matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
Robert, w Dolomitach jeszcze będą schroniska pozamykane a codzienne podchodzenie nie ma raczej sensu. Tak więc Dolomity zostają na koniec lata.
Za to w drugiej połowie maja mam plan na ferraty nad Lago di Como. Ktoś może byłby zainteresowany? Ale - ostrzegam - też samolotem (do Bergamo).
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
Zawsze pozostają bivacco i winterraumy :evilsmile: . Jaka skała jest nad Como ?
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
fajnie tam, duże zagęszczenie szlaków, i miejsc do wspinania na tych wapieniach
matb, zazdroszczę, urokliwe miejsce, mam nawet jakieś mapki okolic Lecco
;)
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
pszczołowaty, ale jeszcze nie wiem, czy polecę. Na razie kompletuję ekipę - i słabo idzie :(
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
Jak jedziesz tylko na żelastwo to spokojnie można samotnie, wręcz jest bardzo dobrze, nie mówię, że lepiej, inaczej.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
Robert, Robiłeś może pętelkę dookoła Monte Rosy?
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
rororo napisał/a:
Może ktoś chętny na wypad do norwegi w czerwcu?

Plan fajny i okolice godne, ale termin fatalny - w tym czasie będę w Tybecie 8-)
Robert napisał/a:
Norwegia, machnąłbym się na Lofoty, ale autem, żadne latanie

Może kiedyś zrobimy jakąś konkurencyjną, Forumową Fotomisję? ;-)
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
pszczołowaty Wybierasz się ? Skąd te podejrzenia ? ;) , obawiam się, że kondycja nie ta, inna sprawa, że to drogi wypad (nawet licząc zniżki w schroniskach) i dość sporo ludzi, widziałem zdjęcia znajomego i o samotność tam trudno. Ale kto wie, może kiedyś się ruszę, choć wolę graniówki, w tym roku w takie niepozorne miejsce mam zamiar się wybrać http://www.nationalpark-h...ticles/View/385 .

greentrek Jestem za :mrgreen: bus na sześć osób, dużo żarcia i w drogę, połowę trasy już mam w ten sposób przerobioną, jest fajnie ;).
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
Robert napisał/a:
Wybierasz się ? Skąd te podejrzenia ? ;)
tak, już drugi rok próbuję, do trzech razy sztuka. O tłumy raczej nie obawiam się, to duży obszar, po pętelce dookoła MB wiem czego mogę się spodziewać.... chociaż interesuje mnie konkretne miejsce ( gdzie nie wiem jak jest dokładniej ;)
Schroniska odpadają, ekonomiczny, biedatrek z namiotem :mrgreen:
Graniówki? Kiedyś myślałem o GR20 ale to dużo bardziej skomplikowane i droższe
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
Podziwiam, dla mnie spanie w takich warunkach i noszenie wszystkiego na grzbiecie to max trzy dni, jeszcze bez łazienki :lol: Za wygodny już jestem, nie sprawdzałem cen wokół MR, ale w A i ITA można się za 10E przespać, ze zniżką, gdyby tak było, to może i bym się szarpnął, ale to za rok, bo w tym ciężka sytuacja urlopowa, choć zaległy czeka.

Masz gdzieś zdjęcia, jakąś relację z MB ?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Robert napisał/a:
dla mnie spanie w takich warunkach i noszenie wszystkiego na grzbiecie to max trzy dni, jeszcze bez łazienki

Mientkie te dzisiejsze ludzie :mrgreen:
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
Twardość mija z wiekiem :-D , coraz bardziej wygodny człowiek się robi, ale te trzy dni (uściślając - dwie noce) mogę spać w mrozie i śniegu, pod okapem, byle gdzie, jednak nie ma co przesadzać ;)
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
Robert napisał/a:
Masz gdzieś zdjęcia, jakąś relację z MB ?
W jednym miejscu nie mam , najwięcej jest w tym wątku. Jak chce Ci się przejrzeć to są strony 34,35,36,38,39,41,50,53,63, :mrgreen:
Kilka tu
http://pentax.org.pl/view...r=asc&start=100
Sama zabawa... 11 dni na spokojnie, spanie w namiotach, połowa noclegów na kempingach, połowa na dziko w górach. Trek niesamowicie atrakcyjny krajobrazowo, najpiękniejsza strona włoska i niezapomniany wschód na MB. Polecam. Teraz wprowadziłbym pewne poprawki w planowaniu trasy.
Dookoła MR wychodzą mi większe przewyższenia :roll: i jeden odcinek, ok 2 km lodowca.
A spać w górach uwielbiam, nawet bez łazienki :mrgreen:

 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
Eee, połowa na kampie, to się nie liczy ;). Fajne zdjęcia, nie kusiło wleźć na coś wyższego w okolicy ? Lodowiec na TMR pewnie jest ścieżką pod wyciągiem, spoko luz.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
Robert napisał/a:
nie kusiło wleźć na coś wyższego w okolicy ?

Kusiło, jeszcze jak ;) ale za dużo na plecach i mało czasu, a z tym lodowcem tak myślałem patrząc na mapy.
 
Robert  Dołączył: 19.11.2006
Cytuj
No właśnie, dlatego idealnie jest co dwa- trzy dni zejść na dół, jeden dzień restu :-B i dalej. Mało na grzbiecie, większe góry do wymęczenia. Marzy mi się w tym roku taka trójeczka z kiblowaniem na górze, zachody i wschody, Sorapiss, Pelmo i Antelao, jako rozgrzewka Poper + okolica, ewentualnie Fanes.
 

potraff  Dołączył: 22.05.2016
Cytuj
Nie tylko szczyty w górach warto podziwiać:
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Potraff, z góry lepiej widać. Rozdrobnienie pól uprawnych wskazuje na to, że mamy do czynienia z południem Polski, tak?

Małe wyznanie osobiste. Po latach wyciągnąłem ten wątek z otchłani ignorowanych wątków na forum. Powodem jest kurs wspinaczki, na który się zapisałem. Może kiedyś będę mógł się czymś pochwalić lub wybrać na wspólną wyprawę, korzystając z tego wątku.
 

potraff  Dołączył: 22.05.2016
Cytuj
Kytutr, Beskid Wyspowy. Dokładnie widok ze Szczebla.
Taki kurs mi chodzi po głowie, ale póki co rok tylko myślę o nim. Ja w tym roku chcę uzupełnić szklarnie, więc w tym roku też nie myślę nic więcej, choć może się przydać.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
a w Taterkach lawinowa czwórka, pierwszy raz w tym sezonie :( i jak tu żyć

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach