Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
Górskie szlaki Pentaxiarzy - Czyli wątek dla łażących w góry Cytuj
Hej,
szukałem ale nie znalazłem na naszym forum wątku dedykowanemu wycieczką w góry. Są wątki o kijkach,aparatach,butach,statywach i innym osprzęcie który komuś był potrzebny tam wyżej ale nigdzie nie mogę znaleźć stricte tematu. Sam zacząłem wraz ze znajomymi od początku zimy łazić w góry-raz na dwa tygodnie w góry plus jak się uda to w brakujące tygodnie jakiś marsz po równym. Zaczęło się od najprostszych tras-Ṥw. Krzyż,Św. Katarzyna,Szczytniak(bo blisko mnie,chodź na ten ostatni przedzierać się przez strumień i śnieg za kolana to nie było wesoło), tydzień temu były trzy korony a w tą sobotę planuję wejście na Turbacz. Dlatego coraz bardziej intryguje mnie ilu nas jest na forum-mówię o wszystkich, od początkujących miłośników jak ja do prawie zawodowców którzy też się pewnie znajdą...
To jak ilu nas?
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Zgłaszam się. Wieloletni, zaawansowany górołaz. Kiedyś łaziłem po Taterkach również zimą. Teraz wolę poszusować. Na moje nizinne tereny coraz częściej myślę o biegówkach. Co do gór to wielokrotnie przełaziłem wszystkie nasze piękne tereny górzyste. Tak naprawdę to - od roku 1964 - mogę powiedzieć żem góral z wyboru. Pzdr.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Zaczynałem późno więc dopiero od roku 1975-go.
 

korniszon  Dołączył: 02.03.2012
Cytuj
Ja od urodzenia całe życie pod górkę...
 

WoRaS  Dołączył: 30.07.2009
Cytuj
Mnie też raczej lepiej szykac w górach niz w dolinach (co z resztą widać na mojej stronie).

Ja lubię wszystkie typy gór, jest tylko jeden warunek: muszą być super kadry :)
 

seawolf688  Dołączył: 27.05.2011
Cytuj
Melduję się!
Chodzik ze mnie taki raczej urlopowy, ale znacznie bardziej wolę góry niż inne ukształtowanie terenu (pewnie dlatego, że większość życia spędziłem na Mazurach ;-) ).
Góry, które odwiedziłem to Bieszczady (najczęściej odwiedzane przeze mnie), Tatry (mało), Pieniny (raz - planuje przy jakimś urlopie spędzić znów tam trochę czasu) i Karkonosze (też tylko raz). Góry kocham, ale odległość, brak czasu i kasy powodują, że jest to, niestety, miłość na odległość :-(
 

hiperfokalny  Dołączył: 06.02.2010
Cytuj
Ja i mój brzuch + moja lepsza połówka również lubimy lazikowac. Najlepiej znamy tatry i bieszczady.
 

pazuzu88  Dołączył: 14.04.2011
Cytuj
Dopisuje się. Za dzieciaka przemaszerowany Beskid mały wzdłuż i wszerz, oraz babia Góra. Od jakiś 3 latach fascynacja górami się odnowiła, każdy dłuższy wolny czas staram się planować pod góry. Głównie latem, zimą tylko Karkonosze. blokuje mnie trochę odległość do Tatr (które upatrzyłem sobie jako ulubione). W okolicy tylko Ślęża.
 

hitman1986  Dołączył: 17.03.2008
Cytuj
Jako dzieciak łaziłem bardziej na doczepkę i z przymusu z rodzicami, głównie po Bieszczadach, ale i w Alpy się jeździło. Obecnie, już z chęci, mam w planach wyjazd w Tatry latem, ale jak to będzie to czort jeden wie ;-)

Nie mniej - melduję sie i ja.
 

Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
Cytuj
Ja planuję na wiosnę Bieszczady a w lato Tatry-ale jak wyjdzie to zobaczymy ;-) Można by się kiedyś zmówić na jakiś mini-górski zlot? Żeglarzom się udało więc może i nam by wyszło?
 

radekone  Dołączył: 20.05.2009
Cytuj
Ja po Polsce nie miałem okazji po górach pochodzić i dopiero w Szkocji się rozhulałem, szczególnie zimą. Highlandy nie są wysokie (1300m), ale mała wysokość bezwzględna u podstawy plus wiatry i śniegi znad Atlantyku czynią z nich poważne góry, do tego niebezpieczne (tej zimy już z 10 osób chyba zginęło pod lawinami). Co ciekawe, na tutejszych szlakach najczęściej spotyka się Szkotów, Anglików i Polaków, a same góry przepiękne.
 

Ghost Rider  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
Chodzę sporo i od dawna po Tatrach. Latem i zimą - tu odwrotnie, niż powalos, rzuciłem kilka lat temu narty w kąt przedkładając nad nie piesze eskapady. Dawno temu miałem epizod wspinaczkowy, teraz latem robimy z córką nieco trudniejsze rzeczy głównie tam, gdzie nie ma znakowanych dróg. Kocham to i nie wyobrażam sobie urlopu bez tych gór.
 

jaro63  Dołączył: 20.01.2013
Cytuj
Ostatnio powróciłem do żeglowania. A jak wiadomo żeglarze kochają góry :mrgreen:
A z gór.... najbardziej - moje Taterki, choć i Bieszczady i Karkonosze są śliczne. Szkoda tylko że wszechobecna komercja i pogoń za zyskiem, nimi zawładnęły. :cry:
 
barylek  Dołączył: 11.10.2009
Cytuj
Jasiek Matacz napisał/a:
Ja planuję na wiosnę Bieszczady


Jesienią jeszcze fajniej, albo pod koniec lata.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
jestem uzależniony od gór (im starszy tym większe to uzależnienie) już nie wytrzymuję w domu, nadchodzi czas kiedy muszę wyjechać , chociaż na kilka dni , pewnie będa to tatry, póki nie rusza tam tłumy, lubię tam samotność, w tym roku chodzi mi po głowie Czarnohora jesienią :)
Ghost Rider napisał/a:
głównie tam, gdzie nie ma znakowanych dróg
to jest fajne
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Niestety mam daleko i mogę jeździć w góry raz do roku w urlopie. Zaczynałem w Bieszczadach i w większości bez szlaków.
 

mr.ra66it  Dołączył: 03.09.2011
Cytuj
Też się melduję. Ostatnie lata Tatry a wcześniej właściwie wszystkie nasze góry po szlakach lub wg kompasu. Niestety odległość (mniej) i dzieciaki (bardziej) wymuszają sezon letni. Dopóki były mniejsze wybierałem się po sezonie. W tym roku w planach też Tatry jeśli tylko zdrowie pozwoli. Fajnie jest spotkać się ze znajomymi góralami.
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Re: Górskie szlaki Pentaxiarzy - Czyli wątek dla łażących w Cytuj
Jasiek Matacz napisał/a:
przedzierać się przez strumień i śnieg za kolana to nie było wesoło),

To jest to, co tygryski lubią najbardziej.
Zgłasza się urodzony górołaz i górojeżdż. Gdzie się da, ciągnę ze sobą moją połówkę, stopniując trudności. Stopień już dość wysoki, więc na następny sezon planowałem Dolomity w wersji viaferrata, niestety, poważne problemy zdrowotne te plany przekreśłiły.
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
Za bajtla starszy bracik zabierał mnie w Beskid Śląski i Żywiecki. Babia Góra, Wielka Racza, Pilsko, Kubalonka, Czantoria te rejony. Pamiętam że z Żywca do Zwardonia jeździła prawdziwa lokomotywa parowa. Wychylałem się przez okno i widziałem gigantyczny pióropusz białej pary i szarego dymu. Pamiętam też zapach żywicy z jodeł i sosen. Brachol smarował sobie żywicą rękę i podczas marszu wąchał sobie tę łapę... :mrgreen: Wtedy łyknąłem bakcyla gór.

W Tatrach byłem kilka razy. Choć szlaki są piękne, niestety strasznie zatłoczone. Pamiętam, że w T.Zachodnich dało się jeszcze chodzić, ale droga na Zawrat to była normalnie Marszałkowska. Za tłoczno jest mi w Tatrach. Za drogo też

No i Bieszczady. Pięknie tam jest, ale z D.Śląska strasznie daleko. Dwa lata temu wyrwałem się na kilka samotnych wędrówek podczas rodzinnych wczasów spędzanych nad Soliną. Jednak po to, żeby tylko połazić tam po górach nie chce mi się jechać 500 km w jedną stronę. Przecież góry mam w zasadzie pół godziny jazdy autem od domu.

Teraz po przeprowadzce z G.Śląska na D.Śląsk mam rzut beretem w Sudety. Z okna domu widzę Śnieżkę i Szrenicę. W linii prostej mam do niej jakieś 60-70 kilometrów. Sudety to zupełnie inne góry niż Beskidy. Czuć tu starość, patynę wieku. W lasach leży mnóstwo omszałych kamieni, wszędzie jakieś skałki. Sporo też pamiątek po dawnych mieszkańcach - Czechach, Polakach, Niemcach. Po tych ostatnich sporo się ostało pałaców, zapór wodnych i wież widokowych na Przedgórzu. Zresztą Przedgórze Sudeckie jest także niesamowicie ciekawe. Góry nie są tu wysokie, ale co rusz jakiś wygasły wulkan, albo skalne bąble ulane z wulkanicznej lawy. O Górach Stołowych nawet nie wspominam, bo to klasyka gatunku.

Zresztą jak nie będzie tragicznej pogody planuję na najbliższą niedzielę mały rajdzik w okolice Muchowa, Góry Kaczawskie są praktycznie dzikie, nikt tu po szlakach nie chodzi...
 

tm  Dołączył: 14.08.2006
Cytuj
Ja od dziecka chodzę po górach, i tych niższych, i tych większych :) Ostatnio zdobyłem Łysiec/Święty Krzyż, ale w planach w tym roku mam sporo wyższych miejsc. Na wycieczkach zawsze ze sobą mam Pentaxa ;)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach