Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
Są jeszcze Vesper i Ania do doklejenia do grupowego. Ja teraz odpoczywam 135km od Pragi. Jest noc, świeci księżyc i śmierdzi świński nawóz.
 

macioh  Dołączył: 28.12.2006
Cytuj
Fajnie było :-)

 

dybon  Dołączył: 05.12.2007
Cytuj
Faktycznie, fajnie.
 

wallace  Dołączył: 08.05.2010
Cytuj
Enzo napisał/a:
Ukłony :-)

Ale fajnie Was zobaczyć! Chociaż tak... : )
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
No i już przeskoczyłem nadprzestrzeń i jestem w Pradze. Było super.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Jak zwykle: kupa była ostra, sernik pyszny, pierogi smażone, woda na termach ogrzana przez penta-atmosferę, bunkier rozbrzmiewający przyjemnym gwarem, kuchnia rozświetlona przyjacielskim blaskiem, ciuchcie ze stoickim chłodem patrzące na nasze wygłupy, a skansen serdecznie otwierający swoje podwoje ochoczo machał skrzydłami obu bram.

Jedynie Kytutr z Izą zmrożonym śniegiem mnie traktowali, wpinając cienkie deski pod buty i popychając do szaleńczej jazdy: raz mozolnie w górę, raz w dół - na łeb, na szyję, na lewy półdupek...

Było pięknie.
Przyjeżdżać pierwszym, do domu wracać ostatnim. Ale- Chabówka bez Was nie jest taka fajna. Czekając w samotności czuliśmy brak klimatu, który dal nam Dada. Skansen to piękne miejsce, ale to wlasnie spotkania z Wami w tym Skansenie są czymś wyjątkowym. Dziękuję za te niecodzienne doznania.

Izie dziękuję za przygotowanie quizu i oprawy graficznej - pięknej i wesołej, której spójność zepsułem wybierając na nagrody czarne, a nie beżowe plecaki.
Podziękowania dla innych fundatorów super nagród oraz dla uczestników trzech konkursów.
Sobie gratuluję, ze znalazłem się w pierwszej trójce w konkursie na portret, a Żabie, że jest w pierwszej ekono-piątce... :lol:


Idę do pracy. Łamię się, do którego wsiąść składu, bo IC Tatry wyruszy za chwilę przez Chabówkę do Zakopanego, a mój jeszcze nie podjechał.

 

vesper  Dołączyła: 19.12.2006
Cytuj
Uf, dojechałyśmy i my, a to była bardzo długa niedziela.
Dziękujemy Wam wszystkim za obecność i stały poziom pozytywu we krwi i machamy tym, z którymi nie pożegnałyśmy się osobiście. Śpiochy Wy!
 

cotti  Dołączyła: 20.04.2006
Cytuj
Jedna z moich pociech chyba myślała, że na zdjęciu mają być głupie miny :-P

 

Iza  Dołączyła: 01.10.2007
Cytuj
Podziękowania dla wszystkich uczestników 20. Chabówki. Było niby podobnie, ale zupełnie inaczej. Poczucie surrealistycznego przeskoku spotęgowała chyba zmiana czasu - nie dowierzam, że dopiero co były śmiechy w kuchni i piwnicy, szusowanie z Turbacza, piątkowe odsypianie z maciohem oraz rozmowy z naczelnikiem - chyba potrzebuję paru dni, żeby to wszystko pomieściło mi się w głowie. Pozostał stały punkt, czyli chrapanie Michała, tylko bez Sebastiana nie ma z kim biedny po nocy podyskutować :mrgreen:
vesper napisał/a:
Śpiochy Wy!
No bez przesady, wstaliśmy przed czternastą :-P
 

cotti  Dołączyła: 20.04.2006
Cytuj
vesper napisał/a:
Uf, dojechałyśmy i my, a to była bardzo długa niedziela.
Dziękujemy Wam wszystkim za obecność i stały poziom pozytywu we krwi i machamy tym, z którymi nie pożegnałyśmy się osobiście. Śpiochy Wy!


Jakie śpiochy? Ja nie śpię, ja czuwam z zamkniętymi oczami
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Z gęby mi nie schodzi dziś uśmiech. Mam nadzieję, że nie skończę w psychiatryku...

Dziękuję wszystkim, którzy przybyli. Dziękuję także Ireneuszowi za to, że mimo przeciwności losu podrzucił do Bielska osobiście nagrodę na konkurs. Dziękuję maciohowi za wiosenne zdobycie Gęsiej Szyi bez tlenu i Żabie za wyprawę w błoto. Dziękuję współpluskaczom za wspólne moczenie. Dziękuję maciohowi, cotti, Marfalcowi, Kytutrowi i matb za wożenie moich zwłok. Szczególnie dziękuję Izie za zorganizowanie konkursów bez których 20-ta Chabówka nie byłaby taka wyjątkowa. Dziękuję fundatorom nagród. Dziękuję za wspaniałe jedzenie i napitki, którymi się dzieliliście. Dziękuję tym, co sprzątali. Jeśli ktoś się poczuł pominięty, proszę pisać - następnym razem przytulę go w pokoju nr 6.
 

Iza  Dołączyła: 01.10.2007
Cytuj
Enzo napisał/a:
zdobycie Gęsiej Szyi bez tlenu
Mieliście worki foliowe na głowie?
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Iza napisał/a:
Mieliście worki foliowe na głowie?

Gęsty klimat Zakopanego wystarczył.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Enzo napisał/a:
Dziękuję tym, co sprzątali. Jeśli ktoś się poczuł pominięty, proszę pisać
Grono sprzątaczy powinno zostać wyróżnione, bo jak pokazuje historia, która lubi się powtarzać, są to zwykle te same osoby.
 

macioh  Dołączył: 28.12.2006
Cytuj
 

matb  Dołączył: 02.11.2006
Cytuj
A długopisy od Moniki.
 

Zdano  Dołączył: 23.10.2006
Cytuj
Enzo napisał/a:
następnym razem przytulę go w pokoju nr 6

W MOIM pokoju, nie udzielam pozwolenia. :-P
 

vesper  Dołączyła: 19.12.2006
Cytuj
Zdano, Ty też będziesz tulony, nie martw się :-P
 

Żaba  Dołączył: 08.06.2006
Cytuj
Co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem... spotkanie z wami to łyk szczęścia w formie czystej. Nagadałem się, naśmiałem, powygłupiałem, podjadłem sobie (a co) przysmaków różnych różniastych, coś tam wypiłem. Za co wszystkim wam bardzo serdecznie dziękuję. HEJ!

Ale też muszę podziękować kilku osobom szczególnie, za ich trud i wysiłek, specjalnie i z osobna:
Iza, twój konkurs był super, cała oprawa, nagrody (swoją oddałem Kasi - "to była nasza wspólna decyzja"), prowadzenie, no i miałem motywację by poszwendać się wśród parowozów :) bardzo dziękuję.
Kytutr za wożenie i znoszenie mojej paskudnej osoby, bardzo ci dziękuję. Bez Ciebie nie dotarłbym na Chabówkę, choć nie powinienem tego pisać, bo się może okazać, że Cię następnym razem nie zaproszą z tego powodu, wszak już tym razem...
marfalc Tobie również wielkie dzięki za to, że podobnie jak Kytutr udostępniłeś mi miejsce i dzięki Tobie mogłem obfotografować budowę nowego odcinak zakopianki, bawiłem się przy tym świetnie dzięki
Enzo za zorganizowanie całego tego pieprznika. Dobrze jest! No i za spacer.
Vesper i Dete za szaleństwa w basenie
Cotti i dziewczynki za ból rąk, to była świetna zabawa! No i dzięki za wspólne granie w gry.
Numerowi 6 - za moc śmiechu i niezgorszą drakę :evilsmile: (potem wrzucę chyba jakieś zdjęcia...)

Każdemu uczestnikowi Chabówki nr 20 z osobna za dyskusje w bunkrze i wspólne biesiadowanie. Do. zo.

PS.
Jakie przysmaki gotujemy następnym razem na Chabówce? Pierogi smażone były bardzo spoko, ale może oprócz nich następnym razem coś bardziej ambitnego? Jakieś propozycje?
 

marfalc  Dołączył: 08.01.2010
Cytuj
Co powiesz na czosnek z piekarnika , ale to będziemy robić na miejscu.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach