alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
no to wypas, rzeczywiscie :-)

(chociaz dorzucilbym kontrastu nieco :-P )

o, tak np:
(autocolor + kontrast...)

 

dzerry  Dołączył: 01.05.2006
Cytuj
alkos napisał/a:
chociaz dorzucilbym kontrastu nieco
he he, jeszcze przed zasnieciem, gdy internet mi padl, zrobilem dokladnie to samo ;-) Tylko cieply odcien zostawilem.
 
bydz  Dołączył: 16.07.2008
Cytuj
Witam, gdzie w tym programie zmienić tryb skanowania na 16bit linear?
 

mygosia  Dołączyła: 19.04.2006
Cytuj
bydz, pytałam się o to w któryms wątku... I odpowiedzieli, że VS nie ma takiej opcji, ale że teoretycznie 16bit BW powinno starczyć...
O tutaj:
http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=5316
trzeciea strona...
 

smopi  Dołączył: 12.05.2008
Cytuj
Tak jak wcześniej pisałem zdecydowałem się na kupno VueScan'a. Po ponad 2 tygodniach używania mogę powiedzieć, że to była dobra decyzja :-) Program działa bez zarzutu. Bardzo mi się podoba opcja skanowania w trybie batch'owym. Automatyczne nazywanie plików też zostało fajnie rozwiązane. Właściwie trudno się do czegoś przyczepić. No może do tego, że opcji jest strasznie dużo (jeszcze nie ze wszystkim wiem co i jak) i są one tak sobie pogrupowane. Czasami wiem, że jakaś opcja istnieje ale mam problemy z jej znalezieniem.
A co najważniejsze: program ani razu się nie zawiesił! Poniżej jakieś tam pierwsze lepsze przykłady. Zdjęcie były skanowane w trybie 16bit gray. Później tylko konwersja na 8 bitów, zmniejszenie i lekkie podostrzenie. Według mnie jest OK. A co Wy o tym sądzicie?

1.


2.


3.


Zdjęcie 1 i 3 to negatywy wywołane ostatnio w Ilfosolu 3. Zdjęcie 2 ma już kilka lat i było wywołane w ID11 (1+1).
 

dzerry  Dołączył: 01.05.2006
Cytuj
smopi napisał/a:
Poniżej jakieś tam pierwsze lepsze przykłady. Zdjęcie były skanowane w trybie 16bit gray. Później tylko konwersja na 8 bitów, zmniejszenie i lekkie podostrzenie. Według mnie jest OK. A co Wy o tym sądzicie?
Polecam skanowanie jako b&w positive, obracanie w np image magick i obrobke w Raw Therapee - masz duza wieksza kontrole niz w VS i w calym workflow pracujesz na 16 bitach. Ewentulanie mozna skanowac do RAW jako b&w neagtive, ale z opcja "Raw save film" na ostatniej zakladce - RAW bedzie od razu w pozytywie. Taki RAW bedzie bardzo ciemny, ale na suwakach w RAW Therapee spokojnie wyciagniesz co sie da.

Zaleta takiego workflow, jest to, ze VS uzywasz w zasadzie jako programu do "zrzutu z karty" - pracujesz praktycznie zawsze na tych samych ustawieniach, ktore mozesz sobie zapisac do pliku *.ini, a samo skanowanie ogranicza sie do zmieniania podajnikow.
 

mygosia  Dołączyła: 19.04.2006
Cytuj
A miał ktoś kłopoty z otwieraniem przez RT plików skanowanych VS?

Bo nie chcą mi się prawidłowo otworzyć - są ściśnięte o 50% na jednym boku.... Dopiero jak zachowam w innym programi i otworzę pod RT jest ok.
 

smopi  Dołączył: 12.05.2008
Cytuj
dzerry napisał/a:
Polecam skanowanie jako b&w positive, obracanie w np image magick i obrobke w Raw Therapee - masz duza wieksza kontrole niz w VS i w calym workflow pracujesz na 16 bitach.

Dzięki dzerry za sugestie. Raw Therapee już zassałem - jak miło, że jest pod Linuksa. Przyjrzę się i zobaczę czy mi podejdzie. Z RAW'ami raczej nie powalczę bo VueScan'a mam w wersji standard.
 
aldek  Dołączył: 13.10.2006
Cytuj
Zgadzam się z dzerrym, choć uważam, że to całe czary mary odwracanie jest zbędne. Skanuj na 16 bit gray, oczywiście color balance ustaw na none. Otrzymasz ślicznoszare skany, które łatwo wyprostujesz funkcją levels (nie auto-levels, tę użyj tylko jako punkt orientacyjny :D). Ja robię to w apple aperture, bo jest tańsze i, moim zdaniem, lepsze od lightroom, choć oczywiście nie-na-windows.

A może by tak stworzyć osobny wątek z workflows w poszczególnych programach skanujących i dalej. Wyjadacze podzieliliby się tam wiedzą z początkującymi adeptami trudnej sztuki skanowania?
 

smopi  Dołączył: 12.05.2008
Cytuj
mygosia napisał/a:
A miał ktoś kłopoty z otwieraniem przez RT plików skanowanych VS?

Bo nie chcą mi się prawidłowo otworzyć - są ściśnięte o 50% na jednym boku....
U mnie jest dokładnie tak samo :-(


aldek napisał/a:
Otrzymasz ślicznoszare skany, które łatwo wyprostujesz funkcją levels
Ja do tego podchodzę trochę inaczej. Każda manipulacja funkcją Levels czy Auto Levels prowadzi do utraty informacji i pogorszenia tonalności. Chociaż gdy pracujemy na pliku 16bitowym oczywiście nie jest to tak rażące. Ja staram się aby otrzymany ze skanera plik jak najbardziej przypominał to co chcę ostatecznie dostać. Później ewentualnie minimalne korekty i to wszystko. Wszystkie pliki które zaprezentowałem powyżej w zasadzie są surówkami ze skanera (poza oczywiście pomniejszeniem i wyostrzeniem).
 
aldek  Dołączył: 13.10.2006
Cytuj
smopi, ja nie pracuje z plikami, stosuje nondestrukszyn edajting. Na dysku trzymam orginały, zwane w aperture masterami. Muszą one być jak najbardziej tłuste, czyli zamglone, szarobure, i na pierwszy rzut oka bele-jakie. Takie właśnie, 16-bitowe greje. Co więcej, trzymam je w Library, w nosie mając gdzie one rzeczywiście są, i jak się nazywają.
Do ich organizacji używam logicznej struktury projektów i metadanych, a nie fizycznej struktury katalogów. Dzięki temu mogę bez bólu, i w sposób łatwy do ogarnięcia powielać ich wersje z wariantami edycji.
Mówiąc prościej, mając tłustego mastera ze skanu z wujkiem lesiem, robię tak
1. Importuję go do Aperture, i opisuję go keywordem oraz innym ITPC. Odtąd jest Masterem, i zawsze mogę go sobie obejrzeć, naduszając guzik M
2. Robię projekt (to taki logiczny folder) i nazywam go Wujek Lesio
2. W tym projekcie tworzę (logiczne, nie fizyczne!) wersje jego edycji. Czyli wujeklesio z autolevels, wujek lesiek z manual levels, wujek lesio crop taki i śmaki, wujek lesio z retuszem. Jak mi się któreś z ustawień podoba, zapisuje je jako preset.
3. Jak już osiągnę zadowalający mnie poziom, zaczynam się bawić w precyzyjne dostrajanie do celu. Bo, rzecz jasna, inna musi być wersja dla labu, a inna na ekran, a jeszcze inna na plujkę lub laser.
Tak więc widzisz, że to całe gadanie o obcinaniu czegoś levelsami mnie nie dotyczy. Ja robię tak, ale nikogo nie namawiam. Jak ktoś lubi się męczyć w vuescanie z każdą klatką, jego wybór. Pamiętaj jednak, że to co zawyrokujesz w vuescanie, będzie już nie do odtworzenia. Jak raz coś utniesz podbijesz, to nie odzyskasz.
A mając 16-bitowego greja jako master, jesteś bezpieczny. Oczywiście, do czasu, bo jak ruskie wejdą, to nic nie pomoże :-D
 

dzerry  Dołączył: 01.05.2006
Cytuj
To samo chcialem napisac. VS to przeciez tez program do obrobki, ktory dostaje od skanera surowy plik i cos w nim tam grzebie. Wg mnie VS kiepsko grzebie, dlatego wole to robic sam, szybciej i latwiej w lepszym sofcie.

No i szkoda, ze nie kupiles wersji profi. Naprawde warto wydac te pare dolarow wiecej. Chociazby dla wiecznego upgrejdu.
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
Wersję "profi" można dokupić płacąc tylko różnicę w cenie.
 

smopi  Dołączył: 12.05.2008
Cytuj
dzerry napisał/a:
No i szkoda, ze nie kupiles wersji profi. Naprawde warto wydac te pare dolarow wiecej. Chociazby dla wiecznego upgrejdu.
Zastanawiałem się nad tym i stwierdziłem, że najpierw trochę go poużywam i zobaczę czy mi leży. Nie chciałem od razu wydawać 2x tyle tylko po to aby stwierdzić, że to jednak nie to. Wersję profi (jak matb słusznie zauważył) w każdej chwili mogę dokupić płacąc tylko różnicę w cenie. Pewnie tak zrobię bo wygląda na to, że soft spełnia swoje zadanie.


aldek napisał/a:
Do ich organizacji używam logicznej struktury projektów i metadanych, a nie fizycznej struktury katalogów. Dzięki temu mogę bez bólu, i w sposób łatwy do ogarnięcia powielać ich wersje z wariantami edycji.
Podoba mi się takie podejście do tematu i wiem, że to jest właściwy sposób zarządzania. Tylko pewnie Aperture dostępne jest jedynie pod Windows i MAC'a? Bo ja w domu się zawziąłem i używam Linuksa. Czyli zostaje mi skanowanie, praca bezpośrednio na plikach i ewentualna późniejsza obróbka w GIMP'e (niestety tylko 8 bitów)/Cinepaint(co jakiś czas wali komunikatami błędów i wygląda na mocno niedopracowany)/Krita(u mnie strasznie się muli). Ogólnie, jeśli chodzi o grafikę to pod Linuksem lekka bieda jest.

aldek napisał/a:
A mając 16-bitowego greja jako master, jesteś bezpieczny. Oczywiście, do czasu, bo jak ruskie wejdą, to nic nie pomoże
Moje mastery leżą w segregatorze w koszulkach ;-) no ale jak ruskie wejdą to też niewiele z nich pozostanie.
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Cytat
Moje mastery leżą w segregatorze w koszulkach ;-) no ale jak ruskie wejdą to też niewiele z nich pozostanie.


Wystarczy pożar... :-P :evilsmile:
 
aldek  Dołączył: 13.10.2006
Cytuj
Alkos, zgoda, ale wejście ruskich=pożar + bonusy :-P
Cholera, z tym linuksem to serio, nie wiem czy coś do nondestrukszynedajting jest. Ale, jak znam dynamikę dziejową, pewnie zaraz będzie, i to równie dobre, jak płatne lajtrumy i aperczery.
A mastery w koszulinach niech tam se leżą w szafie, wnuki nasze i tak je kiedyś wywleką, na śmietnik poniosą, taki będzie ich finał, choć, po prawdzie, nam to będzie obojętne już zupełnie, w tym domu starców, gdzie nas pozamykają, i tak nam nikt tego nie powie.
 

dzerry  Dołączył: 01.05.2006
Cytuj
Lightzone jest na linuksa. Chyba nie rusza tiffow.
 
benus  Dołączył: 20.07.2009
Cytuj
Zdecydowałem się, chcę zamówic program Vuescan, ma współpracowac z Minoltą Dual IV, jednak mam wątpliwości co do wersji, standard czy profesinnal ? Mogę dowiedziec się którą Wy stosujecie, możliwośc nieograniczonej akyualizacji wskazuje na tą droższą, czy poza tym atgumenten przemawia coś jeszcze istotnego ? IT8 czy wykorzystam ?
Proszę o podpowiedź, będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam.

Właściwie zapytanie to powinienem umieścic w temacie o Minolcie Dual IV, proszę o przeniesienie we właściwe miejsce.

 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
benus, vuescana możesz w ciągu roku upgrejdować z wersji standard do pro. Przynajmniej do tej pory tak było.
 
benus  Dołączył: 20.07.2009
Cytuj
Rozumiem, czyli pewnie zamówię tą tańszą. Tak można ja upgrejdowac raz na rok i dobrze że jest możliwośc do wersji wyższej, profesjonalną nieskończenie wiele razy, w rozumieniu wersjii. Tak zrozumiałem zapis na stronie producenta.

Jednak nie daje mi spokoju IT8, wzorniki do kalibracji skanera umożliwiające jednolite odwzorowanie koloru. Czy jest Ktoś na forum, kto korzysta z tej funkcji w pracy z tym programem ?


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach