pawelsko  Dołączył: 04.03.2015
Różne ceny odbitek w labach Cytuj
Witam!
Przeglądam ofert z różnych labów i zauważyłem straszne różnice jeśli chodzi o ceny odbitek.
W tej chwili korzystam z najlepszefoto gdzie cena odbitki 15*21 wynosi ok 57 gr - z jakości jestem bardzo zadowolony.
Zamawiam na papierze jedwab.
Ale w labie cyfrowaciemnia odbitka w takim formacie kosztuje 2,50 zł.
Miał ktoś do czynienia z tym labem kiedyś.
Skąd taka różnica w cenie?
 

0bleblak  Dołączyła: 15.06.2011
Cytuj
Zamawiałam kiedyś w Najlepszefoto, ale na ok. 50 odbitek kilka zwykle było do poprawki, bo mimo zaznaczania, że nie chcę korekty, korygowali, albo o czymś zapominali, albo uparcie przysyłali mi odbitkę B&W z czerwonym paskiem mniej więcej pośrodku :roll: . Bywało to irytujące, zwłaszcza jeśli na te odbitki czekał klient, a mnie goniły terminy. W sieci gdzieś krążą też historie o tym, że ludzie dostawali albumy lub odbitki z cudzych zleceń :shock: To raczej masówka, na takie ceny mogą sobie pozwolić. Ale jak jest z masówką, to wiadomo.
Albumy bardzo ładne, ale jakość... różna.
Z Cyfrową ciemnią nie miałam do czynienia, ale może wypowie się ktoś, kto tam robi odbitki. Tylko czy spytałeś o to czy mają cennik dla PRO ? Jeśli mają, to jest taniej, a na stronie www na pewno go nie zobaczysz.
Ja zamawiam w Crystalalbums (tylko dla fotografów), 15x21 - 0,90zł/szt. Ale jest co najmniej kilka dobrych labów, gdzie ceny za format, o którym piszesz, są poniżej tych 2,50zł.
 

bakulik  Dołączył: 20.04.2013
Cytuj
Ja korzystam z Cyfrowej Ciemni i powiem tyle, że za jakość się płaci. ;-) Dla profesjonalistów jest zupełnie inny cennik, a właściwie są dwa: inna jest cena, jeżeli samemu przekonwertujesz pliki do profilu maszyny (są udostępnione i aktualizowane chyba raz na miesiąc), a gdy zostawisz to zadanie dla obsługi labu, to będzie nieco drożej, ale i tak sporo taniej, niż podane na stronie.
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
Najlepszefoto poszło od jakiegoś czasu całkiem na ilość a nie na jakość. Zmienili się pracownicy, zmieniło się podejście, zmieniła się jakość niestety...
Jeśli jest tak jak 0bleblak pisze, że w prawie każdym zamówieniu są jakieś niedoróbki to masakra. Dawniej jakiś reklamacji to było może z 3-5%
Co do korekcji na odbitkach - to chyba nie możliwe, bo do odbitek była dodatkowo płatna. Na maszynie tam nikt nie koryguje, tylko jak coś to w photoshopie przed puszczeniem a jak zlecenie jest bez korekcji to się go tylko sprawdza/poprawia rozmiar - chociaż... Kto to wie co tam się teraz dzieje o-)

Wiem, bo pracowałem tam w labie o-P
 

0bleblak  Dołączyła: 15.06.2011
Cytuj
Generic napisał/a:
Co do korekcji na odbitkach - to chyba nie możliwe, bo do odbitek była dodatkowo płatna. Na maszynie tam nikt nie koryguje, tylko jak coś to w photoshopie przed puszczeniem a jak zlecenie jest bez korekcji to się go tylko sprawdza/poprawia rozmiar - chociaż... Kto to wie co tam się teraz dzieje o-)

Wiem, bo pracowałem tam w labie o-P


Może ktoś był nadgorliwy, albo coś się komuś pomyliło, bo wysłałam to samo po raz drugi i naświetlili już jak należy. To jakieś 3-4 lata temu było.
Przypomniało mi się jeszcze, że w jednym ze zleceń miałam zrobić z jednego pliku odbitkę na papierze i okienko w albumie- to samo zdjęcie- różnica w naświetleniu bardzo duża :roll:
Bałagan...
 
pawelsko  Dołączył: 04.03.2015
Cytuj
A tak apropos labów któś mi potrafi łopatologicznie wytłumaczyć jak "rozgryźć" profil ICC.
Do tej pory oddawałem pliki do najlepszefoto.pl, wydruk miałem "skalibowany" z moim monitorem metodą: wydruk kalibracyjny i plik do kalibracji. Na moim Eizo ustawiłem parametry i w 90% mam to na odbitce co widzę na ekranie. Pliki z LR exportowałem z sRGB.
A teraz mając plik ICC z cyfrowejciemni co znim zrobić?
Bo kiedy wyexportuje zdjęcie z tym ich profilem icc do jpg to zdjęcie jest w zupełnej innej tonacji.

Ktoś kiedyś mi odpowiedział że: "Profil ICC maszyny nie jest po to, żebyś widział na monitorze to co wyjdzie z labu tylko po to, żeby z labu wyszło to co widzisz na monitorze".
Tylko skąd lab widzi co ja mam na monitorze?
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
0bleblak napisał/a:
To jakieś 3-4 lata temu było.

O żesz, to ja tam mogłem jeszcze być o-)
0bleblak napisał/a:
Przypomniało mi się jeszcze, że w jednym ze zleceń miałam zrobić z jednego pliku odbitkę na papierze i okienko w albumie- to samo zdjęcie- różnica w naświetleniu bardzo duża

Hm, ale to samo zdjęcie w albumie i w okienku tak różne, czy w okienku i odbitkach luzem?
Bo w pierwszym przypadku spora różnica jest między papierem jedwab a zalaminowanym metallikiem (tak w okienkach szły). W drugim przypadku, mogły już dwie różne osoby obrabiać zupełnie niezależnie od siebie o-)

A z resztą po co ja się produkuję - burdel tam zawsze trochę był a teraz podobno jeszcze większy i ludzie w dodatku na beznadziejnych się powymieniali.
Cieszę się, że mnie tam już od dawna nie ma.

pawelsko napisał/a:
Ktoś kiedyś mi odpowiedział że: "Profil ICC maszyny nie jest po to, żebyś widział na monitorze to co wyjdzie z labu tylko po to, żeby z labu wyszło to co widzisz na monitorze".

A to optymista o-)
Jak na zdjęcie narzucisz profil, to zostanie ono "przetłumaczone" do przestrzeni kolorystycznej maszyny. Ale czy na papierze będzie to co na monitorze, to zależy jeszcze od tego JAK będzie skalibrowany. Ok, podpinamy sobie kalibrator, jakiegoś i1 np. Odpalamy program, żeby kalibrować i co? No i wybieramy sami jaką chcemy temperaturę barwową, jaką jasność i jaką gammę. A potem komputer ładnie do tego "skalibruje" monitor.
Zapytaj w tym labie, jak proponują ustawić te parametry.
My kalibrowaliśmy, o ile się nie mylę na 5500k, 80cd/m2 i gamma 2.2
Ciemno i ciepło, nie? No ale wtedy to dopiero wychodziło podobnie z papierem, bo uwaga, uwaga - papier w odróżnieniu od monitora nie świeci a tylko odbija światło! Szok o-) przynajmniej dla niektórych dzwoniących z pretensjami to był szok o-P A jak jeszcze do tego zapytamy jaki światło aktualnie pada na ten papier? o-)
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
No właśnie, po co się produkujesz, gdy sprawa jest banalnie prosta - stryjek panny młodej w otoczeniu pustych flaszek ma wyjść ładnie, ot i cała filozofia :mrgreen:
 

kazio  Dołączył: 31.10.2011
Cytuj
Zamawiałem ostatnio zdjęcia w firmie Fotoprint, skusiła mnie fajna cena oraz możliwość wybrania ręcznej korekcji każdego zdjęcia (nigdy z czegoś takiego nie korzystałem i chciałem z ciekawości spróbować). Dostałem zdjęcia (głównie krajobrazy) na które nie można było patrzeć, na niektórych niebo jest białe (nie bladoniebieskie lecz śnieżnobiałe), niektóre prześwietlone do granic możliwości, na niektórych kolory tak odbiegające od rzeczywistości, że tragedia to mało powiedziane (trawa żółta zamiast zielonej, itp.). Oddałem te same pliki do labu w MediaMarkt, dziś odebrałem, odbitki miodzio! Zastanawiam się, co trzeba zrobić, aby tak sp.....ć zdjęcia i wysłać je do klienta. Wiadomo jak to z kolorami, profile, inne monitory, kalibratory, itp. Nie bawię się w to dla moich amatorskich potrzeb, ustawiam jednak w miarę chyba dobrze, bo zawsze zdjęcia z wszelkich innych labów były OK.
Piszę to ku przestrodze, gdyby ktoś trafił na firmę Fotoprint.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Może po prostu niepotrzebnie wybrałeś opcję ręcznej korekcji.
 
barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
Ręczna korekcja w firmie diprint.pl (Kraków) zazwyczaj poprawia wygląd (moich) odbitek ( w porównaniu do tego samego zdjęcia bez korekty albo z innego labu).
pzdr.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
kazio napisał/a:
Zastanawiam się, co trzeba zrobić, aby tak sp.....ć zdjęcia i wysłać je do klienta
to jest wlasnie najlepsze - czy ci ludzie nie widzą co pakują? Jeśli coś wygląda źle, to nie powinno się tego poza lab wypuścić.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Może mają automatyczne pakowanie ;-)
Albo po prostu ludzie od pakowania nie muszą znać się na tym co pakują.

Życie
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
Ludziom coraz częściej wszystko wisi. Zrobić, odbębnić, puścić dalej. Nie wiem, nie znam się. Wróci na reklamacje jedno na 20 to i tak jesteśmy do przodu. Nie ta praca to inna. Nie ten pracownik to kolejny.
 

kazio  Dołączył: 31.10.2011
Cytuj
tref, otóż to. Ciekawi mnie co myśli człowiek który pakuje zdjęcia widząc totalnie złe kolory.

[ Dodano: 2017-12-06, 20:51 ]
plwk, byłem pewien, iż jeśli wybiorę ręczną korekcję to zostanie ona zrobiona tylko w przypadku jakiegoś konfliktu kolorów w moich plikach względem ich maszyny. Nie wiedziałem, iż ręczna korekcja polega na zmasakrowaniu kolorów :mrgreen:
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Jeśli laborant jest tylko "laborantem" i rozróżnia kolory jak prawdziwy facet, to wszystkiego można się spodziewać :evilsmile:
Gdy robiłem odbitki w labie najpierw sprawdziłem jak robią, oczywiście bez korekcji, dopiero potem dawałem do wywołania większą ilość. Teraz kupiłem tanią drukarkę i sam się bawię.
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
kazio, a skąd pakowacz ma wiedzieć, czy odbitek nie zamówił fotograf artysta? .
 

kazio  Dołączył: 31.10.2011
Cytuj
rychu, a może to artysta pakował :mrgreen:
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Dzisiaj odebrałem odbitki 20x30 z labu i też nie wszystkie mi się podobają. Zauważyłem jednak, że błąd leży po mojej stronie. Zaznaczyłem opcję z korekcją barwną i te zdjęcia, którymi bawiłem się w DxO (pliki z K10) mi nie pasują, natomiast nieruszane kolorystycznie z X30 wyszły bardzo dobrze. Nawet nie mam kalibrowanego monitora, a pokuszę się o ściągnięcie ICC z fotolabu.
 

Penteusz  Dołączył: 27.03.2012
Cytuj
rychu napisał/a:
pokuszę się o ściągnięcie ICC z fotolabu.


O ile nie ma istotnych przeszkód, należy robić to zawsze.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach