Fenol  Dołączył: 31.08.2010
[karta] Najlepsza opcja karty do K-1 Cytuj
Cześć,

borykam się z nie lada dylematem. Moje karty SD nie wyrabiają z K-1 i aparat łapie niezłą zadyszę w serii. Muszę nabyć coś szybszego, ale w związku z tym i obecnością w puszce dwóch slotów zastanawiam się, jakie rozwiązanie będzie najlepsze.

Rozważam opcję kupna dużej karty - 128 GB UHS-1 U3 - i zapakowania jej w slot nr 1 do zapisu RAWów. W slot numer dwa poszłaby mniejsza karta na zapis JPG, tak dla bezpieczeństwa, by w razie czego mieć chociaż taką kopię.

Zauważyłem, że karty najczęściej padają przez częste wkładanie/wyjmowanie. Zazwyczaj obudowa gdzieś pęka i później jest problem z odczytem. Pomyślałem więc, że duża karta mogłaby w slocie siedzieć na stałe, a ja zacząłbym zgrywać zdjęcia po kablu.

Druga opcja to kupno kilku mniejszych kart i działanie jak dotychczas - z częstszymi ich zmianami.

Co byście doradzali? Może jakieś inne propozycje?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Jaką kartę zapełnisz, przy pracy z dwoma akumulatorami? Wychodzi mi, że 64 GB. Czy będziesz nosił dwa dodatkowe akumulatory? Jeśli tak 128 GB jest potrzebna.
W życiu mi pękły dwie karty, odpukać żadna w aparacie i zawsze wyjmowałem i zgrywałem zdjęcia w czytniku.
 
eR Gie  Dołączył: 26.12.2015
Cytuj
mi raz rozwarstwił się adapter w jaki była włożona karta MicroSD.
niewiele brakowało, a "blokada" od zapisu na tym adapterze, zostałaby w aparacie - teraz korzystam tylko z normalnych kart SD
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
64 GB to około 800 RAWów, spokojnie można i na jednym akumulatorze to zrobić.

Z resztą dodatkowych akumulatorów trochę mam, więc Twój argument do mnie trafia jak najbardziej ;-)

[ Dodano: 2017-02-12, 19:50 ]
eR Gie, a kysz z adapterami, tylko zwykłe SD.
 

x4rd  Dołączył: 07.03.2012
Cytuj
Fenol to zależy też co robisz - jeśli zlecenia płatne, to nie może być mowy o jakimkolwiek oszczędzaniu na kartach.
 

qarabasz  Dołączył: 08.12.2011
Cytuj
W związku z podobną sytuacją nabyłem Lexara 128 633x. Poprawa jest znaczna, choć gdzieś na pentaxforums czytałem o tym, że Ricoh nie postarał się za bardzo i K-1 nie obsługuje wszystkich możliwości U3.
Aparat jest za wolny sam w sobie.
Gdzieś z Chin mknie do mnie podobny Lexar 1000x, jak domknie, to porównam.
 

Zdano  Dołączył: 23.10.2006
Cytuj
A ja od początku używania cyfrówki korzystam z kart SanDisk.
Obecnie z SanDisk Extreme Pro SDXC 64GB V30 U3 4K 95/90 MB/s i SanDisk Extreme Pro SDXC 256GB V30 U3 4K 95/90 MB/s
Podobno szybszych kart K-1 nie obsługuje, dodam jeszcze, że od 10 lat nigdy nie miałem problemów z kartami SanDisk ale zawsze kupowałem je w "oficjalnych" sklepach pomimo, że drożej.
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
x4rd napisał/a:
nie może być mowy o jakimkolwiek oszczędzaniu na kartach


W całym wątku absolutnie nigdzie nie wspomniałem, że mam zamiar na kartach oszczędzać :-) Chcę znaleźć najoptymalniejsze rozwiązanie, bo kupno dwóch kart 256GB i równoczesny zapis na dwie, to już byłaby lekka przesada ;-)

Testowałem wczoraj Kingstona 64 GB U3 UHS-I Class 10 90/80MBs - działało to bardzo fajnie, różnica w stosunku do dotychczasowych kart - olbrzymia!

Pozostaje kwestia czy kupić kilka mniejszych (32/64 GB) i ewentualnie czasem zmienić w aparacie, czy jedną większą (128/256 GB) i wyjmować ją co najwyżej w domu, albo zgrywać po kablu.
 

0bleblak  Dołączyła: 15.06.2011
Cytuj
Ja używam kilku mniejszych kart, w pewnych sytuacjach, to bezpieczniejsze: 2x8 i 2x16, to mieści ok. 600 plików RAW z K-1. I w sumie nie widzę sensu korzystania z kart o większej pojemności. Od wielu lat mam SanDisk i nie narzekam. Wykorzystuję również komercyjnie.

 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Do K5-II s mam dwie 8-mio gigowe karty SanDisk-a (na moje potrzeby to wystarcza), do K-1 rozważam dwie 32 GB (ewentualnie 64 GB), też SanDisk. Pojemność, jak wcześniej pisałem, ma związek z wydajnością akumulatorów. Aparat wykorzystuję wyłącznie amatorsko.
 
Grzenio  Dołączył: 02.04.2015
Cytuj
Ja ze swojej strony mogę odradzić Kingstona 64GB microSDXC UHS-I U3 90R/80W. Wprawdzie są dość szybkie, tanie i na co dzień nie ma z nimi problemu to jednak na mrozie odmawiają współpracy. Gdzieś tak przy -8°C zdarzyło mi się parę razy, że aparat wyświetlił komunikat "nie można zapisać zdjęcia". Z inną kartą działał prawidłowo.
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
Grzenio, żadnych microSD nie uznaję.
 

szybkiparowoz  Dołączył: 20.02.2011
Cytuj
Ja polecam HP5+ na 36 rawów.
 

M.K  Dołączył: 26.08.2007
Cytuj
Ja tez używam dwóch kart, w jednym aparacie mam 2x64 transcend jakieś szybkie, a w drugim mam 2x32 toshiba tez jakieś szybkie. I nigdy mi miejsca nie zabrakło, ale moje matryce dają pliki raw 28Mb. Pamietam ze jeden transcend jest 600x, a drugi 200x. A toshiba ma zapis 40mb. Generalnie toshiba to moja najlepsza karta, jaka posiadałem. Kingstony wymiękaly, pytanie czy były oryginalne. Miałem tez CF sandiska i ona tez była świetna. Obciazenie to 40-60 tys fotografii rocznie. Jeden transcend umiera powoli, ale i tak żył dłużej niz kingston.
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
U mnie w K-1 siedzą
Slot 1 - Lexar 128GB Class 10, 633x
Slot 2 - Transcend 32GB Class 10, 600x
Pierwszy slot zapisuje RAWy a na slocie drugim zapisują się jpg. Starcza z zapasem a K-1 mam z gripem czyli z drugim akumulatorem. Inna sprawa, że do zdjęć podejście mam chyba jeszcze analogowe i nie tłukę zdjęć tysiącami dwutygodniowa włóczęga to raptem 200-400 kadrów.
 

0bleblak  Dołączyła: 15.06.2011
Cytuj
Właśnie Fenol, pomyśl też, jaki masz przerób tych zdjęć i jak się nimi potem zajmujesz, bo tak serio, to niewiele tych GB potrzeba, chyba, że filmy będziesz kręcił.
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
szybkiparowoz napisał/a:
Ja polecam HP5+ na 36 rawów.
M.K napisał/a:
w jednym aparacie
Mam TRI-Xa ;-)

M.K napisał/a:
ale i tak żył dłużej niz kingston.


A co Ci się z Kingstonem podziało?

Ja przyznam, że do tej pory zabiłem jedynie kilka kart łamiąc je. Jeszcze chyba żadna nie padła mi tak, że przestała pracować... a nie, przepraszam - jeden SanDisk 32 GB mi ni z tego, ni z owego po prostu padł. Do dziś nie wiem co było przyczyną. Z dnia na dzień przestało go wczytywać i w ogóle wykrywać. Jeszcze raz udało mi się kartę odpalić po jakimś czasie i zgrać zdjęcie, później już nic a nic :-(
 

0bleblak  Dołączyła: 15.06.2011
Cytuj
Fenol napisał/a:
jeden SanDisk 32 GB mi ni z tego, ni z owego po prostu padł. Do dziś nie wiem co było przyczyną. Z dnia na dzień przestało go wczytywać i w ogóle wykrywać. Jeszcze raz udało mi się kartę odpalić po jakimś czasie i zgrać zdjęcie, później już nic a nic :-(


Boszsz, a ja je mam od jakichś 7lat i nic ;-) Może to pech po prostu był.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Żaden SanDisk mi nie padł, padły za to dwa Kingstony. Ostatni zostawił narożnik w gnieździe w netbooku i nadal tam siedzi.
 
andyspring  Dołączył: 21.11.2011
Cytuj
Również używam SanDisk-ów, z tym, że zawsze zgrywam na komputer i w aparacie formatuję kartę.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach