akagi66  Dołączył: 16.11.2007
Cytuj
jarkar napisał/a:

2. Zaopatrz się w tabele kcal produktów spożywczych

polecam program Fat Secret na androida.

 

mygosia  Dołączyła: 19.04.2006
Cytuj
1. Zrób bilans kalorii przez parę dni - będziesz wiedzieć ile tak naprawdę jesz i czy nie za dużo.
Jak za dużo - to proste - jeść to co teraz, ale na początek tak z 1/4 mniej :)

2. Najnowsze badanie dowodzą, że wysiłkiem fizycznym BARDZO ciężko jest schudnać - kluczowe jest ograniczenie kalorii.

3. Co do ilości posiłków - zdania naukowców tez są podzielone. Wg niektórych badań ciągłe pobudzanie trzustki do wyrzutu insuliny [impuls do 3-4h] niekorzystnie działa na przemianę materii.

ja generalnie z wagą nie mam wielkich problemów, ale kiedyś na 2--3 tygodnie usunęłam ze swojej diety słodycze [ciasta, batoniki, czekoladki, słodkie napoje, cukier do słodzenia, owoce suszone]. Okazało się, to niezbyt trudne w praktyce, a głód cukru minął po ok. 7 dniach. waga spadła mi wtedy o 2kg [bez wysiłku], a poprzez to, że organizm się odzywacził od ciągłych "działek" cukru, to przestało mnie ciągnąć do szafki z czekoladą i stan ten utrzymał sie ładnych pare miesięcy.

Sama się zdziwiłam, że w sumie tak drobna rzecz może mieć tak duży wpływ na organizm.

P. Wiecie, że cukier uzależnia 8x mocniej, niż kokaina?
Ps. Musze kończyć, bo znów czekolada wzywa... 8-)
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
mygosia, :-B :-D

mygosia napisał/a:
Wiecie, że cukier uzależnia 8x mocniej, niż kokaina?

Słyszałam innego niusa, że czekolada=sex.
 

mygosia  Dołączyła: 19.04.2006
Cytuj
KasiaMagda napisał/a:
czekolada=sex.


Hmmm... nie postawiłabym tutaj znaku równości...
:-P
 

PiotrR  Dołączył: 03.05.2006
Cytuj
Samym wysiłkiem fizycznym ciężko schudnąć, bo organizm stymulowany regularnym wysiłkiem domaga się więcej żarcia - tak więc i tak na koniec trzeba pilnować, ile się je.
 

kazio  Dołączył: 31.10.2011
Cytuj
mygosia napisał/a:
Wiecie, że cukier uzależnia 8x mocniej, niż kokaina?

I podobno jest jedyną pożywką dla raka, przynajmniej tak twierdzi mój chiński lekarz. Podobno lepiej palić i nie jeść cukru niż jeść cukier i nie palić. Wytłumaczył mi, iż 200 lat temu gdy cukier był praktycznie niedostępny, roczne spożycie wynosiło około 5kg, obecnie zaś 200kg, czyli 40 razy więcej! Nie ma szans aby ludzki organizm w ciągu kilku pokoleń dostosował się do takich przedawkowań. Lecz niestety lobby cukrowe jest tak potężne (cola, wszelkie żelki, napoje, słodycze, itp.), że nie ma szans na powszechne ogólne informowanie społeczeństwa o jego szkodliwości.
 

DiMarco  Dołączył: 24.01.2012
Cytuj
A tak a`propo "zagryzania" stresu, lub innych zachcianek, czy nie najlepszą metodą (kiedy już koniecznie trzeba) jest zaopatrzenie się w różnego rodzaju orzechy?
Pomijając oczywiście alergie na nie.
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
DiMarco napisał/a:
zaopatrzenie się w różnego rodzaju orzechy

Orzechy są bardzo zdrowe i dobre. Tylko trzeba uważać z nimi, bo to gigantyczne źródło tłuszczów. Są bardzo kaloryczne. :-)
 

szpajchel  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Byle nie były to orzeszki smażone i solone. Zakładając oczywiście, że fistaszki zasługują na miano orzechów. W końcu to są fasolki :mrgreen: No dobra, arachidy też traktuję jako orzechy. Hej, banda sikorek za oknem nie może się mylić!
PS Ale trzeba je uwzględnić w bilansie kalorii.
 

DiMarco  Dołączył: 24.01.2012
Cytuj
Ale na pewno dużo zdrowsze niż ciasteczka, cukierki itp., ich tłuszcze to pewnie też z tych bardziej prozdrowotnych, jak mi się zdaje. :mrgreen:
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
DiMarco napisał/a:
ich tłuszcze to pewnie też z tych bardziej prozdrowotnych

A to zdecydowanie tak :)
Żeby się naocznie przekonać o "tłustości" orzeszków ziemnych, wystarczy je dokładnie i długo "przepuścić" przez jakiś blender. Masło orzechowe własnej roboty. Bardzo dobre. I bardzo tłuściutkie. :-D . Grunt, to nie podjadać takich orzechowych przysmaków wieczorem, przy jakiejś lekturze...

 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Nie mogę Was czytać. Jesteście okropni, tortury gorsze niż w średniowiecznej Francji.

Cukierki - nie
Cukier - nie
Czekolada - nie
Jedzenie- nie, bo jedzenie mało to nie jedzenie
orzeszki też nie, a ja wlasnie wieczorami jadam pistacje garściami


Regularnie się ruszam. Codziennie rano wstaję z łóżka, potem idę na przystanek. Codziennie intensywne myślę o ruszaniu się - to duży wysiłek! Koegzystencja z innymi odchudzającymi w środkach komunikacji w godzinach szczytu przypomina wspomniane w wątku streczowanie pasa, taliowanie gorsetowe i walcowanie na gorąco. Wydzielane w odstępach 3-4h impulsy przypominają, ze warto coś zjeść, ale nie ma na to czasu. Poza tym jak każdy facet 2x na minutę myślę o seksie - to bardzo męczy i jakże zużywa energię. Cytując klasyka: "spalam się" każdego dnia i dooopa... rośnie.


Ps. Te suwaczki w PSie mogą sprawę rozwiązać. Jak takiego retuszu dokonać metodami klasycznymi w oparach ultrafinu?

 

Penteusz  Dołączył: 27.03.2012
Cytuj
tref, :-B :!:
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Też na odchudzanie - po nim biega się siusiać 8-)
 

sołtys  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
mygosia napisał/a:
pobudzanie trzustki do wyrzutu insuliny

Regularnie pobudzam trzustkę, ale jedyne co mam to wyrzuty sumienia.
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
Przepadam za takimi filmikami.
https://www.youtube.com/watch?v=C0doFA0696g


arekzg,dzięki. Teraz zauważyłam, że Ci nie odpisałam. Dobra intuicja - muszę pomyśleć, żeby brać jakieś jedzenie do pracy żeby po, jeść mniejszą kolację.
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
tref, :mrgreen:
KasiaMagda, 150kg gracji ;-)
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
KasiaMagda napisał/a:
Przepadam za takimi filmikami

tak to jest jak się jest w stanie poruszać już tylko głową i stopami ;-)
 
badworm  Dołączył: 21.02.2009
Cytuj
Skoro wszyscy dzielą się swoimi pomysłami, to dorzucę też coś od siebie. W ramach przygotowań do zeszłorocznej wyprawy w norweskie góry postanowiłem zrzucić kilka kilogramów - masa ciała była w porządku ale zawsze to lepiej mieć siebie mniej do noszenia mając w perspektywie niemal 200 km do zrobienia po tamtejszych szlakach :-) Ograniczyłem wieczorne posiłki, do tego pół godziny prostej gimnastyki w domu (w ramach budowania formy) trzy razy w tygodniu i w weekend spacerek z załadowanym plecakiem (5-10 kg) po leśnych pagórkach - odległości rzędu 5-15 km. Cel zostal osiągnięty nawet z lekkim zapasem (poniżej 75 kg przy wzroście 183) a do tego w górach zgubiłem jeszcze 3 kg :-) Możliwe, że zadziałały u mnie codzienne krótkie głodówki - ponoć już 12 godzin przerwy między posiłkami wystarczy, by dało to efekt w postaci ubytku masy. Tak też było i u mnie - kolacja około 18 i potem do śniadania już nic.
Koleżanka, z którą jechałem do Norwegii, miała więcej do zrzucenia ale również jej się udało osiągnąć efekt z nawiązką - około 10kg w trzy miesiące. Z tego co mówiła to osiągnęła to przede wszystkim poprzez odstawienie produktów spożywczych zawierających pszenicę. Dodatkowo jako wspomaganie były spacery po kilka km co dwa-trzy dni.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Chyba mam receptę na chudnięcie (plusy i minusy kuracji):
- będę chodził do pracy piechotą - plus - spacerek 30km w jedną stronę to 60km/dzień i oszczędność na biletach - minus - mniej czasu na sen i inne obowiązki
- będę jadł z przerwami 12h - plus - oszczędność czasu i pieniędzy - minus - nie zasilę mózgu, więc będę otumaniony
- gimnastyka - plus zbuduję rzeźbę - minus - jak otworzę okno uduszę się od smogu, jak nie otworzę od smrodu własnego
- gorące kąpiele i sauna - plus - dopieszczę skórę i popatrzę na koedukacyjne saunowiczki - minus - utrata przytomności z głodu oraz krwotoki z nosa od gorąca lub od widoku saunowiczek
- będę jadł mniejsze porcje - plus - mniej otłuszczone serce, lepszy cholesterol - minus - chudzi są nerwowi, głodnych syty nie zrozumie

Zastanawiam się, czy moja ostra opona nie powinna zwiększyć wyporności własnej celem uchronienia mnie od w/w zagrożeń :evilsmile:
Wszak chodzi o to, żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów.


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach