Blesso  Dołączył: 24.09.2007
RAW dla lenia czyli Capture One Pro w akcji. Cytuj
AVE Pentax !!

Nigdy nie obrabiałeś RAWów?
To co uzyskujesz z aparatu w formacie jpga zadowala Twoje poczucie piękna?
Nie masz ochoty na zabawę suwakami w skomplikowanych programach, które i tak wg Ciebie nic nie dają?
Jesteś wyjątkowo zapracowanym człowiekiem i nie masz czasu na nic ( czytaj ...jesteś 100% leniem) a tym bardziej na poznawanie do tej pory niepoznanego świata cyfrowej ciemni?
To zrób sobie mocną kawę, która przez moment doda energii Twemu jestestwu, energii która potrzebna jest do tego by rzucić okiem na poniższy tekst i wykonać trzy a może cztery ( w chwili euforii) „rady” w nim zawarte .

Te parę poniższych linijek tekstu dotyczyć będzie najlepszego, najszybszego i ogólnie „naj” programu do tworzenia tego samego co uzyskujesz patrząc na ekran swojego aparatu marki Pentax.
Ten program to………….CAPTURE ONE Pro !!!

WAŻNE !!!
Dwupunktowy regulamin .
1.Wątek przeznaczony jest TYLKO I WYŁĄCZNIE dla zupełnych nowicjuszy.
2. Ogólnie rzecz ujmując : „ Nie wiem, nie znam się , nie orientuję się, zarobiony jestem” - więc nie liczcie na cokolwiek więcej . Przyznam się szczerze, iż nie mam większego pojęcia o tym co jest napisane poniżej.
;)
Gwoli informacji. Capture One jest programem płatnym. Ale możemy korzytać z 30 dniowej wersji próbnej.


Zaczniemy nietypowo.

Co potrzebujemy do pracy z najlepszym oprogramowaniem na świecie do obróbki plików RAW ?
Otóż …..
Mysz !
I to mysz z dużą ilością przycisków by oszczędzać nasz czas, energię oraz by ciągle nie łomotać w klawiaturę, !
Dlaczego ?
Potrzebne będzie przypisanie jednej NAJWAŻNIEJSZEJ funkcji programu do przycisku myszy a że tych ważnych funkcji jest kilka to komfort naszej pracy będzie uzależniony od tego, ile uda nam się ich przypisać do tego co mamy „pod dłonią”.
Jeśli nasza mysz ma tylko 3 przyciski – środkowemu obowiązkowo przyporządkowujemy naciśnięcie klawisza „ v” . Jeśli ma więcej, to najbardziej ergonomiczny przycisk niech ma przypisane to ważne „v” a resztę zostawcie na..”zaś”. Przydadzą nam się.

Dlatego by spełnić ten pierwszy wymóg powinniśmy skorzystać z oprogramowania dostarczonego wraz z naszym gryzoniem za pomocą którego przypiszemy do danego przycisku odpowiednią sekwencję klawiszy.

Ja korzystam z myszki Logitech MX2 S i klawisz „V” mam pod kciukiem.


Jeśli nie posiadamy myszki z dostarczonym do niej softem i mamy np. 3-przyciskowego gryzonia wykorzystujemy program „ X-Mouse Button Control”
Uruchamiamy program, wchodzimy w menu ( ustawiamy język na właściwy) i środkowemu przyciskowi myszy przypisujemy znaczenie naciśnięcie klawisza „v”.


BEZ TEGO ZABIEGU NAWET NIE BIERZMY SIĘ ZA OBSŁUGĘ C1!!!


Mysz, myszą ale trzeba ją do czegoś podłączyć.
Komputer też się przyda . I to komputer o odpowiednich parametrach.
Pochylę się nad tym tematem i pociągnę wątek sprzętowy przez chwilę .
W zamierzchłych czasach gdy inne programy z nazwy nienazwane zamulały okrutnie i praca z nimi powodowała ucisk w dołku żołądkowym oraz podwyższenie ciśnienia krwi , Capture One „ zachwycał” swoim małym zapotrzebowaniem na moc obliczeniowa. Może nie do końca jest to prawda ale na moim poprzednim komputerze ( AMD Phenom x 2 550BE z odblokowanymi dodatkowymi dwoma rdzeniami) obróbka plików z K5 II była jak najbardziej ….akceptowalna. A to przecież jest dinozaur sprzętowy

Co potrzebne jest dzisiaj do tego by organizm nie wydzielał większej ilości soków żołądkowych ?
Procesor – najlepiej czterordzeniowy.
Pamięć RAM – 8 GB .
Dysk SSD i………

Karta graficzna !!!
Mając słabszy procesor ( 4 rdzeniowy procek AMD z poprzednich epok , 2 - 4 rdzeniowy Intel i3 / i5 trzeciej, czwartej lub piątej generacji ) wymaganym jest posiadanie „mocnej" karty graficznej. To jej procesor będzie wspierał pracę programu w sposób naprawdę znaczący ( do 60% „zajętości” procesora GPU).
Jaka to ma być karta graficzna ?
Taka, która obsługuje bibliotekę OpenCL i ma ponad 1GB VRAMu ( najlepiej 2GB a idealne są 4GB).
Pierwsze sterowniki dla kart graficznych obsługujące OpenCL pojawiły się w 2009/2010 roku ale to nowsze konstrukcje dodały skrzydeł programom bazującym na tym środowisku. Karty graficzne młodsze niż te wyprodukowane przed rokiem 2012 są zalecane do współpracy z C1.
Jakie ? Pierwszą „grafą” która u mnie pokazała pazur był Radeon serii 7xxx. W tym przypadku Radek 7770. Potem używałem Radeona RX 460 2GB , RX 460 4GB i teraz posiadam Nvidię GTX 1050Ti 4GB. Czyli prawie 7 lat w przekroju „ krzemowego wafla” i nadal mam „staroć w komputerze”.
Ale ta staroć ( GTX 1050 Ti) choć już wiekowa ( i wolniejsza w C1 niż poprzednik tj ATI RX 460 ) daje niezłego kopa w procesie obróbki RAWów.
[ Jeśli mogę doradzić w tej kwestii (C1) - wybierajcie karty Ati ].

By rozruszać naszą kartę graficzną potrzebne są w miarę nowe sterowniki. Nie tylko do „grafy” ale i te, które obsługują płytę główną.
Dlatego przed instalacją programu musimy zaktualizować „stery”.
Najlepiej uczynić to korzystając ze strony producenta płyty głównej oraz karty graficznej.
Dla leniwych istnieje inna droga ucieczki od przebijania się przez specyfikacje techniczne czyli soft typu „ Driver Booster” czy „DriverEasy”, które automatycznie wyszukają starsze oprogramowanie i zamienia je na pachnące nowością sterowniki ( nie ufajcie do końca tego typu „gadżetom” - ale przyznać trzeba iż np. DriveBooster odwala dobrą robotę ).



By przyśpieszyć pracę systemu/komputera przy okazji można sprawdzić czy w naszym systemie nie zagnieździło się trochę niechcianego softu ( skorzystajcie z czyściciela typu ADW Cleaner).
Warto także usunąć z traya zbędny soft (typu Skype) czy dokonać selekcji programów uruchamianych z system ( msconfig.exe → uruchamianie).
Zaktualizować BIOS płyty głównej ( przeważnie w nowszych wersjach uaktualniona jest lista pamięci RAM – możliwe, że zostanie dodana opcja profilu XMP waszego RAMu – warto to sprawdzić)
I co najważniejsze w naszych czasach szarpnąć się na zakup dysku SSD .
Jednego a najlepiej dwóch . Dwóch bo jeden na dysk systemowy ( 240-250GB w zupełności wystarczy ) a drugi to następne 120GB-250GB na obrabiane fotki.
GoodRam IRDM czy Crucial MX500 to polecane i pewne oraz szybkie nośniki danych w niskich cenach ( ~ 140zl)

Monitor to też ważny aspekt w naszej pracy twórczej i mój opis będzie opierał się na 24 calowym wyświetlaczu z rozdzielczością 1920x 1200.
Dlaczego rozdzielczość jest ważna dla lenia ?
O tym za chwilę bo….

Bo sprawy sprzętowe już za nami a przed nami trochę pracy.

Na początek ukrywamy dolny pasek Windowsa !


Tworzymy na dysku HDD/SSD katalog o nazwie „ SESJA C1”.
Tworzymy na dysku katalog o nazwie „FOTY RAW” [ ten punkt nie jest wymagany].
Rejestrujemy się na stronie www.phaseone.com .
Następnie odwiedzamy "support" i z download archive pobieramy wersję nr 10 programu Capture One Pro!
Nie najnowszą . Ale 10kę !!!
[ będziemy bazować na tej kompilacji z racji posiadania jej przez założyciela tegoż niebanalnego topicu].


INSTALUJEMY C1 – wybierając wersję „ PRO „ z menu produktów i „wypróbuj” ( niestety)


Wybieramy SESJA z ukazanego okna.


I wskazujemy nasz utworzony katalog „ sesja C1 „ w oknie następnym.


Zatwierdzamy i … pod żadnym pozorem nie wyłączamy Capture One przez najbliższe 3-4 minuty ( to ważne) gdyż w tym czasie program sprawdza komponenty naszego komputera ze szczególnym uwzględnieniem karty graficznej.
Ten proces możecie podejrzeć klikając w EDYTUJ→ PREFERENCJE.


Zaburzenie tej czynności może spowodować niewykrycie układu GPU i późniejsze kłopoty z włączenie tej funkcji. Mało tego. Każda aktualizacja sterowników karty graficznej pociąga za sobą ponowne „rozpoznanie” przez program powyższych danych.

Tak powinien wyglądać ekran preferencji po dogadaniu się przez oprogramowanie ze sprzętem:


Czy wspomniałem już , iż karta graficzna to kluczowy element naszego zestawu komputerowego ?
Jak każdy prawdziwy facet, chciałbym wiedzieć czy to co ja mam, jest lepsze od tego co mają inni. I duński producent oferuje nawet benchmark, którego wynikami jakie osiąga nasz zestaw w walce z nieobrobionymi plikami RAW możemy pochwalić się przed światem (może nie zestaw ale sama karta graficzna).
W logach programu ( dostępnych w pliku imgcore.log zawartym w ścieżce: c:\users\nazwa użytkownika\AppData\Local\CaptureOne\Logs] umieszczony jest wynik testu karty graficznej i jej pracy w środowisku OpenCL.
W moim przypadku jest to 0,19. Im mniejsza cyfra – tym lepiej .
[ by podejrzeć te pliki włączcie wyświetlanie plików ukrytych w systemie]




Dosyć technikaliów.
Czas przejść do konkretów.
Tak wygląda nasz program po uruchomieniu :


Jakże ja tego nie lubię!
Uruchamiam jakikolwiek program i gdy widzę te multum ikonek, okien, wskaźników to mówiąc szczerze – już mi się odechciewa bo nie wiadomo co do czego jak i gdzie – czyli jednym słowem - ”koszmar”.
Dlatego by być w zgodzie w punktem pierwszym regulaminu tego wątku ( „przeznaczony jest on dla początkujących”) oraz tytułem ( "dla lenia") …… WYWALIMY WSZYSTKO !!
No może nie wszystko - coś tam zostawimy.

Pomyślmy.
Co potrzebne jest do obróbki RAWów?
Pliki RAW- czyli musimy wskazać miejsce gdzie one się znajdują, musimy wskazać miejsce gdzie mają znaleźć się pliki obrobione ( jpg). Sama obróbka to ustalenie balansu bieli, rozjaśnienie, wyciąganie ze świateł\cieni, zabawa kolorami i…..
I pewnie jakiś fachowiec zaraz dorzuci, że przecież należy zniwelować wady obiektywu, usunąć szum, aberacje czy morę .
Nooo dobra . Na tyle to się mogę zgodzić .

Zgodzę się dlatego, że chciałem Wam pokazać to , za co lubię Capture One.
Właśnie za to, iż mogę dostosować go do swoich małych potrzeb, czyniąc go bardzo ergonomicznym narzędziem.
Proszę Was o to, byście pomimo sporego nakładu pracy w tworzenie „ własnego środowiska” ( workspace) postąpili zgodnie z tym co napiszę.

WYWALAMY niepotrzebne rzeczy.

1. USUWAMY pasek podglądu WIDOK→ USUŃ PASEK PODGLĄDU



2. Klikamy na górnej belce prawym przyciskiem myszy i wybieramy "SPERSONALIZUJ"


Pojawi się nam okno „Dostosuj pasek narzędzi” z ikonami, które możemy „położyć” na pasku i z miejscem w które możemy „zrzucić” ikony z paska.


3. I ikonki po prawej stronie( zaznaczone kolorowymi ramkami) wrzucamy do otwartego okna zostawiamy tylko 2 strzałki ukośne góra /dół.


Ikonki po lewej stronie zaznaczone kolorowymi ramkami wrzucamy również do okna .


Tak to wygląda po tej operacji:

Jest lewa strona z 4 ikonami ,środek i prawa strona z 2 ikonami .

5. Wywołajmy ponownie personalizację paska i teraz przenieśmy z okna ikony symbolizujące potrzebne nam komendy.
Od lewej : - EXPORTUJ WARIANTY - SELECT STYLES - RESET ADJUSTMENT - UNDO- REDO - ROTATE LEFT - ROTATE RIGHT - TOGGLE BETWNETS.


A po prawej ? POPRZEDNI - NASTĘPNY -DELETE-.


No i środek przesuwamy jak najbardziej w prawo !


UWAGA !!
Jest jedna ikona, „ ukryta”. Ją przesuwamy w LEWO obok ikonki "Toggle betwnets"


No i mamy to tak ułożony górny pasek:



Jesteście już zmęczeni?
Ale to dopiero początek .
;)

No jak to – początek ?
A co teraz ?
A teraz zajmiemy się znowu usuwaniem zbędnych rzeczy .
Tyle, że z paska KART NARZĘDZI.


6. Co usuwamy ? [ prawy przycisk myszy ]
Oprócz BIBLIOTEKI ( 1 ikonka po lewej) - WSZYSTKIE KARTY NARZĘDZI


7.Jeśli usuwają to będą dodawać . A jakże ! Klikamy dodaj kartę narzędzi i "custom tool tab"


Ale dodajemy z własnymi ikonkami i z własną nazwą ( niech to będzie ikona oznaczona „ 1” z nazwą "1")"


8. Na karcie z własnym oznaczeniem „1” mamy możliwość dołożenia najczęściej używanych narzędzi [ ppm]:


Dlaczego to robimy? Bo teraz ustawimy tylko podstawowe elementy potrzebne do obróbki.
Co dodajemy.
Od góry : EKSPOZYCJA / EDYTOR KOLORÓW i BALANS KOLORÓW i jeśli nasz monitor na to pozwala – na samym dole umieśćmy BLACK WHITE .



9. Ale potrzebne jest nam to, co jest meritum obróbki RAWów.
Możliwość ustawienia balansu bieli. Nie umieściliśmy go na karcie narzędzi ( oznaczonej nazwą „ 1”)

Gdzie umieścimy to okno?
Ha !
10. Popłyniemy z narzędziem pływającym (sic!)
Klikamy "WINDOWS" → "UTWÓRZ NARZĘDZIE PŁYWAJĄCE" i okna z balansem bieli oraz z profosjonalnym „ histogramem „ umieszczamy na środku programu - tam gdzie wcześniej przesuwaliśmy w lewo pasek z kursorami.
( wielość okien odrobinę możecie zmniejszyć - da radę „ściaśnić” je o parę milimetrów za pomocą przesunięcia ich boków) :


Mając 24 calowy monitor o rozdzielczości poziomej 1920 pkt – możemy pokusić się o umieszczenie 3 narzędzi pływających .
Pierwsze - Balans bieli
Drugie- Wysoki zakres dynamiczny
Trzecie – Histogram
Wielkość narzędzi pływających możemy maksymalnie zminimalizować tak aby zmieściły się w górnej części okna programu. Można też „zakryć” narzędziem opcję „pomoc”, gdyż z niej nie będziemy korzystać a także nazwę sesji przy górnej krawędzi.
Warto mieć te 3 okna umieszczone na górze. Jeśli jednak uznacie,iż z histogramu nie będziecie korzystać zostawcie tam „balans bieli” oraz „wysoki zakres dynamiczny”.


Na koniec zapiszmy nasze środkowisko pracy Windows ->Workspace -> Save



Po co to wszystko ? Ten trud i znój?
Są tylko dwa powody by obrabiać pliki RAW .
Pierwsze – to chwalenie się przed znajomymi tym , iż my tylko i wyłącznie grzebiemy w RAWach i efekty naszej pracy o lata świetlne przeganiają resztę jpgowców.
Drugi powód to udowadnianie innym jaką to posiadamy zdolność do ustalania prawidłowego balansu bieli na fotkach prezentowanych w cotygodniowym Raw Challenge na naszym forum.

I co ?
I udowodnimy !
Skończyły się wakacje i RAW Challenge ruszył pełną parą. Zasada zabawy jest taka, iż na fotce można wybrać jedynie obszar celem wyznaczenia balansu bieli a wszystkie pozostałe zmiany tworzymy „globalnie”.
Z wątku RAW Challenge 570 ściągnijmy plik RAW i umieśćmy go w katalogu, który utworzyliśmy na tego typu pliki, czyli „Foty RAW".
Wskazujemy to miejsce w "BIBLIOTECE " i ruszamy z obróbka.


Hmmm! Trudna spraw . Pan Bakulik zamieścił dosyć trudny w obróbce "obrazek".
Ale za pomocą Capture One – coś w nim postaramy się zmienić .

A. Za pomocą pipety z pływającego okna „ balans bieli” wskażemy śnieg.
Temperatura barwowa podskoczy nam z 5500 do około 11 tyś kelwinów.


B. Odzyskamy światło by odnaleźć coś na nieboskłonie ( np. paproch z matrycy) oraz rozjaśnimy cienie w zakresie od + 30 do +50 ( w zależności od upodobań i ustawień monitora)


C. Teraz czas na EDYTOR KOLORÓW .
Wybierając jakikolwiek z kolorów dostępnych w oknie ( przy zaznaczonej opcji „Wyświetl wybrany zakres kolorów” uzyskujemy podgląd z widoczną tylko tą barwą.
Na fotce ewidentnie za dużo jest niebieskiej mgły.
Ustawmy suwak jasności koloru Indygo i z odcieniem zjedźmy na – 20
Zwiększmy nasycenie koloru zielonego do + 80 ( by trochę uwypuklić barwę piętra halnego) oraz co najważniejsze rozjaśnijmy żółcie oraz zmniejszamy gładkość a także przyciemnimy czerwienie by „wyostrzyć” szczyty .


D.Dodajemy jeszcze mocy kontrastem ( w oknie EKSPOZYCJA) i to tyle.

Czyli w 1 minutę zrobiliśmy z czegoś takiego - takie coś .


E. Czas na stworzenie jpga czyli eksport.
Strzałka w górę ( export) → wskazujemy miejsce zapisu jpga oraz ustalamy stałą skalę przy jakości około 85% . Możemy oczywiście później skalę ustawić na max 900 pixeli ( by być w zgodzie z regulaminem RAW Challenge ) i obie spakowane foty wysłać „ do oceny”.



No tak – doszliśmy do końca wstępu o pracy w programie Capture One Pro.
Czy zauważyliście, iż ani razu nie użyliśmy naszego magicznego trzeciego przycisku myszy z przypisanym działaniem klawisza „v” ?
I tylko raz kliknęliśmy na pasek narzędzi ?
O tym i o inszych aspektach opanowywania trudności i przełamywania barier osobowościowych w następnym odcinku, który będzie zatytułowany „ Capture One w walce z łokciem tenisisty i aberacją chromatyczną” który pojawi się na naszym forum już w przyszłym roku .

 

TM_Mich  Dołączył: 08.09.2009
Cytuj
Blesso, i to się nazywa poradnik!!!
Dzięki i czekam na więcej z serii „jak dobrze wysmażyć Rawa”
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Blesso napisał/a:
Warto także usunąć z traya zbędny soft (typu Skype)

No dzięki, naprawdę zrobiłeś mi tym dzień ;-)
 
clif  Dołączył: 27.05.2016
Cytuj
Ja stawiam duże :-B , używam C1 od ok.4 m-cy i jest The Best !!
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Z poprzedniego odcinka w którym inspektor Tax Pen salwował się karkołomną ucieczką z zamku baronowej Sosnowsky i w którym trup słał się gęsto a mgła milczenia wreszcie odsłoniła małe co nieco dowiedzieliśmy się, że do tego by uzyskać mistrzowski poziom w Raw Challenge potrzebne są w sumie tylko 3 - 4 narzędzia z programu Capture One Pro.

By wejść na następny poziom wtajemniczenia potrzebujemy niestety paru innych suwaków.
By zrobić ten krok oczywiście stworzymy nową kartę narzędzi „ 2” w której umieścimy elementy odpowiedzialne za dopieszczanie wizualne naszych prac tj : „fioletowe barwienie” , „korekcję obiektywu”, „redukcję szumu” , „wyostrzanie” , „ziarnistość błony filmowej”, „przejrzystość” , „winietowanie” oraz morę .



Ale to nie wszystko.
Dobrze byłoby wiedzieć coś więcej o fotce niż to co oferuje nam histogram ( ISO, czas oraz przysłona) lub nie umieściliście go w górnej części obszaru roboczego.


Albo to co uzyskujemy na etykiecie podglądu.

[ etykietę podglądu zalecam ukryć gdyż chwilowo jest to niepotrzebny „gadżet” - (Widok> ukryj etykietę podglądu) ]

Dlatego też zainteresuje nas trzecia karta narzędzi z "metadanymi" i "podstawowymi parametrami":


W sumie do obróbki plików nie jest to aż tak potrzebne, ale czasami warto wiedzieć o której godzinie została wykonana dana fotka albo jakim obiektywem czy aparatem lub kto jest jej autorem.

I jeszcze jedno.
W poprzednim odcinku poprosiłem Was o zlikwidowanie paska systemu Windows.
Dzięki temu uzyskaliśmy odrobinę obszaru „ w pionie” ( w trybie pełnoekranowym ) .
Po cóż ?
A jakże .
Wpakujemy na sam dól naszego Capture One narzędzie „obracanie i odbijanie” .

Nie jest to idealne miejsce ale …..
Ale przy fotkach wykonanych w poziomej orientacji to okno nie przeszkadza nam zupełnie a przy tych „pionowych” przełkniemy tę odrobinę goryczkowego dziegciu .

Czyli. Dysponujemy naszym jakże uniwersalnym i ergonomicznym miejscem pracy w którym nie musimy otwierać wielu kart by zmienić jakiś parametr. Wszystko jest w zasięgi wzroku uciekającego w lewą stronę by po prawej umieścić w przeglądarce nasze Rawy.
Czy są programy , które to potrafią ?
Może.
Ale nie są najlepsze ;)

Wróćmy na chwilę do ostatniego RAW Challenge 570 i fotki górskiej.
Jakim obiektywem została ona wykonana ?
Narzędzie metadane z karty nr 3 podpowiada nam, iż jest to Pentax DA HD 21mm/3.2


Niestety obiektywy produkowane z logo Pentaxa nie są „popularne „ w duńskich rejonach” dlatego ich ilość w bazie programu nie jest zbyt liczna . Można powiedzieć, iż jest śladowa bo całe 8 sztuk broni honoru tego Jedynego ( w wersji nr 10)
Ale maluch DA 21/ 3.2 jest i w oknie "korekcja obiektywu" ( karta narzędzi nr 2 stworzona przed chwilą) wybierając starszą wersję naszego Limiteda i po zaptaszkowaniu trzech opcji cieszmy się zniwelowania wad wrodzonych szkła.


Korekcję obiektywu jak niwelowanie abberacji chromatycznej, dystorsji beczkowej/poduszkowej czy winietowania warto zrobić z „automatu” na samym początku pracy.
O ile te wady Was denerwują lub są „ mocno „widoczne na fotce.
Każda nowsza wersja C1 posiada większą ilość obiektywów w swym zbiorze. Ale tych pentaxowych niewiele. O ile w ogóle.

No i co teraz ?
Bierzmy się za za najnowszego RAWa z RAW Challenge 571 .
Ciemnica okropiczna.
Co zrobić by uzyskać z tego to ?


Najsampierw rozjaśniamy ( ekspozycja +4) .
Odzyskujemy światła ( z oka wysoki zakres dynamiczny) +100.
I co teraz ?
Jest kłopot.
Ciemnie niebo. Ciemne krzaki po prawej stronie. Głównego motywu brak. Nic tu nie przyciąga naszej uwagi.
Hmmm.
Może warto postawić na schody?
Rozświetlmy światła przesuwając suwak na półkolu balansu kolorów.
Całość dostanie teraz ksenonowej poświaty wpadając w bladość niestety.
Zrekompensujmy to podwyższając temperaturę o 300 stopni Kelwina by nie zmrozić odbiorcy i umocnić sodowy poblask oświetlenia.
Podwyższenie temperatury spowodowało, iż ten wieczór w środku śnieżnej polskiej zimy zamienił się w głęboką czerwcową noc w której niebo powinno mieć bardziej granatowy odcień.
Przyciemnijmy je zmniejszając jasność koloru niebieskiego w edytorze kolorów i może ujmijmy trochę nasycenia tej barwy by niebo stało się bardziej mroczne a płyty ceramiczne stanowiące elewację Pałacu Kultury i Nauki odzyskały swój dawny blask.
Dopieszczając kolorystycznie pracę można jeszcze zmniejszyć jasność magenty i… dodajmy fotce wyrazistości kontrastem na +15!
Co poza kolorystyką i naświetleniem będzie oceniane w tej pracy ?
Tak ! Kamera monitoringu i jej otoczenie! Bo to miejsce jest idealne do przyjrzenia się sposobie odszumienia fotki.
W drugiej karcie z narzędziem redukcja szumu suwak luminacji z 50 na +70 i jeszcze ociupinę suwakiem przejrzystości i jej struktury pobawić się możemy.
Narzędzie przejrzystość też ma spory wpływ na odbiór naszej pracy, szczególnie gdy przyjrzymy się jej w mocnym powiększeniu ( uzyskanym oczywiście za pomocą kółka myszy).
Ruszmy delikatnie ten element również zmniejszając „strukturę” .
Dla pewności – „z automatu” usuńmy fioletowe otoczki wokół kontrastowych elementów ( by nikt się nie doczepił swoim RAWowym czepialstwem) i znając realia przynajmniej przedostatnie miejsce w konkursie mamy zapewnione.


Oczywiście podczas zabawy suwakami nachodzić nas mogą pewne rozterki, czy aby na pewno to co robimy da zadowalający efekt. Czyli 2 minuty pracy a pomysłów na wywołanie tegoż RAWa wiele.
Jak przedłużyć czas pracy nad fotką popuszczając wodze fantazji i wybrać odpowiedni efekt końcowy?
Zakładamy, iż pierwsza obróbka jest na poziomie zadowalającym ? To może druga będzie lepsza ? Albo ta druga spowoduje, iż bardziej łaskawym okiem popatrzymy na pierwszą ?
Jak porównać ?

Spójrzcie na fotkę ( lewą strona) .

Mam z jednego RAWa stworzonych parę (10) plików różniących się szczegółami lub podejściem do obróbki
Mogę tworzyć pracę , klonować ją i obrabiać dalej pozostawiając nienaruszone efekty poprzedniej RAWowej fantazji.
Uzyskuję to klikając prawym przyciskiem myszy na plik w przeglądarce i wybierając „new variant” jeśli chce pracować na podstawowym, nieobrobionym pliku lub „clone variant” jeśli chcę zmienić już istniejącą koncepcję ( prawa część fotki).

Zbliżamy się ku końcowi drugiego odcinka „Mody na Sukces „ w walce z cyfrowymi pixelami a nadal nie użyliśmy asa wyciągniętego z rękawa czyli klawisza „v” przypisanego do przycisku myszy.
Już za chwileczkę , już za momencik ……..
Bo czas na obciążenie naszego gryzonia następnymi obowiązkami.

Jak widzicie na przedostatniej fotce w przeglądarce jest około 10 wirtualnych plików stworzonych z jednego RAWa. Zamiast nich może być np. 1000 RAWów z ostatniego koncertu (w moim przypadku zdarza się to nader często) lub 50 fotek jednego kwiatka z soligorowym bokechem w tle .
By ułatwić sobie pracę z tak dużą ilością plików wrzucimy na „plery” naszego gryzonia dodatkowe dwie funkcje .

Pierwsza to „ wybierz następny „ odpowiadająca ikonce strzałki w skierowanej prawo i odpowiadającej skrótowi „ALT + strzałka w prawo „ ( u mnie przycisk kółka myszy).

Druga to „kasuj” ( X” na pasku narzędzi).
Jeśli jesteś pewny, iż kasowanie ma być trwałe i nieodwracalne to komenda „ALT + Delete” jest podstawowym rozkazem. Jeśli jednak obawiasz się, że to co usuniesz może kiedyś się przydać to” CTRL + Delete” da Ci taką możliwość.


Do polepszenia komfortu psychicznego warto wyłączyć ostrzeżenia o kasowaniu plików.


Ale jeśli już jesteśmy przy komendach dla długoogonistego zwierzaka to jest jeszcze coś, co można mu zaaplikować.
Bo na przykład.
Mamy 1000 plików RAW. Przeskakujemy z jednego pliku do drugiego za pomocą pierwszego zdefiniowanego przycisku myszy( alt + →) , zbędne pliki w przeglądarce kasujemy drugim przyciskiem myszy ( alt+del), trzeci przycisk przypisany jest to klawisza „v”(wybierz) a czwarty do…..tego co często robimy z fotkami czyli do ….kadrowania ( klawisz „c”).

Chyba trochę mieszam Wam w głowach.
Moje lenistwo nie pozwala mi na tak ciężką pracę jak klikanie w 4 ikony znajdujące się powyżej przeglądarki tylko bezczelnie obciążyłem tym zadaniem przyciski w myszce.



Dlatego też te ikony umieszczone są po prawej stronie ekranu by osoby, które mają bardziej konkretne podejście do życia i ich pracowitość oraz łatwość przezwyciężania wielkich problemów ( jak dwucentymetrowy ruch myszką) - jest na niebotycznym poziomie, same doświadczą tej ”milusiej” ergonomii.


Spójrzcie jak mam ustawioną swoją mysz do pracy w Capture One.


I ta praca wygląda tak, że ostatnio po powrocie z fotograficzo-koncertowej eskapady przerzuciłem na dysk z karty 1000 fotek. Mam świadomość, iż do użycia/pokazania jest około 50 z nich. Wiadomo, że jestem fotografem który każdy kadr ma przemyślany, panuję nad parametrami rejestrowanego obrazka i znam się na rzeczy jak nikt inny - ogólnie rzecz ujmując w „100% czysty profesjonaliz.
Dlatego za pomocą bocznego przycisku myszy (ALT + DEL) wywalam z dysku te 950 wybitnych strzałów, które niestety nie zaliczają się do ubiegania o laur fotograficznej nagrody Pulitzera za rok 2019 i wybieram do obróbki na przykład taką :


I jako, iż mam Capture One w jednym palcu ( przynajmniej opcję zmiany fotki kolorowej na tę w o odcieniach szarości za pomocą wbudowanego z program presetu) zmieniam ją na B/W i za pomocą tylnego klawiszy myszki włączam kadrowanie (c), wycinam wycinek (zatwierdzając klawiszem „v „ - NARESZCIE UŻYTY !!! ) i obracam delikatnie fotkę w lewo by umieścić wokalistę trochę powyżej publiki, najeżdżając na narzędzie „ obracanie i odbijanie” umieszczone w dolnym lewym rogu naszego „workspace” ( kto je tam umieścił ? Wiadomo !)
I po 2 sekundach trudu i znoju uzyskuję to :

GENIALNIE !
Lenistwo jednak popłaca !

Niewątpliwie już za czas nieokreślony pojawi się nowy mój post z którego bić będzie wiedza objawiona o wyższości czerni i bieli nad kolorem oraz o tym, że kopiowanie tego co dobre jest dobre.
 
Pajda  Dołączył: 13.09.2016
Cytuj
Bardzo ładnie. Szczegółow aż jak w lesie igieł. Dobra robota.
Wspomnij o własnych presetach w zakątkach programu.
Bardzo fajnie podałeś temat.
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Jadymy dali z tym pierońskim szałotem .

Czasami strzelimy fotkę której późniejsze obrabianie nastręcza nam sporo trudności. Nie potrafimy dobrać odpowiedniego balansu bieli, kolory też się rozjeżdżają i nawet za pomocą Capture One nie da się wydobyć z niej nic sensownego.
Najłatwiej wtedy uciec w odcienie szarości by oczywiście nie męczyć naszych szarych komórek zbytnią pracą i w spokoju delektować się błogą ciszą i spokojem nieróbstwa ( jakże ja to lubię).

Weźmy na tapet zarejestrowanego w formie zer i jedynek kolegę pozdrawiającego nas niezwykle przyjaźnie i czule.
Możemy oczywiście odzyskać trochę świateł , zmniejszyć ekspozycję oraz kontrast a w sumie niewiele zyskamy na takim zabiegu.


Ale gdyby tak znaleźć głębię tego przekazu za pomocą czarno białego sonaru ?

Uzyskanie fotki nieuwzględniającej podstawowych barw jest w C1 bardzo proste.
Możemy to zrealizować za pomocą paru narzędzi.
Najpierw może wersja podstawowa naszych zmagań .
Pierwsze kroki i najłatwiejsze to zmniejszenie nasycenie kolorów ( do -100) w narzędziu ekspozycja.
Ale w tym przypadku nie mamy większego wpływy na dalszą pracę nad obrazkiem ( w kwestii przyczernienia czerni nierównomiernie rozświetlonej).


Drugie bardziej zaawansowane podejście do obróbki to narzędzie Black @ White ale w połączeniu z Edytorem Kolorów.
Najpierw popatrzmy na fotkę w kolorze po rozbiciu na poszczególne barwy.
Ptaszkując w Edytorze Kolorów " opcję " wyświetl wybrany zakres kolorów "


Zobaczymy jakich barw składa się nasz przyjaciel.


Ogólnie zagotowany jest czerwienią z domieszką żółci - posiada spodnie w kolorze niebieskim i zieloną opaskę na ręku. W tle zauważyć możemy trochę cyjanu i niebieskości.
I właśnie na tych barwach i na zmniejszaniu ich nasycenia opiera się narzędzie Black & White oczywiście w połączeniu z Edytorem kolorów gdyż regulację nasycenie danej składowej uzyskujemy w obu narzędziach niezależnie od siebie a w Edytorze Kolorów możemy jeszcze zarządzać jej jasnością.

Przykład
Niebieski na maxa w "B&W" daje nam szare spodnie Jegomościa
Ale to samo tylko ze zwiększonym nasyceniem oraz zwiększoną jasnością koloru niebieskiego w Edytorze Kolorów ukazuje nam już osobnika w spodniach prawie białych.



Możemy uzyskać nawet czarne spodnie a zmniejszając nasycenie zieleni ukryjemy koncertową opaskę na Jego nadgarstku.


Reasumując .
Zarządzanie sześcioma barwami dostępnymi w obu wymienionych wyżej narzędziach daje nam szanse na znalezienie odpowiedniej ilości czerni lub bieli w interesującej nas szarości.

Czyli wiedząc, że twarz naszego bohatera składa się z czerwieni i odrobiny niezalewającej Go żółci zmniejszmy nasycenie tej ostatniej. Rozjaśnijmy jego spodnie przesuwając suwak koloru niebieskiego (B&W) na około 50. Wyprostujmy jego postawę ( obracając fotkę o około 2 stopnie w prawo za pomocą narzędzia Obracanie i Odbijanie oraz kółka myszy )
I czas na małe przycięcie foty ( odpowiednio zdefiniowany przycisk myszki , skrót klawiszowy "C" na klawiaturze lub ikonka kadrowania z paska narzędzi ).

I tu pojawia się problem .
Linie i obszar kadrowania są mało widoczne w momencie ich użycia w szaroburej poświacie.
Dlatego ratunku szukamy w preferencjach programu (Edytuj) gdzie w zakładce "kadruj" wyrzucamy znaczniki (labels) oraz zwiększamy jasność oraz nieprzezroczystość maski ( lub zmniejszamy -jeśli ktoś preferuje czernie nad bielą)


Ja wolę bielszy odcień bluesa :


Co jeszcze z tą wybitną pracą możemy zrobić ?
Uwypuklić naszego modela za pomocą dwóch środków
Pierwsze to winietowanie by odseparować załoganta od tła .
Drugie to .... przejrzystość czyli zwiększenie kontrastu w półcieniach powodujące uwypuklenie działania testosteronu na skórze fotografowanej osoby.
Tak to wyszło :


Przejrzystość jest dosyć chętnie stosowana przy wzmacnianiu czarno-białych prac.
Niestety trzeba z nią uważać w codziennym użytkowaniu. Można za to wykorzystać zmianę tego parametru(wartość ujemna) do fotek portretowych szczególnie gdy fotografowaną osobą jest kobieta. Każda z pań zapewne chce wyglądać młodziej, nawet jeśli młódką jest.
Może tego aż tak dobrze nie widać na tym przykładzie ale ... ale uwierzcie mi - ujemna wartość jest widoczna. Panie ją widzą ;)


By jeszcze raz ukazać "w ciom dieło" w obróbce fotek B/W popatrzcie na najnowszy plik z Raw CHallenge.
Gdy rozjaśnimy tę pracę i wyciągniemy z cieni małe co nieco wygląda to tak :


I ja miałbym się nad tym pstrykiem pochylić czasowo i zastanawiać jakiego koloru jest niebo ?
Niedoczekanie !!!
Od razu włączam opcję B/W i z edytora kolorów dowiem się tego "gdzie" fotka składa się z barw: niebieskiej, cyjan, czerwieni, żółci i zieleni. Rozjaśnijmy więc żółcienie (łąki), przyciemnijmy delikatnie (albo mocno) niebo cyjanem i niebieskim . Ale jeśli to nam nie wystarczy warto pobawić się suwakami z edytora kolorów.


I z czegoś takiego uzyskamy to :


Na jasność "danej" szarości mogą wpłynąć też inne składniki niż tylko te zawarte w dwóch powyższych narzędziach.
To może też być balans bieli ze szczególnym uwzględnieniem tinty(odcień), można pobawić się też składowymi barw z narzędzia Krzywe (fuj, fuj) lub odpowiednio przestawić punkty czerni lub bieli w narzędziu Poziomy dla danych składowych a także globalnie ustawić odpowiednie barwy w Balansie Kolorów. Ale to już nie jest temat na dziś .

Czy nie korciłoby Was stworzyć nową kartę narzędzi tylko do zabawy czernią i bielą z gustownym rogalem księżyca jako ikoną przewodnią?


Nie?
No dobra - po co to wogóle proponuję - wiadomo . Lenistwo ponad wszystko !

Ale by gloryfikować nadal ten błogostan zastanówmy się czy istnieje możliwość zapisania tego intelektualnego wysiłku wymaganego do stworzenia czarno białego arcydzieła.
Czy układem suwaków zawartych w narzędziach B/W i inszych można obdarować potomnych lub skorzystać z niego w terminie późniejszym
Oczywiście że tak ! .
Uzyskamy ta możliwość za pomocą ikonki "styles" i polecenia „save user style”


Tu mała uwaga -nie warto zapisywać kompozycji czyli opcji kadrowania, obrotu i orientacji.


Nasze style czyli wzorce o odpowiednio dobranych parametrach znajduja się w katalogu c: \ussers\name\appdata\local\captureone \styles50
Jeśli utworzymy sobie bazę kilku gotowców bez problemu przeniesiemy je na inny komputer wyposażony w Capture One.
Oprócz stylów użytkownika ( czyli zdefiniowanych przez nas ) w gratisie z programem otrzymujemy kilkadziesiąt różnego rodzaju "wbudowanych" udziwniaczy.
Można też skorzystać z darmowych "presetów" dostępnych w sieci .

Na koniec jeszcze tylko o jednej funkcji . Leniwie przyjemnej i jednej z najważniejszych przy obróbce sporej ilości fotek.
Załóżmy, iż nasza obróbka jednego zdjęcia tak nam się spodobała, że chętnie w ten sam "deseń" obrobilibyśmy pozostałe fotografie .
Dlatego też twórca tego niebanalnego wątku umieścił w prawym górnym rogu programu Capture One dwie ikonki.


Lewa strzałka do góry kopiuje nasze ustawienia ze wskazanego zdjęcia.
Prawa w strzałka w dół spowoduje zastowanie tych parametrów w wybranych w przeglądarce fotkach. Fotka dawca zaznaczona jest grubszą biała linią. Fotka (lub fotki) odbiorca cienką biała linią.


Jeśli chcemy skopiować ustawienia z jednej foty na większą ilość plików obowiązkowo mu być aktywna ikona "Toggle betweens ...". W przeciwnym razie ustawienia przyjmie tylko jeden plik.


Z funkcją kopiowania ustawień powiązany jest jeszcze schowek dopasowań, czyli informacja o tym co chcemy by zostało skopiowane i zastosowane.


I to na tyle dzisiaj.

A w ten weekend niespodziewanie pojawiła się promocja na oprogramowanie ze sklepu Phase One .
Capture One Pro można nabyć o 25% taniej ! .
Co i tak jest .....kosztowne.
Ale gdyby kogoś skusiła oferta to kod "C1-25-SEP19" działa do niedzieli 29.09.2019 roku.

 

MAX581  Dołączył: 18.03.2010
Cytuj
Pytanie do kolegów używających CAPTURE ONE - program wspiera CUDA czy Stream - słowem - lepiej dopłacić do NVidii (CUDA) czy może być AMD bo wspiera też technologię STREAM? Ile pamięci powinna mieć karta grafiki? Czy 2GB wystarczą?

 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
MAX581, po co pytasz o to samo w dwóch różnych wątkach?
 
soyer76  Dołączył: 22.11.2014
Cytuj
Witam. Czy Wam też zniknęły obrazki z tego wątku?
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Soyer76 - masz coś nie tak z kompem. Na 100% wirus, który ogranicza Tobie dostęp do wiedzy forumowej. Chwila. Zaraz go usunę. Już.
Taka mała rada - lepiej dbaj o bezpieczeństwo swojego systemu.
;)


MAX581 - Capture One nie wspiera niestety technologii: stealth, stream, cuda ani ułuda oraz disco-polo live. Wykorzystuje za to heterogeniczną platformę jednostki obliczeniowej GPU zawartą w technologi OpenCL obsługiwaną przez karty graficzne produkowane przez firmę Ati, Nvidia a także Matrox.
Jeśli przeczytasz parę zdań z pierwszego postu dotyczących spraw sprzętowych zorientujesz się, iż nowe a nawet i stare Radeony są polecane przez założyciela tegoż topicu.
Z nowych ideałem jest Radek RX 570 (najtańsza "uniwersalna" karta graficzna dostępna dzisiaj na rynku). Ze starszych wydajnych konstrukcji np Radeon 7850 ; 7870; Radeon serii R7 czy R9 lub budżetowe RX 460/470.


Przez sekundę wracając do meritum podbiję w górę ten pseudo tutorial dotyczący Capture One krótką informacją o kopiowaniu.

Ikony strzałek umieszczone w prawym górnym rogu ułatwiają pracę nad wieloma fotkami .
Bardzo łatwo za ich pomocą można skopiować ustawienia z jednej fotki na drugą albo na cała grupę fotek.


Nawet nie trzeba zaznaczać wskazanej fotki wymagającej poprawy. Wystarczy na nią najechać kursorami na klawiaturze i wcisnąć ikonę „strzałki w dól”.
Jeśli nasza super profesjonalna sesja fotograficzna odbywa się w identycznych warunkach dla większości naszych pstryków to warto później w miarę dobrze obrobić jedną fotkę by potem sprawdzić czy aby ustawienia pierwszej nie pasują do następnych.
Czyli skopiowanie ustawień wzorca na wiele fotek jest bardzo łatwe.
Albo zaznaczamy je za pomocą myszy (LPM) z wciśniętym klawiszem CTRL albo zaznaczmy pierwszą i z wciśniętym SHIFTEM zaznaczamy ostatnią (LPM).

Jeszcze łatwiej uzyskamy to za pomocą strzałki „zastosuj dopasowania” w belki z narzędziami umieszczonej przez nas w górnej lewej części okna programu.

Naciskając klawisz „ A” lub „SHIFT + A” zmieniamy kierunek strzałki z kopiuj na zastosuj.
.

I wtedy możemy popuścić wodze lub lejce nie tylko fantazji i bezczelnie lecieć z kopiowaniem do woli.
Niestety minusem tego rozwiązania jest to, że kopiujemy wszystko co fabryka dała z fotki wzorcowej.

Możemy oczywiście cofnąć całą operację nanoszenia danych przez zastosowania przycisku RESET ( „resetując” fotkę do stanu pierwotnego ) lub UNDO ( cofając ostatnią operację ) ewentualnie zastosować REDO ( przywracając ją ponownie) .


Ale po co marnować czas oraz materiał podkładki pod mysz jeśli prawie każde narzędzie ma „swoją” opcję resetowania.

Dzięki temu możemy np. skopiować na „na fotkę” kilka ustawień z narzędzi ( np. ekspozycja, balans bieli , balans kolorów) a wyzerować tylko jedno z nich na wskazanej fotce.

Nawet podczas bardziej zaawansowanego obrabiania warto czasami zastosować "wyczyszczenie ustawień" przez naciśnięcia klawisza ALT wraz z lewym przyciskiem myszy i kursorem ustawionym na „resecie” . Takie chwilowe wyzerowanie narzędzia ( na czas wciśniętego przycisku myszy) uświadomi nam jakie zmiany dopełniły się za naszą sprawą podczas zabawy suwakami.
Czyli „po” i „przed” uzyskane przez ALT + LPM + RESET.


Jeśli już przy kopiowaniu ustawień narzędzi jesteśmy to istnieje jeszcze jedna funkcja” kopiuj zastosuj dopasowania” ( jej ikoną możemy zastąpić dwie czyli kopiuj/ wklej)
Komenda "kopiuj i dostosuj" jednym kliknięciem kopiuje i jednocześnie wkleja ustawienia z jednej fotki na drugą.
Wyobraźcie sobie, obrabiamy jedną fotkę robimy „ klik” na ikonę i na pozostałych w tej samej chwili mamy wprowadzone wszystkie zmiany.


Z powyższą funkcją (nie tylko z nią) powiązany jest „schowek dopasowań” czyli miejsce z umieszczonymi elementami, które możemy zatwierdzić lub odrzucić w momencie przenoszenia ustawień z jednej fotki na drugą .


Ale nie dość, że ta ikona wstawiona na pasku kopiuje i wkleja ustawienia globalnie to każde narzędzie też ma je dostępne.

Czyli możemy skopiować ustawienie danego narzędzia na dowolną fotkę .

Tutaj tez schowek dopasowań może się przydać ale kto by sobie takimi drobiazgami głowę zawracał.


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach