Makler  Dołączył: 09 Mar 2009
DVX napisał/a:
Jak czytam o problemach z Waszymi kartami to mam wrażenie że moje karty Panasonic'a są pancerne....

W porównaniu to napewno są :-) , osobiście największe zaufanie (nie tylko chodzi o karty) mam właśnie do Panasonica (niestety dość drogie) i do Toshiby. Obie firmy zresztą same robią kości do tych kart w odruznieniu od Sundisca, Kingstona i wielu innych. Tyle z moich przemyśleń :-) .
 
daśko  Dołączył: 15 Mar 2010
el.corczino napisał/a:
Nie wiem dlaczego próbujesz mi udowodnić co innego...

Niczego Ci nie udowadniam. Po prostu stwierdzenia że sama się rozkleiła i popękała albo że uszkodzenia są mechaniczne przeczą same sobie. Wyciąganie wniosków, że z tego powodu nalezy omijać szerokim łukiem karty SanDisk i podążać tylko do półek z Toshibą ma swój wydźwięk, dosyś negatywny ale niekoniecznie dla SanDiska. :evilsmile:
 

Sławek_S  Dołączył: 21 Mar 2007
Używam dwóch takich Toshib już ponad rok czasu z K-7 i mogę tylko potwierdzić pozytywne wrażenia.
Karty śmigają aż miło, nawet seria w raw nie stanowi dla nich problemu. Osobiście również polecam ;)
 
mapic  Dołączył: 06 Sty 2011
Warto dodać, że karta zbudowana w technologii SLC (Single Level Cell), dzięki temu wykazuje żywotność na poziomie 100 000 cykli zapis/odczyt.
W Polsce dystrybuuje to Wilk Elektronik. Z uwagi na współpracę tej firmy z Toshibą można kupić także polskiego "bliźniaka" w postaci GoodRAM SDHC 8GB Pro class 10, która zbudowana jest na tych samych komponentach Toshiby.. zresztą nawet wyglądają identycznie.
test tutaj:
http://www.chip.pl/testy/...gb-pro-class-10
 

schwefel  Dołączył: 17 Gru 2007
el.corczino napisał/a:
a po drugie to jest uszkodzenie mechaniczne

We wszystkich przypadkach było to uszkodzenie mechaniczne (2x rozklejenie się karty, 1 zgon czipa, 1 raz odłamanie się zabezpieczenia).

el.corczino napisał/a:
lepiej kupić dwie karty mniejszej pojemności i zawsze mieć coś w zapasie

Ja tak mam dlatego od samego wkładania/wyjmowania karta się rozkleja.

croolick napisał/a:
Wymieniałeś u sprzedawcy, czy u Kingstona?

U sprzedawcy bo to było w okresie 24 miesięcy gwarancji sklepowej. Owszem obowiązuje ale do tego musisz mieć albo opakowanie (raczej nierealne) albo paragon/fakturę inaczej serwis odwala reklamację.

daśko napisał/a:
A tak w ogóle to jak długą gwarancję mają karty SanDisk :?:

10 lat.
 

DVX  Dołączył: 15 Gru 2008
Makler napisał/a:
DVX napisał/a:
Jak czytam o problemach z Waszymi kartami to mam wrażenie że moje karty Panasonic'a są pancerne....

W porównaniu to napewno są :-) , osobiście największe zaufanie (nie tylko chodzi o karty) mam właśnie do Panasonica (niestety dość drogie) i do Toshiby. Obie firmy zresztą same robią kości do tych kart w odruznieniu od Sundisca, Kingstona i wielu innych. Tyle z moich przemyśleń :-) .


Właśnie, karty Panasonica są drogie (na myśli mam złotą serię i te wcześniejsze) ale za jakoś się płaci. Moja najstarsza karta SD Panasia ma chyba około 10 lat, gdy ją kupowałem miała zawrotną pojemnoś 64 mb. Do dziś tarmoszona, noszona głównie w kieszeniach ale o rozklejaniu nie mam mowy.
 

Mariusz_CH  Dołączył: 30 Gru 2008
Katastrofa, dwie karty Sandiska Extreme III padły praktycznie w jednym czasie. Zostałem bez karty pamięci do aparatu :-( A na jednej z nich miałem fajne pstryki domowe grrrrr.....
 

piotr_luk  Dołączył: 14 Kwi 2007
mario633 napisał/a:
A na jednej z nich miałem fajne pstryki domowe grrrrr.....
Musisz powtórzyć imprezę i jeszcze raz napstrykać
 
daśko  Dołączył: 15 Mar 2010
mario633 napisał/a:
dwie karty Sandiska Extreme III padły praktycznie w jednym czasie

Co robicie z tymi kartami :shock: :?:
 

Mariusz_CH  Dołączył: 30 Gru 2008
Dopóki nie wyciągałem jednej z nich z aparatu było OK. Łączyłem się z PC przez kabel ze względu na to iż była już rozklejona. Drugą używałem raczej jako pena (też jest rozklejona) wraz z czytnikiem który był w komplecie. Wczoraj wyciągnąłem kartę z aparatu - przy próbie włożenia do czytnika nawet nie wiem kiedy (karta była rozklejona) wyleciał mi ten szary przełącznik. Od tego momentu się z nią pożegnałem - nie jest widziana przez PC ani przez aparat. Więc wziąłem drugą którą PC widział normalnie włożyłem do aparatu i... zonk. PC widział, aparat niet... Przy próbie wejścia w przegląd zdjęć lub próbie pstryknięcia fotki komunikat: Brak karty w aparacie (czy jakoś podobnie). Format karty z poziomu aparatu nieaktywny. Przeformatowałem w PC - bez rezultatu. Dziś odpalam kompa wkładam kartę z czytnikiem do USB i o zgrozo - pecet tez już nie widzi tej drugiej. :shock: Jadę szukać Toshiby...
 
pawel1967 Dołączył: 03 Maj 2006
Sam się naciąłem kiedyś na podrobkę Sandiska . Była łudząco podobna do orginału . Jednak przy szybkim zapisie rawów potrafiła jakiś zjeść . W Nikonie maiłem dwie karty na których dublowałem pliki więc nic złego się nie stało . Jednak od tej pory Sandiski kupuję juz tylko w pewnych punktach za normalne pieniądze . Że jest to podróbka powiedziano mi dopierow Sandisku w Krakowie . Karta była tak idealnie zrobiona że nawet nikt nie pomyślał aby poddać orginalnośc w wątpliwość . Karty Sandiska nie powinny sie rozłazic . Mają jakies zabezpieczenia przed tym

[ Dodano: 2011-02-19, 11:38 ]
Do Sandisk Ekstrema dołączony jest program który odzyskuje pliki z karty . Sam sprawdziłem . Formatowałem kartę pięć razy i potem bez problemów odzyskałem wszystkie Rawy w kilka minut . Działa ten program także na inne karty . Trzeba wziąśc pod uwagę że ta karta mimo napisu Sandisk jest innego producenta choć równie szybka
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
Bardzo trudno zobaczyć różnice między oryginałem, a podróbką http://forums.dpreview.co...71&changemode=1
 

el.corczino  Dołączył: 03 Lut 2010
pawel1967 napisał/a:
Sam się naciąłem kiedyś na podrobkę Sandiska . Była łudząco podobna do oryginału . Jednak przy szybkim zapisie rawów potrafiła jakiś zjeść .

Miałem oryginalną kartę SanDisk Extreme III - miałem do czasu aż rozkleiła się i popękał plastik przy stykach. Efektem było to że czytnik nie widzi karty...

Kartę kupiłem w stacjonarnym sklepie foto w Warszawie bodajże na Nowym Świecie, w oryginalnym pudełku, z płytą CD z program do wołania RAWów i programem do odzysku danych RescuePRO 3.2 (nadal mam).

Zdano,
Właśnie spojrzałem na link podany przez Ciebie - miałem oryginalną kartę.
Nikomu już nie polecę firmy SanDisk... Niestety straciłem do niej pełne zaufanie.
Pozdrawiam.
 

Mariusz_CH  Dołączył: 30 Gru 2008
el.corczino napisał/a:
z płytą CD z program do wołania RAWów i programem do odzysku danych RescuePRO 3.2
także :-/
 
pawel1967 Dołączył: 03 Maj 2006
Do extreme trójek nie dodawano programu Rescure Pro . Chyba że dwa lata temu . Ja kupiłem 16 giga CF Extreme 3 i dwukrotnie szybszą i dopiero do niej dostałem program a raczej kod do ściągnięcia z internetu . Różne miałem karty ale dopiero Sandisk Orginał dał mi poczucie bezpieczeństwa . To że w sklepie na Nowym Swiecie to nie musi być orginał . Mój był tak perfekcyjnie podrobiony że nikt nie poddał w wątpliwość jego autentyczności . Sandiski są zabezpieczone przed zalaniem , temperatura itp . Dwadzieścia kilka lat temu na Nowym Swiecie był komis . Latałem tam na każdej przepustce ale czy tardycja to jest legitymacja autentyczności wyrobów . Dopiero fachowiec w Krakowie stwierdził u mnie nieautentyczność karty . Ona tez miała opakowanie renomowany sklep na pomorzu i co z tego . Podróbka

[ Dodano: 2011-02-20, 11:18 ]
Użytkownicy Pentaxa musza bardzo uważać . Jeden slot karty i niestety tak jak z Nikonem nie każda karta wspólpracuje zgodnie . A jeżeli nawet wspołpracuje , nagle może zgłupieć stanać dęba i problem

[ Dodano: 2011-02-20, 11:20 ]
Kolega zrobił Nikonami i na Sandiskach ok 300tyś zdjęć . Nawet nie jęknęła żadna karta . A robi zawodowo a więc musi mieć pewne karty jak i sprzęt
 

cube007  Dołączył: 12 Mar 2009
pawel1967 napisał/a:
[ Dodano: 2011-02-20, 11:18 ]
Użytkownicy Pentaxa musza bardzo uważać . Jeden slot karty i niestety tak jak z Nikonem nie każda karta wspólpracuje zgodnie . A jeżeli nawet wspołpracuje , nagle może zgłupieć stanać dęba i problem

Po kilku latach uzywania kart roznych producentow: a-data, kingston, toshiba, goodram, pretec i cos tam jeszcze nie wpadlem na to ze Pentax ma jakies specjalne wymagania...
Sandiska nie testowalem, nie jestem wyznawca kultu tej firmy ;-)
 
daśko  Dołączył: 15 Mar 2010
cube007 napisał/a:
Sandiska nie testowalem, nie jestem wyznawca kultu tej firmy

Nie trzeba być "wyznawcą kultu", aby używać kart jakiegoś producenta, tym bardziej gdy się sprawdzają. SanDiska kupiłem przypadkowo, tak jak i Goodrama czy Kingstona. Wzystkie śmigają jak trzeba.
 

el.corczino  Dołączył: 03 Lut 2010
pawel1967 napisał/a:
Do extreme trójek nie dodawano programu Rescure Pro .


Uwielbiam jak ktoś wie lepiej ode mnie co dostałem wraz z kartą SanDiska ....

Dostałem dokładnie program RescurePro 3.2 na małym CD, ale Ty wiesz lepiej co ja kupiłem... przecież to oczywiste...

Oczywiście także wiesz lepiej czy moja karta jest oryginalna czy nie (mimo że jej nawet nie widziałeś na oczy)...
Pewnie także wiesz lepiej o której lubię pić kawę i jaką pozycję seksualną preferuje...
Pozdrawiam wszystkich wiedzących lepiej ;-)
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Po co się tak napinać :?:
 

el.corczino  Dołączył: 03 Lut 2010
pawel1967 napisał/a:
Kolega zrobił Nikonami i na Sandiskach ok 300tyś zdjęć . Nawet nie jęknęła żadna karta . A robi zawodowo a więc musi mieć pewne karty jak i sprzęt


Pewnie dlatego, że robił Nikonem... Na pewno to, ze moja karta rozkleiła się jest winą Pentaxa, a nie producenta karty.

[ Dodano: 2011-02-20, 20:33 ]
plwk napisał/a:
Po co się tak napinać :?:

Czasami warto się po napinać, tak dla dobrej tężyzny ;-)
Po prostu kolega kilka pięter wyżej jakoś tak mnie z irytował.
Chyba że chodziło o napięcie kolegi - w takim razie nie wiem czemu się napiął.

Pozdr.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach