AChmiel  Dołączył: 14.11.2009
Cytuj
rysiekll oj trafiła nam się masochistka :-P
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
AChmiel :-P
Wymiana uprzejmości.
 
AChmiel  Dołączył: 14.11.2009
Cytuj
Oj tam. Oj tam. Ja tam oglądam i mniej ostre i się cieszę. Ważny temat i jak pokazany. Twoje mi się podobają O!
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
AChmiel - serio? Dzięki. :-) Często mam problemy z oceną podczas obróbki. Nie tylko ostrość ale również nasycenie poszczególnych kolorów; skończyć już czy jeszcze podkręcić. Dlatego nie biorę się za fotografowanie ludzi.
Na razie zostanę przy kotkach i pieskach - na zmianę, żeby nie zanudzić :mrgreen:
 
AChmiel  Dołączył: 14.11.2009
Cytuj
Jakaranda to bardzo dobry kierunek. Koty i pieski nie krytykują focących. Im się wszystkie foty podobają. Z ludźmi jest zdecydowanie gorzej.
 
nord65  Dołączył: 24.01.2017
Cytuj
[quote="Jakaranda"]
rysiekll napisał/a:
Jakaranda
Zresztą mam dużo pomysłów a potem jak je realizuję, to się okazuje, że o czymś nie pomyślałam przy robieniu zdjęcia i już tego nie można odkręcić.

chyba wszyscy tak mają, na tym polega nauka fotografowania. Ostatnio robiłem sesje portretową do kalendarza rodzinnego dla dziadków w tak zaj... plenerach i okazało się, że w moim Jupiterku ustawiłem przysłonę preselekcyjna na 4 ale jej nie przymknąłem drugim pierścieniem i robiłem na pełnej dziurze. na ekranie aparatu wyglądało super ale jak wrzuciłem na monitor to wyszły strasznie nieostre.
Dwa zdjęcia na 2.0 i 5,6 możesz zobaczyc tu:
tutaj
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
nord65 - jeżeli piszesz o tej pani w słonecznikach to jest super! Przyjęłam, że to efekt zamierzony a nie przypadkowy.
Ja chyba też wcale nie potrzebuję takiej 85-ki ;-)
 
badworm  Dołączył: 21.02.2009
Cytuj
Kerebron napisał/a:
duzyalf - kot na szynce w kremowym sosie z ziołami. Pycha. :-P

[Sądząc po minie kota, ledwo przeżyłeś to spotkanie. :evilsmile: ]

Kot luzem w stronę...? :-D
 

rysiekll  Dołączył: 10.05.2007
Cytuj
Za dużo pisania, za mało kotów ;-)

Jazz tęskni za czasem, kiedy było ciepło i ... cztery litery nie marzły :mrgreen: :mrgreen:

 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Pan Kitka dzisiaj grzał się przy otwartych drzwiach piekarnika (była rano awaria pieca C.O. w budynku).
Oprócz tego uczy się żyć bez zębów - jadł już suche ale nagle przestał i zaczął znów na wadze tracić- okazało się że ma jakaś wysypkę w gardle więc na razie je to co mu smakuje i pachnie - musy z puszki. Do suchego będziemy musieli znów wracać stopniowo :-/
 

rysiekll  Dołączył: 10.05.2007
Cytuj
opiszon, współczuję ... i kotu i Wam ...
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
Jazz z wielkim natężeniem wypatruje ciepła. To spojrzenie - jakby zobaczył wróbla za szybą.
opiszon - szczerze współczuję.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Jeden członek rodziny zęby traci drugi akurat zyskuje. Taka kolej rzeczy.

Dla mnie najważniejsze żeby w końcu ze sterydu z kotem zejść a tu kolejna infekcja :-( Najśmieszniejsze że prawdopodobnie się ode mnie zaraził- takie same objawy w gardle ;-)
Albo ja od niego. Normalnie kocia grypa :-)

Jedyny plus dla niego że dostaje przysmaki jako regularną karmę - jak już dojdzie do siebie to puszeczki tylko od święta...
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
opiszon - a co ty dostajesz jako regularna karmę z okazji infekcji? :-D
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Sucharki ;-)
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
Nieborak z Pana Kitki. Niech już w końcu wyjdzie kocurek na prostą! Swoją drogą cześć brytyjczyków i tak nie gryzie karmy, tylko ją łyka. Chrupki też. Pimpuch bardzo rzadko robi "chrup" jak wciąga chrupki z miseczki :-) Tak w ogóle, to jutro czeka go w związku z powyższym wizyta u lekarza, bo trzeba mu odkamienić zębiska... Na przyszłość trzeba będzie mu te kły czyścić chyba, żeby było dobrze.
 

Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
Po awatarze widzę, że masz już odpowiedni strój do tej czynności. :evilsmile:
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
komtur, z łykaniem jest ten problem że on bierze na jęzor i próbuje przeżuwać i po kilku ruchach jadło wypada. A dostaje w tej chwili karme dla kociąt żeby była mniejsza.
Inną sprawą że nawet tego nie rusza od zeszłego tygodnia - tylko mokra karma w postaci musu i żeby mocno pachniała...
Ale zakładam że jak mu infekcja przejdzie i węch wróci to zacznie dostrzegać inne karmy.
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
Cytat
bierze na jęzor i próbuje przeżuwać i po kilku ruchach jadło wypada

W końcu się nauczy i dostosuje. Będzie łykał chrupki i
tyle. Zresztą jeśli teraz ma obolałą paszczę, to mu się nie dziwię... :-(

[ Dodano: 2017-12-18, 16:23 ]
Kerebron napisał/a:
Po awatarze widzę, że masz już odpowiedni strój do tej czynności.

Hełmik jest dobry na wszystkie okazje! Ale Pimpeusz jest bardzo łagodny. Spokojnie można mu wkładać palec do paszczy.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
komtur napisał/a:
Spokojnie można mu wkładać palec do paszczy.

Ile razy? 8-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach