Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
A tak, pamietam. W innym miejscu kiedyś pisałeś, o tym, że wnerwia cię ta ciemność w wizjerze w momencie robienia zdjęcia i tuż po zrobieniu. Tego chyba długo nie da się przeskoczyć w bezlusterkowcach.
 

puch24  Dołączył: 03.08.2013
Cytuj
No, Samsung chwali się, że NX1 to zupełnie inna (nowa) klasa w tych aspektach. Ciekawe, jak to będzie naprawdę.
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
karmazyniello napisał/a:
nijak się ma do zachowania się D700
myślę iż Fuji czuje się bardzo dowartościowane jak porównuje się X-T1 z D700, ale poczekajmy za X-Pro2
Tak się składa iż niedawno spotkałem na weselu ciekawego fotografa parającego się nie tylko fotografią ślubną ale też fotografią uliczną. Miał dwa aparaty, canona i nikona (modeli niestety nie pamiętam, ale oba FF. Od jakiegoś czasu ma też X-Pro1. Stwierdził iż jak tylko wyjdzie jego odpowiednik (nie było jeszcze X-T1 w sprzedaży), ale z szybszym AF to natychmiast pozbywa się wielkoformatowych klamotów.
 

karmazyniello  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
espresso, ja nawet sprzedałem D700 na poczet X-T1 z kitem i 35/1.4 i szybko wróciłem. Ten fotograf miał wizjer optyczny w X-Pro 1, ja nie miałem tego aparatu na dłużej żeby się wypowiadać, ale wiem jedno, fotograf ślubny ma kawał odpowiedzialnej roboty do wykonania i nie ma miejsca na błędy z powodu niedomagania sprzętu.
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
Jeszcze dużo wody w Odrze upłynie zanim kotleciarze z FF przestawią się na bszlusterkowe APS-C. Inercja jest zbyt silna.
 

puch24  Dołączył: 03.08.2013
Cytuj
Zbyt duża jest - w sensie dosłownym - inercja elektronicznego wizjera, by bezlusterkowce nadawały się do fotografowania szybkiej akcji. Te aparaty - jako grupa - są świetne, ale raczej do sytuacji statycznych.
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
Poprawienie inercji (fizycznej) EVF w ten sposób, aby była w praktyce niezauważalna to moim zdaniem kwestia kilku lat. Jeszcze parę lat temu wizjery elektroniczne były obiektem kpin i żartem konstruktora, dzisiaj dorównują OVF z profesjonalnych FF, a w niektórych aspektach je przewyższają. Technologia biegnie sprintem naprzód.

Większym problemem jest moim zdaniem inercja użytkowników. Jeśli od x-lat trzepiesz kotlety FF, podobnie jak większość ludzi w twojej branży, jeżeli zainwestowałeś w to trochę kasy (lampy, obiektywy), przyzwyczaiłeś się do pracy na określonych korpusach nie zrobisz wielkiej wyprzedaży swojego sprzętu tylko po to, żeby mieć bezlusterkowca o trochę lepszych osiągach. Żeby bezlusterkowce powszechnie zastąpiły FF w reporterce, czy sporcie, muszą być od tych lustrzanek zdecydowanie lepsze. A na to chyba trzeba będzie jeszcze poczekać.
 
sycamor  Dołączył: 10.02.2011
Cytuj
Benek,

mam dla Ciebie obrazek z wczoraj :-D

Jpeg z aparatu, lekko skadrowany w LR, przygaszone światła i wyciągnięte cienie, ale bez przesady



Większe tu.

Ujdzie ?

S.
 

puch24  Dołączył: 03.08.2013
Cytuj
Benku,
Inercja użytkowników jest w pełni uzasadniona, gdy inercja aparatu przeszkadza im w fotografowaniu. I nie ma co zaklinać rzeczywistości; dopóki to się nie zmieni, nie zmieni się nastawienie tych użytkowników, dla których inercja aparatu ma kluczowe znaczenie.

Można się natomiast zastanawiać, czy w ogóle ma sens próba wyścigu z prędkością światła odbitego od lusterek za pomocą coraz bardziej wyszukanych urządzeń elektronicznych.
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
puch24 napisał/a:
Można się natomiast zastanawiać, czy w ogóle ma sens próba wyścigu z prędkością światła odbitego od lusterek za pomocą coraz bardziej wyszukanych urządzeń elektronicznych.
Jeżeli bezlusterkowce mają kiedyś zagrozić lustrzankom to ten wyścig jest nieunikniony. :-D

[ Dodano: 2014-10-21, 17:06 ]
sycamor napisał/a:
Ujdzie ?
Może być. Jest takie landrynkowe. :-)
 
sycamor  Dołączył: 10.02.2011
Cytuj
Benek napisał/a:
Jest takie landrynkowe.


Powiedział, co wiedział ;-)

Tam było tak mieszane światło, że wcale się nie dziwię ...

A dodatkowo to jpeg, zdaje sie był tam zastosowany "film" Provia, co wpływa też na kolorki ...

S.
 
Markus  Dołączył: 21.03.2007
Cytuj
Nie widział prawdziwej "landrynki " ;-)

A ja bardzo takie lubię :-)

https://500px.com/photo/87105585/in-the-shade-of-an-oak-by-marek-koteluk?from=user_library
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
sycamor napisał/a:
A dodatkowo to jpeg, zdaje sie był tam zastosowany "film" Provia, co wpływa też na kolorki ...S.

Jeśli podobają ci się takie filtry to ściągnij sobie trial Color Efex Pro i Analog Efex Pro. Przednia zabawa.
 
sycamor  Dołączył: 10.02.2011
Cytuj
To nie filtr,

tylko aparat emuluje dla jpega analogową kliszę z dawnych czasów ...

A Color Efexa miałem, ale aż tak się nie bawię ;)

S.
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
Wiem, wiem. Te programy które wymieniłem to nie są filtry nakładane na obiektyw :mrgreen: ale właśnie nakładki działające pod LR i PS. Pozwalają na emulowanie różnego rodzajów klisz i robią to w sposób naprawdę "wyczerpujący temat". Możesz sobie emulować rodzaj kliszy, ziarnistość, odcienie itp. itd.

W EM-5 też jest trochę tych filtrów, ale kiedy mam ochotę się bawić, to wolę te z Efexa.
 

denvi  Dołączył: 09.11.2008
Cytuj
Benek napisał/a:

sycamor napisał/a:
A dodatkowo to jpeg, zdaje sie był tam zastosowany "film" Provia, co wpływa też na kolorki ...S.

Jeśli podobają ci się takie filtry to ściągnij sobie trial Color Efex Pro

Tak się nazywa standardowy jpeg w Fuji. Nie jest to filtr typu "toy camera" itp.
Dla przykładu różne wersje "interpretacji":
1. raw odczytany przez LR

2. standard vel. Provia

3. vivid - Velvia

4. soft - Astia. IMO to powina być Provia a Astia standardem. No ale Fuji poleciało po historii i chyba najpopularniejszy swój film wykorzystało do "ochrzczenia" standardowego pliku.

5. negatyw Hi

6. negatyw Std

A że w nocy "cuksy" wychodzą? Może to właśnie wyjątkowość tego sprzętu ;-)
Pro Neg Hi, czyli podbity kontrast i odessane kolory ( w stosunku do provii/astii/velvii)
 

krzychu1979  Dołączył: 17.09.2011
Cytuj
Panowie wiemy już dużo o tym jak ciekawe jpgi dają te aparaty, ale mnie jako pentaxiarza interesuje coś innego tzn. jak x-e1 (bo ten mi chodzi po głowie) poradzi sobie z manualami x-fujinon, czy Pentaxami serii A przy zastosowaniu (tanich) adapterów.
Dlaczego x-e1? Jest mały, ma wizjer, kółko czasów, ciekawą stylistyke i body można dostać za ok. 1500 zł. W zestawie z kitem (o ciekawym zakresie ogniskowych i bardzo przyzwoitym jak na kit) poniżej 2500 jest ciekawą alternatywą dla lustrzanek entry level. Gdyby tylko z adapterem mierzył światło jak należy to trafiłem na ideał.
 

janek_wu  Dołączył: 26.05.2008
Cytuj
krzychu1979 napisał/a:
ale mnie jako pentaxiarza interesuje coś innego tzn. jak x-e1 (bo ten mi chodzi po głowie) poradzi sobie z manualami x-fujinon, czy Pentaxami serii A przy zastosowaniu (tanich) adapterów.
Pomiaru światła dokonuje się na przysłonie roboczej. Kadrowanie w ciemnosciach może być w niektórych sytuacjach utrudnione, bo EVF to nie lustro. Z kolei z ustawianiem ostrości jest dużo łatwiej niż w przypadku manuali i pentaksa, dzięki focus peaking i powiększeniu wycinka obrazu, oraz programowemu rozjaśnianiu ciemności. Ostatnia funkcja powoduje niestety spore zaszumieniu obrazu we wizjerze, ale czasem jest niezbędna do poprawnego ustawienia ostrości. Ogólnie współpraca fuji z manualami wygląda podobnie jak w przypadku innych bezlustrowców.
 

denvi  Dołączył: 09.11.2008
Cytuj
janek_wu napisał/a:
Pomiaru światła dokonuje się na przysłonie roboczej.

To niewątpliwa zaleta evili, można podpiąć cokolwiek i nie martwić się o automatykę przysłony.
janek_wu napisał/a:
powiększeniu wycinka obrazu

Przydatne, przy mocno statycznych scenkach.
janek_wu napisał/a:
focus peaking

Dla mnie, przereklamowany. Może ślepy jestem, ale nie ma porównania (ze względu na "zalety" evf) do precyzyjnej matówki.
krzychu1979, wszystko zależy od osobistych preferencji. Najlepiej poszukaj kogoś w okolicy i sprawdź osobiście. Żebyś później nie miał pretensji ;-) .
janek_wu nie to żebym się czepiał, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Cycaty "pożyczyłem" co by za mocno się nie rozpisywać :-P
 

krzychu1979  Dołączył: 17.09.2011
Cytuj
I o to mi chodziło. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że wszystko ma swoje wady a nie tylko zalety. Wizjer EVF na pewno nie zastąpi lustra, ale lepszy taki niż żaden.
Janek_wu - a jak w praktyce wygląda "pokrętłologia" w x-e1? W rzeczywistości jest tak dobrze jak w teorii?
Musze gdzieś dorwać aparcik do pomacania bo jestem prawie przekonany.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach