Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
MZ 50 zawieszenie lustra Cytuj
Witam
Zabrałem dziś MZ50 na spacer, raptem po dwóch zdjęciach (zrobionych było ok 8) lustro się zawiesiło. Baterie świeżo naładowane ich wyciągnięcie nic nie dało. Po ok. godzinie wziąłem aparat do ręki i lustro odpuściło, czyli wróciło na swoje miejsce. Niestety teraz nie klapie w ogóle a film jest przewijany po samym dotknięciu spustu migawki bez AF, oczywiście migawka też przestała dzialać, aparat po prostu udaje że robi zdjęcia bo film przewija tak jak by robił. Druga MZ 50 którą niegdyś kupiłem cierpi na tą sama przypadłość.

Pytanie brzmi:
- czy jest sens to naprawiać a dokładniej, czy jestem w stanie z tą naprawą samodzielnie sobie poradzić? Jeżeli to jakaś choroba tego modelu to...

- jeżeli by mnie jeszcze naszła ochota na analoga to jakiego modelu szukać, celując raczej w wyższe modele ale bardziej bez awarjne?
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Symptom słynnej zębatki.
 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
powalos napisał/a:
Symptom słynnej zębatki.


A co się z tą zębatką dzieje, znalazłem jakieś tematy ale jest o kupnie, materiały o tym jak wymienić i gdzie w ogóle ona jest są nieaktywne.

Wczoraj rozebrałem MZ7 (chyba) celem pozyskanie solenoidu i jak znam życie to tam moglem znaleźć zębatkę która dziś by się przydała :-/
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Sid Gotama napisał/a:
Wczoraj rozebrałem MZ7
Trzeba było zostawić, póki działa, a elektromagnes wyrwać z MZ-50 :evilsmile:
 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
Ryszard napisał/a:
Sid Gotama napisał/a:
Wczoraj rozebrałem MZ7
Trzeba było zostawić, póki działa, a elektromagnes wyrwać z MZ-50 :evilsmile:


MZ7 nie działał, to był "trupek" kupiony tylko dla solenoidu, nie mial nawet tylnej klapki.
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
To wyciągnij zębatkę z mz7 (jest szansa, że tam została wymieniona na lepszą) i włóż do mz50

 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Sid Gotama, tu masz wszystko o tej sławetnej zębatce i jej wymianie. Pzdr.
http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=39626

 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
kojut napisał/a:
To wyciągnij zębatkę z mz7 (jest szansa, że tam została wymieniona na lepszą) i włóż do mz50


Musiał bym wpierw zbudować most Einsteina-Rosena :mrgreen: bo wszystko co niepotrzebne niestety wyrzuciłem wczoraj.

Mam jeszcze MZ5 też w stadnie "trupek" i jak rozumiem tam też znajdę taka zębatkę.
Rozpoznam ją jakoś, będzie wytarta, poczytam zalinkowany temat.
Jest tam zdjęcie:

Która to?
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Na tym zdjęciu jej nie widać. Jest bezpośrednio na osi silnika. Jeżeli nie jest metalowa, czyli po wymianie, to nie warto się trudzić. każda próba demontażu lub montażu skończy się jej uszkodzeniem.

 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
rychu napisał/a:
Na tym zdjęciu jej nie widać. Jest bezpośrednio na osi silnika. Jeżeli nie jest metalowa, czyli po wymianie, to nie warto się trudzić. każda próba demontażu lub montażu skończy się jej uszkodzeniem.


O i to jest dobra wiadomość, pomyślałem po pierwszym zdaniu, silniczki sobie zostawiłem, nie wiem co prawda po co...
Niestety drugie zdanie mnie ostudziło. Zębatka niestety plastikowa, jak widzę wymiana silnika z zębatką to zbyt wiele dłubaniny. No nic, zobaczę jaka jest w drugim "trupku"
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Reanimować MZ-50? Eghm, chcesz zyskać miano najbardziej diehardowego z diehardów? Nie ma sensu naprawiać pękniętego jajka.
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Ja zgłaszam chęć reanimacji MZm. Ale nie mam zębatki. Miałem tylko jedną.
 

Sid Gotama  Dołączył: 10.10.2013
Cytuj
tref napisał/a:
Reanimować MZ-50? Eghm, chcesz zyskać miano najbardziej diehardowego z diehardów? Nie ma sensu naprawiać pękniętego jajka.

To nie tak, tu sprawa jest bardziej skomplikowana, bo chodzi o gryzienie sumienia 8-)
MZ50 kupiłem niejako w komplecie, bo polowałem na FA 80-320 i wraz z tym obiektywem za 200zł dostałem właśnie MZ'kę drugi obiektyw, lampę AF500, rożnej maści kable, jakiś wężyk i to wszystko w torbie, dodatkowo 2 kasety filmu.
W ogłoszeniu sprzedający napisał że chciałby by sprzęt byl używany. Dałem słowo i teraz nie mam wyjścia... na dzień dzisiejszy pad zębatki jak mniemam mnie usprawiedliwia. 8-)

Z drugiej strony, jest faktycznie coś takiego jak magia analoga ale tu nie wiem czy chodzi o zdjęcia czy o to że kiedyś tam, dawno, dawno temu miałem smiene czy AMI (już nawet tego nie pamiętam :-P )

Edit
Zobaczyłem ile to roboty i czuje się rozgrzeszony, zresztą i tak nie mam "tej lepszej".


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach