Zdano  Dołączył: 23.10.2006
Cytuj
Właśnie z powodu powietrza na drugi dzień głowa nie boli, a kolejek nie było jak opuszczać bo zostaliśmy tylko we dwóch na posterunku.
 

cotti  Dołączyła: 20.04.2006
Cytuj
Jak można kolejki opuścić, jak się jest wśród kolejek? no jak?
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
cotti napisał/a:
Jak można kolejki opuścić, jak się jest wśród kolejek? no jak?
Można, bo potem taki ktoś budzi się rano rumiany i wypoczęty. Z wątrobą w przyjaźni i z głową pełną optymistycznych myśli radośnie wita dzień. Jeśli jedzie gdzieś autem, to przepuszcza staruszki na przejściach dla pieszych. A jak na piechotę, to przed przydrożnym krzyżem zdejmuje czapkę i nie zapomni się przeżegnać. Wobec kobiet jest szarmancki, nie przeklina i nie dłubie wykałaczką w zębach. Płaci odliczoną gotówką i opuszcza po sobie klapę ubikacji.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Trzeba stworzyć własną kolejkę.
 

Zdano  Dołączył: 23.10.2006
Cytuj
Kytutr, musimy poważnie porozmawiać.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kytutr napisał/a:
Można, bo potem taki ktoś budzi się rano rumiany i wypoczęty. Z wątrobą w przyjaźni i z głową pełną optymistycznych myśli radośnie wita dzień. Jeśli jedzie gdzieś autem, to przepuszcza staruszki na przejściach dla pieszych. A jak na piechotę, to przed przydrożnym krzyżem zdejmuje czapkę i nie zapomni się przeżegnać. Wobec kobiet jest szarmancki, nie przeklina i nie dłubie wykałaczką w zębach. Płaci odliczoną gotówką i opuszcza po sobie klapę ubikacji.

Już wiem kto będzie spał z Żabą!
 

marfalc  Dołączył: 08.01.2010
Cytuj
To jeszcze nic, Żaba + Inżynier to jest to :evilsmile:
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Zdano napisał/a:
Kytutr, musimy poważnie porozmawiać.
Mam nadzieję, że otrzymam rozgrzeszenie.
Enzo napisał/a:
Już wiem kto będzie spał z Żabą!
A ja akurat nie widzę u siebie problemu, żeby spać w jednym pokoju z Żabą. Wpisuj mnie tam śmiało!
marfalc napisał/a:
To jeszcze nic, Żaba + Inżynier to jest to :evilsmile:
Ja nie dam rady? :evilsmile:

 
lazar  Dołączył: 23.06.2010
Cytuj
Kytutr napisał/a:
Zdano napisał/a:
No już kiedyś z Jackiem mieliśmy takie manewry.
Ja takie manewry w Chabówce staram się przeprowadzać ostrożnie, bo powietrze ma tam bardzo uzdrowiskowy charakter, i na drugi dzień głowa potrafi paskudnie boleć, nawet jeśli człowiek użył rozumu i pił co drugą kolejkę ;-) Mam nadzieję, że Cię nie zniechęciłem, lazar.

Kytutr, w żadnym wypadku. A co do kolejek to odpowiednio Cię zmobilizujemy do nieopuszczania...
Porterówka i cytrynówka już leżakują :evilsmile:

 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Myśl o garach, po bigosie i łazankach, do umycia a nie o kolejce :evilsmile:

 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
plwk napisał/a:
Myśl o garach, po bigosie i łazankach, do umycia a nie o kolejce :evilsmile:
To będzie Chabówka. Ja będę się spowiadał u o. Zdano, a lazar będzie zmywał. I do tego jeszcze ma przyjechać tajemniczy blondyn w czarnym bucie.

 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kytutr napisał/a:
I do tego jeszcze ma przyjechać tajemniczy blondyn w czarnym bucie.

Póki co jest w rezerwie i nie widzę go w głównym składzie. Chyba że znów Frankowski nie pojedzie.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Czarny but został w Chabówce w roku 2008. Wnioskuję więc, że tajemniczy blondyn powinien przyjechać boso.


Przed oczami mam nieistniejący już automat wrzutowy, na którym ktoś postawił lewy but. Poniżej przyklejona kartka oznajmiała niewesoło: "szukam brata". Miarowe kroki cichną daleko w dali, gdyż chwila ta ginie w mroku zakamarków pamięci. Zaułki kanału hali remontowej wciąż jednak uderzają w nozdrza swoim olejowym aromatem przemijającej techniki. Para, parowóz, dym. Jedźmy, nikt nie woła.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Enzo, a czy ci z rezerwy to by mogli wynająć sobie nocleg "na mieście" i przychodzić do piwnicy? Ostatnio kilka osób było gotowych na takie rozwiązanie.
 
lazar  Dołączył: 23.06.2010
Cytuj
plwk napisał/a:
Myśl o garach, po bigosie i łazankach, do umycia a nie o kolejce :evilsmile:


plwk, nie czytasz moich wcześniejszych postów. Napisałem, że w piątek dowiozę trochę naczyń i sztućców jednorazowych :-)
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Myślisz, że z samego przekładania do jednorazowych talerzy, gary się wyszorują? :evilsmile:
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kytutr napisał/a:
czy ci z rezerwy to by mogli wynająć sobie nocleg "na mieście" i przychodzić do piwnicy?

Myślę że da się zrobić. Gości już mieliśmy i nikt nie robił problemu.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Słuchajcie, Dada z jakichś względów zawsze limitował liczbę miejsc tylko do tylu, ile jest w skansenie. Nie wiem dlaczego. Możemy mieć z tego powodu nieprzyjemności. Ochroniarz też będzie miał stres, ze ludzie spoza się kręcą wieczorami. Co innego goście popołudniem, a co innego wieczorno-nocne posiadówki. To tylko taka sugestia, już się nie wtrącam :-D

 

Zdano  Dołączył: 23.10.2006
Cytuj
Coś w tym jest co Tref pisze, po za tym jak był Dada to wyglądało to trochę inaczej, on był prawie u siebie, my tylko gośćmi jesteśmy.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Nie zawsze limitował, były dodatkowe noclegi w kuszetce. Któregoś razu część naszych też miała mieszkać poza skansenem, ale ostatecznie zwolniły się miejsca.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach