BAN gucio-59  Dołączył: 24.02.2007
Dobra kawa... Cytuj
Szukam przepisu na dobrą kawę... pomóżcie... Wiem, że Pentaksowcy piją najprzedniejszą kawę :-B
 

nemo  Dołączył: 21.09.2007
Cytuj
Kupujesz ekspres ciśnieniowy, potem jakąś dobrą arabice, ładujesz i odpalasz :)
 

pawli  Dołączył: 10.02.2008
Cytuj
 
SlawekD  Dołączył: 22.12.2006
Cytuj
nemo napisał/a:
Kupujesz ekspres ciśnieniowy, potem jakąś dobrą arabice...

Oczywiście w ziarnach, mielenie koniecznie w młynku żarnowym.
 

BAN gucio-59  Dołączył: 24.02.2007
Cytuj
nemo, SlawekD, Tyle to i ja wiem, chodzi mi o jakąś z mleczkiem czy śmietanką dla mojej Pani, która tylko taką pija...
 
SlawekD  Dołączył: 22.12.2006
Cytuj
 

nemo  Dołączył: 21.09.2007
Cytuj
Ja to tylko małe czarne lubię :-P
 

BAN gucio-59  Dołączył: 24.02.2007
Cytuj
nemo napisał/a:
Ja to tylko małe czarne lubię
Ja też i tylko taką pijam, ale moja Kobieta nie, tylko z mleczkiem lub z pianką i o taką mi chodzi...plissss....

[ Dodano: 2008-07-01, 19:04 ]
SlawekD, Dzięki o coś takiego mi chodziło, ale może ktoś ma domowy przepis i lepszy... na mokkate... ;-)
 
Mi1980  Dołączył: 13.05.2008
Cytuj
Polecam kawę Illy. Nie jest może bardzo tania, ale smak i aromat wyśmienity.
 

cardioceras  Dołączyła: 20.06.2008
Cytuj
gucio-59, jeżeli Twoja Pani lubi przyprawy korzenne to można dodać po trochu kardamonu, cynamonu i imbiru, można dodać wszystkie trzy przyprawy albo tylko te które lubi, taką kawę można pić jako czarnę albo białą.
 
otacon  Dołączył: 12.05.2008
Cytuj
gucio-59 napisał/a:
(...) chodzi mi o jakąś z mleczkiem czy śmietanką dla mojej Pani, która tylko taką pija...

musisz zmienic pracę może w sąsiedniej willi szukają lokaja :D (nie miałem złych intencji tak jakoś mi sie skojarzylo)

a tak na powaznie...

kawa na zimno:
do wysokiej szklanki wsypujesz 1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej do tego wlewasz tak około 50-75 ml wody + cukier (w razie potrzeby). Następnie miksujemy to (w markiecie:P można kupić specjalny mikser w cenie ok 10 zł - cos takiego http://www.jhm.pl/product_info.php?products_id=364 - tu akurat 25, poszukaj tez na necie bo ja wziąłem pierwsza lepszą stronę) aż powstanie dość spora warstwa piany. Wrzucamy do tego parę kostek lodu i do tego wszystkiego dolewamy mleka i delikatnie mieszamy tak aby kawa wymieszała sie z mlekiem. Nie za mocno bo rozbijemy pianę. Taka kawa jeżeli dobrze pamiętam nazywa sie Frappe.
P.S ja zamist miksera do mleka używam takiego domowego miksera z nożykami (dzbanek z nożykami na dole) wsypuje tam kawę, cukier i wodę, miksuje i przelewam do szklani tak aby piany nie rozwalić i dalej zgodnie z przepisem lód i mleko.
Smacznego:)
 

flying  Dołączył: 13.08.2007
Cytuj
gucio-59 napisał/a:
jakąś z mleczkiem czy śmietanką

a może czymś w rodzaju kremu-likieru..
Jak już tak bardzo chcesz dogodzić swojej Pani,proponowałbym śmignąć do sklepiku z trunkami i zakupić flaszeczkę Bayleysa ,ewentualnie bardzo podobnego Carolansa ... imho najlepszy dodatek do kawy,a usłyszysz tylko ,że pychota :-D
 

sołtys  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
"Rozkosz Sołtysa" :D

Ubijamy śmietankę kremową (około 37%-wą) z cukerem puderem ;) Kawę świeżo zmieloną zaparzamy w kawiarce (tudzież w rondlu ;) ). Do filiżanki wsypujemy cukier trzcinowy, polewamy odrobiną spirytusu ii podpalamy. Czekamy chwilkę, ale nie za długo aby cukier się nie zwęglił. Zalewamy kawą. Na górę - śmietana. Na górę śmietany - cynamon. Ewentualnie każdy może sobie zmodyfikować przepis wg gustu. (np. cynamon można zmieszać z kawą przed zaparzeniem, można dodać wymienionego wyżej Bayalansa - chociaż osobiścię wolę wersję bez niego)

To jest taka kawa "od święta". Taką bardziej "codzienną" (chociaż pijam bardziej dla smaku niż dla właściwości od czasu do czasu) lubie sobie "posłodzić" miodem zamiast cukieru ;-)

A co do Frappe - zamiast miksera można użyć szejkera - ja mam akurat taki specjalny do Frappe (brat z Grecyji przywiózł był ;-) ) ii tak jak napisano powyżej: rozpuszczalna - mleko - lód - mieszamy - pijemy :-)
 
Markus  Dołączył: 21.03.2007
Cytuj
Ja mam przepis mało skomplikowany :

1.wsypać szczyptę zmielonego cynamonu i łyżeczkę kawy rozpuszczalnej,zalać gorącą ale nie wrzącą wodą.

2.dodać łyżeczkę miodu i dobrze wymieszać.

3.następnie użyć śmietanki w spray na górę,ewentualnie posypać ją jeszcze odrobioną cynamonu lub startej gorzkiej czekolady :-) i gotowe.

Kawka jest bardzo pyszna :-)

Przy wyborze gatunku kawy to najlepsza smakowo jest kawa arabica.
Robusta jest mniej szlachetna.

Dla smakoszy lubiących eksperymenty i zmiany polecam syropy Monin.
np.Syrop Monin - IRLANDZKI KREM - 0,25l. cena ok.15 zł

http://barmarket.pl/produ...facturers_id=10

Jedyną ich wadą jest stosunkowo wysoka cena :-)
 

dzerry  Dołączył: 01.05.2006
Cytuj
Najtanszy sposob na kawe, ktora pobije jakoscia 90% tzw kawiarni, gdzie personel nie ma pojecia o obsludze sprzetu, a zamiast arabiki podaje sie jakies tanie mieszanki z robusta i trocinami. Sorry, ale takie mam odczucia.

1. Kupjemy moke. Najlepsze i stosunkowo niedrogie (we Wloszech) sa Bialetti.

Lepiej dolozyc pare zlotych, bo te najtansze i tak trzeba wyrzucic po [aru miesiacach, z powodu psucia smaku kawy - podejrzewam, ze to tanie aluminium. Najpopularniejsze sa wersje na 3 lub 6 lub 9 kaw. Oczywiscie mowimy o naparstkach. Wsypujac mniej kawy, mozemy na przyklad uzyc wersji 6-kawowej do zrobienia kubka 'normalnej' kawy.

1a. Ewentualnie, jesli rzadko pijemy mocna kawe, albo nie chce nam sie bawic w amerikany i inne latte, kupujemy french press. Koniecznie dokladamy kilka zlotych na Bodum.



Mialem wiele i Bodum jest po prostu bezkonkurencyjny. Dziala to tak dlugo, ze juz nie mozecie na to patrzec. A nawet jak sie zbije szklany wklad, to mozna kupic zamiennik. Do tego, zadne fusy nie przedostaja sie do naparu, co zdarzalo mi sie w kazdym bez wyatku french pressie, ktory kiedykolwiek uzywalem. Wielu kawoszy uwaza, ze kawa z french press to kwintesencja smaku kawy. Ja sie do nich zaliczam. Moze kawa nie jest tak gladka i efektowna jak z cisnieniowego, ale ma cos zupelnie innego w sobie. Mam w pracy bardzo dobry ekspress Saeco, a i tak najbardziej lubie weekendowa kawe poranna z french pressa. Problem z french pressem jest taki, ze ciezko znalezc dobra do niego kawe. Arabiki espresso sie nie nadaja, bo sa za mocno mielone. Kawy typu Tchibo i Jacobs to perfumowane produkty kawopodobne. Po wielu probach polecam dwie - szwedzka Gevalia i wloska Lavazza La Crema. No chyba, ze mlynek zarnowy i samodzielne mielenie na grubo.

2. Kupujemy arabike. Na pierwszy raz, zeby sie zrazic, najlepiej kupic np Zlota Lavazze. Potem mozna zaczac eksperymentowac i za 1/3 ceny kupic rownie dobra kawe. Niestety inne marki nie trzymaja jakosci. W zaleznosci od dostawy zmienia sie jakosc kawy. Na przyklad taniuchna MK Cafe miala kiedys bardzo dobra arabike. Juz nie ma. Calkiem niezla jest Astra. Czasami dobra, tania arabike mozna znalezc wsrod produktow Fair Trade. A tak generalnie polecam arabike z Etiopii - moim zdaniem najlepsza ze wszystkich.

3. Kupujemy spieniacz do mleka.

Nie musi byc Bodum, ale kazdy produkt Bodum to dobrze zainwestowane pieniadze. Do ubijania uzywamy tzw swiezego mleka, pasteryzowanego - NIE UHT. Duzo lepiej sie pieni, utrzymuje piane i ma smak bardziej zblizony do prawdziwego mleka.

I majac to wszystko robimy zwykla, prosta cafe latte. Nastawiamy moke. Pilnujemy, zeby zdjac z gazu zaraz po zrobieniu sie kawy, bo jesli przetrzymamy bedziemy mieli spalony smak. Spieniamy mleko. Wlewamy piane do wysokiej szklanki. Na to wszystko kawe i voila. Tak jak pisza przedmowcy, do moki lub french pressa, razem z kawa mozna dodawac rozne korzenne przyprawy, a mleko przed spienianiem slodzic miodem.

pozdrawiam

dzerry
 

nemo  Dołączył: 21.09.2007
Cytuj
No to dałeś czadu z tym opisem :)

Ja używam ekspresu ciśnieniowego i na co dzień piję arabike Sati a od święta Lavazza albo Illy.

Tego ustrojstwa z punktu 1 używałem w czasach gdy niebyło mnie stać na ekspres i najlepsze jakie miałem były produkcji węgierskiej (niedostępne u nas) Do tej pory używam tego pod namiotem.
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Dzerry - dzieki! Tez pije złotą L, bo lepszego nic nie dostaniesz... bywa Illy, ale w cenach zaporowych dla nałogowca ;-)
 

nemo  Dołączył: 21.09.2007
Cytuj
alkos napisał/a:
Illy, ale w cenach zaporowych dla nałogowca
Hehe, ja to zazwyczaj dostaję przy okazji jakiś prezentów na święta albo urodziny (rodzina zaspokaja moje nałogi :) )
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Aha - czasem, jak kaska przycisnie, schodze na Rossę. Próbowałeś może wersji Lavazza Espresso? Jak to smakuje z kafetierki? :-)
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
cardioceras napisał/a:
gucio-59, jeżeli Twoja Pani lubi przyprawy korzenne to można dodać po trochu kardamonu, cynamonu i imbiru, można dodać wszystkie trzy przyprawy albo tylko te które lubi, taką kawę można pić jako czarnę albo białą.


Jejuś, czego to ludzkie fantazje nie powodują... no ale angole to podobno nawet mleko do herbaty leją ... ale też spotkałem rodaka który z takiej mikstury herbatę wypija a mleko zostawia..
ps.
Wracając do tematu:
Kawa nr 1 na świecie to oczywiście ILLY, na temat kolejnych miejsc są różne zdania ale niewątpliwie górują kawy z włoskich palarnii (np lavazza), francuskie (np. malongo) są też ok. Różne niemieckie "kawy" to raczej obrzydliwość, chyba że rozpuszalny zielony jakobsik, jak jestem pod namiotem i nie ma ekspresu ciśnieniowego (12-15 baar). Czyli idąc dalej, mając jedną z dobrych kaw, niezbędny jest expres ciśnieniowy (koniecznie z pompą). Z tego zestawu mogą wyjść tylko dwie dobre kawy: espresso (jak mój nick na to wskazuje) lub cappucino ( proszę nie mylić zróżnymi takimi dziwolągami w saszetkach pod tą nazwą - np trzy w jednym - fuj...), albo jakeś smakowe dziadostwa. :mrgreen:

Zapomniałbym dodać, ze dobre są już w postaci zmielonej, pod warunkiem świeżości, hermetycznego przechowywania (niektórzy nawet w lodówce - dla mnie bez róznicy, bo i tak paczka starcza mi na ok tydzień...)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach