Pobawmy się w ankietę - wybierz...
D-FA 150-450mm f4.5-5.6 Pentaxa i podpinaj pod K-5II
50% Complete
1 (50%)
Nikon D7200 + Nikkor AF-S 200-500mm f/5.6
0% Complete
0 (0%)
Nikon D7200 + Sigma Sport 150-600 mm f/5-6.3
0% Complete
0 (0%)
Canon jakiś jednak - uzasadniam w komentarzu
50% Complete
1 (50%)
Jednak bezlusterkowiec - jaki?
0% Complete
0 (0%)
 

Poszukiwacz  Dołączył: 05.02.2014
  Dobry AF i długie tele - czyli z jakim systemem się ożenić? Cytuj
Cześć po długiej przerwie,

Tytułem wstępu
Od prawie 2 lat używam Pentaxa K-5II, obiektywy Sigma 18-200mm II, oraz DA* 16-50, jest też jeden manualny Helios. Jestem zadowolonym użytkownikiem, wyboru nie żałuję.

Ale ostatnio zmieniły się priorytety co do rodzaju zdjęć. Chciałbym zasmakować dzikiej przyrody, gdzie potrzeba długich ogniskowych i sprawny AF jest na wagę złota.
Ostatnio miałem okazję spróbować jelonków - efekty dla zainteresowanych tutaj: https://www.dropbox.com/s...5hif7XIDBa?dl=0 - łania z DA* 16-50 @50mm, jeleń Sigma 18-200mm II @200mm. Niestety zwierza typu wiewiórka czy ptactwo z moja Sigmą są trochę poza zasięgiem.

Naturalnym wyborem byłby dla mnie Pentax D-FA 150-450mm f4.5-5.6 i już mogę focić, tyle że jest jedno (hmmm... może kilka) "ale" - cena (~1950 GBP w UK). Dodajmy do tego niespecjalnie szybki AF w K-5II (aczkolwiek celność nie jest taka zła), oraz praktycznie bezużyteczny tryb AF-C i pojawiły się u mnie mysli o zdradzeniu Pentaxa ;). Bo długich Sigm czy Tamronów nie mam co szukać w Pentaxie.
Tzn. systemu nie zamierzam zmieniać, K-5II ze mną zostanie, ale skłaniam się ku dokupieniu body innego systemu + tele-zooma tylko do wyżej wymienionych potrzeb, a potem sie zobaczy.
Zmiany na którąś z K-3 od Pentaxa nie rozważam, pełnoklatkowy K-1 miodzio ale nie na moją kieszeń no i AF to nadal nie jest jeszcze to.

Przechodząc do sedna - co teraz?
Na myśl o najwyższej jakości pod względem działania AF przychodzi mi Nikon i Canon.
Na pewno nie chcę żeby było gorzej pod względem dynamiki i użyteczności wysokich ISO niż mam w K-5II, każda poprawa mile widziana.
Wielkość bufora ani szybkość trybu seryjnego nie jest tak istotna, ale nie pogardzę szczególnie jeśli okaże się że mając takie możliwości zacznę z nich częsciej korzystać.

Canon niespecjalnie mi odpowiada, nie moja ergonomia, a jakość obrazowania od kilku lat w tyle za puszkami Nikona/Pentaxa.

Nikon - jeśli miałbym wybrać już teraz to padło by na D7200 (~850 GBP) + Nikkor AF-S 200-500mm f/5.6 (~1150 GBP) lub Sigma Sport 150-600 mm f/5-6.3 (~1350GBP) - co łącznie daje cenę zbliżoną do samego szkła Pentaxa. Jakość obrazowania z tych obiektywów obstawiam będzie podobna (zacząłem dopiero wczytywać się w tabelki - opinie mile widziane :))

Plusy wejścia w drugi system (vide N):
- drugie body (podczas jednej wyprawy mogę mieć szeroko na P i tele na N bez potrzeby zmiany szkieł)
- wreszcie użyteczny AF-C i szybki AF (zakładając że D7200 bazując na opiniach z internetów jest OK)
- dostęp do większej gamy szkieł, nowych jak i używanych (szczególnie tych długich tele których brakuje w P)

Minusy wejścia w drugi system (vide N):
- drugie body (dwa klocki zawieszone na szyi zamiast jednego, albo nawet już samo targanie dwóch aparatów w teren)
- inna ergonomia (szczególnie używając 2-ch puszek na zmianę, choć można się przyzwyczaić, a ergonomię N trochę znam i lubię)

Czy sam sobie odpowiedziałem na moje pytanie? Pewnie by tak były gdyby nie opcja pójścia w... bezlusterkowce.
Jestem zwolennikiem EVF (choć doceniam też zalety OVF), mniejsze rozmiary i waga. W Panasonicu/Olympusie czy nawet Fuji znajdą się długie tele-zoomy (ale niekoniecznie będzie tanio).

Fuji - przyznam że odrzucam ze względu na ergonomię, choć szczerze nie wiem jak to wygląda w praktyce? Czy można przypisać przysłonę pod tylne kółko a ISO pod przednie w trybie A, oraz przysłonę pod tylne a migawkę pod przednie w M? Oraz czy wartość korekty ekspozycji jest wyświetlana cały czas w wizjerze (zdarzyło mi się nie raz zapomnieć o przekręceniu kółka w posiadanym X10 do pozycji zerowej)?

Olympus - naczytałem się genialnych opinii o OM-D EM-1 mkII... tyle że samo body to już prawie wydatek jak sam obiektyw do Pentaxa. Duży grip prawie jak w lustrzankach, ergonomia też wygląda w porządku. Co z tańszymi body w systemie micro4/3? Nie potrzebuję wypaśnego trybu video ani miliona filtrów artystycznych, z czego Panas i Olek słyną.

Sony - nie znam za bardzo, aczkolwiek A6500 wszyscy chwalą za genialny AF. Tyle że to też piekielnie droga opcja.

No właśnie - jak to jest z tym autofocusem w bezlusterkowcach? Kiedyś widziałem porównania topowych Panasów/Olków/Sony na youtube i co nieco poczytałem, i ponoć jest super.
Ale czy to aby na już ten sam poziom co choćby Nikon D7200? Stawiając kryterium skuteczności i szybkości AF, czy nadal nr 1 są lustrzanki czy być może bezlustra już je dogoniły?

Jest tutaj sporo osób w różnych systemach. Chętnie rozważę każdą opcje.

Wiem że sam muszę odrobić lekcję :P, ale dopiero co zaczynam się wczytywać w najnowsze testy. Dlatego wszelkie opinie mile widziane :)
 

Mertz  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
W tym zestawienu brakuje chyba jednej kombinacji - Canon 7D mkII + 100-400 (starsza wersja, używka) + ew. TC1.4. Abstra*hując (autokorekta - hyhyhy ;) od Twojego podejścia do Canona, a biorąc pod uwagę środki, jakie chcesz wydać, to chyba byłaby ciekawa opcja, do tego cenowo konkurencyjna. Mocno się na tym ostatnio zastanawiam, pamiętając jednak, że nie będę dwusystemowy i poza długim szkiełkiem trzeba mieć coś odpowiednio krótkiego, bo nie samymi zwierzaczkami, tudzież samolocikami się żyje.

Ja - gdyby kasa nie była problemem - szedłbym w D500 + 200-500, pod warunkiem jednak, że Nikon rozwiązał problemy z pojawiającym się chlapaniem oleju i nie wypnie się na użytkowników, wprowadzając w przyszłym roku D500s, z subtelnie usuniętymi wadami (patrz D600 vide 610 i D800 vide 810).
No i jeszcze jedna rzecz - Sigma 150-600 S to najcięższy w zestawieniu klocek, to trzeba brać pod uwagę, licząc się z fotografowanim z łapy.

 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Eee tam, tu z K3 II + DA*300/4 + TC 1,4: https://goo.gl/photos/3JYrHJa1xhc71zK76
Niektóre zdjęcia bez TC. Chyba wszystkie na centralnym punkcie AF w trybie pojedynczym, czyli pewnie sprawność AF była podobna jak w K-5 II. I nawet ptaki w locie zdarzało mi się fotografować. :-)
 
Paffcio  Dołączył: 29.05.2006
Cytuj
@Marek, w morrrrdę jeża, zazdroszczę tych spotkań ze zwierzakami... no i oczywiście zdjęć!!!
 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Paffcio, trochę czasu musiałem w terenie spędzić, żeby te zdjęcia wykonać. Jednakże nie zawsze kiedy była okazja udawało mi się wykonać zdjęcie . Częściej jednak zawodziłem ja, a nie sprzęt.

Dla ścisłości dodam, że w przypadku kilku zdjęć był użyty Pentax K-5, nie zaś K-3 II.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Jeszcze jest Tamron 011 czyli 150-600. Mam pierwszej rewizji to szkło. Optycznie bardzo wysoko bym je ocenił, af jeszcze wyżej, stabilizacja niezwykle skuteczna. Generalnie można je nowe zanabyć za jakieś 4 kzł. Najważniejsze to to, że kupiłem je od bezpośredniego przedstawiciela Tamrona. Żadnych pośredników, pierwszy egzemplarz jaki dostałem. Sample z 610.

http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=51818
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
M.K napisał/a:
Fotki ze szczura 610
Cytuję z zalinkowanego wątku. Dlaczego nazywasz go "szczurem"?
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Ryszard, bo widzisz kiedyś czytałem o 610 test i testujący nazwał go szczurem, i zaskakująco dużo nim można osiągnąć - tak o nim napisał, w ten deseń. Czyli to nie jest tak do końca mój pomysł, bardzo żałuję. Nazwa została. Zresztą nadawanie różnych nazw różnym przedmiotom, u mnie jest na porządku dziennym. Więc zupełnie mi to przypadło do gustu. Poza tym to trochę takie łapanie dystansu do sprzętu. Ja wiem, że niektórzy to by świątynkę zbudowali swoim aparatom. I to nie jest tak, że ja nie szanuję. Szanuję. Dobra bo grandzimy w wątku znów.

Żeby ciągnąć temat, bardzo sobie chwalę 150-600 choć nie jest to sprzęt bardzo wygodny. I teraz jak czytam, że kolega chce na zwierzynę iść z dwoma korpusami, przy czym przy jednym długie tele klasy 150-600 - ja tego nie widzę. To będą bardzo męczące łowy. Chyba, że czatownia. Ale i tak ciężko nosić dwa aparaty z dwoma szkłami.
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
M.K napisał/a:
testujący nazwał go szczurem, i zaskakująco dużo nim można osiągnąć - tak o nim napisał, w ten deseń
Czyli mam rozumieć, że wojnę nuklearną przetrwają ci, którymi na co dzień gardzimy: karaluchy, szczury i Nikony D610? :idea:

[ Dodano: 2017-11-06, 10:55 ]
M.K napisał/a:
Poza tym to trochę takie łapanie dystansu do sprzętu. Ja wiem, że niektórzy to by świątynkę zbudowali swoim aparatom. I to nie jest tak, że ja nie szanuję. Szanuję.
O ile "dystans" i "świątynka" leżą na jednej płaszczyźnie, to "szanowanie" należy do odrębnej kategorii i nie musi być z poprzednimi skorelowane. Fajnie sobie pograndzić ;-)
 
Paffcio  Dołączył: 29.05.2006
Cytuj
Marek napisał/a:
Paffcio, trochę czasu musiałem w terenie spędzić, żeby te zdjęcia wykonać. Jednakże nie zawsze kiedy była okazja udawało mi się wykonać zdjęcie . Częściej jednak zawodziłem ja, a nie sprzęt.


Ja sobie doskonale zdaję sprawę ile czasu trzeba spędzić w plenerze by spotkać zwierzaki i porobić takie zdjęcia. No i tym bardziej zazdroszczę... :-)
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Paffcio, dużo czasu i jeszcze więcej pomysłów. Często to co widzimy to efekt niezwykłej pomysłowości fotografa. Inaczej niektóre ujęcia nie miałyby prawa powstać.

 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Niekiedy trzeba zwierza po prostu oszukać, udając np. krzew rosnący na miedzy. Dość łatwo w ten sposób można wyprowadzić w pole sarny. Ptaki jednak są bardziej spostrzegawcze i z nimi ta sztuczka nie przechodzi. Ale i na nie są sposoby. :-) Na dobrą sprawę każdy gatunek ma jakieś "słabe strony", które można wykorzystać w celu zmniejszenia dystansu fotograf-model. Jednak niektóre wymagają więcej zaangażowania ze strony fotografa. I dlatego np. nie mam zdjęć drapieżników (wilk, niedźwiedź, ryś), choć gatunki te występują tam gdzie fotografuję.

 

Poszukiwacz  Dołączył: 05.02.2014
Cytuj
Mertz napisał/a:
W tym zestawienu brakuje chyba jednej kombinacji - Canon 7D mkII + 100-400 (starsza wersja, używka) + ew. TC1.4. Abstra*hując (autokorekta - hyhyhy ;) od Twojego podejścia do Canona, a biorąc pod uwagę środki, jakie chcesz wydać, to chyba byłaby ciekawa opcja, do tego cenowo konkurencyjna. Mocno się na tym ostatnio zastanawiam, pamiętając jednak, że nie będę dwusystemowy i poza długim szkiełkiem trzeba mieć coś odpowiednio krótkiego, bo nie samymi zwierzaczkami, tudzież samolocikami się żyje.

Ja - gdyby kasa nie była problemem - szedłbym w D500 + 200-500, pod warunkiem jednak, że Nikon rozwiązał problemy z pojawiającym się chlapaniem oleju i nie wypnie się na użytkowników, wprowadzając w przyszłym roku D500s, z subtelnie usuniętymi wadami (patrz D600 vide 610 i D800 vide 810).
No i jeszcze jedna rzecz - Sigma 150-600 S to najcięższy w zestawieniu klocek, to trzeba brać pod uwagę, licząc się z fotografowanim z łapy.

Używana L-ka to nie jest głupie. Aczkolwiek jestem ostrożny jak chodzi o używane obiektywy, nie kupię nic bez uprzedniego pomacania na żywo - już raz spróbowałem i się naciąłem - z Pentaxową 16-50 kupioną u "sprawdzonego" sprzedawcy co zwie się Rimex, opisywałem to tu na forum.
Gdyby kasa nie była problemem to... ;-) D500 chlapie olejem? Ale przecież to już grali... :-P

Marek napisał/a:
Eee tam, tu z K3 II + DA*300/4 + TC 1,4: https://goo.gl/photos/3JYrHJa1xhc71zK76
Niektóre zdjęcia bez TC. Chyba wszystkie na centralnym punkcie AF w trybie pojedynczym, czyli pewnie sprawność AF była podobna jak w K-5 II. I nawet ptaki w locie zdarzało mi się fotografować. :-)

Chylę czoła, świetne foty :)
Nie będę się kłócił, wszystkim da się zrobić dobre zdjęcie. Tyle że jedne aparaty to ułatwiają bardziej niż inne, np. skutecznością autofocusa. Teraz pojawiła się dla mnie szansa na poprawe na tym polu. Dlatego rozważam zakup puszki + obiektywu innego systemu, zamiast samego szkła Pentaxa.
 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Poszukiwacz, moją intencją nie było udowadnianie, że Pentax uber alles, czy coś w ten deseń. :-) Zgadzam się, że podobne foty można zrobić każdym sprzętem przy odrobinie wprawy i przy poświęceniu iluś tam fotoprzyrodogodzin. ;-) Zdaję sobie sprawę jakie braki ma mój zestaw w porównaniu z tym, czym fotografują np. koledzy. I co wyrabiają fotografując np. małe ptaki w locie. To oczywiste, że do fotografowania superszybkich obiektów np. Canon 7D mk II nawet z S/T 150-600 będzie po prostu lepszy. To za co cenię sprzęt, który posiadam to dobry obrazek, gabaryty (mały, zwarty, stosunkowo lekki) solidność i pogodoodporność. W sam raz do przemieszczania się po górskim terenie. Ale to co u mnie się w miarę sprawdza, przy moim stylu fotografowania i tematyce zdjęć, wcale nie musi odpowiadać komuś innemu. W fotografii przyrodniczej ważniejsze niż sprzęt jest poznanie obyczajów zwierząt, czasu i miejsc ich pojawiania się, odpowiednie zachowanie, maskowanie, ciche skradanie z uwzględnieniem kierunku wiatru itd. Tego nawet najlepszy sprzęt nie zastąpi.
 

Mertz  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
Poszukiwacz napisał/a:
Używana L-ka to nie jest głupie. Aczkolwiek jestem ostrożny jak chodzi o używane obiektywy, nie kupię nic bez uprzedniego pomacania na żywo - już raz spróbowałem i się naciąłem - z Pentaxową 16-50 kupioną u "sprawdzonego" sprzedawcy co zwie się Rimex, opisywałem to tu na forum.


..niefajnie. Ja mam całkiem odmienne doświadczenia, w tym momencie tylko jedno moje szkło - 21/3.2 - to nówka ze sklepu, pozostałe - allegro - 50-135, 60-250, 50/1.7 - wszystkie chodzą świetnie, nie mają mankamentów. A piszę o używanych szkłach w typie L-ek, bo sam ten temat ostatnio zgłębiam i uważam, że 9-10 kpln to trochę dużo, przynajmniej w polskich warunkach. Przy czym takie niuanse jak jakość AF są nie bez znaczenia, a z tym jest różnie: Pentax - wiadomo, starsze Nikkory (np. 80-400) też średnio. Właśnie najpozytywniej wypada tutaj 100-400 Canona.
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
Ja pofotografowałem ostatnio D-FA 150-450 i jestem - delikatnie mówiąc... zachwycony ;-) Na K-1 sprawował się świetnie, szybki, ostry i celny. Tylko rozmiar przyprawia o palpitację serca ;-)
 

Poszukiwacz  Dołączył: 05.02.2014
Cytuj
Trochę poszperałem w sieci i dogrzebałem się do obiektywów o których wcześniej nie słyszałem. Pentax 250-600mm f5.6 niech będzie jednym z nich, szkoda że to lata 90-te i Pentax nie wypuścił współczesnej wersji. Ale to nie o tym akurat ;-)

Znalazłem coś co mnie zniesmaczyło zakresem zooma, ale zdaje się zbierać dobre opinie i wg testów jest przyzwoite optycznie w swojej klasie cenowej, czyli... Bigma OS - Sigma 50-500mm F4.5-6.3 APO OS HSM. Znalazłem wątek na forum - http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=41386 ale większość sampli już niestety zniknęła.
Cena nówki w UK to ok. 950 GBP, czyli połowa Pextaxa. Używki z gwarancją też sie przewijają.
Zdaje się że ten obiektyw wycofano z producji ("final stock" na jednym ze sklepów)?
Ktoś ma może :?: Czy można to postawić obok Pentaxowego 150-450mm? Jak z biegiem czasu wygląda praca tubusa - jeśli rozważyć używkę z niewiadomą historią?

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach