komisarz_ryba  Dołączył: 30.09.2012
Cytuj
karmazyniello napisał/a:

O co więc chodzi z tymi jasnymi szkłami? Odwalają za nas brak pomysłu na zdjęcie bo można je zrobić byle gdzie i byle jak, byle ostrość była na oku?!?


Malowidla w jakiniach czy w piramidach tez sa uznawane za szczytowe osiagniecia na pewnym etapie rozwoju czlowieka, ale niewielu dzis je nasladuje. Wielu nie widzi nic ciekawego czy inspirujacego w obrazach Picassa. Powolywanie sie na autorytety "wielkich poetow" w sprawach gustu nie ma sensu. Podoba sie to, co sie podoba. Oprocz ciebie nikt nie pisal o robieniu zdjec byle jak wiec nie wmawiaj tego innym.
 
vulkanwawa  Dołączył: 13.01.2012
Cytuj
baddog napisał/a:
Tak, plastykę rozumiem, jako głębię ostrości, ale bardzo lubię też szersze spojrzenie (nie teleobiektywy) i "zwariowany bokeh".
FF faktycznie może mi to dać, tylko czy jako dodatkowy korpus do K5II będzie to dobre rozwiązanie, czy zdjęcia nie stracą w porównaniu z nim na jakości (chodzi mi o ten w miarę tani 5D on jest dość stary, ale analogi są starsze :) )?.

Może i rozmycie mi się znudzi, ale jakoś choruję na to już kilka lat :mrgreen:


Po obejrzeniu Twoich zdjęć które notabene bardzo mi się podobają, pomimo małych niedociągnięć technicznych to dla Twojej twórczości, bokeh, plastyka jedyna droga to FF. Proponuję sprzedać Pentaxa i kupić coś Canona lub Nikona. Zawsze dokupisz do nich szkła jakie Cię interesują.
Miałem Pentaxa ale niestety brakowało szkieł,AF zawodził a obiecany FF się nie pojawił.

Teraz do pracy/reporterki/portretów itd używam świetnego mimo wieku Nikona D700 a jak nie chcę mi się targać sprzętu to na drobne wypady zabieram Samsunga NX300.

5D dla Ciebie (na początek) to optymalny/tani i dobry wybór jeśli nie wyjdziesz powyżej ISO 400/800
ale jak wiadomo i tak najważniejsze są szkła.
 
Serafion  Dołączył: 01.12.2007
Cytuj
vulkanwawa napisał/a:
5D dla Ciebie (na początek) to optymalny/tani i dobry wybór jeśli nie wyjdziesz powyżej ISO 400/800
ale jak wiadomo i tak najważniejsze są szkła.


Zawsze mnie zaskakuje kategoryczność takich wypowiedzi. Same zdjęcia niewiele mówią o sposobie pracy fotografa o pewnym preferowanym stylu. Wybór systemu to sprawa bardzo indywidualna nie leżąca tylko w zakresie cenowym, ale również co najmniej jakościowym i ergonomicznym.
 

baddog  Dołączył: 17.01.2013
Cytuj
Panowie pytam o techniczny aspekt moich zdjęć :D Serdecznie dziękuję za dobre słowo, niezmiernie dobrze się takie czyta.

karmazyniello, inspiracje, o których mi przypomniałeś faktycznie dają człowiekowi nadzieję. Dobre pytanie odnośnie rozmycia, co się z nami dzieje? Jestem też częściowo grafikiem. Może to oto chodzi o to niedopowiedzenie i wyobraźnię.
vulkanwawa, na pytanie czy sobie poradzę z FF nie potrafię odpowiedzieć, ale dopóki nie spróbuję to się nie przekonam. Może lepszym wyjściem byłoby po prostu pożyczyć od kogoś taki aparat, właśnie na jakieś warsztaty. zrobić zdjęcia dwoma i się głębiej zastanowić.

Mnogość nie ułatwia sprawy.
Dzięki za rozmowę jesteśmy w kontakcie.
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
baddog napisał/a:
Może lepszym wyjściem byłoby po prostu pożyczyć od kogoś taki aparat, właśnie na jakieś warsztaty. zrobić zdjęcia dwoma i się głębiej zastanowić.
Popieram. Przesiądź się na FF kiedy będziesz miał pewność, że to jest to czego potrzebujesz. Sprzedać k5 zawsze zdążysz, a 5d na rynku nie brakuje.
 

Gwiazdor  Dołączył: 05.03.2007
Cytuj
Z 645Z nie bedzie lepszej "plastyki"? :-P
 

romeck  Dołączył: 18.02.2011
Cytuj
Gwiazdor napisał/a:
Z 645Z nie bedzie lepszej "plastyki"? :-P

Będzie, ale kolega nie skacze po dwa stopnie, tylko po-kolei. :)
 

radiki  Dołączył: 29.09.2011
Cytuj
Akurat będąc użytkownikiem zarówno k5 jak i od niedawna 5d, polecam kupno tego canona i do tego stosunkowo taniego 85 1.8. Af w 5d w porównaniu z k5 jest co najmniej równie dobry, a ISO 1600 jest znakomite, co było zresztą dla mnie zaskoczeniem jak na na aparat prawie dziesięcioletni. Jak dostaniesz niezajechany egzemplarz na pewno będziesz zadowolony.
 

mcgyver  Dołączył: 08.11.2006
Cytuj
Wszystko kwestia subiektywna.
Ja zmieniłem k5 na 5D i szklarnia pentacka poszła pod młotek mimo swojego uroku...
Pełna klata robi różnicę i to dużą.. 5D daje radę i ja osobiście nie widzę żadnych ograniczeń w porównaniu do k5. No może tylko czyszczenie matrycy hehe, ale sprężone powietrze załatwia sprawę. W 5d w zasadzie irytuje mnie tylko bardzo dziadowski wyświetlacz - reszta w sumie wystarcza.. Niemniej wkrótce szykuje się przesiadka na 6d - gdyby było FF od pentaksa pewnie nadal bym się cieszył jakością 77 tylko na pełnej klatce.. Ciekawostka - bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie 50tka plasticzana, która w zasadzie zupełnie mi wystarcza, a rozlecieć też się nie chce.. Za jednego limiteda 77 kupiłem 50 f1.8, 85 f1.8, 20-35 i 28-70 f3.5-4.5... Ergonomia Pentaksa była lepsza ale do tej też idzie się przyzwyczaić..
Robiłem niedawno coroczne koncerty i tak w porównaniu z poprzednimi latami gdzie pstrykałem Pentaksem to muszę powiedzieć, że sporo różnica na +.
Tak więc ja osobiście polecam pełną klatę oczywiście pamiętając o tym, że i tak to fotograf zdecyduje czy zdjęcie będzie dobre ;)
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Polecam szklankę zimnej wody http://farm6.staticflickr...3f66312bb_o.jpg

radiki napisał/a:
a ISO 1600 jest znakomite
dynamika przy ISO 1600 tez jest znakomita?
 

wuzet  Dołączył: 12.08.2009
Cytuj
Się Wam w du...ch poprzewracało od tej dynamiki matryc. Nauczyć się dobrze naświetlać i nie trzeba nic dużo grzebać w postprocesach. Potem się ogląda takie hadeerowate koszmarki z powyciąganych cieni ... ble !!
 

TM_Mich  Dołączył: 08.09.2009
Cytuj
Też zamieniłem K5 na 5D. Ten 5D całkiem nieźle sobie radzi, chociaż muszę powiedzieć, że czasami brakuje wysokiego użytecznego ISO. W C5D max to 1600.
 

Pentagram  Dołączył: 21.09.2006
Cytuj
wuzet napisał/a:
Się Wam w du...ch poprzewracało od tej dynamiki matryc. Nauczyć się dobrze naświetlać i nie trzeba nic dużo grzebać w postprocesach. Potem się ogląda takie hadeerowate koszmarki z powyciąganych cieni ... ble !!
Całkowicie popieram.
 

mcgyver  Dołączył: 08.11.2006
Cytuj
TM_Mich, w moim 3200 :-P
I nawet daje radę :->
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Co DxO myśli o matrycach to pewnie wszyscy wiedzą, ale tak gwoli przypomnienia http://www.dxomark.com/Ca...D___915_830_176 Archaizm 5D jest widoczny, co pewnie nie przeszkadza w popełnianiu fajnych fotek, ale coś z tych cyferek jednak wynika. Dla wielu jednak pewnie głównie przemawia magia FF i (lub) dostępność wielu fajnych szkiełek. Takie 135/2 warte grzechu. Reszta taka sobie.
 

wuzet  Dołączył: 12.08.2009
Cytuj
Magia nie magia ale na pewno łatwiejsza i tańsza zabawa z GO, jeśli ktoś tego potrzebuje. Gdybym nie miał średniaków i bawił się tylko cyfrą, pewnie też bym już wszedł w fufu. Póki co nie mam na to parcia.
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
wuzet napisał/a:
łatwiejsza i tańsza zabawa z GO
Tu jak by nie ma wątpliwości, aczkolwiek moje ostatnie zabawy z 56/1,2 od Fuji potwierdziły iz bawić się można równie dobrze.
 

jorge.martinez  Dołączył: 16.05.2007
Cytuj
wuzet napisał/a:
Gdybym nie miał średniaków i bawił się tylko cyfrą, pewnie też bym już wszedł w fufu. Póki co nie mam na to parcia.
Mam tak samo jak Ty :roll: Choć ja się akurat GO nie jaram. Bardziej tęsknię do normalnego przelicznika ogniskowych.

Gdyby nie rodowód analogowy, genialny system 67, zabawy z kwadratem no i porozpoczynane cykle oboma średniakami zostawiłbym sobie MX-a z kilkoma M-kami a resztę zamienił na fufowego Nikona z potrzebnym zestawem szkieł: 28, 35, 50, 85 i shift ;-)
 

wuzet  Dołączył: 12.08.2009
Cytuj
Mnie też nie jara GO, tylko dobry bokeh. Tu na moje szczęście w porę zrozumiałem że tego nie załatwia tylko i wyłącznie jasność obiektywu i płytka GO.
 

TM_Mich  Dołączył: 08.09.2009
Cytuj
Mnie też nie kręci mała GO - to było dobre zaraz po zakupie aparatu i przy każdym zdjęciu z małą GO było wow. Teraz to można o tym zapomnieć.
To co mnie skłoniło do przejścia na FF i to od C, to łatwy dostęp do obiektywów. W mojej mieścinie użytkowników Pentaxa było dwóch - ja i koleżanka. Musiałem kupić wszystkie obiektywy które były mi potrzebne, nie było od nikogo pożyczyć (koleżanka miała tylko kita 18-55). Znajomi z którymi się spotykam na zdjęcia mają C. Dzisiaj mam możliwość pracy na różnych obiektywach zaczynając od 24 mm f/1.4 kończąc na 200 mm f/2.8.
Taka sama jest sprawa z lampami. Mogę pożyczyć i za pomocą tanich wyzwalaczy podpiąć kilka lamp i bawić się w strobing.
Co do testów DXO - dla mnie to są tylko cyfry. Wartości prezentowane przez nich dają jakieś tam informacje o możliwościach aparatu, ale nie do końca.
espresso - Fuji ze swoimi zabawkami też mi się podoba. Byłem na spotkaniu z Jarkiem Delugą podczas prezentacji systemu X od Fuji i całkiem, całkiem te maleństwa sobie radzą.
wuzet słusznie pisze - trzeba nauczyć się prawidłowo naświetlać i nie potrzebna jest super, hiper "giętka" matryca aby zrobić dobre zdjęcie.
PS.
wuzet - czekam na więcej zdjęć z za oceanu. Patrząc na nie czuję się jakbym stał obok Ciebie i podawał Ci wodę na ochłodę lub ręcznik do wytarcia potu z czoła.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach