rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
barmiska, patrząc na mapę jest sporo dróg. Sporo z nich ostatnimi czasy zostało wyasfaltowane. Warto zaopatrzyć się w najnowsze mapy np. Compass lub korzystać z mapy.cz tylko trzeba mieć ją offline, gdyż w większości dolin nie ma zasięgu, a i na szczytach sygnał jest bardzo słaby. To, co najciekawsze w Niskim, to doliny. By przejechać z jednej do drugiej, sporo trzeba się napedałować. Pętelki są do ogarnięcia. Szkoda, że ruch graniczny jest wstrzymany, bo ze stroną słowacką jest sporo ciekawiej i łatwiej trasę wyznaczyć. Szlaki piesze w większości są przejezdne - dla Ciebie z pewnością. Dlatego warto zjechać z drogi. Szlaki graniowe bym odpuścił, chyba, że tak pasuje. Sporo atrakcji - przenoski przez powalone drzewa, fantastyczne brody (niekiedy da się suchą stopą, niekiedy nie). Udanej wyprawy.
 

potraff  Dołączył: 22.05.2016
Cytuj
Ja ostatnio z Wysowej Zdr, przez Ropki, Czertyżne, Izby poszedłem, Bieliczne, by wejść pod Ostry Wierch i wróciłem do Wysowej.
Ja spotkałem zaskrońca, chyba orlika (jego nie zdążyłem złapać):
 
barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
rychu, Dzięki za info.
Biorę się za kreślenie wstępnych tras.
Mapę kupię nową, bo mam, ale dość starą.
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
 

JacekK  Dołączył: 08.09.2008
Cytuj
Zainspirowany plwk,
Beskid Wyspowy
Dojechaliśmy tam pociągiem kursowym zaprzężonym do Ty-2 ;-)
Beskid Wyspowy - Perć Borkowskiego - Z Rabki Zaryte na Luboń Wk. wydaje mi się że1988 lub 90 r. Dawno tam nie byłem, trzeba powtórzyć.




Moi turyści szkolni i ja w 1988 r. na Hali Pisanej (w Beskidzie Sądeckim) Ledwie 10 lat starszy byłem od nich.
 
barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
plwk, Dzięki!, widzę że nowy Compass ma więcej szlaków rowerowych niż stary :-)
Pzdr.
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
barmiska napisał/a:
widzę że nowy Compass ma więcej szlaków rowerowych niż stary :-)
Pzdr.

Zgadza się. Podlinkowane mapa to wersja chyba z 2013. Wydane są już dwie nowe.

[ Dodano: 2020-06-16, 16:24 ]
JacekK, fajna pamiątka. To akurat część Beskidów słabo mi znana.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Aktualne mapy są na mapy.cz. Pobierasz aplikację na smartfona, pobierasz mapy, na których masz szlaki, w tym rowerowe, poziomice itp. Raz na kwartał pobierasz aktualizację i jesteś na bieżąco. Zapewne podobna funkcjonalność będzie w większości aplikacji korzystających z openstreetmap.
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
plwk, fajne jest, że wybierasz teren który cię interesuje, bez konieczności ładowania całej mapy.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Owszem, można pobrać wyłącznie interesujący nas region.
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
Dzisiaj widoki były bliskie.





 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
Gadzina normalna taka, ale przytulie ładne ;-)
 

bogdanm  Dołączył: 01.03.2007
Cytuj
greentrek napisał/a:
Gadzina normalna taka, ale przytulie ładne ;-)

Płazina ;-)
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
bogdanm napisał/a:
greentrek napisał/a:
Gadzina normalna taka, ale przytulie ładne ;-)

Płazina ;-)

Płaz, zaskroniec, sarna i ludź - wszystko gadzina :-P
 
barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
Dzięki wszystkim za porady co do Beskidu Niskiego. :-B :-B
Byłem, pojeździłem, zobaczyłem, trochę zmokłem :-)

Tak jak pisaliście to nie o szczyty gór chodzi tylko doliny, przełęcze i widok na niekończące się łąki, pastwiska, polany...
Te widoki mi trochę psuły chmury i chwilami deszcz, ale mimo wszystko było ładnie.

Spałem w Krempnej, objechałem Kotań, obie Świątkowe, Żydowskie, Ciechanię, Ożenną, Radocynę, Nieznajową.
A w większości asfaltem byłem w Iwoniczu-Zdroju i Rymanowie Zdroju. Na Bałuciance też.
(nie wszystko jednego dnia! :-) )

Rzuciło mi się w oczy to to, że w tamtej okolicy najczęstszym sposobem przekraczania płynącej wody jest jej... przekraczanie/przechodzenie/przejeżdżanie :-)
Są mosty, owszem, na głównych drogach, często z drewnianą nawierzchnią, czasem dla niepoznaki przykrytą cienką warstwą asfaltu, ale dojazdy do domów, pól, a nawet normalne leśne drogi po prostu wjeżdżają w mniejsze rzeczki, ale też w Wisłokę.
To pewnie działa przez 360 dni w roku, oprócz tych 5 dni po których jest powódź.
Np na krótkim odcinku Nieznajowa - Rozstajne droga/szlak przekracza rzekę 5 czy 6 razy (na mapie tego nie widać :-) ). To nawet fajne urozmaicenie jest, taki przejazd przez rzeczkę. Chyba że jest głęboka do kolan i ma kolor gliny, to wtedy nie dla każdego. Ja po prostu przeszedłem, bo nadciągająca burza i tak gwarantowała że będę miał mokro w butach :-)

Druga rzecz - zwierzęta dzikie. Napis na tabliczce: ostoja zwierzyny. 100m dalej jeleń. Prawda. :-) Potem widziałem jeszcze sporo jeleni.

Kolejna - zwierzęta gospodarskie. Krowy, owce, kozy. Pasą się. Bo te łąki które tak ładnie wyglądają, to są w większości (+-) pastwiska. Drut i słupki do pastuchów elektrycznych się tam sprzedaje hurtowo :-) Ale na zdjęciach ich nie widać, więc OK.

No i cerkwie. Prawie każdy kościół to była cerkiew. Jak zrobiłem testowe kółko 20km to byłem przy 4 cerkwiach.

Mam nadzieję a nawet zamiar jechać jeszcze raz w tamte okolice i przejechać jeszcze kilka innych ścieżek.
:-)

Świątkowa Mała

Nieznajowa

Chyrowa


(zbyt dużo zdjęć z tej wycieczki jest tutaj )
(zdjęcia głównie z telefonu. Zatrzymywanie się i wyciąganie aparatu z plecaka co 100 metrów (bo wszędzie WOW jak ładnie) uniemożliwiło by jazdę)

Dzięki i Pzdr
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
barmiska, fantastycznie. O to chodziło. Gdyby jeszcze pogoda dopisała. To są okolice ma wiosnę - świeża zieleń i jesień- kolory buczyny. Ale zawsze jest ładnie. Chętnie się wraca.
Co do zdjęć to mam na odwrót. Rower służy do przemieszczania i przeszkadza przy robieniu zdjęć. Nie wyobrażam sobie schowania aparatu :-D
 

potraff  Dołączył: 22.05.2016
Cytuj
Ja mam takie skojarzenia z Bieszczadami, te kilka razy, które byłem, to tak się prezentowały, mokre.
Zazdroszczę ujrzenia jeleni. Nie miałem okazji, a spotkanie jakiegoś zwierza na wycieczce górskiej to taka wisienka na torcie dla mnie.
Co do zwierząt domowych, to takiej ilości krów, jaką spotkałem w Izbach, nigdy jeszcze nie widziałem.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
potraff napisał/a:
takiej ilości krów, jaką spotkałem w Izbach, nigdy jeszcze nie widziałem

Z Izb pamiętam pewnego byka, który poszedł za mną, zabierając po drodze, elektryczne ogrodzenie.

Jeśli chodzi o Bieszczady i Jelenie...
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
plwk, które to jelenie? :mrgreen:

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach