opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Mój był wzięty z hodowli jako półroczny kawaler. Czyli całkiem duży. Do tego był najbardziej dziki/wycofany.

Do dziś nie lubi jak się go bierze na ŕęce, nie wchodzi też na kolana, ale za to układa się obok i daje się miziać wszędzie i dowolnie długo (najwyżej sobie pójdzie jak się znudzi).

Tak więc co kot to obyczaj...
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Jeszcze jeden kiciuś (do pomiziania?).

 
Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
Miziałem takiego tylko młodszego . Znajomy znajomego miał . Wrażenie niezapomniane . W zabawie dziabnął mnie w obojczyk . Sińce miałem przez tydzień .
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
Kot72 napisał/a:
Miziałem takiego tylko młodszego . Znajomy znajomego miał . Wrażenie niezapomniane . W zabawie dziabnął mnie w obojczyk . Sińce miałem przez tydzień .

Niedawno, chyba na National Geografic był film, tytułu nie pomnę, o kręceniu filmu z takimi kiciusiami. Kotki nie były tresowane ale miały wcześniej kontakt z człowiekiem. Były skupowane w USA z różnych przydomowych hodowli. Tak, tak, nie bujam. Tam też były różne wypadki. Z epizodów, jakie tam wspominano pamiętam przypadkowe dziabnięcie przez takiego kotka i dramatyczną jazdę do szpitala, żeby zdążyć przed sepsą. Kotek ma na zębach ogromną ilość bakterii wszelakich i przez całą drogę skaleczenie było polewane wodą utlenioną. Poszkodowany przeżył i wkrótce wrócił na plan filmowy.
Katastrofa, do jakiej doszło pod koniec kręcenia filmu spowodowała katastrofę finansową całego przedsięwzięcia.
Może ktoś oglądał i pamięta tytuł, bo jak tak z doskoku się włączyłam i nie od początku.
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
opiszon napisał/a:
Tak więc co kot to obyczaj...

Otóż to. Pimpeusz mrucząco daje się nosić żonie bez ograniczeń. Ja mogę go potrzymać chwilę. Za to wchodzi na kolana - ale tylko moje i żadne inne. ;-)
 

bakulik  Dołączył: 20.04.2013
Cytuj
opiszon napisał/a:
Do dziś nie lubi jak się go bierze na ŕęce, nie wchodzi też na kolana, ale za to układa się obok i daje się miziać wszędzie i dowolnie długo (najwyżej sobie pójdzie jak się znudzi).

Wpisz wymaluj pani Kita. Tylko że ona także potrafi uciec w czasie miziania, gdy ją przestraszy jakiś gwałtowny ruch lub nagły dźwięk.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
bakulik, czyli Pani Kita to typowa żeńska wersja Pana Kitki (z poprawką na charakter powiązany z płcią :-P )
 

rysiekll  Dołączył: 10.05.2007
Cytuj
Księżniczka na ziarnku grochu ;-)

 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
Teraz księżniczkom tylko to pozostało. Dawniej wylegiwały się na telewizorach i monitorach. potem wstrętni konstruktorzy wymyślili płaskie monitory .
 

adams  Dołączył: 24.03.2011
Cytuj
Całe szczęście bo to było niezdrowe dla kotów.
No i zdjęcie przy okazji

nie wiem dokąd szedł ten pan z językiem na brodzie :



ale Kaśka szła na Gubałówkę i zrobiła sobie przerwę

 

gezeb  Dołączył: 26.05.2007
Cytuj
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Jaki szczun...
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Gdzieś tu wlazł? To mój dach :mrgreen:
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
Koci wątek a kot na dachu chyba po raz pierwszy. gazeb :-B
adams - fajnie to zestawiłeś
A był już "wlazł kotek na płotek"? Nie pamiętam.
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
Pimpeusz był tu kiedyś na radiu. Płotek by nie wytrzymał. Tymczasem profesjonalnie wyleguje się na fotelu.
 

gezeb  Dołączył: 26.05.2007
Cytuj
Jakaranda napisał/a:

A był już "wlazł kotek na płotek"? Nie pamiętam.

Czy w tym wątku to nie wiem ale był chyba w konkursowych, oczko albo kalendarz, piękny płotek kot i koń.
Teraz jeszcze szczura w kanale brakuje;)
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
gazeb - nie kojarzę tego zdjęcia ;-)
 

mr.ra66it  Dołączył: 03.09.2011
Cytuj
Koty spod mostu.

Burasia

Śpiewak
 

galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
Kot - rodinowski myśliciel:

 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
Śpiący kot.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach