wojtas29  Dołączył: 12.04.2008
rewelacyjny początek Cytuj
Jak w temacie, zacząłem rewelacyjnie, pierwsze pytanie - BLACHA (z marszu)
Przyznaję jednak że wpełni zasłużona.
Zapoznałem się z tematami forum i wiem na czym polega mój problem

Jestem amatorem, przez małe a i bez doświadczenia, a k10 jest moją 3 lustrzanką, drugą cyfrową. K10 jest aparatem bardziej profesjonalnym niż wszystko co miałem do tej pory-
pentax zx50, nikon d40x (o zenicie nie wspomnę)

Rozpuścił mnie d40x - niby lustrzanka, ale tak naprawdę... Próbowalem ręcznych ustawień, ale często, zniechęcony, wracałem do programów tematycznych.
Zapragnąłem czegoś więcej, Pan w sklepie zapewniał że k10 to jest to czego mi trzeba.
Nie mam do niego zalu, bo pewnie sam zapewniłem go że co jak co, ale zdjęcia to umiem robić.
Nie mówię że wybór k10 to błąd, teraz muszę poprostu nauczyć się fotografować, jeśli chcę mieć czym pochwalić się przed znajomymi.

Mam w sumie tylko jedno pytanie.
W aparacie firmware 1.0, używam kitowego obiektywu (18-55)
W najbliższym czasie nie kupię innego, ewentualnie dokupię lampę.
Czy jest sens flash'ować na nowszy? Jeśli tak to jaki(który)?
Rozumiem że moje pytania są naiwne, nie chcę poprostu robić nic pochopnie.
Wyczytałem (na tym forum) że niektórzy używają wersji 1.1, ponieważ mogą manipulungować jakieś tam nastawy serwisowe, nie wiem czy i ja nie będę musiał tego robić, jak już się dowiem co to wogóle jest, a z doświadczenia wiem że nie zawsze idzie wgrać starszą wersję na nowszą.
 

Dancer  Dołączył: 05.09.2006
Re: rewelacyjny początek Cytuj
wojtas29 napisał/a:
Pan w sklepie zapewniał że k10 to jest to czego mi trzeba.


Serdecznie pozdrawiamy kompetentnego Pana :-))))

wojtas29 napisał/a:
Mam w sumie tylko jedno pytanie.
W aparacie firmware 1.0, używam kitowego obiektywu (18-55)
W najbliższym czasie nie kupię innego, ewentualnie dokupię lampę.
Czy jest sens flash'ować na nowszy? Jeśli tak to jaki(który)?
Rozumiem że moje pytania są naiwne, nie chcę poprostu robić nic pochopnie.
Wyczytałem (na tym forum) że niektórzy używają wersji 1.1, ponieważ mogą manipulungować jakieś tam nastawy serwisowe, nie wiem czy i ja nie będę musiał tego robić, jak już się dowiem co to wogóle jest, a z doświadczenia wiem że nie zawsze idzie wgrać starszą wersję na nowszą.


Wgląd do ustawień serwisowych daje poprawienie autofocusa. Trzeba wiedzieć jak, trzeba mieć potrzebę......... bo nie zawsze jest to konieczne!!!!!

Ale nie o tym..........

Jeżeli masz pieniadze to warto kupic sobie jakis inny (zdecydowanie lepszy) obiektyw..... NAJBARDZIEJ polecam Ci Sigmę 18-50 EX f 2.8 .... ktos Ci moze polecic jeszcze Pentaxa 16-45....... ale ja go nie polecam ze wzgledu na slabe swiatlo.

Powiedzmy ze wtedy zdjecia bedzie sie robilo nieco łatwiej.

Co sie stanie gdy nie masz dodatkowych funduszy na obiektyw? nic

Duzo osob wali foty standardowym KITowym obiektywem........ i wychodza bardzo ładnie :-)
Widac ze masz duzo motywacji w sobie wiec to jest tylko kwestia czasu zanim zaczniesz robic dobre zdjecia podstawowym obiektywem.

Zdecydowanie odradzam lampy. Nie bedzie Ci potrzebna. Dasz rade bez niej. Kolory ladniejsze....... i zdjcia bardziej klimatyczne. Wymusi to od Ciebei troszke wiecej zaangazowania w robienei zdjec a nie jak w kompaktach - kliknij - flesz - zdjecie : )

Walnij swoje pierwsze (wedlug Ciebie) dobre zdjecia w odpowiednim dziale........ a ktos napewno wylapie ewentualne bledy i wskaze prawidlowa droge rozwoju (podpowiedzi).
 

dżejpi  Dołączył: 04.10.2007
Cytuj
wojtas29, wczoraj Jarek Dabrowski podał Ci linki do tematu. Jest tego naprawdę dużo na forum. Tu nikt za Ciebie nie podejmie decyzji o zmianie oprogramowania. Ty powinieneś wiedzieć w co chcesz się bawic.
 

wojtas29  Dołączył: 12.04.2008
Cytuj
dżejpi napisał/a:
wojtas29, wczoraj Jarek Dabrowski podał Ci linki do tematu. Jest tego naprawdę dużo na forum. Tu nikt za Ciebie nie podejmie decyzji o zmianie oprogramowania. Ty powinieneś wiedzieć w co chcesz się bawic.


No wlaśnie, ta samodzielność trochę mnie przeraża, Linki posprawdzałem, niestety nic jednoznacznie, dlatego narazie nie zrobię nic i zostanę przy 1.0 .

@Dancer
dzięki za konkretną radę, za którą pójdę.

Jeszcze dziś wrzucę jakąś fotę. Znajdę tylko najpierw "ten dział" ;)
 

armar  Dołączył: 12.05.2007
Re: rewelacyjny początek Cytuj
Dancer napisał/a:
Zdecydowanie odradzam lampy. Nie bedzie Ci potrzebna. Dasz rade bez niej. Kolory ladniejsze....... i zdjcia bardziej klimatyczne. Wymusi to od Ciebei troszke wiecej zaangazowania w robienei zdjec a nie jak w kompaktach - kliknij - flesz - zdjecie : )

Taaaak, Dancer - Twoje klimatyczne zdjęcia bez lampy są naprawdę fajne, ale... :-D

Spróbuj wziąć pod uwagę, że niektórzy kupują takie aparaty jak K10D i chcą nimi robić pamiątkowe zdjęcia.
Takie pamiątkowe bez lampy, przy czułości ISO1600 i czasach 1/5 sekundy wychodzą... jakby to napisać, żeby regulaminu nie naruszać?
Powiedzmy, że takie zdjęcia wychodzą "nieładnie" ;-)
I nic tu nie da najjaśniejszy zoom. Kit przy szerokim kącie wcale nie jest wiele ciemniejszy od takiego jasnego zooma!
Dla przykładu zdjęcie z kitowego obiektywu wykonanego z lampą skierowaną tak, by palnik nie widział kadru:


28mm, f/4.5, 1/50s, ISO ~1320 (400 wyciągane o 1,65 EV )


Bez lampy mielibyśmy teatrzyk cieni!
Uwierz mi na słowo, bo skasowałem te kilka zdjęć, gdzie zabrakło czasu na naładowanie lampy.

 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
Dancer napisał/a:
Walnij swoje pierwsze (wedlug Ciebie) dobre zdjecia w odpowiednim dziale.

wojtas29 napisał/a:
eszcze dziś wrzucę jakąś fotę. Znajdę tylko najpierw "ten dział" ;)

Znaczy już robisz dobre zdjęcia?
To w takim razie w ogóle olej te wersje firmware. Za to zainwestuj w obiektywy, bo inaczej posiadanie lustrzanki lekko mija się z celem. No i pewnie zdążyłeś się przekonać, że jednak czasem lepszy obiektyw od kita by się nadał? Choćby po to, żeby robić zdjęcia bez lampy ;-)
No i tradycyjnie... kup jakiegoś analoga, przyzwoity slajd i dopiero rób zdjęcia :-D

[ Dodano: 2008-04-13, 01:08 ]
No i w ogóle - jak masz problem z trybami manualnymi (i półautomatycznymi), to analog, film, książka o ekspozycji a cyfrówkę wrzucić do pudła na jakiś czas :evilsmile:
 

JFK  Dołączył: 04.01.2007
Cytuj
matb, nie zgadzam sie. Ja zaczynalem nauke na analogu. I uwazam ze nic tak nie ulatwia zycia jak nauka, kiedy bledy widzisz od reki i mozesz na miejscu kombinowac i poprawiac.Po tygodniu jak dotarlem do ciemni to widzialem juz tylko efekt tego co zrobilem zle, ale nie pamietalem juz co to dokladnie bylo.
Takze zadnych pudel. Duza karta i ciagle poprawki. To najwieksza zaleta cyfry.
 

wojtas29  Dołączył: 12.04.2008
Cytuj
JFK napisał/a:
matb, nie zgadzam sie. Ja zaczynalem nauke na analogu. I uwazam ze nic tak nie ulatwia zycia jak nauka, kiedy bledy widzisz od reki i mozesz na miejscu kombinowac i poprawiac.Po tygodniu jak dotarlem do ciemni to widzialem juz tylko efekt tego co zrobilem zle, ale nie pamietalem juz co to dokladnie bylo.
Takze zadnych pudel. Duza karta i ciagle poprawki. To najwieksza zaleta cyfry.


W sumie też nie widzę powodu, żeby utrudniać sobie życie, chciaż z drugiej strony, łatwo popaść w "histerię" i kasować każde kolejne zdjęcie.

@matb
nie uważam że robię dobre zdjęcia, nie popadam w samozachwyt. Doszedłem jedynie do wniosku, że nie pokazując nic rozmawiamy o niczym.
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
JFK, a tam. W fotografii 90% (jak nie więcej) sukcesu to myślenie. Myślenie nad kadrem, ekspozycją, koncepcją itd. Bo żeby zrobić dobre zdjęcie to trzeba je pierwej wymyślić. A niestety, cyfra zwalnia z myślenia. Bo jak zrobisz źle, to sobie popatrzysz i od razu poprawisz. Więc myśleć przed zrobieniem zdjęcia nie trzeba. Można sobie nawet nawet zrobić 100 podobnych zdjęć, które "nic nie kosztują" a potem wybrać jedno. I jeszcze ewentualnie poprawić w postprocesie. A taka wygoda niestety kształtuje bardzo złe nawyki. Nawyki niemyślenia o zdjęciach, niepatrzenia kadrem itd.
Za to z analogiem ma się prosty i skuteczny bat ekonomiczny. Tu nawet nie chodzi o koszt, ale o świadomość, że złe zdjęcie "kosztuje". I dlatego się nad nim pracuje przed naciśnięciem migawki a nie po. I to z kolei wyrabia bardzo dobre nawyki fotograficzne.

[ Dodano: 2008-04-13, 01:36 ]
wojtas29 napisał/a:
W sumie też nie widzę powodu, żeby utrudniać sobie życie

Z takim podejściem to dobre zdjęcia będzie Ci ciężko robić. Albo będą one efektem przypadku, a nie Twojej pracy. A chyba nie o to chodzi?
 

jaad75  Dołączył: 07.10.2006
Cytuj
Zrób upgrade do 1.10 - choćby dla samego ISO pod przyciskiem OK+rolka i bezprzewodowego sterowania lampami zdecydowanie warto...
 

Dancer  Dołączył: 05.09.2006
Re: rewelacyjny początek Cytuj
armar napisał/a:
Spróbuj wziąć pod uwagę, że niektórzy kupują takie aparaty jak K10D i chcą nimi robić pamiątkowe zdjęcia.
Takie pamiątkowe bez lampy, przy czułości ISO1600 i czasach 1/5 sekundy wychodzą... jakby to napisać, żeby regulaminu nie naruszać?
Powiedzmy, że takie zdjęcia wychodzą "nieładnie" ;-)
I nic tu nie da najjaśniejszy zoom. Kit przy szerokim kącie wcale nie jest wiele ciemniejszy od takiego jasnego zooma!
Dla przykładu zdjęcie z kitowego obiektywu wykonanego z lampą skierowaną tak, by palnik nie widział kadru:
.


Doskonale to rozumiem. Są sytuacje w których lampa jest konieczna... Ale na start wydaje mi się, że sam aparat z obiektywem wystarczy do opanowania tego sprzętu. Z czasem kolega się zainteresuje co to są te obiektywy M ? A ? K ? jakie ISO w K10D jest wygodne ? poczyta na forum temat fgz 360 czy 540? na wszystko przyjdzie pora...... na lampy też

K10D + KIT styknie :-]

[ Dodano: 2008-04-13, 01:50 ]


--------- tekst usunięty przez moderatora -----------
używanie wulgaryzmów jest niegrzeczne, a do tego niezgodne z Regulaminem
 

wojtas29  Dołączył: 12.04.2008
Cytuj
matb napisał/a:
Z takim podejściem to dobre zdjęcia będzie Ci ciężko robić. Albo będą one efektem przypadku, a nie Twojej pracy. A chyba nie o to chodzi?


Przyznaję że tak to niestety w tej chwili wygląda i wcale mnie to nie cieszy.
Z tym, że wiem jak coś chciałbym zobaczyć i wiem co chcę zrobić, tyle że jakoś nie mogę. Wierzę w twoją teorię, ale nie wierzę że mając inne możliwości ktokolwiek podejmie to wyzwanie.
Tak jak pisałem na wstępie robiłem zdjęcia analogiem (zx50) i przyznam że wychodziły przyzwoicie. Przyznam też że na 36 klatek może 6 taqk naprawdę, całkiem i do końca mi odpowiadało.

Pamiątkowe zdjęcia....;)
Zdjęcie raczej samo z siebie jest pamiątką i ciężko to zmienic
Przyznałem się że na dzień dzisiejszy, jak dla mnie, k10 to za wiele, tymbardziej zespecyficznymi dla siebie tylko cechami. Stało się jednak tak jak się stało, a w przyszłym miesiącu dokupię obiektyw i rzeczywiście odpuszczę lampę.
Żona będzie szczęśliwa widząc że prezent (statyw) był bardzo trafiony

EDIT:

FF/BF - sprawdziłem i już wiem.
Najgorsze jest to że to mnie dotyczy, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Od pierwszego momentu jak wziąłem ten aparat do ręki nie podobało mi się że wyraźniej widać włoski na policzkach mojej dziewczyny czy np twarzy wujka poniżej


55mm f/8 1/60 iso 400

Tu zdjęcie w dużej rozdzielczości
 

Grendel  Dołączył: 31.12.2006
Cytuj
JFK napisał/a:
matb, nie zgadzam sie. Ja zaczynalem nauke na analogu. I uwazam ze nic tak nie ulatwia zycia jak nauka, kiedy bledy widzisz od reki i mozesz na miejscu kombinowac i poprawiac.Po tygodniu jak dotarlem do ciemni to widzialem juz tylko efekt tego co zrobilem zle, ale nie pamietalem juz co to dokladnie bylo.
Takze zadnych pudel. Duza karta i ciagle poprawki. To najwieksza zaleta cyfry.


A ja nie do końca się zgodzę - miałem problem kiedy wszedłem w cyfrę parę lat temu - po paru miesiącach zabawy aparatem półautomatycznym złapałem się na tym, że pomimo podglądu efektów tak naprawdę nie potrafię wpłynąć na wygląd zdjęcia! Zdegradowałem się do poziomu canoniarza (strzał - spojrzenie na lcd - strzał - spojrzenie na lcd). Potem kiedy kupiłem sobie aparat z M, było niewiele lepiej - odruch sprawdzania efektów po każdym strzale zaczynał mnie wnerwiać, bo po wrzuceniu zdjęcia na kompa okazywało się, że LCD aparatu nie pokazało ewidentnych wad zdjęcia (przepalenia, drobne poruszenia itd.) Zniechęciłem się mocno i postanowiłem sprawdzić czy ja jeszcze w ogóle wiem jak się fotografuje a nie pstryka. Kupiłem na allegro zenita, parę rolek filmu i... nagle się okazało że zdjęcia robię o niebo lepsze! Bez zerkania... Co prawda przez parę tygodni chodziłem z wydrukowanymi tabelkami naświetlania by sobie wszystko przypomnieć i utrwalić i kontrolować to co podpowiadał mi światłomierz zenita.
Wciągnęło - potem był mz-50 z paczką przeterminowanych farbweldów i równolegle Fuji S5500... Co raz większa ilość zdjęć z fuji lądowała w koszu bo denerwowało mnie to jak matryca nie wyrabia się z oddawaniem całego spektrum kolorów. Dziwnym trafem na analogu jakoś nie miałem potrzeby podglądania efektów po każdym strzale - i rzadko robiłem więcej niż jedną fotę "na zapas" w jedną albo drugą stronę skali EV...

Tak więc przy odrobinie chęci, naprawdę można nauczyć się fotografować przy użyciu analoga i to znacznie lepiej niż przy pomocy cyfry - po prostu przy analogu trochę więcej wiedzy trzeba mieć w głowie i - co najważniejsze - zmusić się do przyswajania wiedzy ;) W cyfrze bez końca można popełniać te same błędy bezkarnie - przy kliszy, wcześniej czy później, będziemy się musieli nauczyć jak korygować dany błąd ;)
 

wojtas29  Dołączył: 12.04.2008
Cytuj
[ Dodano: 2008-04-13, 08:22 ]
To może tak.
Wyłączę podgląd, a zdjęcia obejżę i wogóle prace podsumuję po podłączeniu aparatu do kompa.
W którymś poście ktoś rewelacyjnie to ujął:
Cytat
gezeb napisał/a:
tak problem tylko z tym że niektórzy "nowi" użytkownicy nawet nie popatrzą w ten wątek :


a właśnie że popatrzą.
myślę, że nowy użytkownik czasem potrzebuje prostej odpowiedzi, czy nie ma do czynienia z awarią sprzętu lub oprogramowania (chociaż to nie serwis ) i w takim przypadku wystarczy odpowiedź, że sprzęt wygląda oki a wina jest w braku umiejętości. takie porady uważam za potrzebne i sam chciałbym wiedzieć, że mogę liczyć na taką pomoc.
ot i cała sprawa
taka jest moja filozofia nowego uzytkownika

martwi mnie tylko ten ff/bf, trochę za cieńki jestem na takie numery.
Chciałbym mieć pewność że aparat robi wszystko dobrze, a zawieść mogę tylko ja.
 

kłapciu  Dołączył: 07.04.2008
Cytuj
wojtas29, dopóki jedyny obiektyw jaki używasz to kit, problem ff/bf napewno nie będzie Cię dotyczył (nawet jeśli będzie to i tak tego nie zobaczysz). Taka przypadłość zdarza się czasem z obiektywami jaśniejszymi, gdzie głębia ostrości jest mniejsza. Głowa do góry, masz super sprzęt, teraz tylko musisz robić zdjęcia i się tym cieszyć.
 

armar  Dołączył: 12.05.2007
Cytuj
kłapciu napisał/a:
wojtas29, dopóki jedyny obiektyw jaki używasz to kit, problem ff/bf napewno nie będzie Cię dotyczył (nawet jeśli będzie to i tak tego nie zobaczysz). Taka przypadłość zdarza się czasem z obiektywami jaśniejszymi, gdzie głębia ostrości jest mniejsza.

Problem go jak najbardziej dotyczy, skoro widzi wpływ błędu FF/BF na zdjęciu przy 55/f/8...
Przypuszczam, że naczytał się zbyt dużo "testów" na opaczne.pl. :mrgreen:

kłapciu napisał/a:
Głowa do góry, masz super sprzęt, teraz tylko musisz robić zdjęcia i się tym cieszyć.
Jak się ma cieszyć, gdy smuci go widok włosków na twarzach?!

Wojtas29 - zabierz córce/żonie/kochance dziurawą rajstopę (albo "przypadkiem" zahacz zegarkiem w takiej okolicy, by chciała wyrzucić te rajstopy, a nie cieszyć się z możliwości korzystania z "oczka") i zamocuj kawałek gumką na obiektywie - włoski powinny zaniknąć i będziesz się cieszył z ładnie rozmytych portretów. :-D
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
wojtas29 napisał/a:
nie podobało mi się że wyraźniej widać włoski na policzkach mojej dziewczyny czy np twarzy wujka poniżej
Moim zdaniem nie dowodzi to istnienia FF/BF, tylko właśnie trafienia z ostrością, a do tego pokazuje dobrą rozdzielczosć obiektywu.
 

wojtas29  Dołączył: 12.04.2008
Cytuj
armar napisał/a:
kłapciu napisał/a:
wojtas29, dopóki jedyny obiektyw jaki używasz to kit, problem ff/bf napewno nie będzie Cię dotyczył (nawet jeśli będzie to i tak tego nie zobaczysz). Taka przypadłość zdarza się czasem z obiektywami jaśniejszymi, gdzie głębia ostrości jest mniejsza.

Problem go jak najbardziej dotyczy, skoro widzi wpływ błędu FF/BF na zdjęciu przy 55/f/8...
Przypuszczam, że naczytał się zbyt dużo "testów" na opaczne.pl. :mrgreen:

kłapciu napisał/a:
Głowa do góry, masz super sprzęt, teraz tylko musisz robić zdjęcia i się tym cieszyć.
Jak się ma cieszyć, gdy smuci go widok włosków na twarzach?!

Wojtas29 - zabierz córce/żonie/kochance dziurawą rajstopę (albo "przypadkiem" zahacz zegarkiem w takiej okolicy, by chciała wyrzucić te rajstopy, a nie cieszyć się z możliwości korzystania z "oczka") i zamocuj kawałek gumką na obiektywie - włoski powinny zaniknąć i będziesz się cieszył z ładnie rozmytych portretów. :-D


Nie rozumiem dlaczego jesteś złośliwy, tymbardziej że nic nie wnosisz. Jako expert wykluczysz korespondencyjnie taką możliwość? Czy byłeś złośliwy myśląc że jesteś śmieszny?

zorzyk napisał/a:
wojtas29 napisał/a:
nie podobało mi się że wyraźniej widać włoski na policzkach mojej dziewczyny czy np twarzy wujka poniżej
Moim zdaniem nie dowodzi to istnienia FF/BF, tylko właśnie trafienia z ostrością, a do tego pokazuje dobrą rozdzielczosć obiektywu.


Coś takiego chciałem usłyszeć; uspokoiłeś mnie w sumie. :)
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
wojtas29 napisał/a:
Nie rozumiem dlaczego jesteś złośliwy, tymbardziej że nic nie wnosisz. Jako expert wykluczysz korespondencyjnie taką możliwość? Czy byłeś złośliwy myśląc że jesteś śmieszny?

Nie odpowiadaj zaczepnie na czyjaś wypowiedź. armar tylko powiedział Ci to samo co ja (wyżej) tylko innymi słowami.

I nie cytuj całych postów w odpowiedzi.

Lektura zalecana:

» Nasze sprawy » FAQ - forum otwarte
http://manufactura.home.pl/p-pl/viewforum.php?f=8

a w szczególności:
Przyklejony: ¤ Jak cytować / Jak odpowiadać na posty
http://manufactura.home.p...opic.php?t=7761

oraz Regulamin Forum:
http://manufactura.home.p...p=205104#205104
 

armar  Dołączył: 12.05.2007
Cytuj
wojtas29 napisał/a:
Nie rozumiem dlaczego jesteś złośliwy

Tak już mam, bo od jakiegoś czasu wiem co to jest głębia ostrości i wolę sobie pożartować z załamanymi niż od razu odsyłać do instrukcji obsługi (wiem jak trudno się ją czyta). ;-)
Bądź łaskaw sobie podejść pod adres http://www.dofmaster.com/dofjs.html i tam wklepać rodzaj aparatu (K10D), 55mm, f/8, Subject distance 1.5 i obok wybrać "meters".
Po prawej stronie pokaże Ci się zakres głębii ostrości - 1,39 do 1,62 - razem 23 cm.

wojtas29 napisał/a:
tymbardziej że nic nie wnosisz.
Kiedy naprawdę przez rajstopę wychodzą ładniejsze portrety... Co prawda to jest tajemnica, ale jako właścicielowi Pentax'a mogłem ją zdradzić. ;-)
Niektórzy smarują filtr wazeliną, ale nie polecam.

wojtas29 napisał/a:
Jako expert wykluczysz korespondencyjnie taką możliwość?
Tak. W szczególności przy f/8 :-D

wojtas29 napisał/a:
Czy byłeś złośliwy myśląc że jesteś śmieszny?
Skomplikowane pytanie... Myślę, że zapytam mojego psychologa ;-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach