BAN YellowLabel  Dołączył: 30.03.2008
Cytuj
Podepnę się, mimo iż moje pytanie tylko poniekąd dotyczy tabletów.
Otóż, czy ktoś z was używa e-papieru? Mam straszną chrapkę na to, nie tylko ze względu na książki, których nie czytam wiele, ale także na możliwość trzymania w tym stosu notatek jakie zalewają mnie na studiach co kilka miesięcy.
Fajnie też by się chyba z tego uczyło do sesji. Bo zamiast wertować 40 kartek, które się wszędzie walają miałbym wszystko pod kontrolą.
Tylko czy dobrze myślę?

Szukam czegoś jak najtańszego, ale oferującego dobre kodowanie zwykłego PDF jak i z zabezpieczeniami no i co najważniejsze dobrej obsługi DOC i TXT.
Czy jest jakieś tanie urządzenie, które spełni te wymagania?
Może Amazon Kindle? Oczywiście najtańsza wersja. Ta 3G ani 10'' mnie nie interesują :)
Może są jeszcze inne tanie czytniki, które wystarczą do normalnej pracy?
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
YellowLabel napisał/a:
Szukam czegoś jak najtańszego, ale oferującego dobre kodowanie zwykłego PDF jak i z zabezpieczeniami no i co najważniejsze dobrej obsługi DOC i TXT.
Czy jest jakieś tanie urządzenie, które spełni te wymagania?

tak
YellowLabel napisał/a:
Amazon Kindle
;-)

nie mam osobiście, ale kumpel ma codziennie w pracy i to jest świetny sprzęt jak za swoją cenę

nie wiem tylko jak dobrze że się będzie notatki z wykładów przeglądać, bo ekranik mały

ogólnie to jest najlepsze do czystego tekstu - do schematów/rysunków przydałoby się jednak coś większego, a 10'' to już kobyła jednak (dodaj do tego sporą ramkę)
 
BAN YellowLabel  Dołączył: 30.03.2008
Cytuj
opiszon, moje notatki to raczej sam tekst. Jakieś daty, definicje. Cały badziew turystyczny :) No tylko, że przeważnie to doc albo txt a nie wiem jak kindle sobie radzi z polskimi znakami itd.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
z polskimi w pdf nie ma problemu
nie wiem jak txt i doc, ale te można przecież przerobić momentalnie na pdf
 
BAN YellowLabel  Dołączył: 30.03.2008
Cytuj
opiszon, dzięki bardzo :) Słyszałem po prostu dużo opinii, że trzeba się bawić w "dobre zrobienie pdf" bo inaczej wychodzą krzaki zamiast liter.
Orientujesz się jeszcze jak wyglądają skany stron w pdf? Bo takie coś też często studiuję :P
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
YellowLabel napisał/a:
Orientujesz się jeszcze jak wyglądają skany stron w pdf? Bo takie coś też często studiuję :P
niestety nie
YellowLabel napisał/a:
Słyszałem po prostu dużo opinii, że trzeba się bawić w "dobre zrobienie pdf" bo inaczej wychodzą krzaki zamiast liter.
nie zauważyłem u kumpla żadnych problemów - ale może po prostu o nich nie mówi :?:
nie wiem ;-)

[ Dodano: 2011-01-25, 17:24 ]
jak chcesz, to napisz PW do webjaya - on ma własnego Kindla WiFi
 

PiotrR  Dołączył: 03.05.2006
Cytuj
Z pdfami to uważaj. Zwłaszcza skanami. Ja noszę się od jakiegoś czasu z zamiarem kupienia czytnika, bo mam kupę różnych materiałów w pdf-ach, których nie chce mi się drukować, a czytać z ekranu komputera nie lubię i trudno mi się na tym skupić.
Udałem się więc na ostatnie Targi Książki w Krakowie, między innymi żeby się przyjrzeć różnym czytnikom. Wziąłem kartę pamięci wyładowaną przykładowymi pdfami, które chciałbym czytać i nie było za różowo. Wręcz przeciwnie.

O takich problemach, że się na niektórych czytnikach w ogóle nie otwierały, to nie wspominam. Albo że czytniki ich nie otwierały, bo twierdziły, że nie mam na to licencji, a pdf-y pochodziły z archiwalnych numerów czasopism naukowych i były w sieci przez te czasopisma udostępnione za gratis, więc nie powinny być zabezpieczone (a w każdym razie otwierały się gdzie indziej). Być może była gdzieś w tych dokumentach zaszyta informacja, że dane czasopismo ma prawa do teksu i to niektórym czytnikom wystarczyło, żeby ich nie czytać. Nie wiem, nie znam się.
Jak już się otwierały, to albo był problem z powiększeniem tekstu tak, żeby się dało czytać, albo z wycentrowaniem strony. Niektóre czytniki po przybliżeniu pdf'a do rozmiarów, kiedy dało się go czytać, pokazywały stronę albo od lewej krawędzi do środka, albo od środka do prawej krawędzi. Czyli, żeby coś poczytać, co pół linijki musiałbym "przekładać". Porażka. A to był dokument z dużymi marginesami, więc po wycentrowaniu go na czytniku widać by było całą szerokość tekstu od marginesu do marginesu.
I tak ze wszystkiego, co tam macałem, a trochę tego było, jedynym co prawidłowo obsłużyło wszystkie moje pdfy (łącznie z ponadstumegabajtowym skanem bardzo obszernego dziewiętnastowiecznego słownika) był Onyx Boox. Ciekawe.

Zastrzeżenie - każdym czytnikiem bawiłem się tylko po kilka minut, więc być może fakt moich niektórych niepowodzeń wynikał z małej intuicyjności interfejsu w połączeniu z indolencją prezentującej czytnik osoby, która po moim pytaniu "Czy da się tak zrobić, żeby to, to i tamto, bo mnie nie wychodzi", próbowała zrobić i też jej nie wychodziło.
:mrgreen:

edit: poprawiłem w powyższym, chodziło oczywiście o krawędzie strony, nie o marginesy
 
fototomek  Dołączył: 13.10.2008
Cytuj
Kindle 3 jest bardzo poręcznym urządzeniem. Jest wielkości prawie A5 ale ekran ma 6 calowy, mniej wiecej 2/3 całej wielkości. Oryginalne oprogramowanie nie obsługuje doc ani rtf. Formaty obsługiwane: AZW, TPZ, PRC, MOBI, TXT, PDF, MP3, AA, AAX.

PDF czyta się różnie - w zależności od sposobu jego utworzenia, jakości i wielkości czcionki. Nie ma tzw. reflow pdfów - tzn tekst pdfów, które nie powstały ze skanów, nie jest dopasowywany do krawędzi czytnika.Więc jeśli czcionka w pdf nie jest zbyt duża to żeby się doczytać trzeba powiększyć obraz, a czytanie "z lupą" nie jest wygodne. Tabeli, wykresów też nie czyta się wygodnie. Do tego celu użytkownicy polecają większego Kindla DX.

Chińczycy robią alternatywny soft - Duokan, który zwiększa ilość formatów (PDF, DJVU, EPUB, CHM, TXT) ale też bez doc. Duokan wprowadza za to reflow pdfów. jednak to bardzo wczesne etapy rozwoju i jest trochę błędów i brak polskuch czcionek.

Jest dobry darmowy progam do przerabiania (również hurtem) plików do formatu kindlowego MOBI - nie obsługuje jednak doc a jedynie rtf.

Można pliki pdf przesyłać online poprzez pdf na swojego kindla poprzez amazon ze zleceniem konwersji do mobi. Albo poprzez płatną usługę (plik przychodzi przez 3G w wersji Kindla obsługującą tę sieć) albo darmową - przez wifi i przez odpowiedni adres e-mail.

Kindle ma też przeglądarkę www - choć przeznaczoną bardziej do tekstów niż multimediów.

Pamiętając o ograniczeniach to zalety oraz jakość, wygoda i dobra cena w stosunku do innych czytników czyni ten sprzęt dla lubiacych czytać bardzo interesującym.
 
BAN YellowLabel  Dołączył: 30.03.2008
Cytuj
Takie coś zupełnie mnie nie zachęca do kupna e-czytnika :)
Nie wygląda to obiecująco, no ale to się powoli zaczyna rozwijać, więc poczekam na jakieś przełomowe technologie - albo znajdę coś typu "DVD Manty" , tanie a czytające wszystko :P
 
reastdignity  Dołączył: 29.04.2010
Cytuj
YellowLabel, tyle, że będzie to lcd,a e-papier to komfort. Sam się nosiłem z kupnem, ale wolę papierową wersje książki - cena podobna, a odczucia jednak inne.
 
BAN YellowLabel  Dołączył: 30.03.2008
Cytuj
reastdignity, teraz to będzie LCD. Za pół roku to będzie e-papier :)
Pisałem już wcześniej - książki to ja czytam stosunkowo rzadko. Chodziło mi raczej o notatki, zapiski i inne studenckie p***** potrzebne do nauki bo od uczenia się przy lapku mój wzrok z sokolego zmienił się na kreci.. Nie mogę ustawić ostrości na dalsze obiekty :P Jak byłem tydzień w górach i nie miałem styczności z kompem to widziałem 10x razy lepiej niż w tym momencie. Tragedia.
 
reastdignity  Dołączył: 29.04.2010
Cytuj
YellowLabel, dlatego nie polecam tej manty, czy co tam wybierzesz - lapek jest delikatny dla oczu w porównaniu z czymś takim brrrrr.
 

Artiip  Dołączył: 22.01.2010
Cytuj
Czyli czekamy na mirasol czy inne tego typu technologie :)
e-papier jak narazie to niestety bardziej do czytania dłuższych tekstów opartych na html (choćby epub), pdf czyta się bardzo nie wygodnie (o ile się wgrają).
 

Henry  Dołączył: 12.01.2010
Cytuj
Mam Kindle 3 od niedawna. Nie ma reflow PDF, ale da się je czytać po przestawieniu na widok poziomy - po pół strony - chyba że to naprawdę jakiś gęsty PDF. No i odpadają też dwukolumnowe PDF'y - dwa razy więcej przewijania tam i spowrotem. Konwersja niby jest przez Amazona - ale syf i malaria - już lepiej sobie skopiować tekst do rtf'a i używając Calibre skonwertować do mobi (wszystko konwertuję używając Calibre). Nie obsługuje też DRM. Czytam na nim PDF z datasheetami elementów elektronicznych i nie ma problemu - rozdzielczość ekranu jest wystarczajaco duża by nawet małe czcionki były czytelne - jak trafiam na schemat to zoom i też jest ok.
Ale poza tym jest świetny - nawet sobie wrzuciłem na niego przepisy i korzystam w kuchni. Łatwo też się robi zakładki i dopisuje własne notatki bo klawisze klawiaturki są wprawdzie małe ale szeroko rozstawione.
A i jeszcze jeden minus - można zapomnieć o kupowaniu książek z Amazon - ceny mają w kosmos. Oprócz paru książek za 2$ - które można sobie ściągnąć z Gutenberg Project za free w gotowym formacie na Kindle.
W każdym razie ja pożegnałem papierowe książki :-)
 

DeTe  Dołączył: 14.05.2008
Cytuj
odkopię trochę temat żeby nie dublować wątków
szukam opinii osób, które mogą porównać funkcjonalność "nowoczesnych" tabletów opartych na Androidzie i na Windowsie
chodzi mi o gadżety typu iPad czy Galaxy ale w nieco tańszej wersji bo będę potrzebował tego sprzętu jedynie do czytania ebook'ów, przeglądania internetu w łóżku czy też obejrzenia jakiegoś filmu na wyjeździe a także do przeglądania świeżo wykonanych na wakacjach zdjęć, więc nie chcę wywalać 2k pln na sprzęt którego tak naprawdę nie wykorzystam do końca
uwagę moją zwrócił Samsung Q1 Ultra z Windows XP Tablet Edition
już byłem zdecydowany zakupić ale "odkryłem" że na rynku dostępne są tanie "zamienniki" androidowych liderów, spośród nich najbardziej przypadł mi do gustu (wirtualnie) GoClever Tab I101
no i teraz mam kłopot z wyborem :-/
za tym Samsungiem przemawia w pełni funkcjonalny, dobrze mi znany Windows i 40 GB HDD a także świetny kompromis między wymiarami a rozdzielczością (do internetu musi być 1080x600 żeby komfortowo przeglądać)
za GoClever'em e tutti quanti chyba jednak stabilniejsza i odporna na "śmieci" praca Androida ale minusem dla mnie jest wymiar (10 cali to już sporo) i mały 10GB "dysk"
no i teraz pytanie - może jest ktoś z szanownego grona kto używał tego typu sprzętu zarówno na Androidzie jak i na Windowsie?
pomijając aspekty techniczne to na którym lepiej się pracowało w takim zakresie jaki wymieniłem powyżej?
dodam jeszcze, że Androida nie znam zupełnie więc nie wiem jaki ma "potencjał" :-)


[ Dodano: 2011-03-28, 22:10 ]

kurcze, nikt nie pomorze* :cry:


*http://bash.org.pl/top/ - drugi wpis od góry :mrgreen:
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
No właśnie. Może ktoś ma doświadczenia z tanimi chińskimi tabletami? Jaki warto, a jaki niekoniecznie?
Ja się na tym nie znam, ale może bym sobie taki kupił. Żeby poszpanować na dzielni. Fajnie, coby miał Androida (2.1?) i dostęp do Android Market. Żeby łykał filmy i miał wi-fi do netu. Żeby bateria trzymało dłużej niż krócej. Żeby można było w jakąś grę w pociągu przyciąć, choć niekoniecznie jakąś hi-tech i full wypas (w sumie z gier to ja głównie typu pasjans, więc się nie wyznaję na tym). Żeby był czytnik kart SDHC, działał szybko i sprawnie, dało się od biedy coś zanotować, przeczytać pdfa czy innego e-booka i sam nie wiem co jeszcze. A! Fajnie żeby było HDMI, no bo niby czemu nie?
Nie znam się na ekranach dotykowych, procesorach itp.
No to jaki tablet?
 

DeTe  Dołączył: 14.05.2008
Cytuj
matb, wszystko o czym piszesz ma wspomniany wcześniej GoClever I101
wszystko oprócz "szybko i sprawnie" niestety :-/
pamięci ma bardzo malutko a i procesor nie najszybszy więc po uruchomieniu kilku aplikacji zaczyna przymulać, koniecznie trzeba zaaplikować jakiś Task Killer
druga rzecz to wyświetlacz - nie jest to Multitouch więc nie pracuje się tak przyjemnie jak w Galaxy, no ale to inna liga jakby nie patrzeć
tak czy inaczej do podstawowych rzeczy, które mi są potrzebne (i Tobie też, jak czytam) czyli czytnik eBook, internet, poczta, czasem jakiś filmik czy nieskomplikowana gierka to jak za te pieniądze to jest ok
no i dodatkowo bardzo przyjemny wygląd i wykończenie - nie czuć chińszczyzną :mrgreen:
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
Ech, to jednak wątek o tabletach graficznych, a nie tabletach PC / multimedialnych. Zmyliło mnie, a nie przestudiowałem całego.
DeTe napisał/a:
wszystko o czym piszesz ma wspomniany wcześniej GoClever I101

No to ja chyba wolę sprawnie, i w miarę szybko. Oczywiście, pamiętając że mowa o budżetowym sprzęcie. Zdaje się, że ekran pojemnościowy jest wypas? Podobno klony Archos 7 są niezłe i bardzo tanie, w Auchanie po 500-1zł. Albo Lark FreeMe 70.1, też podobno daje radę.
Bo doszedłem do wniosku, że 7" styknie, 10" są już duże i ciężkie. WYjście HDMi też chyba zbędne, bo co d niego podłączę? TV? Mam normalny odtwarzacz więc po co? Ale może i ten GoClever? Ech, wyjdzie w końcu że nic nie kupię. Albo Samsunga Galaxy - dziś się trochę pobawiłem takim w sklepie i fajna zabawka ;-)
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
matb napisał/a:
, to jednak wątek o tabletach graficznych, a nie tabletach PC

masz rację - dlatego wydzieliłem wątek o Tabletach z wątku o Tabletach ;-)
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
Od niedzieli jestem użytkownikiem tableta. Kupiłem w popularnym hipermarkecie po drugiej stronie miasta. Za 449zł (się pochwalę). Mój tablet nazywa się Lazer 7 Internet Tablet. Jak sama nazwa wskazuje ma ekran (jak można się domyślać dotykowy) 7". Choć tak naprawdę nie mierzyłem. Ten Lazer to klon (a raczej brandowany pod sieć popularnych hipermarketów) Archos 7 Home Tablet. Ma procesor ARM926EJ-S (chyba 800MhZ), 8GB "dysku", chyba 128 albo 256 MB RAMu, wifi 802.11 bg i ekran pojemnościowy o rozdzielczości 800x480. I jeszcze slot na mikro SD (zdaje się do 32GB). W sumie trudno powiedzieć co ma, bo żadnej specyfikacji nie podali. A podali, że ma np. dostęp do AndroidMarket, co jest nieprawdą, bo ma tylko dostęp do jakiegoś Archosowego AppsLib. Przynajmniej na razie. Bo na razie jadę na oryginalnym sofcie i sprawdzam, co ta zabawka potrafi. A potem pewnie go zrootuję i będzie full-wypas. I wtedy AndroidMarket będzie.
A na razie próbuję dociec, do czego ta zabawka może się przydać. Bo że fajna, to już chyba wiem ;-)


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach