zorientuj się kiedy zatrzymuje się fermentacja i przy jakim stężeniu alkoholu drożdże giną.


Zwiększyć moc piwa można poprzez wymrażanie - woda zamarza szybciej niż alkohol, więc łatwo można ją usunąć, zwiększając w ten sposób bardzo mocno zawartość alkoholu. Nic nie trzeba dolewać ;-)
 
lazar  Dołączył: 23.06.2010
Cytuj
fanmario napisał/a:
jorge.martinez napisał/a:
fanmario napisał/a:
Poza ciemnymi to wszystkie są doprawiane spirytusem.
Bezydura. Spirytus czy przysłowiowa bycza żółć jest o wiele droższa od zwykłych zabiegów browarniczych sprzyjających zwiększeniu mocy trunku.

Niestety nie, wszystkie mocne jasne piwa są doprawiane.

fanmario, proszę ja Ciebie... Powiedz mi jeszcze, że taki Double IPA o zawartości alkoholu ok. 7-8% to West Coast IPA (4,5% alk.) z dolewanym spirytusem. Myślisz, że taki proceder uszedłby bez ingerencji Urzędu Celnego? Przecież każdy napój alkoholowy, do którego dolewasz chociaż 0,00001% objętościowo alkoholu spirytusowego to wg. UC wyrób pośredni obłożony stawką akcyzy w wysokości 318,00 zł/1 hl. Przykładowo za piwo o ekstrakcie początkowym 17 stopni Plato za 1 hl trzeba zapłacić 17*7,79 zł = 132,43 zł. Myślisz, że ta prawie 3 krotna różnica w wysokości akcyzy przez browary byłaby olewana?

Dodatkowo, rozumiem że osiąganie wysokości alkoholu w granicach 25 % to już tak jak to wspomniał Fenol kwestia wymrażania, ale osiągnięcie poziomu 12-13% to żaden problem nawet w piwowarstwie domowym.
 

dlugas1982  Dołączył: 07.11.2008
Cytuj
fanmario napisał/a:
dlugas1982, to zorientuj się kiedy zatrzymuje się fermentacja i przy jakim stężeniu alkoholu drożdże giną.

mało znam się na winach ale co nie co słyszałem o Drożdżach Bayanus
chyba znasz te żarłoki ?

Piwa typu RIS ("czarne") czy BW (jak wolisz "jasne") leciutko mają po 10-12% bez zbytniej kombinacji
Smakują i pachną genialnie.
Nawet zwykłe "jasne" strong lagery mają bez oporów po 7-9% i nikt tam spiru nie dolewa bo się to po prostu nie opłaca (patrz na wysokość akcyzy na piwo a akcyzę na spirytus)
Po co dolewać spiru do piwa o zawartości 4% alkoholu, żeby mieć piwo 7-9% jak można stworzyć takie warunki, że za free zrobią to drożdże? Do tego zrobić to metodą przemysłową poprzez np. HGB i dodatki nie słodowane i "mocne piwo samo się robi"

nie rozumiem skąd Twoje tezy o dolewaniu do czegokolwiek spirytusu?
piwo z dolewką spiru to nie jest piwo, musi mieć inną nazwę taki trunek (IJHARS już o to zadba)
wino z dolewką spiru to nie wino a raczej nalewka lub coś podobnego

BTW> mam nadzieję, że w słynne "kropki na puszkach" z piwem i w "byczą żółć" jednak nie wierzysz :] ?
do tego kolejna teoria spiskowa, że dla Biedronki warzą "inne (gorsze) piwo" (np. Tyskie czy Warkę) niż dla zwykłego spożywczaka za rogiem
itp. itd.

Nie chcę się na siłę wymądrzać, ale w piwie już chwilę siedzę, choć sam nie warzę, co jednak co nie co wiedzy się liznęło. Jak słyszę o spirze w piwie i o kropkach na puszkach włos mi się jeży na mojej łysej pale :]

pozdrawiam
 

krzychu1979  Dołączył: 17.09.2011
Cytuj
dlugas a próbowałeś FAXE 10%? Wali spirytem na odległość, pić się tego nie da, choć nie twierdze że do wszystkich dolewają. A co do piw z Biedronki to Żywiec (ten w puszkach 550ml) z pewnością różnił się od "normalnego"
 

dlugas1982  Dołączył: 07.11.2008
Cytuj
krzychu1979 napisał/a:
dlugas a próbowałeś FAXE 10%? Wali spirytem na odległość, pić się tego nie da, choć nie twierdze że do wszystkich dolewają. A co do piw z Biedronki to Żywiec (ten w puszkach 550ml) z pewnością różnił się od "normalnego"

FAXE 10% piłem, a raczej próbowałem
Wylałem połowę.
Przyznaję, że syf, ale to nie wina dolewania spiru tylko kiepskich składników, (dodatków niesłodowanych, starego słodu i chmielu) oraz nie odpowiedniego procesu warzenia (zbyt szybko, zbyt ciepło, przemęczone i źle dobrane drożdże)

Podobnie "wali spirem" Tatra jasna, a ma 6%.
Zbyt szybko, zbyt byle jak, byle tanio.
Warto poczytać o czymś takim jak FUZLE

To że śmierdzi spirem, to nie znaczy, że on tam jest. A dokładnie to śmierdzi wódką, bo spirytus moim zdaniem ma mniej intensywną woń niż przeciętnej jakości wódka, która potrafi nieźle zaciągać "spirem"
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
a wy tu o piwie dyskutujecie, czy o wyrobach piwopodobnych? (Tatra, Faxe?)

;-)
 

saxon  Dołączył: 30.06.2007
Cytuj
Chłopaki, posłuchajcie troszkę "Kopyra" to przestaniecie bzdury powtarzać.

http://blog.kopyra.com/
 
lazar  Dołączył: 23.06.2010
Cytuj
opiszon napisał/a:
a wy tu o piwie dyskutujecie, czy o wyrobach piwopodobnych? (Tatra, Faxe?)

;-)


Przepraszam, już nie będę ;-)
BTW, w fermentorze Weizen i Belgian Ale :-P
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
W sumie Tatrę można w Piwnej Stopie kupić.

Tyle ze kosztuje coś ponad 200zł za butelkę ;-)
 

fanmario  Dołączył: 23.10.2007
Cytuj
Prawdziwe piwo kosztuje ale nie tyle.
Oczywiście są których stać i niech smakują.
Na zdrowie :)
 

dlugas1982  Dołączył: 07.11.2008
Cytuj
opiszon napisał/a:
a wy tu o piwie dyskutujecie, czy o wyrobach piwopodobnych? (Tatra, Faxe?)

;-)

wg polskiego prawa (i nie tylko faxe, tatra i harnasie oraz spółka?) to piwa
Musi być zasypu 51% jęczmienia słodowanego
49% to już cuda :]
ale nadal to piwo

kończymy temat pitolenia teoretycznego

Ostatnie warki żywca porter są całkiem znośne. Poprawili się
 
Soosa  Dołączył: 10.04.2009
Cytuj
Cornelius Porter...Dla mnie żywiecki Porter jest zbyt karmelowy (nie słodki, karmelowy). W tym piotrkowskim bardzo fajnie wyczuwa się różne owocowe nuty na tle aromatu palonego i kawy. Tylko ostatnio coś trudniej go dostać, przynajmniej w tych sklepach w których kupuję.
Bardzo ciekawy jest moim zdaniem też Czarna dziura, choć nieznacznie droższa od Okocimia czy Corneliusa, to warta spróbowania z uwagi na ciekawy smak, z dominującą nutą kawy, paloności oraz odrobiny karmelu i śliwki na drugim smaku - coś pomiędzy żywieckim Porterem a okocimskim, z wyczuwalną nutą suszonej śliwki. Tylko alkoholu trochę mniej. W marketach za około 4.50 - 5 zł
 

dybon  Dołączył: 05.12.2007
Cytuj
Z uwagi na pewne okoliczności zmuszony byłem zakupić 4paka Okocim jasne okocimskie (puszka).

Eh... mimo dobrego schłodzenia, domowego czopowania stanowczo odradzam zakup tego wyrobu piwopodobnego.
 

dybon  Dołączył: 05.12.2007
Cytuj
Soosa napisał/a:
Dla mnie żywiecki Porter jest zbyt karmelowy (nie słodki, karmelowy). W tym piotrkowskim bardzo fajnie wyczuwa się różne owocowe nuty na tle aromatu palonego i kawy.


A'props portera, skusiłem się kiedyś na Kujawskiego, szanowni Państwo, przypomniał mi smak taniego wina z dawnych lat, nie polecam...
 

Color  Dołączył: 09.03.2015
Cytuj
To ja też dodam swoje pisiąt groszy - polecam Miłosławia (jak dla mnie to bardzo, bardzo Pilzner i np. Niefiltrowane, choć inne również - oferta jest dość szeroka). Jak dotąd to jedyne dla mnie dobre piwo, za normalne pieniądze (~3,5 zł), które można kupić w normalnych sklepach.

Z dużym utęsknieniem czekam na zimowe ferie, które (jak zdrowie i finanse pozwalają) spędzam za południową granicą, gdzie właściciel pensjonatu ma w swoim barze Svijany z kija. Już nie pamiętam którego, ale nie udało mi się wypić niedobrego piwa z tego browaru :-D

Jestem z Wlkp. Browar Fortuna mam na 2 rzuty kamieniem. Mimo, że tak blisko Poznania w okolicznych sklepach osiedlowych na półkach, na wysokości wzroku głównie koncerniaki i radlery (tfu...). Wszędzie Żubry czekają na polanie. Tylko ten Miłosław jeszcze na dolnej półce stoi...

Kiedyś w osiedlowym sklepiku był do nabycia lubelski Zwierzyniec. Smakował. I tyle go widzieli.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach