mrnobody1  Dołączył: 04.05.2016
Cytuj
Nawiązując do moich poprzednich postów, pochwale się , nabyłem k 3 II. Moja kobita skwitowała, że kupiłem sobie 2 taki sam, bo niewiele sie rożni .....(nie mówiłem, ze natomiast, różnica jest spora co do kwoty wydanej......). Na początku byłem wściekły, jak sie okazało, że elektromagnes szlag trafił w k 50 i miałem w pewnym momencie sprzedać szklarnie ....ale jak widać zmieniłem zdanie. Jak tylko przyszedł, to sprawdziłem serie, czy nie jest to z tych felernych............na szczęście nie jest. Na razie ładuje akumulator.jutro sie nim pobawię dopiero.Cóż........trzeba będzie sobie zamiast nerki, worek wszczepić.....;) bo nie był to planowany zakup.
 

Color  Dołączył: 09.03.2015
Cytuj
mrnobody1, gratulacje! Sam myślę o K3 II, ale na razie nie stać mnie (i pewnie długo nie będzie). Póki K50 działa jestem tą puszką zachwycony.
Chwal się w odpowiednim dziale jak już obstrzelasz nowy nabytek :-)
 

SlicaR  Dołączył: 28.04.2013
Cytuj
Cytat
nie mówiłem, ze natomiast, różnica jest spora co do kwoty wydanej......

Jak zmienisz po cichu na K1 to się też nie zorientuje. Sprawdź :evilsmile: :-B
 

ZbyszekB  Dołączył: 27.09.2010
Cytuj
mrnobody1 napisał/a:
... nabyłem k 3 II... Jak tylko przyszedł, to sprawdziłem serie, czy nie jest to z tych felernych...
A jakie serie są felerne?
 
mrnobody1  Dołączył: 04.05.2016
Cytuj
 

ZbyszekB  Dołączył: 27.09.2010
Cytuj
Dzięki. :-)
 
amti2  Dołączył: 30.05.2013
Cytuj
Witam.Własnie dotarł do mnie mój Ks-1,po naprawie w warszawskiej firmie tech-foto.(koszt z przesyłką 300pln)Na razie wszystko ok.Gwarancja na 6 mieś.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
W skrócie: Są jaja!

Rozwinięcie myśli:
Historia mojego K-30 okazała się wyjątkowo nietypowa... mam nadzieję.

Rozdział 1.
Jak wspomniałem wcześniej, psującego się wysłałem do opto-techniki licząc na jakiś ukłon od Ricoh'a. Szybko dostałem diagnozę: solenoid - 480 zł. Zadzwoniłem, zapytałem dlaczego 480 zł - dlatego, że oprócz niego urwana jest jakaś zębatka, wszystko jest strasznie zabrudzone i zużyte (po 15 tys. klapnięć ;-) ) i dlatego drożej. Nieco dokładniejszy opis wyceny wskazywał, że połowa ceny to części, reszta to robocizna. Zrezygnowałem z naprawy i poprosiłem o odesłanie. Miałem dostać informację kiedy mi to odeślą. Już im się przestało spieszyć - nie dostałem takiej informacji. Zadzwoniłem - proszę zapłacić za wysyłkę, to wyślemy. Zapłaciłem i ćwiczyłem cierpliwość. Wreszcie aparat wrócił. O ile przed wysłaniem może co dziesiąte zdjęcie było ciemne, o tyle po powrocie - wszystkie - już czułem w aparacie życzliwą rękę serwisanta...

Rozdział 2.
Jako, że było mi bliżej, zaniosłem body do serwisu w Krakowie. Panu w serwisie nie udało się go naprawić. Wymiana solenoidu nic nie dała, natomiast stwierdził, że żadne zębatki nie są uszkodzone i przyczyna musi być inna. Następne dwa tygodnie w plecy, ale przynajmniej bez kosztów.

Rozdział 3.
W akcie desperacji, po konsultacjach z panem z tech-foto znowu wysłałem body do Warszawy. Po kilku dniach dostałem informację, że wymiana samego solenoidu nie daje efektu i trzeba jeszcze coś wymienić i może być trochę drożej niż 280 zł. - Dobra, róbmy to, skoro pan jest na tropie. Za tydzień dzwonię i pytam o efekty - pan mówi, że sprawa jest bardziej skomplikowana, żebym mu dał jeszcze tydzień. OK, czekam.
Dzisiaj pan do mnie zadzwonił i mówi, że KTOŚ WYLUTOWAŁ TRANZYSTOR Z PŁYTY GŁÓWNEJ. Dlatego wymiana solenoidu nie mogła dać pożądanego efektu. Ale jeśli jest właściwa diagnoza, to jest nadzieja i powinno udać się body naprawić.

Rozdział 4.
Od razu dzwonię do opto-techniki i pytam dlaczego ich serwisant wylutował tranzystor - bo, był zepsuty i coś tam się przegrzewało, co by skutkowało przegrzaniem płyty głównej, więc w ramach jej ochrony tranzystor został usunięty (pan już nic nie wspomniał o zębatkach i zużyciu). Wtedy ja pytam dlaczego nie zostałem o tym poinformowany? Pan mi odpowiada, że może mi ten tranzystor bezpłatnie zamontować z powrotem. Powtórzyłem pytanie dwa razy, a pan dwa razy odpowiedział mi tak samo... Mimo wszystko nie zakładałem złośliwości ze strony serwisu, ale powiedziałem panu z opto-techniki, że wiele na to wskazuje i całe postępowanie jest co najmniej brakiem profesjonalizmu. Ciągłe mataczenie nie poprawia wrażenia.

Na razie czekam jeszcze z nadzieją na aparat naprawiony przez tech-foto.

Wnioski
1. Ricoh nie przyznaje się do wadliwych solenoidów i jak napisała pani Kamila z Ricoh Polska: nie prowadzi akcji serwisowej ich wymiany. Na mój gust producent powinien dać swoim dystrybutorom po worze solenoidów, a wtedy mógłbym się pogodzić z kosztami robocizny. Ricoh Polska zrzuca akcję asertywną na "oficjalny serwis" i jak to napisała pani Kamila: to serwis za każdym razem podejmuje decyzję, czy solenoid jest uszkodzony z winy producenta, czy klienta. Oczywiście domyślna jest zawsze opcja druga.
Oczywiście wszystkie te problemy dotyczą serwisu pogwarancyjnego. Szczęściarzom aparaty psują się przed upływem okresu gwarancji i gratis dostają taki sam solenoid.
2. Wobec powyższego kupowanie aparatu Entry Level Pentaxa ma sens właściwie tylko z przedłużoną gwarancją - trzeba rozważyć opłacalność takiej inwestycji. W razie niepowodzenia naprawy mojego K-30 rozważałem właśnie taki zakup. Na szczęście mam jeszcze K-3.
3. Moje doświadczenia z "oficjalnym serwisem" Pentax'a w Polsce czyli opto-techniką wskazują, że przed skorzystaniem z ich usług należy się głęboko zastanowić. Być może nawet lepiej będzie zaoszczędzić na przedłużeniu gwarancji i ewentualne koszty ponieść w innym serwisie. Od pierwszej rozmowy z opto-techniką odnoszę wrażenie, że pod nogami leży mydło i ktoś za mną stoi.

Pozdrawiam
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Kuba Nowak, dodałbym jeszcze czwarty punkt: zamiast dopłacać do przedłużonej gwarancji i dostać kolejny wadliwy solenoid, pstrykać aż padnie i naprawić w tech-foto na ich komponentach - twierdzą, że wtedy usterka już nie powraca.

[ Dodano: 2017-09-27, 12:26 ]
Kuba Nowak napisał/a:
Są jaja!
A historii z tranzystorem aż się nie chce komentować :evil:
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
Ryszard napisał/a:
dodałbym jeszcze czwarty punkt: zamiast dopłacać do przedłużonej gwarancji i dostać kolejny wadliwy solenoid, pstrykać aż padnie i naprawić w tech-foto na ich komponentach - twierdzą, że wtedy usterka już nie powraca.


Najprościej jest w ogóle nie wchodzić Entry level Pentax'a i albo w ogóle olać ten system, albo brać coś z wyższej półki.
Co ja poradzę, że tak lubię moje K-30? Dotąd żaden aparat nie leżał mi tak w ręce, nawet K-3.
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
w ogóle olać ten system
Kuba Nowak napisał/a:
Co ja poradzę, że tak lubię moje K-30?
No właśnie... :mrgreen:

[ Dodano: 2017-09-27, 13:10 ]
Jak Entry Level - to tylko Pentax.
Jak Pentax - to nie Entry Level.

Jak żyć??? :-P
 
mrnobody1  Dołączył: 04.05.2016
Cytuj
ale chamstwo w wykonaniu optotechniki.....dobrze (to się jeszcze okaże) , że wysłałem swojego złoma do tech-foto. Niestety wymianę solenoidu w k 50 wycenili drożej, tj 360 zł. Chyba jakaś większa ilość pentaxów musiała paść, bo podnieśli cenę a w innych konkurencyjnych serwisach jeszcze drozej (od 450 do 550-600)Jeszcze weselsze jest to, ze inne serwisy wspominały, ze cena bierze się stąd, że jest problem z uzyskaniem części od Ricoha.....A akcję z tranzystorem bym nagłośnił i zrobił zadymę, bo nie wiem jak mam to skomentować.........albo wysłać informację z dokładnym opisem do Ricoh Polska.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
mrnobody1 napisał/a:
jeszcze weselsze jest to, ze inne serwisy wspominały, ze cena bierze się stąd, że jest problem z uzyskaniem części od Ricoha.....A akcję z tranzystorem bym nagłośnił i zrobił zadymę, bo nie wiem jak mam to skomentować.........albo wysłać informację z dokładnym opisem do Ricoh Polska.


Wszystko wskazuje, że lepiej, żeby nie były to części od Ricoh'a ;-)
A ze sprawą nie będę się nigdzie udawał i skamlał, bo co ja cwaniakom udowodnię? Niestety w takiej sytuacji klient jest zdany na uczciwość i dobrą wolę serwisu, jak jej nie ma, to klient przegrywa. To trochę jak w wyborach do sejmu - mogę na nich więcej nie zagłosować, czyli nie skorzystać z ich "usług". Opinia o firmie też się tworzy jakiś czas... Moja opinia o opto-technice chyba już się wykształciła...
 
mrnobody1  Dołączył: 04.05.2016
Cytuj
akurat własnie, tak jak mówisz, lepiej nie bazować na oryginalnych częściach, dlatego ja skorzystałem z (bodajże) Sony.
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
No jeśli to tak wygląda u nich obsługa w serwisie, nawet w jednym na sto przypadków, to bardzo kiepsko... Historia z tranzystorem, to już w ogóle jakaś paranoja. Gdzie sens? :-/
 
stx  Dołączył: 25.07.2016
Cytuj
Panowie dajcie sobie spokój z serwisami bo to strata pieniędzy, czasu i nerwów. Kupcie stare body, lutownicę, zestaw wkrętaków precyzyjnych. Ewentualnie jakiegoś znajomego co sie bawi w elektronika. Skończą się wasze problemy. Wydałem:
Pentax MZ cośtam 100zł
Lutownica 23zł
Lut 4zł
Wkrętaki 25zł
____________
Razem 152zł
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
stx napisał/a:
Wydałem:
Pentax MZ cośtam 100zł
Lutownica 23zł
Lut 4zł
Wkrętaki 25zł
____________
Razem 152zł


Tyle, że wiedzę i robociznę miałeś gratis...
A tranzystor też wylutowałeś na wszelki wypadek? :mrgreen:
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
Cytat
A tranzystor też wylutowałeś na wszelki wypadek? :mrgreen:

To jak będzie naprawiał cudze egzemplarze :-)
 
stx  Dołączył: 25.07.2016
Cytuj
Cytat
A tranzystor też wylutowałeś na wszelki wypadek?

Heh może tam jest jakiś chip który "postarza" produkt i żeby naprawić trzeba wylutować a Ty jeszcze marudzisz :-D

[ Dodano: 2017-09-28, 11:41 ]
fuen napisał/a:
Cytat
A tranzystor też wylutowałeś na wszelki wypadek? :mrgreen:

To jak będzie naprawiał cudze egzemplarze :-)

Ten ON nie będzie naprawiał cudzych, gdyż generalnie taniej to zrobią pewnie serwiseły :D
Tak BTW pozdrawiam sympatycznego pana z BB który oddał mi swoją Emzetkę. Myślałem zrobić kiedyś jakiś tutorial w języku polskim lub ewentualnie "po naszymu" ale już nie mam body a zdjęć z naprawy mam dwa lub trzy.

[ Dodano: 2017-09-28, 15:03 ]
Mogłem sprzedać body z gwarancją prywatną by stx... :-D
 
mrnobody1  Dołączył: 04.05.2016
Cytuj
Wczoraj przyszedł do mnie naprawiony k 50 z tech-foto. Jestem lżejszy o 385 zł (z przesyłką) ale (prawdopodobnie) mam wszystkie tranzystory ;). Aparat działa, jest gwarancja i teraz szukać będzie nowego właściciela.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach