Jaki obiektyw wybrać Makro i Portret
Tamron SP AF 90 mm f/2.8 Di Macro
44% Complete
39 (44%)
Inny - podam w poście jaki
9% Complete
8 (9%)
Kup osobno Makro i Portret
45% Complete
40 (45%)
 

Dembol  Dołączył: 26.03.2009
Cytuj
Crimson,
Jest taki, ze stajni Canona. Ma odwzorowanie 5:1.
 
Crimson  Dołączył: 04.07.2012
Cytuj
Pragnąłbym jednak ograniczyć się do naszego systemu.
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
Crimson napisał/a:
Są też zdjęcia np. oka owada. Żeby takie odwzorowanie uzyskać trzeba podpiąć do obiektywu macro 1:1 dodatkową soczewkę lub pierścienie pośrednie?

Odwrotne mocowanie, mieszek, pierścienie. ;-)

Cytat
Bo chyba nie ma obiektywów o większej skali odwzorowania.

Jedyny jaki znam to Canon MP-E 65 mm f/2.8 1-5X Macro Photo. Skala odwzorowania 5:1. ;-)

Crimson napisał/a:
Pragnąłbym jednak ograniczyć się do naszego systemu.

Nasz sytem jest ograniczony do skali odwzorowania 1:1. ;-)
 

AJ  Dołączył: 03.10.2013
Cytuj
Tamron 90/2.8 w pozycji 1:1 + Raynox DCR-250 daje skalę ok. 1.7:1. Z kompletem pierścieni 65mm będzie 1.97:1 a z dwoma kompletami (130mm) 2.95 ale to już duże straty światła. 130mm pierścieni + Raynox daje skalę 4.2:1.
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
ADestroyer napisał/a:
Nasz sytem jest ograniczony do skali odwzorowania 1:1.


Nie jest.

Takie urządzonko jak Pentax Helicoid Extension Tube plus różne obiektywy i można było osiagnąć tak do 1,5:1, a w połączeniu z pierścieniem odwrotnego mocowania prawie 4:1.

Mam gdzieś zdjęcia pełnej tabeli możliwości tego urzadzonka.
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
Grzechotnik napisał/a:
Nie jest.

Mam na myśli same obiektywy bez żadnego dodatkowego ustrojstwa. :roll:
 
Crimson  Dołączył: 04.07.2012
Cytuj
No dobrze, a co jest lepsze pierścienie czy raynox?
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
Teoretycznie - każda dodatkowa soczewka zmienia na gorsze jakość obrazu. Sytuacja może wyglądać tylko inaczej w systemach dedykowanych - czyli w takich gdzie dany konwerter, soczewka czy inne ustrojstwo było konstruowane ściśle do współpracy z danym modelem obiektywu czyli dostosowane do współpracy z jego formułą optyczna.
Z pierścianimi czy mieszkami nie ma tego problemu, one bowiem nie wprowadzają żadnych dodatkowych elementów optycznych.
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
Popełniłem swojego czasu teścik (nie mylić z testem): Vivitar 2x Macro Telekonwerter vs Raynox DCR-250 Macro. :oops:
 

AJ  Dołączył: 03.10.2013
Cytuj
Mam Raynoxa i pierścienie. Pierścienie zwykle leżą w szafie a Raynox jest w użyciu. Nie psuje jakości obrazu (jak tanie soczewki) i nie powoduje strat światła (jak pierścienie). Dużo jest o tym na forum. Posty forumowego eksperta makro Marka Wyszomirskiego (który używa Raynoxów) to kopalnia teoretycznej i praktycznej wiedzy.
 
Crimson  Dołączył: 04.07.2012
Cytuj
Dziękuję za rady Panowie. (:
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
AJ napisał/a:
Pierścienie zwykle leżą w szafie a Raynox jest w użyciu. Nie psuje jakości obrazu (jak tanie soczewki) i nie powoduje strat światła (jak pierścienie).


Tworzysz nowe prawa optyki? czy nie rozumiesz zagadnienia?
MUSI psuć i MUSI pogarszać cudów nie ma.

Ludzkość nie wymyśliła jeszcze szkła optycznego, ani innego które ma transmisję równą 100% albo wyższą np 105%
Ludzkość nie wymyśliła również powłok które w 100% niwelują efekt odbica. A ponieważ jak wiadomo na każdej granicy powietrze/szkło odbiciu ulega, aż 4% światła, czyli jest to aż 7,8% dla każdej pojedyńczej soczewki i mimo iż stosowanie powłok znacznie zminimalizowało to zjawisko, np powłoki SMC (uznawane za jedne z najlepszych) zapewniają transmisję na poziomie już 99,7-99,8% to odbicia są ZAWSZE, a co za tym idzie jest też pogorszenie jakości obrazu.
Pogorszenie wynika z faktu, iż każdy odbity promień świetlny w układzie optycznym zaczyna "żyć własnym życiem i bładzić" w owym układzie i ostatecznie trafia nie tam gdzie powinien.

Więc LOGICZNE jest, iż KAŻDY dodatkowy element optyczny, wprowadzony obojętnie przed lub za obiektywem ale przed matrycą czy filmem spowoduje zarówno utratę światła, jak i spadek kontrastu i wzrost ryzyka flar i odblasków.

Druga sprawa - wynik połączenia dwóch układów optycznych to zawsze wypadkowa. Ale nawet jeśli obiektyw ma 100% ostrości a konwerter jest lepszy i ma np nawet 120% to wynikowo nie dostaniesz ani 120 ani nawet 100% lecz zawsze mniej - właśnie z powodów powyższych.

Więc generalnie (rozpatrujemy tu układ z TYM SAMYM OBIEKTYWEM) zawsze wygląda to tak samo i najlepiej wyjdzie:
- sam obiektyw,
- obiektyw i pierścienie dystansowe (bo tracimy tylko światło),
- obiektyw i dodatkowe układy optyczne,

Ale:
Po pierwsze - dany układ, czyli obiektyw i konwerter nawet jako wypadkowa może mieć lepsze parametry niż zupełnie inny obiektyw użyty jednostkowo.
Po drugie - straty te są, ale nie muszą być tak drastyczne by dostrzec je nawet przy dużych powiększeniach.
Po trzecie zaś - zakładanie pierścieni czy konwerterów ma zawsze jakiś cel w tym wypadku zwiększenie skali odwzorowania - i wydajność takiego układu ocenia się na zasadzie zysków i strat.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
Grzechotnik - cóż za nerwowa reakcja, ależ wykład! Chyba pora na :-B
Wydaje mi się, że AJ'owi chodziło o to, iż Raynox psuje jakość stosunkowo najmniej, ot tyle.

Wracając do tematu - zacząłem od zwykłej portretówki F 50/1.7 :-D - ale zabawa!
 

AJ  Dołączył: 03.10.2013
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
Wydaje mi się, że AJ'owi chodziło o to, iż Raynox psuje jakość stosunkowo najmniej

Otóż to :-B . Psuje ale W PRAKTYCE jest to pomijalne. Mówiąc inaczej bilans zysków i strat jest zdecydowanie na plus i chyba nie jestem odosobniony w tej opinii skoro używają i polecają używanie Raynoxów doświadczeni fotografowie z ugruntowaną wiedzą teoretyczną i wieloma wystawami na koncie.

Grzechotnik napisał/a:
- obiektyw i pierścienie dystansowe (bo tracimy tylko światło)

To są istotne straty (przynajmniej dla mnie), zdecydowanie większe niż te jakie powoduje dołożenie konwertera, szczególnie przy większych skalach. W fotografii przyrodniczej - żywych (drobnych) owadów z ręki nie można sobie wydłużyć czasu, trzeba silniej błyskać a to kolejne problemy. W przemyśle, fotografii zegarków, znaczków itp. jest prościej.
 

uszusz  Dołączył: 06.09.2012
Cytuj
Mi tam Raynoxa nie chciało się nosić i zakładać/zdejmować, choć jest fajny, można nawet używać AF. Najlepiej się używa z obiektywami o średnicy filtra 52-55mm a takich prawie nie miałem swego czasu, teraz myślę żeby go znowu zakupić bo fajne z nim są zabawy w zbliżenia z płytką GO. Do konkretnego makro lepszy i przyjemniejszy obiektyw makro :).

50tki Pxa trochę przedawkowałem ostatnio. Moja Px-F 1.7 razi mnie abberacją chromatyczną i niepewnym AF (Sigma 30mm chyba lepiej ostrzy). Powinni zrobić 70mm ze światłem 1.4/1.7 i powiększeniem 0,25 i byłoby pięknie do różnych drobiazgów i do portretu.
 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
Raynox czy pierścienie to jest już kwestia bardzo indywidualna (jeden woli rosół a drugi pomidorową). ;-)
 

uszusz  Dołączył: 06.09.2012
Cytuj
Jasne, że indywidualna, ale tak samo z portretem - można go zrobić wszystkim, zależy do czego ma być później ;).
 

pipeman  Dołączył: 03.06.2010
Cytuj
Cytat
... ale tak samo z portretem - można go zrobić wszystkim, zależy do czego ma być później ;).


U mnie najczęściej w ramkę i do oglądania .... innego zastosowania portretu nie widzę. Ale każdy ma prawy do swoich dewiacji w temacie.

Przy odpowiednio ostrym szkle i pierścienie dużej straty nie narobią. Jasna 50mm na pierścieniach da bokeh, którego macro z siebie nie wyplują ....

Cytat
(jeden woli rosół a drugi pomidorową)

W niedzielę rosół, a w poniedziałek pomidorowa i sałatka jarzynowa :evilsmile:
 

uszusz  Dołączył: 06.09.2012
Cytuj
Cytat
Ale każdy ma prawy do swoich dewiacji w temacie.

Otóż to :) Portret nie musi być do codziennego oglądania, nie musi być w ogóle czymś proporcjonalnym i słitaśnym... może być karykaturą i inną zabawą.

Cytat
Przy odpowiednio ostrym szkle i pierścienie dużej straty nie narobią.

Testowałem pierścienie z 50/1.7, 135/2.8 i 80-200/4.5. W porównaniu do Sigmy 70mm strata ostrości jest widoczna choć nie dramatyczna, odległości ostrzenia istotnie można zwiększyć tym sposobem i to jest jakaś korzyść. Bokeh to już zależy od światła i sceny, Sigma czasem daje też fantastyczny.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
Jeszcze raz odkopię wątek:
Teraz zastanawiam się nad 35-tką, bo jednak w domu 50-tka czasami trochę wąska.
Interesuje mnie tylko pentax ze względu na rozmiary, zatem do wyboru jest DA35/2.4 i 35/2.8 ltd (35/2.0 odpada ze względu na cenę).
I tutaj mam rozterki:
35/2.4 jest jaśniejszy, ale czy istotnie? Ponadto podobno jest ostry, ma szybki AF i ogólnie jest dobry optycznie i plastikowy mechanicznie.
35/2.8 kusi mnie wciąż funkcją makro, ale martwi mnie podobno wolny AF. Czy różnica między ich AF jest wyraźna? Oczywiście mechanicznie jest dużo lepszy, ale ponad dwa razy droższy.
W perspektywie mam do makro zakup tamrona 90 mm, ale to jednak inne makro, nim zdjęcia "z gruntu" będą trudne.
Jakie macie doświadczenia?

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach