plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Czyli od rana chłopaki łapali się za jaja.
 

Pentagram  Dołączył: 21.09.2006
Cytuj
tref napisał/a:
Następny port niebawem.
Władywostok? :evilsmile:
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Skąd nagle zipzip znalazł się na plakacie?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Był na rejsie z trefem a tutaj robił za bokeh dla byłych jajek.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Dotarliśmy do kolejnego portu. Sztokholm w śniegu


[ Dodano: 2016-11-27, 12:47 ]
Jesteśmy jak Wniebowzięci :-D

[ Dodano: 2016-11-27, 14:01 ]
4 rok z rzędu wygrali plebiscyt na najlepsze budżetowe linie lotnicze. I mają Internet na pokładzie. Lubię .no



[ Dodano: 2016-11-27, 15:51 ]
Dobiliśmy do portu w kraju. Jest nieźle, 23h do ziemi ojczystej
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Minęły 24h. Ciągle odjazdy i przyjazdy, błądzenie po globusie. Obecnie Kraków Główny


[ Dodano: 2016-11-27, 17:33 ]
Zipzip na pokładzie citroena mknie do Gliwic. Ja czekam na wahadełko.

1013 mil morskich za nami. Koniec pływania, nadszedł czas na podsumowania. Było pięknie, ale opowiedzieć się tego nie da. Jakby ktoś miał zbędne 2 miliony z haczykiem, to jest pomysł na ich zagospodarowanie w bruceo. Ale koniecznie do wychyłowej kuchenki muszą być dwa komplety mocowań garnków, bo z jednym gotowanie trwa kilka godzin.

Podróż minęła pod hasłem "nie lubię idiotów, absolutnie". Kilka dni bez lądu na horyzoncie daje do myślenia, zwłaszcza gdy głębokościomierz wskazuje kilometry do dna. Piękne, gwieździste noce, księżyc codziennie zjadany po kawałku, AIS nie zawsze pokazujący duże jednostki na kursie kolizyjnym... wszystko to zostaje w pamięci. A zapach lądu... Zapach oceanu... Żar z nieba w południe i chłód o północy... Świst want, chrapanie masztu, zalana kajuta... Przybijanie do nabrzeża, desanty lub ształowanie na pełnej wodzie... Żegluga śródlądowa jest fajna, ale to inna bajka. Żegluga morska też jest czymś innym, bo ocean... Jego fale, szkwały i humory potrafią zaskoczyć, przestraszyć, ucieszyć, zabawić. A gdy slodka woda się skończy, gdy zabraknie wiatru i paliwa, gdy złamie bom grota, albo gorzej maszt? Przy 42 knotach wiatru i 8,5 prędkości tuż przed północą w pełnej ciemności puścił uchwyt topenanty. Strzeliło aż milo, jak z bicza. Patyk powędrował do góry, spinaker wydął się bardziej niż zwykle. Fale, piana, zaczęło kropić, pokład śliski, poleciały rzygi i bluzgi. Ale ogólnie spokój, szybkie refowanie, naprawa i stawianie szmaty od nowa. Żagle miały już trochę za sobą, dobrze, ze obeszło się z jedną dziurą.

Zawsze po zejściu na ląd pada deklaracja: Już nie wrócę na morze. Ale czy na pewno? Chyba nie :-)

[ Dodano: 2016-11-28, 07:58 ]
Port macierzysty osiągnięty po 27,5h od rozpoczęcia powrotu.
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Parę lat temu krążyłem po tych wodach.
Też dane nam było zaliczyć 11 metrowe fale, gdzie raz było widać wszystko.. a za chwilę tylko najbliższą falę. Po 8h załoga musiała się poddać i wrócić do portu. 15h takich fal budzi w człowieku większy szacunek do Neptuna.


Sympatyczne przechyły


Czy wachta od 4 do 7, na którą na początku psioczyłem.. do czasu wschodu słońca nad oceanem.


Podobnie jak wyłaniający się z chmur Teide, najwyższy punkt na Oceanie Atlantyckim.


Albo objazd La Gomery - jednego z najpiękniejszych miejsc, jakie do tej pory odwiedziłem. I bodaj ostatniego miejsca na Ziemi, gdzie w szkołach nadal uczą języka gwizdanego.

parę innych pstryków
 

irek83  Dołączył: 10.10.2014
Cytuj
Marooned, piękne zdjęcia, możesz jeszcze pokazywać :-B
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
irek83, dzięki. Na końcu posta link do całej galerii dla zainteresowanych. Sporo tam też koleżeńskich pstryków. Nie mogę za bardzo odbierać trefowi przyjemności z wojaży ;-)
 

irek83  Dołączył: 10.10.2014
Cytuj
Marooned, dzięki tref, znaczki pocztowe ciężko się ogląda na monitorze, zazdroszczę Ci takich wojaży ;-)
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
A więc jako pan i władca wiatru, przesyłam Ci pomyślne wiatry 8-)
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Na wodzie cierpiałem z tęsknoty, a na lądzie mam chorobę lądową.
 
DiMarco  Dołączył: 24.01.2012
Cytuj
To zawsze się tak kończy :-D .
Ps
Marooned ale Cię tam zawiało :-P
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
tref napisał/a:
na lądzie mam chorobę lądową

Też rzygam na widok reklam.
 

bakulik  Dołączył: 20.04.2013
Cytuj
Zrobiłeś fajną fotkę? Szybko prześlij znajomym na telefon! https://www.youtube.com/watch?v=VyiUK8C6YKo
 

Marooned  Dołączył: 14.10.2006
Cytuj
Taki tam zbiór całkiem niezłych fotek, głównie reporterskich.
http://imgur.com/gallery/BehNF
http://imgur.com/a/wCApw
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
W stolnicy jest nowa moda na parkowanie na słupa. Nie wiem, czy ma to jakiś związek z ograniczaniem miejsc do tego przeznaczonych, lokalną modą na zwrócenie na siebie uwagi, czy po prostu debilem za kierownicą. Grunt, że wygląda niekonwencjonalnie.

Jak widać edukacja nie poszła w las. Komisja się zebrała lokatorska. Narodowa.

fot.: Krzysztof z Ursynowa
 
arekzg  Dołączył: 30.09.2015
Cytuj
Może to jest trening?
Przed wzięciem kredytu - też na słupa.
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
Kto mnie na znaku podpisał? :shock:
 

szybkiparowoz  Dołączył: 20.02.2011
Cytuj
Ten Nissan wygląda jak pies, który znaczy swój teren.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach