Eldred  Dołączył: 16 Paź 2007
Metabones Speed Booster - adapter rozjaśniający???
LINK

I mały cytat: "skracając ogniskową 0.71-krotnie i otwierając przysłonę o 1 stopień"
czy to oznacza, że obiektyw f1.4 będzie np. na mikro 4/3 miał efektywne f1.2?
 

cube007  Dołączył: 12 Mar 2009
Adapter zmniejsza pole obrazowania podpietego szkla, stad taki efekt.

 

sylwiusz  Dołączył: 19 Kwi 2006
Re: Metabones Speed Booster - adapter rozjaśniający???
Eldred napisał/a:
LINK

I mały cytat: "skracając ogniskową 0.71-krotnie i otwierając przysłonę o 1 stopień"
czy to oznacza, że obiektyw f1.4 będzie np. na mikro 4/3 miał efektywne f1.2?

Efektywnie to nawet rzeklbym, ze to bedzie f1,0. I dzieje sie tak jak napisal cube007 - po prostu swiatlo z wiekszej powierzchni skupia sie na mniejszej. Fajny pomysl, tylko trzeba poczekac na konkurencje, zeby nie kosztowal 2000 zl :-)
 

Eldred  Dołączył: 16 Paź 2007
Tylko teraz pytanie, czy to oznacza mniejszą go na tych samych szkłach zamontowanych przez zwykłą przejściówkę? Bo jeśli tak to by było na prawdę ciekawe 8-)
 

Stachu  Dołączył: 27 Kwi 2007
Eldred napisał/a:
czy to oznacza mniejszą go na tych samych szkłach zamontowanych przez zwykłą przejściówkę?

Nie :P
 

Eldred  Dołączył: 16 Paź 2007
Hmm no jak to? przecież jeśli kąt widzenia się nie zmniejsza, jak np. przy mikro 4/3, bo korzystasz z całej powierzchni obrazującej obiektywu to zdjęcia robi się z takiej samej odległości jak na pełnej klatce na takim pełnoklatkowym szkle, a to jest główny powód większej GO na cropach.

[ Dodano: 2013-01-16, 20:15 ]
Z opisu tej przejściówki zrozumiałem, że ona odbiera cały obraz generowany przez optykę i skupia go na mniejszej matrycy, a to powinno oznaczać że 50mm nawet na cropie będzie miał kąt widzenia jak 50mm na ff.
 

Stachu  Dołączył: 27 Kwi 2007
A jak założysz na obiektyw konwerter szerokokątny, to głębia się zmniejsza?
 

Eldred  Dołączył: 16 Paź 2007
Nie jestem pewien, bo z jednej strony obiektyw robi się bardziej szerokokątny więc go jest większa, ale z drugiej strony do uzyskania takiego samego kadru jak bez niego, trzeba podejść bliżej co zmniejsza go. Spadek światła w takim przypadku zwiększa pewnie GO. W przypadku tytułowego konwertera zrobisz zdjęcie z mniejszej odległości niż z cropem, a światło się nie zmniejsza.
 

Stachu  Dołączył: 27 Kwi 2007
Ilość światła nie wpływa na głębię ostrości. Nie wiem jak się przelicza wartość przysłony przy stosowaniu konwerterów.

Z tego, co mi wiadomo, na GO wpływ ma jasność obiektywu i skala odwzorowania. Konwerter z założenia zmienia co najmniej jeden z tych parametrów.
 

Eldred  Dołączył: 16 Paź 2007
No ale w/g tego co piszą ten nie zmienia, to właśnie czyni go innym.
 

Stachu  Dołączył: 27 Kwi 2007
Zmienia skalę odwzorowania, tak działa konwerter. Jakby nie zmieniał, to po co on? :P
 

Eldred  Dołączył: 16 Paź 2007
Po to żeby używać szkieł pełnoklatkowych na cropach bez nikczemnego efektu cropa :-)
 

Stachu  Dołączył: 27 Kwi 2007
Eldred, sprawdź, co to skala odwzorowania, bo wydaje mi się, że nie wiesz o czym piszesz.
 

romeoad  Dołączył: 02 Lis 2009
Stachu napisał/a:
założysz na obiektyw konwerter szerokokątny

Ale ten konwerter się zakłada za obiektywem a nie na. Tak samo jak telekonwertery, które dla odmiany powodują efektywne zaciemnienie obiektywu. Głębia ostrości pozostaje bez zmian, bo konwerter operuje na już podanym, ustalonym pod kątem ostrości i nieostrości obrazie, tylko go powiększając/pomniejszając. Żeby wpływał na DOF należałoby go umieścić gdzieś w okolicy przesłony.
 

Stachu  Dołączył: 27 Kwi 2007
romeoad, co za różnica, gdzie się go zakłada? Zmienia się układ optyczny i tyle.

romeoad napisał/a:
konwerter operuje na już podanym, ustalonym pod kątem ostrości i nieostrości obrazie

Ostrość i nieostrość ustala się dopiero na obrazie rzeczywistym, który powstaje na powierzchni światłoczułej.

romeoad napisał/a:
tylko go powiększając/pomniejszając.

To wpływa na krążek rozproszenia, czyli też głębię ostrości. Poza tym, nie powiększa/pomniejsza, tylko zmienia kąt widzenia.
 

alkos  Dołączył: 18 Kwi 2006
Stachu napisał/a:
Poza tym, nie powiększa/pomniejsza, tylko zmienia kąt widzenia.


Realny kat widzenia obiektywu, nie uwzgledniajac wielkosci sensora, jest wyznaczony przez srednice rzutowanego okregu obrazu)

Zmniejszajac ten okreg nie zmienia sie kata widzenia - w okregu bedzie miescil sie ten sam obraz.
 

Stachu  Dołączył: 27 Kwi 2007
W przypadku patentu z pierwszego posta tak, ale ja pisałem o zwykłych konwerterach.
 

romeoad  Dołączył: 02 Lis 2009
Stachu napisał/a:
co za różnica, gdzie się go zakłada?

Stachu napisał/a:
W przypadku patentu z pierwszego posta tak

No więc jednak jest różnica, prawda? Bo ja pisałem o konwerterach zapinanych pomiędzy korpusem a obiektywem, a nie o dodatkach wkręcanych w mocowanie filtra.
 
RiddlerPL  Dołączył: 19 Sty 2008
Re: Metabones Speed Booster - adapter rozjaśniający???
sylwiusz napisał/a:
Eldred napisał/a:
LINK

I mały cytat: "skracając ogniskową 0.71-krotnie i otwierając przysłonę o 1 stopień"
czy to oznacza, że obiektyw f1.4 będzie np. na mikro 4/3 miał efektywne f1.2?

Efektywnie to nawet rzeklbym, ze to bedzie f1,0. I dzieje sie tak jak napisal cube007 - po prostu swiatlo z wiekszej powierzchni skupia sie na mniejszej. Fajny pomysl, tylko trzeba poczekac na konkurencje, zeby nie kosztowal 2000 zl :-)


Bzdury gadacie, totalne bzdury.

Swiatłosiła to stosunek średnicy instrumentu optycznego do jego ogniskowej. Czyli średnica powierzchni poprzez jaką wpada światło do ogniskowej. Powierzchnia na jaką pada te światło nie ma nic do tego (tzn czy to jest APS-C, czy FF czy 4/3.
Przykładowo 50mm f1.0 oznacza, że w obiektywie 50mm przy minimalnej wartosci przysłony działa on realnie na średnicy 50mm. F 2.0 oznacza, że ta średnica (po domniemanym przymknięciu) spadła do 25mm. To jest stałe i takie same zarówno dla ff, jak i APS-C i 4/3. Nawet dla Q bedzie to dokładnie tyle samo. Jedynie kąty jakie widzi obiektyw moga się zmienić. Oczywiście jeżeli koło obrazowe tego szkła nie pokryje pełnej powierzchni klatki może się pojawić winieta, jednak nie ma ona nic wspólnego ze swiatłosiłą.
Telekonwerter wydłuża ogniskową. Czyli przy tej samej powierzchni instrumentu "zwiększa się" jego ogniskowa. Więc światłosiła siła rzeczy spada.
Ten wynalazek działa odwrotnie. Okłąd optyczny skraca ogniskową przez co zmniejsza się mianownik rónania. A więc "rośnie" swiatłosiła. Niezaleznie od tego na jakie pole (powierzchnię matrycy) jest ono rzutowane. A że ze skróceniem ogniskowej rośnie kat widzenia to jest spora szansa, że sięgnie on poza pole obrazowe obiektywu powodując winietę.
To oczywiście teoria dla modelu idealnego. Warto pamietać, że każda granica powietrze-szkło (głównie, ale nie tylko) jaką przekracza światło powoduje stratę części swiatła (jest ono odbijane). Kiedyś była to powazna strata rzędu kilku procent nawet (przez co kłopotliwe były bardziej skomplikowane konstrukcje), teraz powłoki pozwalają to ograniczyć do wartości poniżej procenta. Jednakżejeżeli pomnoży się to poprzez ilość takich granic w nowoczesnym obiektywie zoom (DA*16-50/2.8 ma ich coś koło 30 - sam składa się z 15 soczewek) to dalej może być to znacząca liczba. Stąd ja popatrzycie na fachowe testy obiektywów (np DxOMark) zobaczycie, że realna swiatłosiła takiego zooma będzie zauważalnie (1/3-1/2 przysłony) gorsza od deklarowanej. Oraz zwykle będzie to różnica większa niźli dla klasycznej stałki (np 50mm). Warto o tym pamietac focąc w studio (przy mojej małej gwiazdce to już czasami robi sporą różnicę).
Zaś wracając do tematu - dla mnie ten Speed Booster to wynalazek poroniony. Nie dość , że zwieksza szanse na winietę (taka FA 50/1.4 z tym dynksem by winietowała podobnie jak an FF czyli sporo, o szkłąch APS-C to już szkoda mówić) to jeszcze realnie pogarsza jakość obrazu. Czemu? Bo to dodatkowy, obcy element optyczny w torze optycznym obiektywu (4 dodatkowe soczewki). IMO ściema by wyłudzić troszke kasy.
 

Eldred  Dołączył: 16 Paź 2007
RiddlerPL napisał/a:
Przykładowo 50mm f1.0 oznacza, że w obiektywie 50mm przy minimalnej wartosci przysłony działa on realnie na średnicy 50mm. F 2.0 oznacza, że ta średnica (po domniemanym przymknięciu) spadła do 25mm. To jest stałe i takie same zarówno dla ff, jak i APS-C i 4/3.
O jaką średnicę chodzi? bo na pewno nie którejś z soczewek, szkła 50mm na slr i na dalmierzach przy takim samym swietle ekstremalnie różnią się wielkością. W ogóle to mnóstwo jest pięśdziesiątek gdzie nawet mocowanie filtra ma 49mm. Do tego istnieją obiektywy 50/0.95 na mikro 4/3 i też nie mają średnicy zbliżającej się nawet do 50mm.

RiddlerPL napisał/a:
Zaś wracając do tematu - dla mnie ten Speed Booster to wynalazek poroniony. Nie dość , że zwieksza szanse na winietę (taka FA 50/1.4 z tym dynksem by winietowała podobnie jak an FF czyli sporo, o szkłąch APS-C to już szkoda mówić) to jeszcze realnie pogarsza jakość obrazu. Czemu? Bo to dodatkowy, obcy element optyczny w torze optycznym obiektywu (4 dodatkowe soczewki). IMO ściema by wyłudzić troszke kasy.
rozumiem że już kupiłeś i przetestowałeś? :-) :-B

To nie jest konwerter szerokokątny ani tele, to jest antycrop, coś o czym już dawno mówiłem i dziwiłem się że nie istnieje, przecież skupiając obraz obiektywu można by czymś takim zachować oryginalny kąt widzenia obiektywu. No i chyba logiczne, że jeśli kąt widzenia pięćdziesiątki będzie taki jak powinien być a nie zmniejszony o 1/3 czy połowę, ten sam kadr uzyska się robiąz zdjęcia z mniejszej odległości, a mniejsza odległość daje mniejszą GO, czy to da podobną go na aps-c jak na FF, nie wiem, bo niewiadomo ile realnie zabiera tego konwerter, ale skoro piszą że nie zabiera to tylko się cieszyć.

Ja tam czekam na jakiś test tego urządzenia, bo brzmi sensownie.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach