Robur  Dołączył: 12.06.2011
Cytuj
...to jeszcze raz ja. "Młody Papież". Baaaardzo dziwny, niesamowicie pięknie sfilmowany. Właściwie cały czas człowiek myśli o co chodzi :mrgreen: , ale nie dlatego że pogubił się w fabule. W dwóch słowach- papieżem zostaje wybrany 47-mio letni Amerykanin, jarający jak "Stefan Batory". I to jest właściwie jego jedyna wada. Prócz tego jest cholernie inteligentny, oczytany, ma fenomenalną pamięć, i jest właściwie pozbawiony emocji. Osoby antykościelne mogą cieszyć się ze scen, gdzie mustruje grubych purpuratów (scena zesłania na Syb... Alaskę), osoby pro- na razie Papież jest większym ortodoksem niż Tomasz Terlikowski. Film- trochę marketingowo- nazywany jest "House of Cards" w Watykanie".
 

pinkman  Dołączył: 31.10.2013
Cytuj
Marooned napisał/a:
A jeszcze tylko do poprzedniego posta dodam, że zmieniam nr 1 na S03E06 Hated in the Nation - 1h20 więc praktycznie jak osobny pełnometrażowy film. Rewelacja pod wieloma aspektami.
Jeśli ktoś oglądał świetne anime Death note, nie będzie zawiedziony.


Podpisuję się pod tym obiema rękami :-P
Dodam, że jeśli ktoś jeszcze nie zaczął przygody z anime to początek z Death Note będzie dobrym pomysłem.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Marooned napisał/a:
To ja jeszcze dorzucę Black mirror. W tym roku wyszedł 3 sezon, którego obejrzałem póki co 5 odcinków. Obejrzałem też pierwszy (3 odcinki) plus specjalny (White Christmas - jeden z najlepszych póki co). Drugi czeka (3 odcinki).

To nie do końca serial, bo odcinki nie są powiązane fabułą. Jedyne co je łączy, to jakaś mroczna wizja przyszłości - bliższej lub dalszej. Każdy odcinek trwa koło godziny i można spokojnie traktować go jako niezależny film. Póki co były lepsze i gorsze, ale moim zdaniem wysoki poziom.


Obejrzałem pierwszy odcinek, naprawdę chciałem dać szansę, zwłaszcza że w prasie o tym piszą, a przede wszystkim polecają na forum.

Srodze się zawiodłem.

Fabuła podana w łopatologiczny do bólu nerek sposób, żadnych wzruszeń, bicia serca i niepewności, co pojawi się w następnej scenie. Nie będę kontynuował przygody z tym serialem. Jeśli przyszłość ma tak wyglądać, to raczej sam rozpętam nuklearną zagładę, żeby wykorzystać umiejętności zdobyte w grze Fallout, niźli bym miał obserwować tak haniebny a zarazem nudny jak równanie liniowe upadek ludzkości :-)
 

Zbynio  Dołączył: 07.05.2007
Cytuj
Gdyby ktoś miał dostęp do Canal+ to "Mr. Robot " psychodeliczny ale dawno mnie żaden serial tak nie wciągnął. Ostatnim był Bolek i Lolek ;-)

A dla rozrywki "Lucifer " opowieść z przymrużeniem oka. Ostatnie słowo ostatniego odcinka sezonu 1 rozbawiło mnie do łez. Krótko mówiąc ryknąłem śmiechem :mrgreen:
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Kytutr, problem z tym "serialem" jest taki, że to nie do końca serial. Pomiędzy jednym odcinkiem a drugim różnice jak pomiędzy Wożąc panią Daisy a Helikopterem w ogniu. Rozumiem, że nie podeszło, ale jeden odcinek nie determinuje innych.

A Mr. Robot to jeden z niewielu dzieł filmowych, który temat crackingu (przez media nazywanym hackingiem) traktuje dość serio. Nikt się tu ecmasem przez sendmaila nie włamuje. Ataki są generalnie sensowne i mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wiadomo, idzie im za łatwo jak na prawdziwe wydarzenia, ale przynajmniej nikt w Paincie nie łamie Enigmy w 3 sekundy ani nie szuka wirusa w labiryncie 3D.
 

Zbynio  Dołączył: 07.05.2007
Cytuj
W Mr. Robot doradcami są "Anonimowi". Nawet widoczne komendy wpisywane w konsoli są autentyczne. Kali-linux też jest.
Serial jest oparty o autentyczne wydarzenia i postać.
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
Zbyszek_ napisał/a:
Gdyby ktoś miał dostęp do Canal+ to "Mr. Robot " psychodeliczny ale dawno mnie żaden serial tak nie wciągnął.

Niestety miałem nieprzyjemność obejrzeć. Jak dla mnie z jeden z najsłabszych seriali jakie ostatnio dane mi było zobaczyć (pierwszy sezon z bólami dokończyłem, drugi odpuściłem walkowerem). Fajny pomysł, fajne zdjęcia, fajny Rami Malek... reszta to niestety całkowita porażka (niejaki Christian Slater powinien jak najszybciej przejść na emeryturę). :roll:

 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Marooned, Kytutr jest Czechosłowakiem a oni tylko czekają na śmieszne momenty. A w Black Mirror ich (prawie) nie ma. Ze swojej strony muszę przyznać, że takiego czarnowidztwa jak w tej serii nie znoszę dłużej niż jeden odcinek na dwa tygodnie. Pod warunkiem, że za oknem nie ma burej jesieni, nie dręczą mnie akurat przeziębienie z depresją, a kot leży spokojnie na moich kolanach.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Enzo napisał/a:
Marooned, Kytutr jest Czechosłowakiem a oni tylko czekają na śmieszne momenty.
Dlatego preferuję czechosłowackie komedie z momentami, a jak bez momentów, to chociaż z knedlikami.
Enzo napisał/a:
Ze swojej strony muszę przyznać, że takiego czarnowidztwa jak w tej serii nie znoszę dłużej niż jeden odcinek na dwa tygodnie. Pod warunkiem, że za oknem nie ma burej jesieni, nie dręczą mnie akurat przeziębienie z depresją, a kot leży spokojnie na moich kolanach.
Mam podobnie z "Breaking Bad", mogę tylko raz na jakiś czas, nawet pies-afroczech nie pomaga.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kytutr napisał/a:
Dlatego preferuję czechosłowackie komedie z momentami

A propos - Domácí péče jest bardzo przyjemna.
Kytutr napisał/a:
"Breaking Bad"

Jest dla mnie przykładem serialu idealnego. Ma wszystkie elementy które uprzyjemniają odbiór. Natomiast gdybym w skrócie miał opisać Black Mirror to bym rzekł, że jest dobry ale nie do oglądania.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Enzo napisał/a:
A propos - Domácí péče jest bardzo przyjemna.
No właśnie przegapiłem w kinach, a w czeskich serwisach z filmami online jeszcze go nie ma. Słuchałem w Trójce rozmowy z reżyserem Slávkem Horákem, który w morawskim dialekcie zachęcał nas Polaków do pójścia do kin.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kytutr, ja go obejrzałem w Cieszynie. Za to że przyszedłem na seans dostałem torbę z logo Kina na Granicy więc nie będę grymasił na pracę kamery.
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
Tabu! No normalnie zapowiada się za-je-fajnie. Po pierwszym odcinku mam nadzieję, że będzie juz tylko lepiej.
 

spacja  Dołączyła: 15.03.2011
Cytuj
kojut napisał/a:
Tabu! No normalnie zapowiada się za-je-fajnie. Po pierwszym odcinku mam nadzieję, że będzie juz tylko lepiej.

Ja już widziałam dwa odcinki - z niecierpliwością czekam na kolejne. Jest akcja, tajemnica, dobra realizacja. kojut, dzięki za polecenie :-B
No i ważna info dla Pań (i niektórych Panów): Tom Hardy nie tylko jest bardzo przystojny, potrafi też grać :-P
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
spacja napisał/a:
Tom Hardy nie tylko jest bardzo przystojny, potrafi też grać

Ktoś nie oglądał ;-) http://www.filmweb.pl/film/Locke-2013-680642
 

spacja  Dołączyła: 15.03.2011
Cytuj
Enzo napisał/a:

Ktoś nie oglądał ;-)

A kto? Bo ja oglądałam, ze smakiem :-P
 

spacja  Dołączyła: 15.03.2011
Cytuj
Fanom rocka (i nie tylko) polecam Vinyl
Serial firmują Martin Scorsese i Mick Jagger. Dużo dobrej muzyki i fajny klimat.
 

pinkman  Dołączył: 31.10.2013
Cytuj
Też mi się podobał, ale niestety drugiego sezonu już nie będzie.
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
Dobijam do końca czwartego sezonu Orange is a new black. No i nie wiem co dalej. Czeka trzeci sezon Black mirror, ale - chociaż uważam tę serię za znakomitą - jakoś nie mam nastroju. Może "Pustinę"? Ktoś oglądał? Podobno znakomite? Kytutr, znasz? Do naszego Belfra idzie jakoś porównywać?
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
matb napisał/a:
Może "Pustinę"? Ktoś oglądał? Podobno znakomite? Kytutr, znasz?
Nie znam, bo to w Czechach na HBO leci, a ja nawet telewizora nie mam, a seriale oglądam (ale się do tego oglądania nie przyznaję, taka zakłamana bestia ze mnie) na kalkulatorze. Ale widzę, że ma bardzo pozytywne ratingi na IMDB oraz CSDF.cz.

Ale co tam rankingi, jak widzę, że w obsadzie jest Jaroslav Dušek, Eva Holubova, Leoš Noha czy Miroslav Vladyka to na pewno pod względem aktorskim serial będzie trzymał poziom.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach