Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
Niedoświetlanie i "wyciąganie z cieni" też tego nie poprawi.


Próbowałeś? Matryce w aparatach które posiadasz generują pliki bardzo przyjazne w obróbce. To co czasem wyciągam z K-5 mnie zadziwia. Korzystanie z bezpośredniego zapisu do jpg w Pentaksach to jak jeżdżenie Ferrari na pierwszym biegu - można ale po co?

Kuba Nowak napisał/a:
Kolega w pogoni za jakością kupił pełną klatkę, a i tak jest coraz mniej zadowolony


Jeśli oczekiwał cudu po zmianie z APS-C to może mieć pretensje do siebie. Znam ludzi którzy pod APS-C mieli szkła takie sobie a zmieniając body na pełną klatkę zaczęli używać jeszcze gorszej optyki (bo pieniądze poszły na korpus) i też narzekają. Oczywiście szanuję ich.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
No to mam ferrari i jeżdżę na jedynce :-P - jakość jpg'ów z pentaksów po prostu mi wystarcza, to kompakty czasami nie spełniają moich oczekiwań (tudzież nie potrafię wykorzystać ich potencjału).
Co do kolegi, to sami sobie zobaczcie: http://speleofoto.pl/
... to ten sam, co rozpoznaje pełną klatkę gołym okiem ;-)
 

dybon  Dołączył: 05.12.2007
Cytuj
EX-1

 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:

... to ten sam, co rozpoznaje pełną klatkę gołym okiem ;-)

Ja też rozpoznaję pełną klatkę gołym okiem, zwłaszcza od rozmiaru C w górę :mrgreen:
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
jakość jpg'ów z pentaksów po prostu mi wystarcza, to kompakty czasami nie spełniają moich oczekiwań (tudzież nie potrafię wykorzystać ich potencjału)

W tym przypadku dyskusja zrobiła się trochę dziwna. To trochę tak jak by ktoś Cię pytał o eksplorację jaskiń i w toku rozmowy wyszłoby, że nie używa czołówki lub lin. Bo mu zaglądanie do nich wystarcza.
Wywoływanie zdjęć jest po prostu częścią procesu zwanego fotografowaniem.
Podobnie jak modrzew uważam, że dźwiganie ze sobą takich klamotów jak K-30 czy K-3 i poprzestawanie na tym co w jpg wyplują mija się z celem, ponieważ większość nowych kompaktów zrobi to po prostu lepiej (ze względu na grupę docelową zapis do jpg jest w nich bardziej dopracowany).

Kuba Nowak napisał/a:
Co do kolegi, to sami sobie zobaczcie:

Dobre zdjęcia.
 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
Enzo, nie byłbym taki optymistyczny, bo przecież całe jojczenie w tym wątku bierze się stąd, że wszystkie te aparaty jotpegi wypluwają mizerne, tylko lustra ratują się w tym momencie właściwościami matrycy, a przy kompaktach trzeba by nieco więcej podłubać. Oczywiście przy podłubaniu w plikach z k-3/k-30 będzie jeszcze lepiej, ale to jakby oboczny temat, bo autor wątku broni się przed tym rękami i nogami.
Nie powiedziałbym, że w obecnych kompaktach jest cokolwiek dopracowane że względu na grupę docelową, bo grupa docelowa poza małymi wyjątkami ma je w pompie i foci sobie radośnie smartofonami. Oczywiście chodzi o kompakty klasy „popularnej”. Oczko wyżej mamy sprzęty, które Kuba już ma i jak widać dalej kręci nosem. A jeszcze oczko wyżej... to już wolałbym kulać się z lustrzanką jak bym miał tyle płacić :-> Zresztą już lx100 jest jak dla mnie ekstremalnie drogi, wolałbym szkło za to mieć.
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Enzo napisał/a:
Wywoływanie zdjęć jest po prostu częścią procesu zwanego fotografowaniem.
NIe zawsze. Masa ludzi - i to zawodowo - poprzestaje na JPGach z puszki. Pomijając fotoreporterów (świeć Panie nad pozostałościami ich zawodu), mam na myśli dużą grupę osób focących np. dla Stocków. Między innymi po to są ustawienia w aparacie, by dostosować wynikowego jotpega do tego, co chcielibyśmy osiągnąć. Ostatnio spróbowałem strzelić kilka razy RAW+JPG i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością obrazka.
Współczesne aparaty mają tyle możliwości i oferują tak wysoką jakość obrazka, że każdy znajdzie sposób, by zostać ukontentowany.
A co do przepałów na chmurach. To kwestia ustawienia Słońca. Focąc pod nie zyskamy ten wątpliwy atrybut, focąc z naszą gwiazdą za plecami powinniśmy zmieścić się w tonalności matrycy. Niestety, na razie nikt nie wymyślił pilota do sterowania słoneczkiem...
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
Enzo napisał/a:
Wywoływanie zdjęć jest po prostu częścią procesu zwanego fotografowaniem.
Podobnie jak modrzew uważam, że dźwiganie ze sobą takich klamotów jak K-30 czy K-3 i poprzestawanie na tym co w jpg wyplują mija się z celem


No cóż, po prostu jestem amatorem fotografii (a nie fotografem ;-) ) i mam za mało czasu na poważną fotografię, czyli siedzenie nad zaawansowaną obróbką :-|
Niestety po odpowiedziach wnioskuję, że nikt z aktywnych forumowiczów nie używał SMC DA L 18-50, a tym bardziej wersji HD?
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Michu napisał/a:
NIe zawsze.

Pewnie, że nie zawsze. Jednak w przypadku dylematów Kuby suwaczki prawdopodobnie zrobiłyby robotę. A gdyby tak jeszcze dołożył filtr polaryzacyjny lub połówkowy... Przepraszam, rozmarzyłem się.
 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
Kuba, słowo amator nie oznacza wcale ”w tyłku byłem, guano widziałem, nie wiem, nie znam się, potykam się o własne nogi”. Ono się zdewaluowało całkiem niedawno, wcześniej oznaczało miłośnika, kogoś kto może się na czymś doskonale znać, tyle że nie zajmuje się tym zawodowo. Fotoamator to był gość co umie używać aparatu i siedzi w ciemni, a nie jakaś łamaga która pyta ”który aparat zrobi lepsze zdjęcia?”.
Niepotrzebnie demonizujesz tę całą obróbkę i wołanie, być może kojarząc to ze stereotypem z ludźmi zawodowo obrabiającymi jakieś „glamurowe portreciki” do reklam i gazetek z modą, ktorzy spędzają x godzin nad fotoszopem przy jednej fotce. Podstawowa obróbka to nic strasznego i nie zajmuje dużo czasu. A jak się wkręcisz to możesz cyzelować zdjęcia do woli, korzystając z możliwośxi jakich nie da jotpeg, tym bardziej że możesz w każdej chwili wrócić do oryginału albo po prostu cofnąć dowolny krok.
Wracając do analogii z tymi jaskiniami, to póki co nazbierałeś sprzętu ale w sumie to poprzestajesz tylko na zajrzeniu do nich, bo nie masz czasu i ochoty na więcej. I tutaj kupno kolejnego sprzętu niewiele da ;-)

Co byś mi powiedział, jakbym stwierdził że chcę eksplorować jaskinie, ale bez wchodzenia do nich, bo przecież jestem amatorem a nie grotołazem? Ale za to mam już cztery różne zestawy sprzętu i kombinuje z kolejnym.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
Analogie do chodzenia po jaskiniach bym sobie darował...
Niestety zdjęcia też robię, mimo posiadanego sprzętu :-P
Nie róbcie ze mnie takiej ofiary, bo jpg'i też można poprawiać i zwykle to robię. Mam też takiego kolegę - ma bardzo pełną klatkę, bardzo dobrze się zna na obróbce RAWów, bardzo mnie do tego namawia i wytyka głupotę, natomiast na ostatnim wspólnym wyjeździe aparat wyjął z torby dwa razy, bo nie bardzo mu się chciało - mam wrażenie, że zniechęcała go perspektywa konieczności obróbki RAWów :-P
Mimo wszystko wydaje mi się, że parę zdjęć mi wyszło, chociaż nie jestem ani artystą, ani laborantem.
 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
No cóż, sam się wykreowałeś na ofiarę - nie chcę, nie znam się, nie mam czasu, nie jestem fotografem :-)

Przykład też był adekwatny, co za różnica aparaty czy liny, oświetlenie itp. Samo się nie zrobi.

O koledze też już wspominałeś. Może nie znalazł interesującego tematu? Tak bywa z czasem, że przestajesz focić byle co tylko zaczynasz już na tym etapie myśleć co byś chciał uzyskać. A może to jednak nie do końca przykład na sprzętowy onanizm ten kolega, co? ;-)

Wydaje mi się że dalsza dyskusja jest jałowa. Okopałeś się w swojej twierdzy i liczysz na poklepanie po plecach i „dobrą radę” w stylu kup szkło x, reszta sama się zrobi. Kupuj, baw się, pewnie wrócisz z tym samym problemem za jakiś czas. Powodzenia! :-B
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
Analogie do chodzenia po jaskiniach bym sobie darował...

Są jeszcze samochodowe...

Kuba Nowak napisał/a:
jpg'i też można poprawiać i zwykle to robię

Kuba Nowak napisał/a:
mam wrażenie, że zniechęcała go perspektywa konieczności obróbki RAWów

DNG napawa Cię strachem? :roll: Brzmi to jakbyś się bał, że po otwarciu jakiejkolwiek wołarki będziesz ślęczał nad jednym zdjęciem przynajmniej godzinę. A przecież zajmie Ci to pewnie tyle czasu co poprawienie jpg, tylko efekt końcowy będzie lepszy.
Czasem mamy jakiegoś hyzia. Ja miałem z fotografią studyjną i błyskaniem. Że to nudne, powtarzalne, że światło naturalne znacznie lepsze i mniej przewidywalne, więc nie interesuje mnie to i nie będę robił. Przeszło mi jak spróbowałem.

Kuba Nowak napisał/a:
jestem amatorem fotografii

Winny zawsze się tłumaczy ;-)
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
modrzew napisał/a:
Do tego chyba gumka w majtkach pije :mrgreen:

No właśnie nic nie piję, a po domu łażę bez gaci :mrgreen:
Zmiana ogniskowej a zmiana perspektywy - nie ma nic do rzeczy w analizie cytowanej mądrości. Twierdzi ona że aby dostosować zawartość kadru do pola widzenia używanego szkła, należy do obiektu podejść lub się oddalić - logicznie bez zarzutu ;-) Tylko że akurat najwięcej fot przywożę z gór, również tych najwyższych... chcąc coś sfocić na przeciwległym zboczu powinienem tam podejść, ale - między nami rozpadlina głęboka na 2-3km, cofnąć się też nie bardzo da, w ścianę nie wlezę... :-/ O części dotyczącej AF w palcach nich się wypowiedzą reportażyści sportowi.
Wątek wyewoluował w dziwnym, choć łatwym do przewidzenia kierunku ;-) Kuba pyta o właściwości i przydatność konkretnego obiektywu do swoich celów, a jest "nawracany" na ciąganie RAWów z kompaktu. Doceniając wiedzę i osiągnięcia Kolegów, chyba zapominają że mój własny i najlepszy sposób na fotografię nie musi być taki dla innych. Zwłaszcza takich którzy też focą od lat i mają jakiś tam sprecyzowany pogląd w tej materii.
I tak ogólniej, o treści i formie. Dla jednych kluczowe jest pokazanie na fotach czegoś ciekawego, niezwykłego, innych pochłania cyzelowanie barw i światłocienia. Widziałem jaskiniowe zdjęcia Kuby, wielkie uznanie, mnie byłoby za duszno - wybaczę jpegi i wiele więcej, tu wystarczy być dokumentalistą, niekoniecznie artystą. Z drugiej strony, zdjęcie z EX-1 zaprezentowane przez Dybona [nb. świetny aparat, kupiłem przyjaciółce i nadal jest zadowolona] - można się zachwycać [jakie piękne światło, jakie oddanie barw itp.], można załamywać ręce [rower na leśnej drodze z kałużą w tle... boszsz, co za banał]. Każdemu co go cieszy 8-)
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
modrzew napisał/a:
No cóż, sam się wykreowałeś na ofiarę - nie chcę, nie znam się, nie mam czasu, nie jestem fotografem :-)
Przykład też był adekwatny, co za różnica aparaty czy liny, oświetlenie itp. Samo się nie zrobi.


Przy Tobie nie śmiem się mianować fotografem. Umówmy się, że ja nie znam się na fotach, a Ty na jaskiniach :-P
Rzeczywiście dosyć tych świątecznych słodyczy - po prostu będę musiał zaryzykować i kupić tego składaka.
greentrek, dzięki, przynajmniej próbujesz zrozumieć o co mi chodzi :-B

[ Dodano: 2016-12-26, 17:59 ]
greentrek napisał/a:
mnie byłoby za duszno

Nie przesadzaj, największa sala jaskiniowa ma ponad 10 000 000 metrów sześciennych, a w Sali Verna latali nawet balonem ;-)
... inna sprawa, że trudno to oświetlić.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
greentrek napisał/a:
Dla jednych kluczowe jest pokazanie na fotach czegoś ciekawego, niezwykłego, innych pochłania cyzelowanie barw i światłocienia.

Przecież to się absolutnie nie wyklucza. Salgado czy Tomaszewski też Cię nudzą bo ich zdjęcia dobrze wyglądają?

greentrek napisał/a:
Wątek wyewoluował w dziwnym, choć łatwym do przewidzenia kierunku ;-) Kuba pyta o właściwości i przydatność konkretnego obiektywu do swoich celów, a jest "nawracany" na ciąganie RAWów z kompaktu.

Szanujemy jego czas i pieniądze. Szybciej i taniej jest otworzyć zdjęcie w RAWTherapee, Gimpie czy Darktable, i sprawdzić czy faktycznie mój aparat ogarnia daną scenę czy jednak powinienem go zmienić.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
bardzo mnie do tego namawia

i ma rację ;-)
Kuba Nowak napisał/a:
Niestety po odpowiedziach wnioskuję, że nikt z aktywnych forumowiczów nie używał SMC DA L 18-50, a tym bardziej wersji HD?

ten pierwszy pewnie znalazłby się na forum, ale aby sensownie je porównać najlepiej było by mieć je oba.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
Enzo napisał/a:
Szybciej i taniej jest otworzyć zdjęcie w RAWTherapee, Gimpie czy Darktable, i sprawdzić czy faktycznie mój aparat ogarnia daną scenę czy jednak powinienem go zmienić.

Używam GIMP'a, ale z innego powodu zaśmiecam forum tym wątkiem.
W czasach analoga zdjęcia skanowałem do TIFF'ów, ale, jakbyś to określił, nie potrafiłem tego wykorzystać ;-)
No cóż, mam bardzo szerokie kopyta, pokraczny chód, ślina mi się leje z ryja, a na plecach mam dwa garby, ale i tak będę bezmyślnie naciskał spust migawki :-P
 

modrzew  Dołączył: 07.12.2008
Cytuj
greentrek, nie widzisz że Kuba ma pod ręką naprawdę dobry sprzęt i wystarczy go po prostu wykorzystać? Nie podejrzewam by LX100 dawał gorsze wyniki niż widać na moich wymęczonych wrzutkach z EX1. Jego opór nie wynika ze stylu pracy, bo nawet nie ma punktu odniesienia, gdyż tego co proponuję ja czy Enzo nawet nie liznął. I tylko śmieje się z kolegi z „pełną klatką” że tamtemu rzekomo nie chce się przez to fotografować :lol: Jak się już pochwalił, że coś tam dłubie przy jotpegach, to pracą z rawami powinien być zachwycony. I nie mieszajmy do tego tematyki zdjęć, bo jest w tym momencie zupełnie nieistotna, równie dobrze mogłoby to dotyczyć sportu czy makro.

PS.
Kuba, po ostatnim wpisie niestety nadal widzę że szkoda w to brnąć i niepotrzebnym było tu zaglądać. Kup to szkiełko i tyle. Nikt się tu nie wywyższa, tylko próbuje pomóc, ale jak wolisz, niby prześmiewczo, dalej brnąć w rolę kompletnej ofiary to droga wolna :evilsmile:

 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kuba Nowak, chodzi tylko o to by jak się coś robi, zrobić to dobrze. Bo czasem człowiek siedzi, kombinuje a wystarczy by spróbował czegoś innego. Ot tyle :-B
A propos Gimpa - kupiłem kiedyś jakiś miesięcznik w którym podawali przykład obróbki za jego pomocą. Bazował na krzywych - wystarczyło zdać się na automat lub dla pewności użyć próbnika i zdjęcie zyskiwało na wyrazistości. Od tamtej pory po prostu nie wyobrażam sobie odpuszczenia tego etapu.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach