chomik  Dołączył: 16.01.2007
[ K10D] K10D / M42 Cytuj
Witajcie. Dzisiaj ze strachem i pewnym zniesmaczeniem dotyczącym ergonomii zacząłem testować moją K10D w połączeniu ze szkładmi (SMC Takumar 1.4 / 50 oraz MC Helios 37A) i pojawiły się pytania
1. Jak nakręcam pierscien na obiektyw i mocuje to do body, to czy ja czasem obudową obiektywu nie zwieram tych zewnętrznych styków na body?
2. czy to jest groźne?
3. Czy jest jakaś metoda, żeby w momencie naciśniecia zwolnienia blokady na body, jednym sprawnym ruchem ukręcić obiektyw wraz z pierścieniem... czy po prostu trzeba (sic) wykręcić m42, wlozyc specjalny klucz dostarczony z pierścieniem i odkręcić pierścień, a później (prawie, że pęsętą) go wyjmować. Pierścień mam taki:
http://foto-tip.pl/aukcje/inne/pentax-m42.jpg
4. Jeśli się nie da to można jakoś przerobić ten adapter (odkręcając spręzynująca blaszkę?) czy wtedy przy łapaniu ostrości nie wypadnie mi obiektyw ;) :P

bardzo proszę o odpowiedzi
pozdrawiam
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
1 - Tak
2 - Nie
3 - Niestety potrzebne są takie zabawy
4 - Jeśli uważać to nie choć przy cięższych obiektywach albo ciężej chodzącym pierścieniu przesłony jest takie niebezpieczeństwo - można w stopce obiektywu M42 wywiercić lub wyfrezować otwór na blokadę
 

jaad75  Dołączył: 07.10.2006
Cytuj
Zniesmaczeniu ergonomią???
A to ciekawe... Czego wcześniej używałeś?
 

argawen  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
jaad75 napisał/a:
A to ciekawe... Czego wcześniej używałeś?

Cytat
stopka chomika - (przyzwyczajenia z Canon Board... ;))
Pewnie z tej stajni :-) .

[ Dodano: 19-01-07, 19:54 ]
Apropo tego. Miałem zapytanie z cyberfoto o spotkanie w celu obejrzenia i pomacania Kadyszki od ....właściciela Canona 5D :mrgreen: .
 

jaad75  Dołączył: 07.10.2006
Cytuj
No to faktycznie... Po pokręconej ergonomii Canona, przyzwyczajenie się do normalnego aparatu może wymagać czasu... :mrgreen:
 
Andee  Dołączył: 19.12.2006
Cytuj
Koledze chodzilo chyba o ergonomie pracy w srodowisku M42+Pentax... a nie o ergonomie body K10 ktora jak dla mnie jest bliska perfekcji.
 

chomik  Dołączył: 16.01.2007
Cytuj
ale niektórzy nerwowi...
ergonimia body: cukiereczek, bliska ideału ta KaDyszka
chodzi o ergonomie pracy z M42 w K10D... ach... te cudne wyjmowanie przejsciowek... ;)
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
chomik, - tu nerwowi ?! :mrgreen: :-P
wyjmowanie tej przejsciowki ....to jest poj...ne rozwiazanie- jedyne wyjscie mocowanie na stale plus nawiercenie otworu pod bolec...
 

bEEf  Dołączył: 28.12.2006
Cytuj
Ad3 - tak jak mówi Fafniak. Czasem nawet nie trzeba wiercić :-) Ja po tym, co przeczytałem tutaj, od razu kupiłem przejściówkę bez blaszki, z zamiarem nakręcenia na stałe na obiektyw (są na Allegro). Tak zrobiłem i , co ciekawe, Helios 44M od Zenita elegancko "pstryka" bez żadnego nawiercania. Po dokałdnych oględzinach doszedłem do wniosku, że bolec prawdopodobnie wskakuje we wgłębienie od śrubki. Tak czy inaczej pasuje idealnie.
 
hoborg  Dołączył: 26.01.2007
Cytuj
Witam,

Mam pytanie i może bEEf da mi odpowiedź, bo widzę że podpinał to samo co ja.
Mam przejściówkę i podpiętego Heliosa. Przewertowałem instrukcję i forum, ale nie znalazłem odpowiedzie na pytanie:
Czy aparat będzie przymykał przysłonę obiektywu? Jak na razie nie udało mi się nic innego jak focenie na pełnej dziurze i GO daje się we znaki (w niektórych przypadkach jest to zaleta, a w niektórych wada).
Wyobrażam sobie taki scenariusz:
1. Ustawiam na aparacie tryb Av lub M
2. Ustawiam ręcznie przysłonę taka samą jak ustawiłem na obiektywie (by apart mógł wyliczyć czas)
3. Wciskam spust i przysłona obiektywu zamyka się zgodnie z moich ręcznym ustawieniem na obiektywie.

Albo mam źle nakręconą przejściówkę i jakieś elementy się rozmijają (mogę wystawić foto), albo pozostaje focenie jedynie na pełnej dziurze.

Z nadzieją czekam na wskazówki.

Pozdrawiam

[ Dodano: 2007-02-19, 21:10 ]
Przepraszam, rozpędziłem się i nie zauważyłem, że wątek dotyczy K10D... ale może ktoś odpowie.
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
hoborg napisał/a:
Czy aparat będzie przymykał przysłonę obiektywu?
Nie. Aparat na Av, w menu using aperture ring na ON, i przypilnuj, żeby styki na bagnecie zwarło (jak dupka obiektywu jest pokryta czarną farbą, to zdrap trochę, albo użyj pazłotka). Wtedy będziesz miał pomiar na przysłonie roboczej.

[ Dodano: 2007-02-19, 15:13 ]
Acha, jeszcze jeśli masz na szkle przełącznik Auto/Manual, to ustaw go na Manual.
 

mily  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
odnosnie uzywania przejsciowki m42, to znacznie wygodniejsza jest ta z kolnierzem bez nieskonczonosci - jest calkiem wygodna, zwalszcza na stale skrecona z obiektywem :P
no ale mi akurat nieskonczonosc zbedna...
 
hoborg  Dołączył: 26.01.2007
Cytuj
Nie za bardzo rozumiem.
Czy wszystkie styki mają być zwarte?
Co mi da pomiar na przysłonie roboczej, skoro body nie przymknie przysłony w obiektywie?

Jak tylko zmuszę body do zamykania przysłony to dalej dam radę, ale nie wiem czy jest to mozliwe. W tym momencie mam tak, że niezależnie od ustawionej wartości przysłona ani drgnie.
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
hoborg napisał/a:
Co mi da pomiar na przysłonie roboczej, skoro body nie przymknie przysłony w obiektywie?
Ręką. Pierścieniem. Jak w Zenicie. Puszka nie potrafi sterować przysłoną w szkłach z gwintem.
 

bEEf  Dołączył: 28.12.2006
Cytuj
hoborg, pstryknij ten przełącznik w obiektywie na M, wtedy przysłona się zamyka jak kręcisz. Jak ustawisz, jaką chcesz, to przyciskasz do połowy spust (coby się te literki pokazały w wizjerze) i naciskasz AE-L. Słychać takie 'szzzzz', to aparat próbuje przymknąć przysłonę, żeby zmierzyć czas, ale guzik mu wychodzi, bo przymykacz przysłony w heliosie nie w te mańkę sterczy - właśnie dlatego my ją wcześniej sprytnie (hehe) przymknęliśmy sami. Tak czy inaczej aparat zmierzy sobie to światło prawidłowo. Wtedy cykasz. A taki scenariusz, jak podałeś, niestety nie działa - z heliosem tylko na 'M' (mówię teraz o trybie w korpusie) i AE-L do pomiaru, tak jak napisałem. Przy odrobinie wprawy idzie to sprawnie :-)

[ Dodano: 2007-02-19, 21:27 ]
Cytat
W tym momencie mam tak, że niezależnie od ustawionej wartości przysłona ani drgnie.
Nie, bo body Ci nie zamknie. Didolek na spodu obiektywu na M, tryb w korpusie na M, alleluja i do przodu
 
hoborg  Dołączył: 26.01.2007
Cytuj
Hm.. żebym tylko wiedział gdzie ten "didolek" znaleźć w Heliosie ;) Ale może jakimś domowym sposobem zablokuje bolec i wtedy będę kręcił do woli.

Dziwne "szzzz" słychać, więc jestem na dobrej drodze.

A przejściówka na obiektywie wygląda tak:
http://fotka.styx.int.pl/inne/m42a.jpg
http://fotka.styx.int.pl/inne/m42b.jpg
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
hoborg napisał/a:
Hm.. żebym tylko wiedział gdzie ten "didolek" znaleźć w Heliosie ;)
TO jest ten bolec, co sterczy. Jak jest wciśnięty, to kręcenie pierścieniem domyka listki przysłony.
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
didolek..... :mrgreen: wprowadzam to do swojego slownika tuz obok dynksa.... :-P
 

chomik  Dołączył: 16.01.2007
Cytuj
ja robie tak ze odkrecam dupke obiektywu
i obcinam z wkladu od dlugopisu okolo 3mm
wkladam to na tego gwozdzia od przyslony (ten bolec od srodka ma splaszczona koncowke)
i skrecam calosc spowrtotem
robota na 10 minut a bolec pozosaje wtedy na stale wcisniety
mozna uzywac przelotki dowolnej (takze tej z nieskonczonoscia)
przyslona calu czas poozostaje zamknieta, regulujesz tylko jej wielkosc pierscieniem
 

cypis  Dołączył: 18.12.2006
Cytuj
sorry, mam K100D, ale myślę, że współdziałanie z obiektywami na gwint jest takie samo jak w K10D - i ani nie zdrapuję żadnej farby z Heliosa, ani nie muszę robić tylko na pełnej dziurze. Ustawiam ostrość na pełnym otworze, potem własną łapką przymykam przysłonę tak jak chcę, a aparat bez żadnych sztuczek mierzy światło. W czym problem? ;-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach