espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
bunio14 napisał/a:
jak rozwiązać problem w praktyce
w 90% przypadków i tak kończy się to wymianą głowicy. A że głowice jako część zamienna ma kosmiczne ceny więc bardziej opłacalne jest kupienie nowej drukarki.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Ale co się kończy wymianą głowicy? Czyszczenie?
 
bunio14  Dołączył: 23.09.2016
Cytuj
Wow, poważnie?
Drukarka to Epson WF-3620 - biurowy sprzęt a nie fotolab, glowica ma numeracje FA3 bodajże.
Mam gdzieś zdjęcia całej głowicy, mogę poszukać i wrzucić.

Pozdrawiam
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Ja mam sporo części do Epsonów 1400 i 1500, oraz do p50. A więc jeśli to jest głowica 6 kolorowa to powinno być si. Wrzuć fotkę w razie w do postu. Z canona ip 4500, bo 9000 sprzedałem.
 
bunio14  Dołączył: 23.09.2016
Cytuj
Niestety to głowica 4 kolorowa, fotki poniżej.





 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Do 4kolorowych nic nie mam. Nie rób sobie kłopotu.
 
bunio14  Dołączył: 23.09.2016
Cytuj
Trudno, jak napisałem - nowa drukarka już stoi ale bardzo serdecznie dziękuję za chęć niesienia pomocy!

Pozdrawiam,
Filip
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Drobiazg. Spróbuj to skleić jakimś klejem na bazie żywic syntetycznych. Długo schnącym koniecznie. Distal się kłania....

 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
M.K napisał/a:
Ale co się kończy wymianą głowicy? Czyszczenie?

Zapchanie.
Producenci dbają o to aby tusze zasychały. Jeśli chcesz przed tym się zabezpieczyć to drukuj. Tusze kupuj.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
espresso, nie do końca tak jest. Nie ma żadnej zmowy producentów w tej materii. Po prostu trzeba używać je z glową i nie popełniać błędów. Największym i pierwszym jest odłączenie od prądu drukarki. On w pierwszej kolejności prowadzi do zaschnięcia tuszu. Poza tym nie ma reguły z zapchaną głowicą. Dobrze poprowadzona reanimacja postawi nawet mocno wysłużone głowice i zapchane z jakichś tam powodów. I nie ma sposobu na określenie procentowej ilości odratowanych,.
 
bunio14  Dołączył: 23.09.2016
Cytuj
Cytat
Distal się kłania....


Dzięki za podpowiedź!
Jak się uda skleić to wrzuciłbym tam CISS żeby ciągle nie wkładać i wyciągać kartridży i może komuś z rodziny sprezentuje drukarkę
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
M.K napisał/a:
I nie ma sposobu na określenie procentowej ilości odratowanych,.
Z moich osobistych doświadczeń wynika iż nikły. Obserwacje to potwierdzają.
Korzystam z Epsona R3000 oraz L800. Ponad pół roczny postój im nie szkodzi. Czasem wymaga uruchomienia procesu czyszczenia głowicy, lecz rzadko. Przy czym czyszczenie sporo marnuje tuszu/pigmentu.
M.K napisał/a:
Największym i pierwszym jest odłączenie od prądu drukarki.
Oczywiście. Tylko że instrukcje tego nie podają.
 

Asmod  Dołączył: 28.01.2008
Cytuj
M.K a masz może głowicę do R285 ? Uszkodziła mi się niestety. Na początku podciekał mi tusz czarny do żółtego i czyszczenie coś dawało. Ale po ostatnim czyszczeniu niestety nie działa ani żółty, ani czarny. Używałem atramentów od L800 i samoresetujących kartridży. Fakt, że nie drukowałem nic na niej przez ponad miesiąc. Próba czyszczenia płynem do głowic Epsona (przynajmniej tak był reklamowany) nic nie dała :-/ .
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
M.K napisał/a:
Po prostu trzeba używać je z glową i nie popełniać błędów. Największym i pierwszym jest odłączenie od prądu drukarki.


Drukarka samoczynnie przechodzi w stan wyłączenia/czuwania zgodnie z ustawieniem w parametrach serwisowych. Czy to oznacza, że pozostając włączoną do prądu i znajdując sie w swym błogim stendbaju sama so bie raz na jakiś czas mruknie, pobrzęczy i przeczyści?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Tak, bodaj raz na tydzień uruchamia czyszczenie.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Asmod, nie mam żadnych sprawnych głowic. To niestety nadal najbardziej wrażliwy element drukarki. Jesli któryś tusz przedostawał sie do innego i jest to efekt popromienny czyszczenia głowicy poprzez ciśnieniowe przemywanie to głowica jest kaput. Jesli natomiast nagle pojawił sie kolor w innym kanale to głowica moze byc uszkodzona, ale moze tez byc to efekt wyciekniecia znacznych ilości na powierzchnie zewnętrzna głowicy i zabrudzenie tuszu w efekcie kontaktu. Jesli wiec nie czyściłes poprzez ciśnienie to możesz próbować ratować głowice. Dwa niedrożne kolory moga byc efektem zapowietrzenia i braku dostaw tuszu. Wyjmij pojemniki ciss i sprawdź ile jest tuszu w pojemnikach. Dobrze jesli one sa pełne. Najcześciej jednak układy ciss nie sa wystarczajaco szczelne i poziom tuszu w pojemnikach zamontowanych powoli spada. Oczywiście dodam, ze to nie dzieje sie po wydrukowaniu 5 zdjeć 10x15, a po wydruku 500 formatu a4. Warto zatem dbać i sprawdzać poziomy tuszu w pojemnikach zainstalowanych w drukarce. To, ze tusz jest w pojemnikach zewnętrznych niekoniecznie oznacza, ze pojemniki wewnętrzne sa odpowietrzone i pełne. Sprawdź pojemniki!!!

[ Dodano: 2016-11-11, 19:57 ]
zorzyk, już plwk ładnie odpisał. Tak drukarka typu plujka musi byc non stop w prądzie. W trybie stby co jakiś czas pluje. W epsonie tego niesłychac. W brotherze uruchamia sie cała maszyna na 30 sekund. W canonie tez nie słychać.
Mam np brothera dcp 135. Od 8 lat nie wyłączam jej w ogóle. Non stop chodzi, nie, ze pozwalam jej odpocząć poprzez stby. Nie ma zmiłuj. No i co??? No i brother od 8 lat nigdy nie miał żadnego problemu z zatkaniem. inaczej...miał. Przez dwa lata miał zatkany kanał niebieski. Ale poniewaz nie korzystam z koloru za czest, to dopiero po dwóch latach postanowiłem go udrożnić. Oczywiście udało sie. :) powodzenia.
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
M.K, to jest wiedza tajemna i magia :-) Na L805 wydrukowałem ok. 200 zdjęć (jak mówi sterownik) z tego kilka w formacie A4. Czyli jeszcze nie zaczynam się bać, ale powiedz, proszę, jak obejrzeć te wewnętrzne pojemniki? A co z tak zwanym pampersem? Jego też się wymienia?

[ Dodano: 2016-11-11, 20:21 ]
EDIT
A co rozumiesz przez nie dać drukarce odpocząć, oraca non stop...Musisz kiedyś przecież spać :-)
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
zorzyk, l805 to rozwiązanie firmowe, tam nie ma mowy o jakichs nieszczelnosciach i co za tym idzie zejściu tuszu z pojemnikow w karetce jeśli takowe w ogóle są - mogli np zrobić bezpośrednie zasilane wezykem. Nie musisz się o nic martwić. Problem dotyczy wszystkich posiadaczy drukarek przerobionych na ciss czyli np l50 r285 1400 1500 itp itd
Co znaczy nie dać odpocząć ? No jasne że nie to ze drukarka ma wciąż drukowac, ale koszt kartki papieru zwykłego i wydruk raz na tydzień fotki wielkości 10x15 daje gwarancje bardzo dlugiego i bezproblemowego drukowania, koszt wydruku jest relatywnie niski w stosunku do ewentualnych kosztow samego programowego czyszczenia, nie mówiąc o kosztach ratowania głowicy. Rada: chcesz się dlugo cieszyć drukarka raz na tydzień zrób wydruk na zwykłym papierze zdjęcia 10*15. Acha....miejsce spoczynku drukarki też ma znaczenie. Generalnie nienawidzą się z kaloryferami. Więc bezpieczna odległość to 1m od grzejnika.
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
M.K, dzieki za te informacje, właśnie tak robię :-B
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Obejrzyj swoje l805. Czy z tyłu po prawej stronie - tam gdzie parkuje karetka jest małe plastikowe okienko rewizyjne zamykane na zatrzask? Jeśli tak to gdy je otworzysz będzie szedł wężyk na tusz z czyszczenia. Tak było w p50. I bardzo łatwo ten wężyk rozłączyć i do niego dorobić dłuższy i odprowadzać też na zewnątrz drukarki. Jeśli takiego okienka nie ma, no to bez ingerencji przeróbka na wydalanie tuszu na zewnątrz się nie obejdzie. Co do pampersa... Ja zrobiłem na 1500 cztery razy reset liczników bez wymiany pampersa. Dopiero po czwartym razie przerobilem drukarkę na wydalanie tuszu na zewnątrz.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach