Czy Twój aparat miał problem z przysłoną (solenoidem)?
Nie, przebieg do 10 tys.
33% Complete
19 (33%)
Nie, przebieg do 15 tys.
12% Complete
7 (12%)
Nie, przebieg do 20 tys.
7% Complete
4 (7%)
Nie, przebieg do 30 tys.
12% Complete
7 (12%)
Nie, przebieg do 50 tys.
3% Complete
2 (3%)
Nie, przebieg do 100 tys.
3% Complete
2 (3%)
Tak, przebieg do 10 tys.
14% Complete
8 (14%)
Tak, przebieg do 15 tys.
5% Complete
3 (5%)
Tak, przebieg do 20 tys.
5% Complete
3 (5%)
Tak, przebieg do 30 tys.
1% Complete
1 (1%)
Tak, przebieg do 50 tys.
0% Complete
0 (0%)
Tak, przebieg do 100 tys.
0% Complete
0 (0%)
 
amti2  Dołączył: 30.05.2013
Cytuj
Witam.
Pisałem już wcześniej ,w dziale poświęconym problemom z k30,że moj Ks-1 również dotknęła ta przypadłość tzn. przymykanie przysłony na maxa.Bez żadnych zapowiedzi,ot tak z dnia na dzień,stało się.(ok9000).Z obiektywem serii DA,czyli kit,sprawa wyglądała tragicznie,ale po założeniu starego FA z pierścieniem przysłony,generalnie nie jest to wielki problem-trzeba poprostu nacisnąć zielony guzik przed naciśnięciem spustu i robić fotki w trybie M .!Autofokus działa.Może więc, jeśli ktoś boi sie rozbiórki aparatu i byc może powtórki z rozrywki,to jest to jakieś rozwiązanie.
Na razie nie decyduje sie na naprawę bo jestem dość przyzwyczajony do trybu M.
A swoją drogą ciekawe czemu w trybie M działa pomiar mimo uszkodzenia tego felernego selenoidu?
 
WaldekW  Dołączył: 28.10.2007
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
WaldekW, ależ Ty jesteś odporny - "jestem Twoim idolem" :-B

WaldekW napisał/a:
Akurat mam K-S1 i ...


To akurat łatwo wywnioskować z Twoich postów :mrgreen: Nieśmiało domyślam się, że to Twój pierwszy pentax i pewnie lustrzanka, ale cieszę się, że go lubisz. Sam rozważałem go w swoim sercu, ale odpadł przez słabą ergonomię.
Bynajmniej nie życzę Ci popsucia aparatu, ale już widzę, jak wajcha obróci Ci się w przeciwną stronę - masz za dużo emocji na klawiaturze.
Wbrew pozorom tu nie ma zbyt dużo pentalibów ;-)

Nie wiem co ma do rzeczy czy to mój pierwszy Pentax czy np. drugi? Niestety Twoje domysły dalekie są od rzeczywistości. Ja na ergonomię K-S1 nie narzekam. Gdyby awaria trafiła się mojemu Pentaxowi to nie poprawiło by mojego humoru przekonanie, że jest nas 30% a nie np. 5%. Ale widocznie niektórym poprawia samopoczucie.
Co do ankiety, tej na forum zagranicznym.
Albo przyjmujemy, że wyniki ankiety znacznie odbiegają od rzeczywistości. Choć wiadomo, że problem istnieje to jego skala może znacznie odbiegać od wyników w ankiecie.
Albo przyjmujemy, że ankieta dość dokładnie przedstawia skalę problemu. Tylko wtedy nie możemy przyjmować, że wynik dotyczący Pentaxa K-500 jest prawdziwy a dotyczący K-S1 fałszywy. Nie da się też stwierdzić, że w obu tych modelach jest identyczny moduł przysłony, bo "diabeł siedzi w szczegółach" a takich szczegółów jak właściwości magnetyczne metalu nie da się zbadać oględzinami.
plwk napisał/a:
WaldekW napisał/a:
(jeżeli brak można nazwać dodatkiem)

To wcale nie jest brak, lecz zastąpienie filtra antyaliasingowego innym elementem optycznym. Nowość i skala produkcji na pewno wpłynęły na cenę.
Zdaję sobie z tego sprawę, że nie płaci się za brak czegoś, i że nie może to być tylko zwykłe nie założenie filtra. Podejrzewam, że różnice też będą w oprogramowaniu. Modernizacja oprogramowania też kosztuje, ale szybko się amortyzuje.
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
WaldekW napisał/a:
Co do ankiety, tej na forum zagranicznym.
Albo przyjmujemy, że wyniki ankiety znacznie odbiegają od rzeczywistości. Choć wiadomo, że problem istnieje to jego skala może znacznie odbiegać od wyników w ankiecie.
Albo przyjmujemy, że ankieta dość dokładnie przedstawia skalę problemu. Tylko wtedy nie możemy przyjmować, że wynik dotyczący Pentaxa K-500 jest prawdziwy a dotyczący K-S1 fałszywy.

Ja nie mogę! W dniu przeprowadzania ankiety, na tamtym forum nie było ani jednego k-s1 z tą usterką. Tylko tyle i aż tyle. I wcale nie oznacza tego, że taka usterka w tym modelu nie wystąpi, na co przedstawiłem Ci dowody. Obydwa przypadki zostały opisane już po zakończeniu ankiety.
WaldekW napisał/a:
Nie da się też stwierdzić, że w obu tych modelach jest identyczny moduł przysłony, bo "diabeł siedzi w szczegółach" a takich szczegółów jak właściwości magnetyczne metalu nie da się zbadać oględzinami.

Oj, da się stwierdzić, da. Jakbyś przeczytał odnośnik, który podałem, to wiedziałbyś, że ten k-s1 został naprawiony w taki sam sposób jak naprawia się k-30/50- przez delikatne zfazowanie brzegów elementu ruchomego. Wychodzi na to, że to dokładnie ten sam element i wykonany z takich samych materiałów.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
WaldekW napisał/a:
Nie wiem co ma do rzeczy czy to mój pierwszy Pentax czy np. drugi? Niestety Twoje domysły dalekie są od rzeczywistości.

O ile zazdroszczę Ci entuzjazmu (zupełnie jakby to był Twój pierwszy pentax), o tyle ubolewam nad kompletnym brakiem dystansu. A tak to jest, że im mniej dystansu do siebie, tym większy dystans do innych, kompletna ściana, argumenty odbijają się jak groch, o poczuciu humoru nie ma mowy - Człowiek-Skała :-B
 
barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki.

kojut, jeśli lekarz przepisze nam to samo lekarstwo, to nie znaczy że jesteśmy chorzy na to samo ;-)

Ładny retoryczny wątek powstał.
Ale gosowałem.
Z dystansu :-)

Pzdr
 

Color  Dołączył: 09.03.2015
Cytuj
barmiska napisał/a:
kojut, jeśli lekarz przepisze nam to samo lekarstwo, to nie znaczy że jesteśmy chorzy na to samo ;-)

Ale jeśli przeprowadzana jest taka sama operacja na dwóch różnych pacjentach i pacjenci po niej wracają do zdrowia, to jakie wnioski można wysnuć? :-)
 
barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
Color napisał/a:
Ale jeśli przeprowadzana jest taka sama operacja na dwóch różnych pacjentach i pacjenci po niej wracają do zdrowia, to jakie wnioski można wysnuć? :-)

Właśnie niczego to nie mówi o przyczynie urazu/choroby. Czy wpadłem po pijaku pod auto, czy spadłem z Giewontu, blacha w nodze będzie taka sama. :-D

Abstrahuję od bloku przysłony pentaksów, ale rozklepanie części ruchomej może wynikać ze słabszej wytrzymałości mechanicznej, albo większej działającej siły. Większa siła zaś może wynikać z większego prądu (?), innych właściwości magnetycznych (?) czy nawet układu sterującego.
Może winą jest układ sterujący? Zmieniono cewkę/kondensator, prąd narasta szybciej, część ruchoma porusza się szybciej i bardziej "wali" i szybciej się rozklepuje?
Do jednego efektu można dojść na wiele sposobów (kiedyś z miernym skutkiem używałem PERLa :-) )

Pzdr.
 

Color  Dołączył: 09.03.2015
Cytuj
barmiska napisał/a:
Właśnie niczego to nie mówi o przyczynie urazu/choroby. Czy wpadłem po pijaku pod auto, czy spadłem z Giewontu, blacha w nodze będzie taka sama. :-D

Zgadza się, ale jakie to ma znaczenie w funkcji użyteczności nogi bądź jej braku? ;-)

 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
Panowie, Panowie - jak dzieci ;-)

Po pierwsze ani ankieta na tym forum ani na pentaxforums nie jest miarodajna, bo próba jest nielosowa i jest za mała. Ankiety nie pokazują skali problemu, pokazują tylko, że problem występuje. Wiadomo, że chętniej w ankiecie zagłosują osoby dotknięte problemem, bo reszta może nawet o problemie nie wiedzieć. Jedynym miarodajnym badaniem byłoby dzwonienie do losowych użytkowników tych modeli i pytanie ich czy awaria wystąpiła (z dokładnym wytłumaczeniem o jaką awarię chodzi). Takie dane może mieć Ricoh, który na pewno monitoruje ile aparatów i z jaka wadą trafia na naprawy do serwisu.

Zerowa awaryjność modelu K-S1 nie mówi nic o awaryjności modelu K-S1 - bo czym jest próba 8 sztuk? Nie jest w żaden sposób reprezentatywna. Widać przecież, że biorąc losowych 8 aparatów K-30 możemy trafić zarówno na 8 sprawnych sztuk i 8 zepsutych. Do tego K-S1 na rynku jest znacznie krócej i mógł nie zdążyć się zepsuć.

Wiadomo natomiast, że problem jest taki sam we wszystkich tych modelach, choć przyczyny i skala problemu mogą być różne.

Zakładam, że w Rocoh o problemie wiedzą i albo:
a) tak naprawdę jest marginalny w stosunku do sprzedaży, więc dalej korzystają z gotowego rozwiązania
b) wprowadzają modyfikacje mające na celu zminimalizować awaryjność podzespołu, ale robią to po cichu w każdym kolejnym modelu, bo testerami oczywiście są użytkownicy, jak to często teraz bywa.

;-)
 

SlicaR  Dołączył: 28.04.2013
Cytuj
Mnie tam się podoba. Jeszcze 500 zdjęć i wyjdę z II strefy zagrożenia :-P
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
SlicaR, ja bym na Twoim miejscu szybciutko serię strzelił :mrgreen:
 
WaldekW  Dołączył: 28.10.2007
Cytuj
Spróbuję skonstruować automat do pstrykania. Ustawię 20 000 zdjęć i po bólu. Po wypstrykaniu 20 000 zdjęć Pentaxy się nie psują. Psują się tylko te rzadko używane.
 

Color  Dołączył: 09.03.2015
Cytuj
...albo te używane tylko w niedzielę...
 

galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
...ale tylko te zasilane oryginalnym akumulatorem...
 
WaldekW  Dołączył: 28.10.2007
Cytuj
kojut napisał/a:
...
To już było kilka razy i jakbyś poświęcił chwilkę na zapoznanie się z tematem zamiast trolować, to dowiedziałbyś się, że im częściej aparat jest używany i im więcej zdjęć się robi, to zmniejsza się prawdopodobieństwo awarii...

Galex i Color, poświęćcie chwilkę na zapoznanie się z tematem zamiast trolować. :mrgreen:
To żart. :mrgreen:
[ Dodano: 2017-05-14, 18:47 ]
Zagłosowało aż 41 osób, więc to chyba będzie koniec ankiety.
Zwykle w tego typu ankietach "niezadowolonych" (bo doświadczyli awarii) i głosujących jest 16 razy więcej niż "zadowolonych", w stosunku do ogółu "zadowolonych" i "niezadowolonych"(głosujących+niegłosujących). Biorąc dzisiejsze dane: 41 osób oddających głos, w tym 29 "zadowolonych" i 12" niezadowolonych", te 29 osób "zadowolonych" i głosujących stanowi 1% ogółu "zadowolonych", a 12 osób głosujących "niezadowolonych" stanowi 16% ogółu "niezadowolonych". Czy rzeczywiście będzie to 1% i 16% nie jest ważne, ważne są proporcje 1:16. Łatwo policzyć, że średnia awaryjność modułu przysłony wyniesie 2,52% co jest wartością realną.
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
Z tak przeprowadzonej "próby losowej", myślę, na temat rzeczywistej awaryjności słynnego modułu nie da się w z zasadzie niczego konkretnego wywnioskować. Obawiam się jednak, że gdyby przebadać temat solidnie, na dużej próbie i zakładając jakieś sensowne kryterium dotyczące "przebiegu" sprzętu, to ta awaryjność wyszłaby znacznie wyższa. Awaryjność w takiej klasie sprzętu (i założeniu, że jest już np. ze dwa lata używany) na poziomie 0,0252, to by była raczej dość wysoka... niezawodność i temat nie byłby powszechnie zauważony ;-) Nie ma się co czarować - dali ciała jak diabli i tyle. Miejmy jednak nadzieję, że K-70 zamyka grupę potencjalnie "skażonych" puszek.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
WaldekW jestem niezmiernie wdzięczny za konsekwentne podbijanie tematu :mrgreen: :-B
 
stx  Dołączył: 25.07.2016
Cytuj
Witam,
Na początku posłużę pewnym porównaniem. Ankieta "jest jak bikini, odsłania bardzo dużo ale nie pokazuje najważniejszego"
Jak mam zagłosować skoro mi usterka przytrafiła się dwa razy. pierwszy raz 22 miesięcy po zakupie i 16 miesięcy po naprawie gwarancyjnej. Wymieniłem samą podkówkę i sfazowałem rogi zgodnie z metodą ruską i po 3 miesiącach i około 3,5tyś klatek znów wygląda na to, że problem powróci. Cóż mogę więcej niż użyć słowa porażka producenta. Ponad 3 lata temu zdecydowałem się na P z powodu bezawaryjności i odporności na warunki meteo i fajny obrazek.Obserwacje mojego konkretnego przypadku dowodzą indolencji technicznej producenta. Szukanie na forum jakiejś reguły moim zdaniem mija się celem, szukanie rozwiązania jak naj bardziej jest właściwe. Producent ma najwięcej danych, gdyż to na jego koszt naprawiane są aparaty na gwarancji oraz od dostarcza podzespoły do naprawy pogwarancyjnej. Gdy by miał odrobinę szacunku dla konsumentów to wystosował by notę serwisową.
Moim zdaniem aparat powinien być zaprojektowany tak aby:
-wytrzymał minimum 50tyś klatek
-wytrzymał minimum 5 lat użytkowania
Ja rozumien k-30 to tani aparat entrylevel ale takie założenia powinien moim zdaniem wytrzymać w bardzo dużym odsetku.
 
tomek_j  Dołączył: 04.11.2010
Cytuj
WaldekW napisał/a:
Łatwo policzyć, że średnia awaryjność modułu przysłony wyniesie 2,52% co jest wartością realną.

Jeżeli awaria przydarzy się tobie, to awaryjność wynosi 100 %, i jest to wartość realna . Możesz to sobie policzyć dowolną ilość razy ale i tak nie wyjdzie inaczej.
 

fuen  Dołączył: 13.11.2012
Cytuj
200% :-P

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach