galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
matb, Akurat kiedy czytam tę wiadomość, do poczty wpadła mi oferta z tym ustrojstwem.
85 zł? Chyba się skuszę...
 

PiotrR  Dołączył: 03.05.2006
Cytuj
matb napisał/a:
Trzeba mielić więcej kawy (ok 20g) i do tego drobno, jak do ekspresu. A z tym przy ręcznych, turystycznych młynkach jest problem :(

Ale jak już się człowiek namieli ręcznym hario kawy do kafeterki trójki (trochę to trwa), to potem nie ma wyjścia - musi smakować.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
matb napisał/a:
Trzeba mielić więcej kawy (ok 20g) i do tego drobno, jak do ekspresu. A z tym przy ręcznych, turystycznych młynkach jest problem :(

szybko kawa będzie ubywać ;) Ciekawe, jakiś filmik reklamowy na jutubie pokazuje ładną kremę. Młynek mam tylko ręczny
https://www.youtube.com/watch?v=daHVyiUoRYw
Zaczekam na Galexa :mrgreen:

[ Dodano: 2018-01-25, 15:22 ]
proBoguslaw, kawiarkę też lubiłem, teraz tylko strzykawa, wiem, wygląda tak sobie, ale kawa dużo bardziej mi smakuje ;)
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
weekend darmowej dostawy w Borówce, jak ktoś pija z niej kawę ;)
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
W domu piję kawę zawsze rano, jako pierwszy posiłek, to jest rytuał i nie zmienię go choćbym miała nie schudnąć.
Jak kładę się spać, to czasem myślę o tej rannej kawie. Jest, to kawa rozpuszczalna, zalana 3/4 wodą, 1/4 mlekiem UHT 3,2% - tylko taka, nigdy inna.

Najbardziej kawa smakowała mi we Włoszech, takiej nie spotkałam w PL, nawet w lepszych knajpach.
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
KasiaMagda napisał/a:
Jest, to kawa rozpuszczalna, zalana 3/4 wodą, 1/4 mlekiem UHT 3,2% - tylko taka, nigdy inna.
Może i tak, na pustyni, pod namiotem, na bezludnej wyspie. Do tego musiałbym być mocno zdesperowany...
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
Dlatego napisałam, że piję taką w domu i taka mi służy. Ale dobra kawa, to tylko z expresu pita we Włoszech najlepiej w Wenecji przy ponte Rialto :)
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
Smakuje jeszcze bardziej jak przechodzi ulicą Monica Bellucci ;)
 

galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
espresso napisał/a:
Może i tak, na pustyni, pod namiotem, na bezludnej wyspie. Do tego musiałbym być mocno zdesperowany...


Nick zobowiązuje ;-)
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
KasiaMagda napisał/a:
Ale dobra kawa, to tylko z expresu pita we Włoszech
To prawda. Chociaż mi najlepiej zawsze smakuje na stacjach benzynowych przy dużych trasach. Czyli tam gdzie expres pracuje 24/24. Nigdy nie jest myty, tylko ciągle pracuje.
ps.
Kasiu nie bardzo rozumiem jak może smakować Ci smakować Twoja domowa kawa jeśli poznałaś smaki włoskiej kawy...
Ale mówi się iż o smakach i gustach się nie dyskutuje. Więc ja tu już pasuję.
 

skaarj  Dołączył: 18.03.2016
Cytuj
De gustibus non disputandum est :)

Mam w rodzinie przypadek nieuleczalny - porządny ekspres automatyczny w domu (prezent dla rodziców od dziecka), porządna kawa - min. przynoszona przeze mnie. Efekt jest taki że z ekspresu korzystam w zasadzie tylko ja, a wszyscy inni piją "plujkę" :D
Za każdym razem jak odwiedzamy to puszczam płukanie i robię z jedną-dwie kawy ku przepłukaniu zanim zrobię sobie ristretto :D

Kasiu spróbuj zajść do dowolnej kawiarni gdzie mają Vergnano i porównaj sobie smak. Moniki Belucci w pakiecie nie ma ;)

pz
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
Dobra kawa z expresu jest najlepsza, to nie ma dwóch zdań. Ale, ja bym całkowicie nie przekreślała dobrej kawy rozpuszczalnej z odrobiną mleka.
Mi smakują obydwie, dlaczego ?, też nie wiem i nie rozumiem tego ;). W akcie desperacji, na bezludnej wyspie itd. wypiję kawę tz. sypaną. Dla mnie, to profanacja, aczkolwiek wiele osób tylko taką pije.
Oprawa i chillout towarzyszący piciu kawy ma dla mnie większe znaczenie od tego czy jest to kawa rozpuszczalna czy z expresu tz. raczej nigdy nie piję kawy w pracy, nie jestem w stanie po prostu, nie wiem czy by mi smakowała na stacji benzynowej, w podróży na szybko z termosu, to nie ta jakość.

A, Vergnano sprawdzę sobie, chociaż jak się pytam czasem w kawiarni jaką mają kawę, to zaskoczenie i zdziwienie, o co chodzi :)
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
KasiaMagda napisał/a:
nie wiem czy by mi smakowała na stacji benzynowej, w podróży na szybko z termosu, to nie ta jakość.

wiesz jak smakuje? Ba... nawet bez widoku Moniki ;)
https://www.youtube.com/watch?v=9fIPC5r804o
Dajcie znać jak wypróbujecie Fellow Prismo
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
W takich okolicznościach przyrody może tak, ale obawiam się, że po wspinaczce, to i chleb z dżemem bym wcinała ;)
 

galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
pszczołowaty napisał/a:

Dajcie znać jak wypróbujecie Fellow Prismo


Na razie 'wyszło' :-(
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
galex napisał/a:

Serio? Cóż, poczekamy aż przyjdzie ;-)
pszczołowaty napisał/a:
weekend darmowej dostawy w Borówce, jak ktoś pija z niej kawę ;)
Niestety, ale kawę fatalnie wypalają :( Kiedyś kupowałem, bo po drodze, i niedrogo, ale jednak za często trafia się przepalona partia. Szkoda kasy :(
KasiaMagda napisał/a:
Dobra kawa z expresu jest najlepsza, to nie ma dwóch zdań.
Pozwolę sobie polemizować z taką tezą. Nawet więcej niż w dwóch zdaniach.
 

PiotrR  Dołączył: 03.05.2006
Cytuj
Tu już schodzicie na dyskusję o gustach. Każdy pije, jak lubi.
Pamiętajmy też, że różni ludzie mają różnie wrażliwe kubki smakowe.* Ja np. odróżnię dobrą kawę z ekspresu od złej czy może i średniej, ale niuansów smakowych różniących dwie dobre kawy czy tam dobrą i bardzo dobrą, to za bardzo nie wyczuję.

* tak naprawdę, to kubki są chyba tak samo wrażliwe, ale są spore różnice osobnicze w liczbie kubków na cm^2 języka.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
PiotrR, wyczujesz, zrób z ciekwości test, żona zrobi dwie różne świeże kawy z jakiejś palarni w takich samych filiżankach - tak samo ,np. w aeropresie :)
matb napisał/a:
Niestety, ale kawę fatalnie wypalają :( Kiedyś kupowałem, bo po drodze, i niedrogo, ale jednak za często trafia się przepalona partia. Szkoda kasy :(

hmmm. może mieli zły dzień... kiedyś kupowałem u nich dużo Etiopii Dijmmah (Santos mi zupełnie nie podszedł)
Kiedy podnieśli znacznie ceny w kawy zaopatrywałem się różnie , ostatnio dużo z Palarni Arkom (Kenia, Honduras, Gwatemalę Tarrazu, Kolumbie... sporo tego było ;) Ostatnio zaczęli sprzedawać w Borówce zestawy 3x1kg w dobrych cenach więc wróciłem, nie spotkałem przepalonych partii dotychczas, teraz jest u mnie Gwatelala, Nikaragua i Salwador w tym tygodniu dojedzie Honduras. Na pewno są lepsze palarnie i ziarenka w Polsce, dla mnie i kolegów dla których również zamawiam do aeropressu sprawdzają się te w 100%

 

PiotrR  Dołączył: 03.05.2006
Cytuj
No, gdyby to były bardzo różne kawy, to bym pewnie wyczuł. Ale takich różniących się niuansami to już nie. Podobnie z winem mam.
 

dybon  Dołączył: 05.12.2007
Cytuj
A czy ten aeropres to nie czasem taka par_zona, zwykła, ukryta??
Serio pytam bo nie piłem, a wygląda mi to na takie tylko filtrowanie flyi (fusów polskich).
Są takie podobne szklane cylinderki, ale tam flyje sitkiem spycha się na dół.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach