JanKowalska  Dołączył: 15.08.2010
Cytuj

... niech nam rośnie nowy stary wątek :-P
 

alekw  Dołączył: 27.09.2007
Cytuj
to ja może spróbuje rozpętać jakąś dyskusję.... jak widzicie przyszłość streeta, czy czujecie się streetowymi fotografami teraz, za parę lat?
 

fotostopowicz  Dołączył: 06.02.2009
Cytuj
Cytat
to ja może spróbuje rozpętać jakąś dyskusję.... jak widzicie przyszłość streeta, czy czujecie się streetowymi fotografami teraz, za parę lat?


alekw, dobre pytanie.
Ja osobiście czuję się obserwatorem świata, który stara się uchwycić na błonie interesujące rzeczy dziejące wokół mnie a to, że ktoś czasem nazwie mnie street fotografem wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
A co do przyszłości tejże odmiany fotografii to myślę, że w taki bądź inny sposób przetrwa do samego końca, póki będzie istnieć fotografia.
 

JanKowalska  Dołączył: 15.08.2010
Cytuj
alekw napisał/a:
to ja może spróbuje rozpętać jakąś dyskusję.... jak widzicie przyszłość streeta, czy czujecie się streetowymi fotografami teraz, za parę lat?


Myślę że mnie, szwędanie się (z aparatem czy bez) pociągać będzie zawsze, jak wilka las :evilsmile:
Mam tylko nadzieję że ta szufladka z napisem "street" kiedys sie rozleci i mniejszą uwagę będziemy przykładać do szuflady a bardziej skupimy się nad dobrymi zdjęciami... :->
 

triger  Dołączył: 23.02.2009
Cytuj
A ja na razie próbuję poprawić tzw. "widzenie", co raczej winno się nazywać przewidywaniem (chyba, że ktoś ma relfeks geparda ;-) ). Poza tym, łażenie z aparatem to taki mój darmowy psychoterapeuta - jak mam nerwa, to nie ma bata, aby kilka kilometrów piechotką go nie rozładowało, a może po drodze trafi się ciekawa fotograficznie sytuacja. Jej poszukiwania pozwalają na nie-skupianie się na problemie.

Do tytułu fotografa streetowego na razie "dążę", a gdy stwierdzę, że mogę się nim nazwać, będę za pewne starał się uciec od tej łatki jak większość znanych mi dobrych streetowców. :mrgreen:

Może później zajmę się fotografią dokumentalną? Może czymś innym? Nie wiem, ale uważam, że solidny warsztat streetowy to równocześnie bardzo dobry kamień węgielny pod praktycznie wszystkie inne dziedziny fotografii - kadrowanie, umiejętne wykorzystanie światła zastanego, uchwycenie odpowiedniego momentu etc.

Może to trochę naiwne, ale tak to na razie, jako początkujący, widzę.
 
WojtekKawecki  Dołączył: 01.06.2010
Cytuj
Nie wiem czy się nadaje do tak szacownego wątku ale co mi tam.

 

k.kowalski  Dołączył: 20.03.2010
Cytuj
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
Straszna nuda wieje z tego wątku.

Tref, trzeba było zamknąć i nie otwierać już.
 

triger  Dołączył: 23.02.2009
Cytuj
Normalnie jak Kłapouchy! :evilsmile:
 

alekw  Dołączył: 27.09.2007
Cytuj
triger napisał/a:
Normalnie jak Kłapouchy! :evilsmile:




:evilsmile:
 

JanKowalska  Dołączył: 15.08.2010
Cytuj
jorge.martinez napisał/a:
... zamknąć i nie otwierać już.

jestem za
 

technik219  Dołączył: 25.01.2009
Cytuj
alekw napisał/a:
to ja może spróbuje rozpętać jakąś dyskusję....

Street to podpatrywanie życia, takiego autentycznego i nieupozowanego. Z moim ś.p. mju włóczyłem się przez ostatnie 4 lata i początkowo cieszyła mnie każda upolowana scenka, każda twarz, każda sytuacja. Teraz mam wrażenie, że zaczynam gonić swój ogon. Myślę, że konieczne jest przejście na wyższy poziom, bo tak jak dotychczas to traci to sens (w końcu ile można sfotografować sytuacji i scenek, zaczyna wiać monotonią). Co to znaczy "wyższy poziom streeta"? Oto jest pytanie.
 

alekw  Dołączył: 27.09.2007
Cytuj
technik219 napisał/a:
Co to znaczy "wyższy poziom streeta"? Oto jest pytanie.


Eksperymentowanie z nowymi środkami wyrazu (np. kolor, specyficzne operowanie cieniem, kontrastem, kompozycja) albo szukanie tematów, które nas autentycznie interesują (bo tylko wtedy IMHO fotografia przez nas robiona jest również interesująca). Pewnie to już nie będzie klasyczny street, ale przecież o to właśnie chodzi, żeby uwolnić się od chwytania pustych gestów.

Ciekawy materiał:
http://www.viiphoto.com/showstory.php?nID=1314
 

technik219  Dołączył: 25.01.2009
Cytuj
Ja myślałem raczej nie o zabiegach formalnych, tylko o czymś takim (oczywiście nie tym samym - podaję jako przykład tylko), jak zrobiła M. Zbąska - nagrodzony fotoreportaż "Blokersi" na Konkursie Polskiej Fotografii Prasowej w 1998 r.

[ Dodano: 2011-10-03, 23:41 ]
http://www.ddg.art.pl/zle-chlopaki/slideshow.html
 

alekw  Dołączył: 27.09.2007
Cytuj
Masz na myśli to: http://www.ddg.art.pl/zle-chlopaki/ ???

No tak, ale to się bierze albo z autentycznego zainteresowania jakimś tematem, albo wręcz z 'bycia/życia w środku tego tematu'

Ostatnio wrzucałem tu info o zdjęciach z Grenlandii autorstwa Jacoba Sobol'a. Gość skończył szkołę i chciał zrobić jakiś duży projekt fotograficzny, więc wyjechał na 3 lata na Grenlandie, w pewnym momencie musiał tam po prostu żyć, pracować, polować itd. i kiedy wsiąkł w społeczność, zaczął robić głębsze, nieturystyczne, często intymne zdjęcia.

Ale pewnie wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę :-)

Ja co najwyżej mogę codziennie fotografować ten sam ekran komputera :-D
 

Lipa Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
technik219 napisał/a:
Teraz mam wrażenie, że zaczynam gonić swój ogon.

o to akurat łatwo w każdej estetycznej szufladce! NIESTETY
 

ente  Dołączył: 22.07.2008
Cytuj


http://issuu.com/madanimator/docs/istanbul

zgodnie z umową i aby nie draznic przewlekaniem fotostopowicza za mocno;] wdzięczny za wszelkie uwagi i wskazówki...
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Ciekawe! Przyjemnie wchlania sie to nieznajome mi miejsce, nastroj podrozy.

Razi niekonsekwencja z polskimi literami w tekscie, nie przekonuje mnie tez ulozenie zdjec, ich rytm, zostawienie portretow na koniec wedlug technicznego klucza (ektachrome? to chyba nie album dla fotografow, nie?)

Za to pies na szachownicy + ptaki z newtonem ( ;-) ) - sa przemagiczne.
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
alkos napisał/a:
pies na szachownicy + ptaki z newtonem


O tak, szczególnie te ptaki.
 

ente  Dołączył: 22.07.2008
Cytuj
litery fakt przeoczyłem, zaraz idą do poprawki:] jeśli idzie o ulożenie i portrety na końcu to kierowałem się własnym wyczuciem, a rolka kodakchroma ostatnia wyprodukowana poslużyła za inspirację dla całości hmmm muszę to jakoś ugryźć treściowo...

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach