Kolya90  Dołączył: 29.08.2015
Cytuj
Mi się kiedyś obiła o uszy informacja, że komuś nie działał obiektyw i jako poradę dostał odpowiedź, że należy podłączyć go do aparatu z naładowaną baterią bo w obiektywie jest jakiś tam układ/bateria/kondensator/akumulator(nie pamiętam, ale wiadomo o co chodzi, pewnie zasada taka sama jak w telefonie jak wyjmiemy baterię, on pamięta godzinę/datę itp.), który mógł się wyczerpać kompletnie i musi się podładować bo niby obiektyw był nieużywany przez jakiś czas czy coś takiego. Mogłem coś pokręcić, a raczej na pewno coś namieszałem, nie mam zielonego pojęcia gdzie to wyczytałem w internecie, ani o jaki w ogóle system chodziło, natomiast jestem na 99,9% pewny, że chodzi o to aby obiektyw złapał trochę prądu. Jak piszę bzdury to proszę nie bić :-P natomiast jeżeli coś komuś to mówi, to niech da znać, bo ta "informacja/ciekawostka" mi drąży głowę od pewnego czasy, a prawie w ogóle nie pamiętam kontekstu. :-/
 

eR Gie  Dołączył: 26.12.2015
Cytuj
ja odebrałem dziś swój 55-300 i mając w pamięci opisany tu problem, sprawdziłem na miejscu.
zagrał bez zacięcia.
 

Jakaranda  Dołączyła: 28.05.2013
Cytuj
eR Gie - zwykle kupując obiektyw staram się odbierać osobiście i sprawdzam na miejscu. Tym razem chciałam oszczędzić trochę czasu i kosztowało mnie to trochę nerwów.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach