Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
TLR: Yashica vs. Mamiya Cytuj
Hej,
No właśnie, jak to z nimi jest? w dzisiejszych czasach Mamiya wydaje się ciut droższa ale to chyba zależy do szczęścia- w okolicach 800-900zł możemy upolować obie w przyzwoitym stanie(ostatnie oferty z wiadomego portalu, Mamiya C3 Professional 999zł, C2 w stanie magazynowym 1200zł,Yachica 124 w stanie przyzwoitym 900zł).
I to jest ciekawe bo wydaje się że Mamiya ma same przewagi-wymienne obiektywy,jasną matówkę,korektę paraleksy itp. więc jej cena powinna być o wiele wyższa... więc może mi ktoś powiedzieć zalety Jaśki że tak dobrze cenę trzyma-jakieś muszą być?
Chciałbym usłyszeć opinię o tym sprzęcie od ludzi którzy go używali-który wg. nich lepszy i dlaczego?
Pozdrawiam
Jasiek
 

Stachu  Dołączył: 27.04.2007
Cytuj
Yaschice można kupić za mniej niż 500zł.
 

Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
Cytuj
Tak ale starsze, te ciut nowsze które mnie interesują EM,LM,12,124,124G już są sporo droższe-nawet wczoraj poszedł zepsuty EM(ciężko chodząca przysłona,światłomierz nie reaguje,urwana dźwignia naciągu od samowyzwalacza) za 335zł i to bez futerału-aż strach myśleć po ile chodzą sprawne czasem.
 

Dada  Dołączył: 01.03.2007
Cytuj
Jasiek Matacz napisał/a:
że Mamiya ma same przewagi-wymienne obiektywy,
To spróbuj je kupić i dolicz ich cenę. :-P
Stachu napisał/a:
Yaschice można kupić za mniej niż 500zł.
Owszem, i to w niezłym stanie.
Jasiek Matacz napisał/a:
już są sporo droższe
Pewnie kultowe :-P A poważnie- będą jeszcze droższe. Prawa rynku. Tego sprzętu nie ubywa, a wręcz przeciwnie.
 

Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
Cytuj
W tym momencie są dostępne 2 sztuki na allegro, co prawda za prawie 500zł ale pewnie można wyrwać sporo taniej jakby się przyczaić.

Powiedzcie mi proszę tylko jak z jakością obrazu? Czy przy tych aparatach to sprawa marginalna bo wszystkie są na bardzo wysokim poziomie?

Kurde, nie daje mi to spokoju bo mimo że od 6 lat mam Starta 66S to jednak fatalna matówka(przynajmniej w moim nic nie widać w dzień- delikatne światło zabija momentalnie obraz) nie da mi spokoju, zresztą jest zawsze pociąg by zobaczyć jak sprawuje się to lepsze... Ciężkie jest życie foto-amatora-zawsze jest na coś ochota... :-B
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
Cytat
Owszem, i to w niezłym stanie.
Ciekawe gdzie i kiedy.

Yaśki Mat 124 chodzą w jakichś kosmicznych cenach. Choć 2-3 lata temu faktycznie można było kupić za 400 zł.

Przewagą Yaśki nad Mamiyą jest bezsprzecznie rozmiar. C330s to bydle.

Z kolei Mamiya ma jaśniejszy standard, modułową konstrukcję, możliwość ostrzenia z naprawdę bliska bez zabawy z soczewkami. Drugi spust z blokadą to też fajna sprawa.
 

Dada  Dołączył: 01.03.2007
Cytuj
Linków nie podam, bo regulamin zabrania. :-P
Jasiek Matacz napisał/a:
mam Starta 66S to jednak fatalna matówka
Można wymienić na ukraińską, nawet z klinem. Ja sobie w Yaśce wymieniłem nawet.
 

Stachu  Dołączył: 27.04.2007
Cytuj
Jasiek Matacz, miałem na myśli 124G.

jorge.martinez napisał/a:
Drugi spust z blokadą to też fajna sprawa.

Jaką blokadą?
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
Stachu napisał/a:
Jaką blokadą?
Spustu :-) Co by przypadkiem nie nacisnąć. Blokada ostrości też fajna.
 

Stachu  Dołączył: 27.04.2007
Cytuj
W Y 124 też jest blokada. Zabezpiecza przed naciśnięciem i działa przy długim naświetlaniu na B.
 
odyseusz  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Mamiya jest lżejsza i .. więcej zalet nie widzę. Szkoda, że do c220 żeby mieć jaśniejszą matówkę trzeba się trochę napocić, bo ten aparat był dla mnie genialnym narzędziem. A ceny... no cóż, w życiu bym już jaśki nie kupił,
 

Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
Cytuj
A wytłumaczy mi ktoś rozumny czym różnią się modele C2 i C3(tu domyślam się że jeden jest następcą drugiego) od C220 i C330- chodzi mi o numerację-tak jak w cyfrówkach im mniejsza cyfra tym lepiej czy jak? I co daje dopisek "Professional" oprócz lansu? ;-)
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
W 330 przy nawijaniu naciągana jest także migawka. W 220 trzeba to zrobić osobno. Ponadto, 330 ma ma większą wajchę naciągu, a 220 gałkę. 220 jest lżejszy. 220 nie ma wymienianych matówek, 330 ma.

C330 posiada dwa spusty migawki. Jedna jest bezpośrednio łączona z dedykowanym gripem.

Szkła pasują te same.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
 

radekone  Dołączył: 20.05.2009
Cytuj
Jasku, robilem zdjecia kazda z nich (oprocz C2), wliczajac w to rozne wersje 220-ki.
Miedzy soba roznia sie data produkcji, a co za tym idzie wykonaniem, jednakze wszystkie sa z tej samej bajki i oczywiscie maja kompatybilne obiektywy.
Z grubsza mozna je podzielic na dwie grupy (wymienione w kolejnosci od najstarszej do najnowszej):
C2,C3,C33,C220 i C330/C220F/C330F/C330S.

W obu C3 jakie mialem czasami przycinal sie mechanizm, co bylo upierdliwe (trzeba bylo zakladac dekielek i 'zrobic zdjecie' nie przewijajac filmu aby go odblokowac), poza tym sa ciezkie, ale jesli w dobrym stanie to przeurocze - taka nie powinna kosztowac wiecej niz 500-600 zl ze szklem.
C220 jest troche lzejsza, ale tez wyglada archaicznie. Max 800 zl z tego co pamietam (ceny sprzed roku-dwoch).
C330 rozni sie tylko odswiezona obudowa, jest lzejsza, ma chyba nawet lepsza matowke (nie pamietam na 100%) ale funkcjonalnie niewiele sie rozni.
C220F jest najlzejsza sposrod wszystkich i jak pisal jorge, ma galke zamiast korbki.
C330F/S to najnowsze modele, czesto w bardzo dobrym stanie. Stosunkowo duzo angielskich emerytow trzymalo takie gdzies w szafie i niewiele uzywalo. Tu professional ma uzasadnienie. Ceny zaczynaly sie od 1200 zeta, za wersje S w kolekcjonerskim stanie ludzie placa nawet do 2000 zl (chce sie takiej pozbyc btw.).

Poza tym wszystkie robia takie same zdjecia. Kup zatem ktorakolwiek, byle byla w dobrym stanie.
Szklo 80mm jest doskonale.
 

Eldred  Dołączył: 16.10.2007
Cytuj
Jasiek Matacz, ja swoją jaśkę 124 mat kupiłem za 500zł z zepsutym światłomierzem (co jest bez różnicy bo nawet jak działa to jakby był zepsuty ;-) )
I za tyle samo jakiś czas temu wystawiałem na forum ale się nikt nie skusił.
A teraz się już nie pozbędę, pentacon okazuje się takim tępym dziadem (nakłada klatki kolorowych filmów a bw nie, i nawet w serwisie mi powiedzieli że wszystko jest ok) że jaśka zostaje u mnie na stałe, mam nawet do niej oryginalna nakładakę szerokokątną. Te japońskie cudeńka po prostu nie chcą się psuć, pomijając ten światłomierz, nie miałem z nią nigdy żadnych problemów a wręcz ostatnio robiłem nią zdjęcia studyjnie z wyzwalaczem bezprzewodowym od canona i błyskała sobie bez problemu.

Proponuję wziąć tego seagulla od Horhego, pewnie nie jest gorszy od Yashiki. No chyba że interesuje cię wymienna optyka, wtedy jest mały problem z kominkowcami 6x6, bo w zasadzie tylko przerabiany odrestaurowywany kiev 88 albo hasselblad 500c się nadają.
 

Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
Cytuj
Radku czyli dobrze rozumiem że dużej różnicy w możliwościach i ilościach funkcji nie ma(oprócz wymiennego kominka)? Tyle chciałem wiedzieć ;-)

Te wymienne obiektywy kuszą ale szczerze mówiąc wszystko zależy od szczęścia- co się trafi w przyzwoitych pieniądzach bo 900zł za Y124G w miarę przyzwoitym stanie płacił nie będę(a tyle wołają na allegro) ;-)


Edit: Jorge ale to nie oznacza że w 330 nie można robić wielokrotnej ekspozycji tylko że robi się ją w jakiś inny sposób(można rozłączyć przesuw z naciągiem)?
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
Jasiek Matacz napisał/a:
od 6 lat mam Starta 66S to jednak fatalna matówka(przynajmniej w moim nic nie widać w dzień- delikatne światło zabija momentalnie obraz) nie da mi spokoju


Hm, miałem porównanie między Startem 66, 66s i Yashica Mat (taka starsza). Różnicy w matówkach między startami nie było, natomiast porównanie polskiego aparatu z Yashicą wypadało tak, że lepiej ostrzyło mi się w starcie - w każdych warunkach oświetleniowych. Natomiast obraz w Yashice był jaśniejszy i nie tak ściemniony na brzegach. Ale przy tym też mniej kontrastowy, matówka miała mniejsze ziarno i przez to gorzej mi się ostrzyło. Koniec końców jako, że Mat uległa uszkodzeniu, soczewka fresnela z jej matówki wylądowała w starcie i jest najlepiej o-)
W Starcie bardziej mnie boli mniejszy zakres czasów. No i Yashica działała "miodniej".
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
Jasiek Matacz napisał/a:
Edit: Jorge ale to nie oznacza że w 330 nie można robić wielokrotnej ekspozycji tylko że robi się ją w jakiś inny sposób(można rozłączyć przesuw z naciągiem)?
No jest pstryczek przy naciągu do rozsprzęglania naciągu filmu i migawki.
 

Jasiek Matacz  Dołączył: 17.01.2008
Cytuj
Mam pytanie co do C3- czy również tak jak C330 posiada sprzęgnięty przesuw filmu i naciąg migawki?

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach